Dodaj do ulubionych

no więc u nas jednak III stopień refluxu!!!!!!!!!

25.02.05, 11:25
Kiedy wyszłam od Rutki, pomyślałam sobie o Mami, która gdzieś napisała, ze
łączy nas nie tylko rocznik '73, ale coś więcej. Chyba cos w tym jest. I mam
nadzieję, że mój Mikołaj powtórzy sukces Patryka, i tez samoistnie poradzi
sobie z refluksem.
A więc III stopien refluxu -----co oznacza, że mocz wraca na całą wysokośc
moczowodów, ale nie do samej nerki. Miedniczka jest powiększona od zastojów
moczu, ale -
Obserwuj wątek
    • mami7 Re: no więc u nas jednak III stopień refluxu!!!!! 25.02.05, 11:32
      NO pewnie, że się nie dacie, nie ma przecież innego wyjścia!!!
      Bardzo się cieszę wink)))

      W takim razie, kiedy Ty postawisz sok pomarańczowy? wink)))

      I jeszcze małe sprostowanie...rok temu cystografia pokazywała jeszcze u Patryka reflux 1 stopnia, no przemijający jak określa lekarz, ale mam nadzieję, że to już wkrótce okaże się czas przeszły wink))

      Pozdrawiam
      • madziulaw Re: no więc u nas jednak III stopień refluxu!!!!! 25.02.05, 11:41
        Pamiętam, ze pisałaś, że Patrykowy refluksik cofał się etapami.

        No własnie, a propos tego soku - trzeba pomyśleć powaznie....Ale myślę, że nie
        będziemy z tym czekać do przyszłorocznch wyników cystografii...?
        • mami7 Re: no więc u nas jednak III stopień refluxu!!!!! 25.02.05, 13:14
          Nie, myślę, że za rok to będzi już podwójna szklanka tego soku wink)))
    • kstepien-klosek Re: no więc u nas jednak III stopień refluxu!!!!! 25.02.05, 11:34
      Witaj!
      U nas też jest podobna sytuacja,refluks IIIst. lewostronny!Takie same zalecenia
      zachowawcze od lekarza,i tak samo jak ty wierze,że mała sama sie z tego wywinie!
      Kontrolne badanie mamy juz w czerwcu,więc niedługo!życze tobie i sobie
      powodzenia w walce z refluksem!pozdrawiam gorąco!KAROLINA I OLIWIA.
      • madziulaw Karolina - bedzie dobrze, tak? 25.02.05, 11:43
        Myślę od dzisiaj o Tobie i Oliwce.
        Buziaki
        • kstepien-klosek Re: Karolina - bedzie dobrze, tak?TAK!!!! 25.02.05, 11:49
          Ja też będe trzymała kciuki za was!musi sie udać naszym maluchom!!!
          BĘDZIE DOBRZE.....całusy!
    • monia313 Re: no więc u nas jednak III stopień refluxu!!!!! 25.02.05, 11:45
      Proszę powiedz jak zapisałaś sie do tego Lekarza. Czy płaciłaś za wizytę?
      Jak tak to ile i podaj namiary
      • madziulaw Re: no więc u nas jednak III stopień refluxu!!!!! 25.02.05, 12:14
        Nie płaciliśmy za wizytę - trafiliśmy do niego z NFZ, za sprawa Dziewczyn z
        forum. Zaufałam Madziulcowi, który b.dobrze wypowiadał się o Panu Doktorze i
        się nie zawiodłam.
        Jesli wstukasz w wyszukiwarke Rutka - to wyskoczy Ci wiele informacji i
        namiary. Dzwoń do niego śmiało, naprawde dobry specjalista, który naprawde
        dobrze opiekuje się swoim pacjentem!!!
        Jesli kiedyś będę potzrebowała lekarza "prywatnie" do dziecka, to tez będę się
        zwracała do niego...Można mu zaufać
    • maniakow Re: no więc u nas jednak III stopień refluxu!!!!! 25.02.05, 12:06
      Bardzo się cieszę, że to tylko (a może aż) III stopień i jestem pewna, że
      obejdzie sie bez operacji smile)). Zobaczysz już niedługo zapomnicie o tym co to
      refluks smile.
      Trzymam kciuki za wszystkie Maluszki z refluksem (za Refluksiki) i coż, chętnie
      umówiłabym się z Wami na sok pomarańczowy ale to chyba troszkę za daleko smile))).
      Tak więc przykładam szklankę do monitora i pję za zdrowie naszych Maluszków!
    • azosiolek Re: no więc u nas jednak III stopień refluxu!!!!! 25.02.05, 12:07
      No to nareszcie jakas dobra wiadomosc dzisiaj!
      Ciesze sie i pozdrawiam
      Anka
    • joln Re: no więc u nas jednak III stopień refluxu!!!!! 25.02.05, 21:42
      czesc; Iga ma obustronny r.III st. na razie nie ma jednak mowy o operacji,
      gdzies po wakacjach kolejna cystografia, a potem ewet. ostrzykiwanie teflonem,
      nasza urolog o przeszczepie nie wspomina
      • madziulaw Jo, a jak długo się leczycie? 26.02.05, 19:22
        • joln Re: Jo, a jak długo się leczycie? 28.02.05, 08:30
          od listopada 2004, wiec to dopiero poczatek, 2 tyg. temu mialysymy USG i jak to
          pani dr napisala, obraz lepszy niz w poprzednim badaniu (z pazdziernika), choc
          nadal powiekszony moczowod, ale ja w takie cuda nie wierze,zeby po 3 miesiacach
          refluks sie cofnal, mysle, ze to kwestia lat, o operacji nie mysle, najwyzej co
          o tym teflonie, ktory jednak nie zawsze przynosi wyleczenie
          Jola
    • grazka8 Re: no więc u nas jednak III stopień refluxu!!!!! 27.02.05, 10:38
      Madziu pytałam się mojego nefrologa co do refluxu 3 stopnia i powiedziała że na
      100 dzieci z refluxem 3 stopnia tylko 4 dzieci jest operowana więc wierzę że
      Twój maluch jest w tej grupie 96 NAPEWNO JEST ja też bym chciała żeby Amelka
      miała reflux 3 stopnia ciesze sie razem z Tobą
      • madziulaw Grażka, dobry człowieku, dziękuję za 27.02.05, 16:18
        podtrzymywanie na duchu. Cholernie jest mi to potrzebne.
        Grażka, gdzieś czytałam o naparze z korzenia pietruszki. Ty podajesz go Melce
        (gdzieś to pisałaś, nie mogłam znaleźć, cholercia).
        napisz mi jeszcze raz jak to robisz. Wczoraj usłyszałam od bioenergoterapeutki,
        żeby dawać dzieciom na wzmocnienie (szczególnie tym które mają problem z dr
        moczowymi) cytrynę z miodem, z tym, że cytrynę umyć, gotować 10 min w skórce.
        Później wycisnąć, dodać tyle samo miodu, co soku z gotowanej cytryny. Na
        wzmocnienie....
        Buziaki dla Słodkiej Melci.
        • grazka8 Re: Grażka, dobry człowieku, dziękuję za 27.02.05, 17:08
          Madziu 3 duże pietruszki zalej litrem wody oczywiście korzeń i gotuj przez 15
          minut na średnim ogniu potem dodaj cytryny i posłodż moja to uwielbia a
          wszystkie wyniki z moczów i posiewów są idealne raz że ma użo wit C u amelki
          katar trwa 1 dzien nawet teraz przy grypie maiła jeden dzień gorączkę
          naturalnie zakwasza mocz i uodpornia nasze dzieciaki a jak siusia bo jest
          moczopedna żadnych furagin zamiast cukru daj miodu tylko sprawdz bo bardzo dużo
          maluchów uczula miód i mają problemy z oskrzelami wiem z doswiadzenia własnych
          dzieci a co do cytryny to wiem żeby ją sparzyć gotując ją zabijesz całe
          właściwości tak mi się wydaje
          • madziulaw Re: Grażka, dobry człowieku, dziękuję za 27.02.05, 19:00
            Grazka, ale rozumiem, że korzeń wyrzucamy później, najwazniejszy jest wywar??
            • grazka8 Re: Grażka, dobry człowieku, dziękuję za 27.02.05, 20:27
              tak Madziu najważniejszy jest wywar sama skosztuj jakie to pyszne nie polecam
              tego na noc bo bedziesz miała powódż w łożku SMACZNEGO
          • kstepien-klosek Re: Grażka, mam kilka pytań!!!!!!!!!!!!!!!11111 27.02.05, 19:08
            Bardzo mnie zaciekawił ten napar z pietruszki, i w związku z tym mam pare
            pytań:ile dodać tej cytryny i w jakiej formie?(całą czy wcisnąć)czy to słodzic
            dla dziecka rocznego?aha i na ile litrów wody te pietruszki wrzucić?czy to
            zastępuje sok z żurawiny??przepraszam,że tyle pytań ale chce wiedzieć wszystko
            dokładnie!!pozdrawiam.karolina.
            • madziulaw Grażka pewnie zaraz odpowie, ale z tego 27.02.05, 20:03
              co gdzieś napisała podaje i sok z żurawiny i pietruche (Furagin chba też, ale
              nie wiem..).
              Co do litrów wody -
            • grazka8 Re: Grażka, mam kilka pytań!!!!!!!!!!!!!!!11111 27.02.05, 20:39
              Podaję jeszcze raz przepis 3 średnie pietruszki umyj i obierz zalej 1 litrem
              wody i gotuj 15 minut cytryne sparz i wciśnij ćwiartkę dosłodz do smaku miodem
              lub cukrem rocznemu dziecku można słodzić cukrem pamietaj że jeżeli masz
              alergika nie stosuj miodu a co do żurawiny to podawaj po półrocznym podawaniu
              żurawina sama wytworzy na moczowodach niby teflon co pozwala aby bakterie nie
              rządziły w ukladzie moczowym naszych dzieci tylko że jest to drogi ale
              opłacalny interes latem możesz je zamrozić i gotować sama soczek z żurawiny ja
              podaję tą szwecką żurawinę z sklepu zielarskiego nasza ma zbyt dużo cukru
              jeszcze jedno jeżeli podajesz dziecku wit C w kropelkach lub cebion to możesz
              podać do wywaru 10 kropli zamiast cytryny po dwoch tygodniach zrób przerwę na
              10 dni a latem polecam sok wyciśniety z arbuza po tym dopiero jest lanko życze
              smacznego
              • kstepien-klosek Re: Grażka, ostatnie pytanie... 27.02.05, 21:06
                Dzięki Grażka za tak precyzyjne odpowiedzi!jeszcze tylko jedno pytanko:ile tego
                dawać dziennie dziecku????dzieki za odpowiedz!paaaaa.
              • madziulaw znowu pytanie do Grazki 27.02.05, 21:15
                te 10 dni przerwy - odnosi się do pietruchy??? Gotujesz ją pokrojoną?

                Ważna wiedza..
          • marzena321 Re: Grażka, dobry człowieku, dziękuję za 27.02.05, 19:37
            Czy twoje dziecko nie przyjmuje żadnych lekarstw tylko ten wywar z pietruszki.
            Pozdrawiam.
            • mami7 Re: Grażka, dobry człowieku, dziękuję za 27.02.05, 20:39
              A ja myślałam, że dobroczynne działanie pietruszki tkwi w jej zielonej części.
              Bogactwo witaminy C i bardzo moczopędne.

              Pozdrawiam
              • grazka8 Re: Grażka, dobry człowieku, dziękuję za 27.02.05, 21:03
                Przez zimę ja nie ryzykuje z zieloną pitruszką sama chemia i nie pachnie tak
                jak latem pełno w niej wody i listki dziwnie rozwalają się w palcach potrzyj
                pitruszkę latem palce będą zielone a teraz sama woda dla mnie osobiście be
                • mami7 Re: Grażka, dobry człowieku, dziękuję za 28.02.05, 09:18
                  Powiem szczerze, że w zimie to ja w ogóle "boję się" warzyw, korzeni równiez. Nie ma sparwdzonego źródła w Warszawie niestety.
                  Dajesz małej taką zwykłą pietruchę z warzywniaka, czy masz jakąś bezpieczniejszą?

                  Zaskoczona jestem ta Furaginą również, ale wskazuje to tylko na to, ze co lekarz to opinia i każdy pacjent powinien być traktowany indywidualnie wink

                  Pozdrawiam
            • grazka8 Re: Grażka, dobry człowieku, dziękuję za 27.02.05, 20:59
              Nie moje dziecko nie przyjmuje juz od sierpnia furaginy moja pani nefrolog
              odstawia kiedy dziecko robi się żółte nie ma na to żadnych stwierdzonych badań
              ale w lekkim stopniu obarcza wątrobę a kiedy dojdzie do operacji kiedy dziecko
              musi dostawać furagine organizm dziecka jest na nią tak uodporniony że nie
              spełnia swoich właściwości w przypadku Amelki stopniowo przerwana była dawka
              furaginy aż doszła do 5 dni po jednej trzeciej tabletki robione coraz dłuzsze
              przerwy a od sierpnia ZERO FURAGINY od 14 miesięcy zero zumów i żadnych złych
              posiewow (pukam w nie malowane)
              • madziulaw Grażka, a kiedy spodziewana jest operacja Melki? 27.02.05, 21:16
                • grazka8 Re: Grażka, a kiedy spodziewana jest operacja Mel 27.02.05, 21:23
                  Początkowo Amelka miała być operowana w marcu byłam zła że lekarz nie dotrzymał
                  terminu teraz już wiem że przy tak dobrych wynikach i zero ZUMÓW(odpukuje w nie
                  malowane) poczekamy do września czekam aż zobaczę tę małą pupę w samych
                  majtusiach tak bardzo jak czekałam na narodziny moich córek
                  • madziulaw Re: Grażka, a kiedy spodziewana jest operacja Mel 27.02.05, 22:40
                    My tez czekamy na ten dzień! Napewno będzie wszystko dobrze, wiem to.
                    Własnie pamiętam, że pisałas coś o marcu, pamiętam Twoje rozczarowanie -
      • madziulaw Grażka drukuję to co napisałaś i wklejam do notesu 28.02.05, 09:32
        jak będę miała złe myśli, to będę sobie to czytać!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka