Dodaj do ulubionych

cystografia u trzylatka

25.04.05, 08:32
Moją Maję czeka cystografia. Maja ma prawie trzy latka i nie mama pojęcia jak
dadzę radę zrobić jej to badanie. Włożenie cewnika, kontrast, potem sikanie
na stole. Będzie chyba koszmarnie ciężko.
Czy ktoś z Was ma dziecko w tym wieku i robiono mu już takie badanie.
Proszę o radę jak pzrygotować dziecko psychicznie do takiego badania, jak dać
sobie z nim radę podczas badania?
Wszelkie informacje będą przydatne.
Obserwuj wątek
    • mami7 Re: cystografia u trzylatka 25.04.05, 08:43
      Robilismy synkowi trzecią z kolei cystografię w wieku ok. 2,5 roku.
      Przeszła najłagodniej ze wszystkich. Spokojnie, bez jednej łezki.
      Traumą natomiast jest każde pobieranie krwi.

      My nastawiamy zawsze dziecko na badanie. Jak może boleć, on o tym wie.
      Opowiadam o badaniu, jak wygląda i dlaczego jest konieczne. Dziecko wie, że wyjścia nie ma, trzeba je zrobic i kropka.
      MOjego synka pasjonuja zdjęcia i sam fakt, że będą mu fotografowac brzuszek był chyba pomocny. Zawsze stosujemy nagrody za dzielność, bo dziecko zawsze jest dzielne wink))))
      Można zabrać ze soba jakąs ulubiona mała zabawke. Rodzic może być z dzieckiem i opowiadac mu co się dzieje, bądź skutecznie odrwacać uwagę wink Zreszta to chyba wiesz, bo synek przechodził cystografię.

      Niezwykle ważny jest personel medyczny, ale to już inna bajka.
      No i nastawienie rodziców. Nie wolno pokazać, że sie boisz. Spokój, bo z tego dzieci czerpią siłę.

      Synek leżał, skrzywił się przy zakładaniu cewnika, powiedział, że boli. Wytłumaczylismy dlaczego i że to już włąściwie koniec. Wszyscy mówili jaki jest dzielny. Rozmawialismy o obiecaej nagrodzie. Nie było usmiechu i szczęsica, ale spokojnie. Tymbardziej, że dziecko przed nami wpadło w histerię.
      • refluksdorsad Re: cystografia u trzylatka 25.04.05, 08:51
        Dzięki bardzo!!!
        Bardzo się tego boję.
        Wiem jak to wygląda i to tym bardziej napawa mnie lękiem. Michała trzymały dwie
        osoby, miał wtedy 9 miesięcy. Był tak bardzo przerażony, że serce mi pękało.
        Zimny stół, obce baby, przemoc, w ogóle kiepsko...
        Majka też nie przepada za personelem medycznym bo ma już nieciekawe
        doświadczenia w tym temacie. Lubi tylko naszą panią nefrolog, której sądze, ze
        nie będzie przy badaniu.
        Ciężka sprawa z tym tłumaczeniem dziecku, że jest ok, jak wiadomo, ze maluch
        się boi, cierpi.
        Mama nadzieje, że jakoś damy radę.
        Póki co to w środę tylko USG, pójdzie pewnie gładko.
    • ewapn Re: cystografia u trzylatka 26.04.05, 07:10
      my miałysmy robioną w wieku 3 lat pratycznie kilkanaście dni temu.. potwierdzam
      słowa przedmówczyni, przebieg badania był dużo sprawniejszy, spokojniejszy bez
      1 łezki.... cewnikowanei trwało dosłoweni parę sekund, potem trochę się
      niepokoiła podawaneim kontrsastu-chyab dziwiło ja nagłe rosnące parcie na
      pęcherz... za to potem był delikatny problem z sikaniem, nie chciała na leżąco,
      ani na stojąco (pani ze stołem postawiła ją do pionu)...dopiero jak dali jej
      nocnik i kazali usiąść.. momentalnie było po badaniu.....zatem głowa do góry...
      będzie dobrze...trzymam kciuki za dobre wyniki....
      • refluksdorsad Re: cystografia u trzylatka 26.04.05, 11:58
        Dzięki Wielkie za podnoszące na duchu słowa!!!
        Może i u nas pójdzie sprawnie.
        Martwi mnie właśnie to sikanie na leżąco, myślę, że bez nocniczka się nie
        obejdzie.
        Czy były u Was jakieś przygotowania do tego badania w sensie rozmów?
        Czy coś obiecaliście po badaniu?
        Jaki był wynik?
        • ewapn Re: cystografia u trzylatka 26.04.05, 14:21
          ja osobiście swoją córcię przygotowywałam, mówiłam,zę pani włoży taką cienką
          rureczkę , potem trzeba będzie zrobić siusiu, a pani będzie robić zdjecia..
          i tyle, ale opowiadałam to ok 1 tydzień wcześniej i powtarzałam codziennie, z
          ejedziemy itd..... mysle,ze warto delikatnie wyjaśnić......w zanadrzu miałąm
          niespodziankę-słydycz w nagrodę za dzielne zniesienie badania, ale o tym nie
          wspomniałam i dałam już po wszytkim... wkońcu to miałą być niespodzianka..
          • refluksdorsad Re: cystografia u trzylatka 26.04.05, 15:00
            To świetnie!
            To samo mówiła mi lekarka, żeby zbyt wcześnie nie mówić dziecku o badaniu,
            dopiero parę dni wcześniej.
            Skorzystam z Twoich rad.
            Niespodzianka tj. coś dobrego po badaniu, to chyba sprawa niezbędna. Dziecko
            będzie z siebie dumne.
            Boje się tego doświadzczenia, ale wiem, że damy radę smile))
            Wiem już jak takie badanie wygląda, to niestety sprawia, że tym bardziej mam
            mnóstwo wątpliwości co do powodzenia akcji pt. Majka na cystografii smile
            Pozdrawiam
            Dorota

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka