27.10.10, 16:53
witam czy moglby mi ktos pomoc poniewaz od jakiegos ponad roku mam mocne bole kregoslupa a mianowicie jest on bardzo sztywny kiedy wstaje i rano nie moge odgiac sie do tylu tylko do przodu, w nocy boli gdy spie a probowalem juz rozne metody snu na boku na plecach na brzuchu. wysylany juz bylem 2 razy na rehabilitacje i nic nie pomagalo bylem rowniez u neurochirurga ktory widzial moje zdjecia kregoslupa mam je opisane tak wiec moge napisac cala diagnoze, lekarz neurochirurg polecil mi cwiczenia i dostalem od niego taka ulotke fastum gel na ktorej pokazane sa cwiczenia i opisane jak robic, cwicze i nadal nie pomaga caly czas boli co mam robic?
Obserwuj wątek
      • adibarlinek2 Re: POMOCY 27.10.10, 19:20
        no wlasnie ze materac nie powinien tu nic zmieniac pracuje fizycznie i obciazam codziennie kregoslup lekarz kazal mi spac na boku z nogami przy brzuchu podciagnietymi tak w pozycji skulonej a boli mnie odcinek ledzwiowy
          • aiiw Re: POMOCY 29.10.10, 20:53
            Czy ktoś z Was chodził dłuższy czas w gorsecie Javetta? Jaką metodologię stosowaliście? dzisiaj lekarz mi odpisał ,że nie ma dla mnie ratunku, mój kręgosłup będzie się prawdopodobnie dalej składał ;-(( zalecił gorset Javetta. Nosiłam go krótko po wypadku, potem kazano go zdjąć. teraz znowu mam do niego wrócić. Jak macie doświadczenie w tym temacie to chętnie wszystkiego wysłucham. Ania.
            • fizjo01 Re: POMOCY 30.10.10, 13:08
              Znam bardzo dobrze gorset Jovetta, nosiłam go ale niestety przyniósł więcej szkód niż korzyści. Po wypadku moj kregoslup zaczał osiadac, zalecono gorset. Po noszeniu go 3 m-ce lekarz na kontroli stwierdził ze kregoslup jeszcze bardziej mi osiadl a stalo sie to przez gorset, poniewaz w gorsecie kregoslup byl odciazony a wraz z nim miesnie przykregoslupowe. Mieśnie sie osłabily i przestaly stabilizowac kregoslup i sie posypalo. Zakwalifikowano mnie do operacji neurochirurgicznej gdzie zalozono stabilizacje i wszystko jest ok. Dlatego przestrzegam przed gorsetem poniewaz osłabiają sie mieśnie, jest on bardzo nie wygodny i nie przynosi rezultatow. Polecam basen i wzmacnianie miesni przykregoslupowych. Szkoda Aniu ze nie napisalas o jaki ci chodzi odcinek kregoslupa i co dokladnie sie z nim Ci dzieje.
              • aiiw Re: jevetta 31.10.10, 21:06
                ze mną to długa i cięzka spraw. miałam wypadek samochodowy. miałam złamany jeden krąg piersiowy, daw szyjne ,przesunięcia . itp .... długo mozna pisac. sumując - zrobiono mi jedną stabilizacje -wytrzymała rok śruby kręgosłuo złamał sie na osi.oraz pokruszy ly te kręgi w których były śruby.Po roku była kolejn areoperacja teraz już powiekszona o kolejne segmenty czyli od Th3,4 do Th 7,8 strasznie ciężka operacja poprzez terakotomię;-(( ale po półto roku i to sie złamało , . nikt już teg nie chce operować . wiem ,że jak to bedzie tak postępowało to mogę kupić sobie wóżek . autorytet z bydgoszczy zasugerował mi,że ratunek to gorset. jest faktycznie bardzo nie wygodny. przez dwa lata cały czas sie rechabilituję ,ćwiczę,wzmacniam mięsni,ciczę w wodzie i NIC!!!!ŁAMIĘ SIĘ!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka