Gość: dobra ciocia
IP: *.grajewo.net
11.12.03, 23:15
Chodzi o moją bratanicę. Ma prawie 5 lat. Troche mnie niepokoi jej
zachowanie. Po pierwsze jest strasznie wrazliwa, jak zaczyna sie jej zwracac
uwage (choc z reguly jest posluszna, czasami "jak to dziecko" cos nabroi)
zaczyna plakac mowiac np. "mamo nie mow tak bo mi serce peknie". Dodam ze
zarowno matka jak i ojciec bardzo ja kochaja i nie stosuja zadnych jakichs
drastycznych metod wychowawczych. Dziewczynka nie jest jedynaczka. Dziwne
jest tez, ze opowiadajac cos czasami potrafi wtracic jakies zdanie badz
slowo kompletnie bez sensu. Zdarza sie jej to bardzo czesto. Poza tym jest
strasznie roztrzepana, przyslowiowo " wszystko jej leci z rak". Dziecko sie
moczy. W nocy raczej spi dobrze, choc strasznie sie wierci i czasami zdarzy
sie, ze obudzi sie z placzem, bo przysni sie jej cos przykrego. U jej
mlodszego brata nie obserwujemy podobnych zachowan.
Moze troche niepotrzebnie sie niepokoje, w koncu kazde dziecko chowa sie
inaczej. Ale na pewno martwi mnie jej nadwrazliwosc (w tym wieku?) i to ze
sie moczy.
Moze ktos poradzi, jak postepowac z takim dzieckiem, ewentualnie czy mozna
cos podawac "na uspokojenie", moze magnez dla dzieci.
Dziekuje