06.05.09, 17:16
Mojej mamie w środę pękł tętniak, po pierwszym wylewie krwi była przytomna,
karetka zabrała ją do szpitala, ale tam stwierdzili że to migrena, nie było
lekarza który zrobiłby tomografię, mieli zrobić ją dopiero w czwartek,
niestety mama koło 18 w szpitalu straciła drugi raz przytomność to był drugi
wylew, zabrali ją do innej miejscowości w stanie krytycznym, powiedzieli że
może nie przeżyć drogi, udało się, ale lekarze nie chcieli podjąć się
operacji, udało się przewieźć mamę do szpitala MSWIA w Warszawie, tam sam
ordynator podjął się operacji, powiedział że w takim stadium nikt by się jej
już nie podjął, operacja się udała, ale jest duże zniszczenie mózgu, mają
problemy z krążeniem, ciśnienie jest podtrzymywane przez leki, gdyby nie one
spadłoby do zera, mama jest cały czas nieprzytomna, lekarze nie dają dużych
nadziei, czy ktoś zna podobny przypadek? Czy jest szansa że mama się wybudzi i
że będzie wszystko dobrze? Mam 3 letnią córeczkę, która bardzo tęskni za
babcią, mama ma 47 lat.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka