ewajuliakrzys
27.09.05, 21:59
Jestem mamą 3 letniej Julci. Trzy dni temu odebrałam wyniki - posiew moczu. U
Julci wykryto pseudomonas aeruginosa i e coli 10'5/ml. Oczywiście badanie nie
zrobiło na mnie żadnego wrażenia dopóki nie usłyszałam słowa szpital,
antybiotyki itd. Poczytałam sobie na temat tej bakteri i przeraziłam się.
Mama parę pytań do Was.
Zaczęło się ood tego, że moja Julcia ma od jakiegoś czasu miała ciągle mokre
majteczki. Na początku myślałam, że przez zabawę zapomina i w ostniej chwili
krzyczy, że chce siku. Ale wyglądało na to, że Julcia nie panuje nad tym.
Zrobiłam badanie ogóle moczu i nic, potem drugie i nic, aż w końcu posiew i
taka "niespodzinaka". Po pierwsze czy ktoś z Was może mi polecić dobrego
nefrologa z Warszawy? Po drugie czy to, że Julcia ma mokre majteczki może
oznaczać, że ta bakteria faktycznie u niej jest? Czy są jakieś objawy
potwierdzające obecność tej bakterii inne niż wynik badania? Po trzecie jak
przygotować kąpiel z nadmanganianu potasu (czytałam na tym forum, że to może
pomóc)?
Teraz czekam na ponowny wynik z posiewu moczu. I drżę z przerażenia
Z góry dziękuję za odpowiedzi
Ewa