ag007
10.02.10, 15:16
witam.
dzis odebralam wyniki bad. moczu mojej 4-latki.
sa erytrocyty w osadzie - cale pole widzenia.
a w uwagach jest cos dla mnie niezrozumialego: bezp. moczowy (jesli dobrze to
rozszyfrowalam). leukocytów nie ma. mocz mętny.
corka aktualnie przechodzi prawdopodobnie jakąś wirusówke - bol podbrzusza,
luźne kupy po nocy, temp. do 38,6*C, męczący suchy kaszel, chyba i do tego
pleśniawki w gardle. osłuchowo ok. z leków ma ibufen/paracetamol, na noc sinecod.
czy te erytrocyty (nie bylo podzialu na wylug. itd). moga wyniknac z
temperatury w nocy, poprzedzajacej zebranie moczu do badania czy raczej to
zapalenie układu moczowego? jakie jest wtedy leczenie - antybiotyk czy lekarz
raczej da furagin? wizyta jutro.
przyznam, ze temat nerek to dla mnie teraz obsesja, moja mama zaczyna
chemioterapię po mięsaku nerki i jakiekolwiek kłopoty z nerkami u moich dzieci
mnie przerażają. synek 8-mies. ma poszerzony UKM i też nie wiem czy to coś
poważnego, a córka co jakis czas ma ni stad ni z owad jakies erytrocyty wylug.
w moczu - po kilka (maks.bylo 5)
bede wdzieczna za pomoc.
pozdrawiam.
asia