Dodaj do ulubionych

operacja- kilka pytań.

05.08.06, 00:51
Jeju, im więcej czytam forum, tym większy mętlik mam w głowie, dlatego proszę
o pomoc bardziej doświadczone mamy.
Jesteśmy dwa tygodnie po wykryciu refluksu u naszego 3 latka(2 stopień-
prawa, 4-5 lewa,diagnoza dwóch lekarzy). Dzięki forum moje dziecko ma
jeszcze nerkę, niestety już silnie uszkodzoną, małą i operacja jest
bezwzględnie konieczna. Wszelkie informacje na temat lekarzy znalazłam przez
Wasze forum i na nich się opieram. Jestesmy już zapisani na operację w
Dziekanowie, ale żeby mieć spokojną głowę odwiedziliśmy jeszcze CZD,gdzie
zlecili dodatkowe badania (robiliśmy cystografię i scyntygrafię, co doktorowi
Gruchalskiemu w zupełności wystarcza)odsuwając operację w daleką przyszłość
(zapisano nas na bad. urodynamiczne na 2 października, a na cystoskopię
miesiąc później sad(Trzeci specjalista z kolei bezwzględnie zlecił urodynamikę
i zaprosił z wynikami na wizytę po swoim urlopie, dodając, że wtedy gdzieś
Wojtka wciśnie na operacje, bo wszystkie terminy ma zajęte do końca roku.I
znów operacja odpływa w mglistą przyszłość,choć nefrolog, który nas do tego
chirurga skierował, mówił, że teraz w zasadzie każdy tydzień się liczy.
Na dzień dzisiejszy jestem mocno skołowana, potrzebne jest to badanie, czy
też można operować bez niego? Dlaczego jest ono niezbędne dla jednego
lekarza, a drugi sobie radzi bez niego? Mam może to skonsultować jeszcze z
kimś innym? Poradźcie coś mądrego, bo osiwieję (już przez niewiedzę pediatrów
i moją własną dziecko ma chorą nerkę do końca życia sad()
Obserwuj wątek
    • ms32 Re: operacja- kilka pytań. 05.08.06, 11:01
      Nasza Zuzia (obecnie 12 m-cy) jest pół roku po operacji przeszczepienia
      moczowodów, operował ją właśnie dr Gruchalski. Przed operacją mieliśmy - oprócz
      wymienmionych przez Ciebie badań - robioną jeszcze urografię. Cystoskopia była
      wykonana bezpośrednio przed zabiegiem, ponieważ to badanie robi się u maluchów
      pod narkozą. Mogę powiedzieć jedno - dr Gruchalski jest świetnym specjalistą.
      My zaufaliśmy mu w pełni i efekt jest taki, że Zuzia nie ma już refluksu (miała
      czynny odpływ V stopnia). Pozdrawiam
      • maggie27 Re: operacja- kilka pytań. 05.08.06, 22:49
        Dziękuję za odpowiedź smile))Chyba wielkiego wyjścia nie mam, muszę zaufać
        specjaliście, szkoda tylko, że nie są jednogłośni w swoich poczynaniach sad( Mam
        nadzieję, że Wojtusiowi też refluksy ustąpią.
        Mam przy okazji kilka pytań:ilu osobowe są sale, czy można jakoś opłacić salę
        jednoosobową, jak wygląda sprawa posiłków- czy na terenie szpitala mogę coś dla
        siebie wykupić, czy kupować coś dodatkowego dla dziecka. Pewnie będę sama z
        Wojtkiem w szpitalu, bo mąż ma małą Basię do pilnowania.
        Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.
        • ms32 Re: operacja- kilka pytań. 06.08.06, 23:01
          Mają dwie sale jednoosobowe (rezerwują je dla tych młodszych pacjentów) i kilka
          kilkuosobowych. Za niewielką opłatą dostaniesz dla siebie łóżko. W szpitalu
          jest barek (nie korzystałam, byłam na dowożonym jedzieniu, bo karmiłam piersią,
          a Zuzia ma skazę białkową), można też wykupić jedzienie ze szpitalnej kuchni
          (choć słyszałam, że nie jest najlepsze). Z łazienki można korzystać rano (do
          ok. 7.00) i wieczorem, po 21.00 - bo jest to łazienka też dla dzieci. Warunki
          na pewno nie domowe, ale do przeżycia. Personel jest w porządku, ganiają tylko
          za korzystanie z telefonów komórkowych. Gdybyś miała jakieś pytania, to pisz
          na: piskoreczek@wp.pl, nie zaglądam na forum codziennie. Pozdrawiam
      • maggie27 Re: operacja- kilka pytań. 12.08.06, 10:54
        Podciągam temat. Nikt więcej z forum nie przechodził przez operację? Interesuje
        mnie jak sobie radzą takie starsze dzieci, bo czytałam, że maluszki szybko
        dochodzą do siebie, a taki trzylatek już dobrze wie co się wokół niego
        dzieje.Czy po wyjściu ze szpitala leżą w domu, czy też mogą normalnie chodzić?
        Nigdy nie miałam żadnej operacji to nie wiem smile))
    • maggie27 Re: operacja- kilka pytań. 19.08.06, 13:53
      up, może powracacie z wakacji, bo cos tu pusto.
      • camina Re: operacja- kilka pytań. 19.08.06, 14:37
        no to jeszcze ja napiszę
        jestesmy 4 mies. po operacji w Dziekanowie. Mój synek miał ją jak miał 8 mies.,
        zniósł wszystko bardzo dzielnie - operacja jednostronna, refluks 4-5 stopnia.
        Czy się cofnął? - nie wiem, mam pewne wątpliwości co do tego, ale tak naparwdę
        okaze się za 2 mies. po badaniach.

        Jak synek był operowany na sali obok leżał 5 letni Filip po operacji refluksu
        więc widziałam jak to znosił. Nie będę cię okłamywać że było ok - najgorsze
        były pierszwe 3 doby kiedy nie mógł chodzić, wtedy krzyczał, bardzo się
        denerwował, nudził, no i go bolało. szczególnie w nocy. Paracetamol który
        podawany jest tez małym dzieciom na takie większe niestety nie zawsze działa
        więc radzę ci żebyś nie bała się upominać o inne środki pzreciwbólowe. Jak nie
        będziesz o to walczyć to mały nic innego nie dostanie. Filip leżał dłuzej niż
        nasz synek - my wyszliśmy w 8 dobie, u niego zapowiadało się na ok. 12 dni.
        Nie potrafię ci nic więcej poradzić, nastaw synka psychicznie, postaraj się mu
        wytłumaczyć jak to będzie w szpitalu itd. bo np. Filip trudno znosił
        psychicznie pobyt w szpitalu.
        Ja miałam awaryjnie ziołowe środki uspokajające dla siebie - bez tego chyab bym
        nie przetrwała.
        Może nie brzmi to wszystko optymistycznie, ale dasz radę tak jak i my. Potem o
        wsyztskim zapomnisz i synek częściowo też. Lekarze i pielęgniarki są tam super
        miłe, co jest bardzo ważne.
        Weź też zapas picia, które synek lubi bo będzie musiał duuuuzo pić po operacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka