kaska2711 11.07.05, 10:51 odebrałam wyniki na posiew znów e-coli tym razem 10 do 5 (ostatnio było 10 do 4), mała cały czas na furaginie, wyniki ogólne moczu ok Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
madziulec Re: znów e coli 11.07.05, 12:04 czyli bakteriuria bezobjawowa... No coz, tak czy inaczej leczyc!!!! Odpowiedz Link
kaska2711 Re: znów e coli 11.07.05, 12:31 dzwoniłam do lekarza kazał jej podawac amoksiklaw przez 10dni i powtórzyc badania. Coraz czaniejsze mam myśli. Czy to w ogóle da sie wyleczyć???? Odpowiedz Link
madziulec Re: znów e coli 11.07.05, 15:14 A lekarz widzial te wyniki????? Tak pytam... z ciekawosci.... Odpowiedz Link
mami7 Re: znów e coli 11.07.05, 13:52 A ja tam nie wiem właśnie, a ile mała ma? Jak pobierałaś? E.coli to e.coli i nawet jak jej jest 10 do 5 i mocz ogólny dobry to nie wiem. Skoro lekarz kazał leczyc, to cóż innego. Odpowiedz Link
kaska2711 Re: znów e coli 11.07.05, 15:12 Mała ma 21 m-cy, mocz pobierałam do nocnika, bo to jak narazie najlepszy sposób jaki udało mi sie na nią znalesc. Odpowiedz Link
mami7 Re: znów e coli 11.07.05, 15:43 No właśnie taki sposób pobrania... Ale ja z lekarzem nie bee dyskutować. Ja powtórzylabym badanie, za wszelkę cenę prawidłowo, bo od tego zależy czy trzeba niepotrzebnie truc dziecko. I mocz ogolny tez. Ale powtarzam, Ty znasz lekarza i mu ufasz Odpowiedz Link
grazka8 Re: znów e coli 11.07.05, 21:08 Mami masz moje poparcie 1000% dla ,mnie to horror przelewać mocz z nocnika.Przepraszam dziewczyny ,ale dla mnie to nie wyobrazalne.Dziewczyny przelewające mocz z nocnika do kubeczka LITOŚCI Odpowiedz Link
antonina_74 Re: znów e coli 12.07.05, 00:45 dziewczyny ale np. nam to zalecił UROLOG ze szpitala - po uprzednim wyparzeniu nocnika wrzątkiem. Stwierdził że i tak to lepsze niż woreczek. Co prawda nie miałam okazji wypróbować sposobu skoro Zosia zdrowa ale może to nie taki horror jak Wam się wydaje? Odpowiedz Link
kaska2711 Re: znów e coli 12.07.05, 08:24 My nocnik też wyparzamy. Próbowałam juz chyba z setki sposobów na złapanie moczu bezposrednio do pojemniczka. Ale jak zmusic 21-miesieczne dziecko, do tego zeby nasikalo wtedy kiedy ja chce. Jesli znacie jakies sposoby to chetnie poczytam, bo mi juz na prawde opadają rece. Z niecierpliwoscią czekam na dzien kiedu Mała powie :Mamo siku i problem z nocnikiem sam sie rozwiąze. Poza tym mocz w ten sposób pobieram juz ponad pól roku i bakteria wyszła nam dopiero dwa razy i to tydzien po tygodniu. Odpowiedz Link
grazka8 Re: znów e coli 12.07.05, 10:11 Mi się wydaje że najwazniejsze jest odpowiednie pobranie,kiedyś dziewczyny opisywały sposób i naprawdę się sprawdza,kiedy rano maluszek się obudzi musisz mieć naszykowaną wodę do kapieli szybciutko maluszka podmyć i czekać z kubeczkiem,każde dziecko sika we wodzie.Drugi sposób mojej lekarki to wieczorkiem trening sikania do kubeczka ,jeżeli sie uda nagroda,oklaski i pochwały, po kilu dniach taka zabawa sprawdza się rano.Następna rzecz to nie musimy zaraz po przebudzeniu straszyć dziecka pojemnikiem,wytwarza się tak zwana blokada u dzieci i nie będą sikały na rozkaz.To forum czyta moja lekarka nie często,ale czyta potem przepytuje swoich studentów i wiem właśnie od niej ,że lała by innych lekarzy za taki sposób jak mi osobiście powiedziała,potem faszerujemy dzieci nie potrzebnie antybiotykami,jak również na posiew moczu nie musi byc poranny mocz mozna śmiało pobrać go popołudniu jak ma cos wyjść to i tak wyjdzie. Odpowiedz Link
kaska2711 Re: znów e coli 12.07.05, 11:51 Pomysł wydaje się niegłupi. Na pewno wyprobuje następnym razem. Dzieki Odpowiedz Link
mami7 Re: znów e coli 12.07.05, 13:17 Wiesz, my dlugo lapalismy mocz do woreczka, ale jeżeli cokolwiek wychodziło w moczu, to stawalismy na głowie, czasami dosłownie , żeby złapać moćz "sterylnie". Dzięki temu moje dziecko nie dostało ani raz niepotrzebnie antybiotyku, na zum, którego nie było. Całe 3 lata. Odpowiedz Link
anakon Re: znów e coli 14.07.05, 11:00 Mnie sie wydaje, rowniez z doswiadczenia, ze przelewanie moczu z wyparzonego nocnika i przy dziecku przemytym rywanolem to znow nie jest taki grzech. Owszem wychodzi flora mieszna,ale nieznamienna i to jest jedynie sygnal o tym, ze nie bylo to pobierane jakos sterylnie, ale nie powinno wyjsc wowczas e coli 10/5...przynajmniej tak mi sie wydaje. Taki mialam posiew przed cystografia i badania ogolne O.K, a z cewnikowania podczas CUM tylko sie potwierdzilo, ze jest o.k. oczywiscie bez flory nieznamiennej bo to bylo z cewnika. Tak, ze ja bym sie upirala, ze da sie wykryc ZUM bez takiego szlenstwa sterylnego(chyba ze mowa o bakteriach spod napletka u chlopcow) Odpowiedz Link
mami7 Re: znów e coli 14.07.05, 14:49 Anakon. Chyba 2 miesiące temu, pobraliśmy dobrze mocz i wysroło jednak 10 do 5 e.coli z jakiegoś powodu. Bo posiew z dnia następnego był juz jałowy. Nie twierdzę, że takie pobieranie jest złe, ale jesli coś wychodzi nie tak, to zanim poda sie dziecku antybiotyk, to może lepiej powtórzyć badania??? Dodam, ze mam na myśli sytuację, kiedy dziecko jest w wyśmienitej formie i ma dobry wynik badania ogólnego moczu. Odpowiedz Link
ziuta74 Re: znów e coli 14.07.05, 15:08 no wiec musze zwrocic honor mami i grazce. maja racje walczac o pobieranie moczu na posiew bezposrednio do pojemnika. otoz, moja mloda zlapala wilka (niestety). wyparzylam nocnik pare razy i badanie ogolne wyszlo czyste jak łza (powtarzalam w 2 roznych labach chociaz w 1 byl slad krwi?), ale w posiewie flora mieszana 10^4 - tazke ewidentnie nocnik. nawet z woreczka nigdy nie mialam takiego brudnego posiewu. na posiew nie ma co ryzykowac wlasnych nerf i lepiej pobrac bezposrednio. trudno, bo nocnik jest znacznie wygodniejszy Odpowiedz Link
anakon Re: znów e coli 15.07.05, 08:15 Oczywiscie, ze trzeba zrobic wszystko by dziecku bez potrzeby nie dac antybiotyku, ja sie bardziej przejechalam na kiepskim laboratorium niz na wyparzonym nocniku. Jakos nigdy nam nie wyszlo z nocnika, ze flora znamienna, a jedynie mieszana nieznamienna(wiec nie oceniali nawet tego miana ilosciowego).Za to duzo wiecej szkody moze narobic nie podmycie dziecka i laboratorium ktore w takiej temp. jak teraz trzyma mocz przez kilka h a pozniej wiezie go przez cala Wwe do Pruszkowa...(mysle o panstwowch ZOZach w calej gminie Bialoleka, ktore woza analizy gdzies do Pruszkowa...no comments. Dlatego ja zawsze wioze mocz "na sygnale" do laboratorium do ktorego mam juz zaufanie. Jak cos jest to wychodzi, jak nie ma nikt nie hoduje na sile. Jakos trudno mi uwierzyc w te 10/5 z niewlasciwego pobrania, ale coz moze i takie opcje sa mozliwe. Odpowiedz Link