Dodaj do ulubionych

Płakać mi się chce

02.03.05, 17:12
Bo tak złych wyników Mała jeszcze nie miała. Do tej pory zdarzyły się jej 4
infekcje. Były leukocyty, ale posiewy zawsze czyste. Robiliśmy USG - wyszło,
tak sobie, ale nefrolog stwierdziła, że to może być obraz po przebytej
infekcji. Zaleciła profilaktycznie ćwiartkę furaginy na noc i kolejne USG za
miesiąc. To "za miesiąc" wypada w sobotę, ale mnie coś tknęło i zrobiłam jej
wczoraj mocz. Dziś odebrałam wyniki i... prawie usiadłam.
Leukocyty: 50-80, śladowe białko, liczne bakterie...

Jezusmaria, dlaczego, skąd? Dlaczego jest gorzej, skoro ciągle bierze
furaginę? Czy to możliwe, że bakterie się uodporniły? Jutro robimy posiew. Aż
się boję...
Obserwuj wątek
    • grazka8 Re: Płakać mi się chce 02.03.05, 20:06
      dziewczyno ubieraj dzieciaka i czym prędzej do lekarza nie ma się co czarowac
      jest stan zapalny i nie jest dobrze natychmiast zrób posiew dziecko potrzebuje
      antybiotyku napisz jaka będzie decyzja twoja kazda taka infekcja obarcza
      nereczki naszych dzieci
      ZRÓB JESZCZE RAZ ANALIZE I POSIEW I GŁOWA DO GÓRY
    • maniakow Re: Płakać mi się chce 02.03.05, 22:09
      Jak napisała poprzedniczka - do lekarza i głowa do góry. Szybko wykryta
      infekcja + szybkie leczenie = szybkie wyleczenie smile)). Moja córka miała białko
      w ilości 258, erytrocyty świeże 60 a leukocyty pokrywały pola - ja się wtedy na
      tym nie znałam i nie wiedziałam jakie to groźne, ale szybko podany antybiotyk
      zrobił swoje smile.
    • anakon Re: Płakać mi się chce 03.03.05, 09:03
      Chyba nie obejdzie sie bez cystografii, jesli jeszcze nie mialas CUM to radze
      znalezc nefrologa i dzialac szybko, bo niewiedza nie jest tu wskazana, tak
      czeste zakazenie(nie wiem ile lat ma dziecko) to tak czy siak dosc duzo i
      przyczyne trzeba znalezc, a samo podawanie furaginu bez dokladnej diagnostyki
      nie zalatwi problemu, bo problem jest w przyczynie
      • anakon Re: Płakać mi się chce 03.03.05, 09:05
        a jestescie pod kontrola nefrologa, w takim razie i tak pewnie zaleci
        cystogfrafie(chyba juz powinien wczesniej, bo co mozna powiedziec po kolejnym
        USG, jak wszyscy wypisuja, ze na USG nie raz bylo wszystko O.K. a reflux jest.
        • zielony_smok Re: Płakać mi się chce 03.03.05, 11:40
          Poleciałam do lekarza, ale okazuje się, że jedynie nasza pani pediatra jest w
          stanie nas przyjąć. I zaleciła zwiększenie dawki furaginy (jak zawsze).
          Najwcześniejszy termin do nefrolog, pod której opieką jest Mała, jest za dwa
          tygodnie!!! To przecież jakiś absurd!
          Poza tym, zła jestem teraz, że nie dała nam od razu skierowania na cystografię.
          Co nam da teraz to UGS? Miało być robione w momencie, kiedy Mała jest zdrowa.
          Przy następnej wizycie nie wyjdę z gabinetu dopóki nie dostanę skierowania na
          cystografię.

          Ale, wiecie, co? Dopiero teraz do mnie dotarło, że to może być reflux. Do tej
          pory jakoś tej myśli do siebie nie dopuszczałam. A przeciez musi być jakaś
          przyczyna...
          • madziulec Re: Płakać mi się chce 03.03.05, 11:54
            hej, hej, przede wszystkim spokoj wink
            Po pierwsze nie panikuj, ze badanie USG nic nie da. U nas pierwsze badanie USG
            wykonane bylo w momencie dosc duzego zakazenie ukladu moczowego, a dodatkowo ja
            durna matka, nie wiedzac oczywiscie, ze Myszol jest chory, rano tego samego
            dnia zaszczepilam Myszola, bo skonczyl 6 tygodni. I co? Zostalam objechana w
            szpitalu i nic si enie stalo.
            Samo USG wykazalo wtedy wlasnie poszeszenie ukladu kielichowo - miedniczkowego,
            co moglo zarowno wskazywac na samo zakazenie, jak rowniez i na cofanie sie
            moczu (niestety USG nie wykaze cofania sie moczu ;-( ).
            Tak wiec nawet w momencie, gdy dziecko ma ZUM warto jest badanie zrobic. Drugi
            raz w przypadku Myszola robilismy ZUM, gdy tez jakos podupadl na zdrowiu, na
            szczescie mimo podejrzen ZUM nie mial.

            Co do pani doktor... Jakos mi on aniezbyt lezy... Zawsze mozna zmienic lekarza.
            To znaczy jest jakis przepis ze raz na jakis czas mozna zmiec tego lekarza POZ
            w przychodni bez dodatkowych oplat i powiem szczerze - ja bym sie w tym
            moemencie bardzo powaznie nad tym zastanowila. Bo samo zwiekszanie dawki
            furaginy ogolnie nic nie da bez diagnostyki dziecka.
            Lekarze sa w wiekszosci neistety tacy, ze nei lubia przypadkow trudnych sad
            Taki katarek, kaszelek, zaszczepic, to wszystko, ale zajac sie powaznie
            refluksem to juz nie.
            • zielony_smok Re: Płakać mi się chce 03.03.05, 12:18
              Madziulec, ja do pani pediatry akurat nic nie mam. To nie jest tak, że kazała
              nam tylko zwiększyć dawkę furaginy. Przede wszystkim dała skierowanie na
              posiew, a po drugie powiedziała, że najlepiej, gdybym jak naszybciej
              skontaktowała się z nefrologiem (bo wie, że Mała jest pod opieką nefrologa).
              To jest starsza pani, która zna swoje możliwości i nie udaje mądrzejszej niż
              jest. Po trzech infekcjach leczonych furaginą, skierowała nas do nefrologa, bo
              stwierdziła, że tu kończy się jej wiedza.

              Natomiast zachowanie pani nefrolog wydaje mi się dziwne. Trafiłam do niej w
              momencie, kiedy Mała miała już za sobą cztery infekcje i z wynikiem USG
              (robione tuż po infekcji), z którego wynikało, że układ kielichowo-miedniczkowy
              jest poszerzony. I nie dostałam skierowania na cystografie, tylko na kolejne,
              kontrolne USG.
              I dlatego piszę, że to badanie teraz nic nie da, bo miało być wykonane dwa
              miesiące po infekcji, a nie podczas kolejnej. I miało wykazać, czy kiedy Mała
              jest zdrowa, to układ też jest poszerzony.

              A sowują drogą, jak to jest u Was z lekarzami. Kto zajmuje się dzieckiem "na
              bieżąco", kiedy pojawia się kolejny zły wynik? Pediatra czy nefrolog? Mi się
              wydaje, że najlepiej, by było gdyby to był nefrolog, ale w sytuacji kiedy na
              wizytę u "państwowego" czeka się dwa tygodnie, to nie widzę innego wyjścia jak
              zacząc chodzić prywatnie.
              • madziulec Re: Płakać mi się chce 03.03.05, 12:26
                ja tylko napisalam, ze lekarze po prostu boja sie trudnych przypadkow. A
                trudnymi przypadkami sa nasze dzieci.
                Czesto jest tak, ze satandardowo daje sie furagine, chco wcale nie powinno se
                tej furaginy dawac, bo dziecko wymaga innego leczenia. Ale lekarz nie wie o
                tym, bo gdzies tam przeczytal, ze furagina. ja do lekarzy tych podstawowych tez
                nic nie mam, oni po prostu nei specjalizuja sie w naszych problemach i nie
                wiedza o wielu sprawach, czasem my wielmy z doswiadczenia troche wiecej.

                U nas skierowanie na cystografie kazano przyniesc od pediatry, widac takie sa
                procedury, nefrolog nie mogl dac takiego skierowania.
                Gdy mamy za to jakis problem - lekarz amam "na telefon" i dzwonie czy cos robic
                czy nie. jesli tak, ew. wsiadam w auto i jade lub lekarz mi mowi co mam zrobic.
                Jest to nefrolog.
                Do pediatry chodze po recepty na furagin itp. I na kontrole ogolne
                (techniczne wink)) Przyznaje, ze chodzimy prywatnie, za co placimy nie zawsze
                adekwatne pieniadze.
              • grazka8 Re: Płakać mi się chce 03.03.05, 13:01
                Ja weszłabym na siłe do gabinetu jest stan zapalny i lekarz nie ma prawa
                odmówic ci przyjęcia jeżeli poczkasz na wizyte za 12 tygodnie możesz do tej
                pory leżeć z dziecckiem już w szpitalu
    • joln Re: Płakać mi się chce 03.03.05, 17:12
      czesc;
      przypominam sobie,ze chodzisz do dr Dubiel. Ja bylam u niej raz i wydaje sie
      byc milym i rozsadym lekarzem, wiec napewno was przyjmie bez czekania w
      kolejce, Idz do niej po prostu i powiedz w czym rzecz.
      Wiem, ze z zeromskim jest tez poradnia nefrologiczna i nie robia chyba jaj z
      terminami, zawsze mozna jechac na oddzial, ta nefrolog to dr Jelen i przyjmuje
      na chirurgii dzieci.
      Nie wiem, jak jest z terminami w Prokocimiu, ale zawsze jest tam fundacja i
      moze nawet uda ci sie zalapac jutro rano(tam polecam nefrologa Pietrzyka,
      najlepiej do niego dzwonic bezposrednio i sie umawiac)
      Jola
      • mami7 Re: Płakać mi się chce 08.03.05, 09:00
        Jeśli chodzisz do dr Dubiel, to dziwię się, że musisz czekać na wizytę?
        Powiedz kobiecie w rejestracji, że sprawa jest raczej nagląca, z reguły
        znajdują miejsce. A jeśli nie, kontaktuj się z panią doktor telefonicznie.
        Jeśli masz opory upewnij się, że można. Leczę u dr Dubiel synka 3 lata nie mam
        najmniejszych zastrzeżeń. Prokocim kazał nam czekać w kolejce, a tam przyjeto
        nas od ręki i tak już zostało wink
        Nie zmienia to faktu, że konsultowalismy się poczatkowo również u innych
        lekarzy. Zaufanie pojawiło się jednak do tej pani doktor.

        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka