Dodaj do ulubionych

Urodynamika u 4,5 latki

15.05.14, 11:23
Witam,
może coś doradzicie. Jak sobie radzicie z wykonaniem badań u 4-5 latków?? Wiadomo - taki wiek, że dziecko jest już na tyle duże, że nie da się go utrzymać a z drugiej strony jak wpadnie w histerię, to już nici ze współpracy i z badania.
Moja córcia od dłuższego czasu często siusia. W nocy wstaje raz lub w ogóle. Problem zaczął się na jesień, potem było 3 miesiące spokoju i od dwóch miesięcy to samo.
Badania ogólne i posiew są idealne, usg też w porządku, zalegań nie ma. Czeka nas już tylko psycholog dziecięcy no i chyba urodynamika, żeby sprawdzić co w tym pęcherzu się dzieje.
Jak ja mam skłonić córkę do współpracy?? Jak jej wytłumaczyć, że muszą jej włożyć cewnik?? Ostatnio nie dałam sobie rady z trzema pielęgniarkami pobrać jej wymazu z gardła i jak tu myśleć o zrobieniu urodynamiki...
Macie jakieś rady?
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: Urodynamika u 4,5 latki 15.05.14, 12:31
      Ja robiłam (co sie okazało nieco póxniej) urodynamike i scyntygrafię u dziecka z autyzmem.
      Wszelkjie pobrania krwi u nas łączyły się z trzymaniem przez 5 osób.

      Z własnego doświadczenia (już autystycznego) powiem Ci, że dziekco trzeba przygotowac. Żadne pitu pitu, że nie będzi ebolec i takie tam. Bo jeśli będzie to poczuje, że oszukujesz. Muszisz przygotowac, opowiadając, co się bedzie działo. Dobrze robią rysunki / zdjęcia. Ja wiem, że to brzmi niesamowicie, ale to sie genialnie w przypadku młodszych dzieci sprawdza.

      No i koniecznie nagroda na koniec!
      • 2mamaali Re: Urodynamika u 4,5 latki 15.05.14, 21:52
        Kurcze, ile my się naopowiadaliśmy o tym wymazie z gardła wink Robiliśmy sobie "wymazy" w domu patyczkami do czyszczenia uszu, oglądałyśmy w Internecie jak rosną bakterie na kolorowych galaretkach.... Cuda wianki... I co?? Po wejściu do gabinetu histeria i koniec.
        Na pewno, jeśli dojdzie do konieczności zrobienia badań, to będziemy się przygotowywać. Ale ja już jestem przerażona. Córka miała już urodynamikę i cystografię. Wspominam to jako koszmar zakończony 10-dniowym pobytem na oddziale z powodu zakażenia pałeczką ropy błękitnej. Tylko wtedy córka miała 7 miesięcy i nic nie pamięta.
        • kpjm Re: Urodynamika u 4,5 latki 21.05.14, 12:55
          my mieliśmy robioną urodynamikę w CZD 28-02 (syn 4,5 roku) I etap czyli wypełnianie pęcherza z krzykiem i bólem ale ok. gorzej było później jak miał to wysiusiać - ostatecznie nie udało się bo twierdził że jemu się nie chce siusiu. (trwało to ponad godzinę, my wychodziliśmy z pracowni, obiecywaliśmy mu nagrodę, pielęgniarka polewała go zimna wodą i nic) Wiec wynik badania połowiczny " zaciskanie mięśni krocza i kroplowy wypływ moczu" nawet po wyjęciu cewnika nie chciał sikać i musiał mieć założony drugi cewnik do ściągnięcia tego co "nalali do pęcherza" życzę powodzenia w przekonywaniu może Wam się uda bo nasz uparciuch postawił na swoim

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka