Dodaj do ulubionych

Nowotwór szyjki macicy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.03, 17:22
Kochani,

Bardzo Was prosze o pomoc.

Jesli macie juz za soba doswiadczenia z leczeniem pozamedycznym, lub znacie
kogos kto korzystał z usług osób obdarzonych przez naturę ponadludzkimi
mozliwosciami uzdrawiania innych, z glebi serca prosimy wraz z zona o namiary.

Nasza Mama ma zlosliwy nowotwor szyjki macicy z postepujacymi przerzutami.
Musimy dzialac szybko i chwycic kazda, chocby najmniejsza szanse by Jej pomoc.

Blagamy, pomozcie!

Marta & Piotr
Obserwuj wątek
    • Gość: Mariusz Re: Nowotwór szyjki macicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 18:02
      Na jakim etapie leczenia konwencjonalnego jest wasza Mama?
      • Gość: Piotr Re: Nowotwór szyjki macicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.03, 08:44
        Witaj Mariuszu.

        Mama dotychczas dostawala chemie co tydzien, teraz co 2 tygodnie.
        Jest bardzo oslabiona. Morfologia potfornie Jej spadla. Musielismy Jej
        przetaczac krew.

        Piotr
        • Gość: Mariusz Re: Nowotwór szyjki macicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.03, 17:01
          Mama jest więc w trakcie leczenia onkologicznego. Fakt, że są przerzuty
          świadczy, że choroba była późno rozpoznana (czy Mama była 1xrok u ginekologa?-
          taka uwaga do wszystkich kobiet). Wydaje się z tego co piszesz, że nic ponad to
          co robicie nie możecie zrobić. Oczywiści zaraz pojawi się wielu "uzdrowicieli".
          Jeśli będziecie kontynuować leczenie "tradycyjne" to poza wydatkami raczej mało
          ryzykujecie, aczkolwiek nie ma alternatywnych metod leczenia nowotworów
          złośliwych.
          "Spadek" morfologii po chemioterapii jest normalnym zjawiskiem ponieważ
          cytostatyki uszkadzają głównie komórki które dzielą się sybko, a więc i szpik.
          Pozdrawiam i trzymajcie się.
          • Gość: Piotr1302 Re: Nowotwór szyjki macicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.03, 09:17
            Witaj Mariuszu.

            Bardzo Ci dziekuje za obszerna odpowiedz na moj apel.

            Masz racje, ze w koncowym rozrachunku wychodzi na to, ze choroba Mamy byla
            pozno rozpoznana. Jednak nie z naszej winy. Choroba zostala rozpoznana kilka
            lat temu, przez rejonowa Pania Ginekolog, ktora bardzo szybko zorientowala sie
            z czym ma do czynienia. Bardzo szybko uzgodnilismy Mamy opieke z inna ginekolog
            w Centrum Onkologii. Tu niestety cale nieszczescie. Po naswietlaniach rozwoj
            choroby sie zatrzymal, komorki nowotworowe zaczely znikac. Wspomniana Doktor
            wyznaczala coraz bardziej odlegle wizyty tlumaczac bole, jakich Mama
            doswiadczala co miesiac, czy dwa - roznymi zapaleniami, dajac rozne
            antybiotyki. Gdy przypuszczajac, ze cos sie dzieje nie tak, udalismy sie z
            prosba o pomoc wyzej, do Profesorow. No i okazalo sie, ze wszystkie te bole od
            miesiecy, byly nawrotami choroby i rozrostem komorek rakowych. Nie bylo
            wyjscia - chemia i przyjazdy co tydzien do W-wy. Walczymy ile sil, staramy sie,
            i patrzac na stan Mamy (lekarze daja Jej kilka miesiecy zycia) poszukujemy
            sprawdzonych "Uzdrowicieli" spoza medycznej polki, jako ze medykamenty juz
            chyba niestety nie pomoga.... Nie mamy jednak wciaz namiarow na nikogo, kto
            moglby nam pomoc.

            Dziekuje Ci jednak za cieple slowa, zainteresowanie nasza sytuacja i bardzo
            fachowe podejscie do tematu. Mysle, czuje, ze jestes wyjatkowym Czlowiekiem.

            Dziekuje.

            Marta & Piotr
      • Gość: Piotr1302 Re: Nowotwór szyjki macicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.03, 16:53
        Mariuszu,

        Czy jestes w stanie nam jakos skutecznie pomoc? Stan zdrowia Mamy szybko sie
        pogarsza. Ze wzgledu na zapalenie jamy ustnej, nie chce niczego jesc, bo niesie
        sie to dla niej z dodatkowym bolem.

        Piotr
    • uve Re: Nowotwór szyjki macicy 18.11.03, 04:51
      Gość portalu: Piotr napisał(a):

      > Kochani,
      >
      > Bardzo Was prosze o pomoc.
      >
      > Jesli macie juz za soba doswiadczenia z leczeniem pozamedycznym, lub znacie
      > kogos kto korzystał z usług osób obdarzonych przez naturę ponadludzkimi
      > mozliwosciami uzdrawiania innych, z glebi serca prosimy wraz z zona o namiary.
      >
      > Nasza Mama ma zlosliwy nowotwor szyjki macicy z postepujacymi przerzutami.
      > Musimy dzialac szybko i chwycic kazda, chocby najmniejsza szanse by Jej pomoc.
      >
      > Blagamy, pomozcie!
      >
      > Marta & Piotr
      Ja jestem obdarzony ludzkimi zdolnosciami, i juz nie jednemu pomoglem. Wiecej
      informacji via email.
      • Gość: Piotr Re: Nowotwór szyjki macicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.03, 08:44
        Czy moge w takim razie prosic o Twoj mail?

        Piotr
        • uve Re: Nowotwór szyjki macicy 18.11.03, 21:32
          Gość portalu: Piotr napisał(a):

          > Czy moge w takim razie prosic o Twoj mail?
          >
          > Piotr

          Czesc. Masz email na gorze. Inaczej uve@gazeta.pl i to wszystko
    • annuczek Re: Nowotwór szyjki macicy 19.11.03, 12:38
      Niestety, nie mogę nikogo poradzić. Ale - spróbujcie napisać jeszcze na
      forum "Zdrowie kobiety". Może ktoś tam coś poradzi, o kimś słyszał. Trzymajcie
      się. Może spróbujcie zapytać u jakiś zakonników lub księży - zdaje się, że jest
      w Polsce ksiądz czy też zakonnica obdarzeni niezwykłymi zdolnościami
      energoterapeutycznymi. Nic bliżej nie jestem w stanie powiedzieć, tak tylko
      gdzieś kiedyś słyszałam. Zawsze warto próbować i nie można tracić wiary - nigdy
      nic nie wiadomo! Poszukajcie też w sieci o tzw. Metodzie Silvy - to właściwie
      rodzaj medytacji, ale może przynieść jakąś ulgę w bólu, odetchnąć. Naprawdę
      nigdy nic nie wiadomo i nigdy nic do końca nie jest przesądzone. Wytrwałości i
      spokoju. I nie poddawajcie się!
    • annuczek Re: Nowotwór szyjki macicy 19.11.03, 13:07
      Może to coś podpowie - choć - po prostu wstukałam do
      wyszukiwarki "uzdrowiciele" i taki link się pojawił:
      www.nfsh.pl/d_uzdrowiciele_loc.htm
      i jeszcze:
      www.bieganie.home.pl/cgi-bin/ikonboard/topic.pl?forum=2&topic=441
      wysylkowa.pl/ks302717.html
      www.medycynanaturalna.pl/metody_leczenia.htm
      wojczulis.xwortal.com/linki/
      Ale uważajcie tez bardzo na oszustów i jakiś innych podejrzanych osobników.
      www.canpol.com/teksty/uzdrowiciele.html
      www.adonai.pl/czytelnia/z4.htm
      www.cud.note.pl/article.php?article_id=26
      W tak nerwowej sytuacji możecie się dla nich stac łatwa ofiarą. Ale na pewno są
      osoby, które moga Wam choć trochę pomóc. Jeszcze raz - naprawdę zapytajcie się -
      moze u Dominikanów? A może w jakimś hospicjum?

      Jeszcze raz wytrwałości i nadziei. Nie wiecie co przyniesie jutro!
      • Gość: Piotr1302 Re: Nowotwór szyjki macicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.03, 15:29
        Annuczek.

        Wielkie Dzieki za serce i gotowosc pomocy. Nie moge teraz sie rozpisac, mialem
        przed chwila telefon, ze Mame zabrala karetka do szpitala. Zaraz wsiadam w auto
        i jade do Nich.

        Piotr
        • Gość: goga Re: Nowotwór szyjki macicy IP: *.torun.mm.pl 19.11.03, 19:06
          I co z mama?????Trzymamy kciuki.Musi byc dobrze!!!!!!!
          • Gość: Piotr1302 Re: Nowotwór szyjki macicy IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.03, 17:20
            Witaj,

            Dziekuje Ci za troske. Ciagle walczymy, jestem juz na miejscu, razem z Mama,
            wszyscy jestesmy z Nia, ciagle walczy, ale stan jest bardzo ciezki.

            Calujemy,

            Marta i Piotr
          • Gość: Piotr1302 Re: Nowotwór szyjki macicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.03, 09:56
            Wszystkich, ktorzy probowali nam pomoc, z ogromnym bolem w sercu zawiadamiamy,
            ze Mama odeszla w sobote wieczorem.

            Marta&Piotr
    • Gość: Marc. Re: Nowotwór szyjki macicy IP: *.ichip.pw.edu.pl 19.11.03, 19:49
      www.novit.pl/novit.htm
      Piotrze, przeczytaj sobie tę stronę.
      Pozdrawiam,
      Marcin.
      • Gość: Piotr1302 Re: Nowotwór szyjki macicy IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.03, 17:25
        Marcinie,

        Jestesmy Ci wdzieczni za chec pomocy. Od razu przeczytamy wszystkie dane z tej
        strony.

        Dziekujemy i walczymy dalej!!!

        Marta&Piotr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka