Light House, Ortakent, Bodrum

10.06.09, 13:06
Wiem, wiem, hotel kiepski, brudny, tarasowy, ktoś ze znajomych
słyszał, jest wspaniale, najlepsza obsługa pod słońcem, itp...
ale....
Czy ktoś z Was był w tym hotelu? Wybieram się tam w sierpniu z
rodziną, chciałabym wiedzieć, jak jest naprawdę? Naczytałąm się
różnych opinii, czasem bardzo skrajnych... Zanim sama się przekonam,
chciałabym się jakoś obiektywnie nastawić, pliiiiiiiisssss :-)
    • atydep Re: Light House, Ortakent, Bodrum 10.06.09, 20:42
      Ja lecę 14.06 z Poznania, jak wróce to opowiem, mam nadzieję że nie
      będę żałować. Pozdrawiam
      • wana Re: Light House, Ortakent, Bodrum 10.06.09, 23:15
        Ja lecę 6 sierpnia na 14 dni. To szczęśliwej podróży i z
        niecierpliwością czekam na relację :-)
        • nene2000 Re: Light House, Ortakent, Bodrum 11.06.09, 14:29
          wana
          hotel jak na Turcję kiepski nie jest, jednak jak na cenę jaka za niego chce
          Itaka to dostałbyś prawdziwe luksusy i piękną plażę - a tego w Light house nie
          ma. Jak ci się poszczęści to jedynie widok z okna godny tych pieniędzy. Ale
          ogólnie nie jest źle!
          • wana Re: Light House, Ortakent, Bodrum 12.06.09, 10:44
            Dzięki :-)
            Jak to, nie ma plaży...? Na zdjęciach jest, co prawda, spłachetek,
            ale jest...
            A jak z czystością i wyżywieniem? Mam pokój rodzinny (tzn. 2
            pomieszczenia), w drugiej części, czy tam tez jest w miarę?
            Zaznaczam, że jadę tam nie po to, by narzekać, ale aby trochę się
            poplaszczyć, trochę pozwiedzać, bez wielkoch pretensji w strone
            luksusu...
            • Gość: nene Re: Light House, Ortakent, Bodrum IP: *.acn.waw.pl 12.06.09, 17:03
              Nie, nie... plaża jest ale taka wąska , że na 3 rzędy leżaków i zaraz jest woda.
              Co do sprzątania i czystości to subiektywne , ale pamiętaj to tureckie standardy...
              • Gość: adriana Kilka porad IP: 89.161.6.* 12.06.09, 18:44
                Hotel Light House jest na jednej z bocznych ulic w miejscowosci
                Ortakent, ok 12 km od Bodrum, jest polozony na skarpie wiec widoki
                rzeczywiscie sa piekne- ale uwaga- hotel sklada sie z 2 czesci- jest
                czesc glowna polozona tuz nad morzem - i tam mozna dostac fajne
                pokoje, a druga czesc jest wogole po drugiej stronie ulicy takze do
                recepcji wtedy trzeba przejsc przez ulice - tu bez obaw -samochod
                raz na 5min przejezdza:) uczulam tez na przygotowywane tzw 'lunch'
                pakiety jesli kttos wyjezdza na wycieczke - wiekszosc wycieczek
                zaczyna sie bladym switem ok 4,5 rano, pakietu wam rezydent nie
                zamowi trzeba to zrobic samemu- i tu rano moze spotkac niespodzianka
                w postaci braku pakietu na caly dzien jazdy, recepcja glupio
                tlumaczy sie ze zle policzyli, ze ktos nie zamawial, warto
                DOPILNOWAC. Co jeszcze, rzeczywiscie Itaka oferuje ten hotel w
                postaci 4,5* ale sa to nieco wygorowane gwiazdki, wszystko zalezy od
                tego w ktorej czesci hotelu sie dostanie pokoj, oby nie bylo
                wilgosci i zatkanych prysznicow.Jesli komus zalezy na pokoju, w
                recepcji trzeba to zalatwic napiwkiem - praco tureckie;) spod hotelu
                mozna zlapac Dolmusa czyli autobusik i koniecznie odwiedzic Bodrum!
                wysiasc na koncowym przystanku az kierowca zgasi silnik a potem na
                tym samym parkingu wsiasc aby wrocic do hotelu. Zycze wszystkim
                dobrych wrazen z pieknej Turcji.
                • wana Re: Kilka porad 15.06.09, 12:54
                  OK, to juz mi coś mówi. A jakiej wysokości napiwek powinien być,
                  żeby nie obrazić i załatwić sprawę?
                  • atydep wróciłam, 21.06.2009 :)) 21.06.09, 21:21
                    Hotel połozony na skarpie, trzy poziomy, windy sprawne, widoki
                    przepiekne. Obsługa przemiła, co do wyżywienia było ok. Jezeli
                    chodzi o sprzatanie, to nie było tak żle, a jezlei ktos chce mieć
                    błysk to wystarczy zostawić na poduszcze 2 euro i bedzie pokój
                    wychuchany. Co do łazienki, to trochę przedpotopowa, nie ma
                    natrysków tylko wanny i to jeszcze zasłaniane kotarmi, płytki na
                    podłodze i kafelki na ścianach są, jak na warunki panujace w Turcji
                    to chyba dla Turów to luksu, ale dla nas moze nie koniecznie.
                    Ręcznik wymieniane codziennie. Plaża wąską i kaministe zejście, ale
                    obok jest plaża miejsca wejscie do wody idealne. Bardzo dużo
                    Polaków /w tym dniu co ja wyjeżdzałam to wyjeżdżało około 40 osób/.
                    Uwaga na deski w restauracji trochę sie ruszają, przed moim wyjazdem
                    zostały przykryte zieloną tzn. trawą. A co do rezydentów, to
                    przyjechał z nami z lotniska zakwaretował nas i dnia następnego
                    przyjechał zeby załatwić sprawny formalne, tj. wycieczki hihi.
                    Lekarz dostepny po dokananiu telefonu do rezydenta, opłata za wizyte
                    25 euro. Pozostałe koszty pokrywa ubezpieczyciel po powrocie. Pobyt
                    w Ortekent Yashi uważam za udany, miło spędziłam czas. Polecam, nie
                    jest tak żle jak piszą. Jezeli mogę coś doradzić to pamietajcie
                    pakując farmaceutyki o kroplach do oczu. Przeszłam sama na sobie
                    zapalanie spojówek, okropieństwo / wystarczy wziąść świetlik i sól
                    fizjologiczną/ pomaga. Wszystki którzy wybierają się do
                    największego, najładnieszego i do tego z prywatną plażu hotelu życzę
                    udanego urlopu. Pozostałe hotele w Ortakent Yahsi mają dojście do
                    plaży przez promenadę. Na pytania odpowiem. Pozdrawiam
                    • marchewka75 Re: wróciłam, 21.06.2009 :)) 27.07.09, 12:41
                      z tego co czytałam w poprzednich wątkach hotel składa sie z 2
                      części, wszystkie pokoje sa z widokiem na morze? W której części
                      lepiej zamieszkać? Podobno jest bar na plaży, czy w opcji ALL
                      funkcjonuje czy dodatkowo trzeba płacić za napoje i przekąski?

                      Pzdr
                    • Gość: tanita Re: wróciłam, 21.06.2009 :)) IP: *.centertel.pl 14.08.09, 11:47
                      Witaj serdecznie mam kilka pytanek czy mozna smialo wybrac sie do
                      tego hoyetu z dzieckiem 8 mc z wozkiem nie bedzie trudnosci w
                      poruszaniu sie na plaze i z poziomu na poziom jakie sa ogolnie te
                      pokoje rodzinne czy duze i czyste ,i jak batrdzo urozmaicone jest
                      jedzenie ,czy jest grill ,ryby,itp, czy jest w poblizu hotelu jakis
                      sklep np z pieluchami i jedzeniem dla dziecka tzn sloiki gerber lub
                      tym podobne,i wogole czy polecila by Pani ten hotel z malym
                      dzieckiem .Bardzo dziekuje za odpowiedz i Pozdrawiam Tanitka
    • Gość: jedrek Re: Light House, Ortakent, Bodrum IP: *.centertel.pl 14.08.09, 11:30
      witaj wybieram sie tam z 6 mc dzieckiem bardzo prosze cie o opinnie
      czy nie bedzie problemu z poruszaniem sie z wozkiem dla dziecka i
      jak wygladaja te pokoje rodzinne czy sa ok i tylko po drugiej
      stronie ulicy czy i w glownej czesci i jak z kolacjami sa owoce
      morza i ryby.Bardzo bylbym wdzieczny za info pozdr0o
Inne wątki na temat:
Pełna wersja