Dodaj do ulubionych

b.urodynamiczne i cystografia w praktyce

06.04.09, 18:46
Bardzo proszę o pomoc i odpowiedź na parę moich pytań odnośnie tych
badań które wymieniła w temacie.
Przeczytałam informacje na stronie zum ale nadal mam parę
wątpliwości.
Jest tam napisane że podaje się środki znieczulające miejscowo ale
czy to jest rzeczywiście dla dziecka przez cały czas bezbolesne?
Czy podczas takich badań mama może być obecna i do jakiego wieku
dziecka(bo jeśli chodzi o zupełne maluchy to wiem że może)?
Czy lekarz ma prawo wyprosić mamę(co jeśli dziecko boi się samo
zostać)?
Ile osób jest obecnych w gabinecie podczas badanie(lekarz na pewno)
czy jest pielęgniarka(jedna,dwie)?
Co się dzieję jeśli dziecko uporczywie nie chce współpracować z
lekarzem(bo te badania jednak wymagają współpracy)?
Będę bardzo wdzięczna za pomoc bo mnie te badania przerażają
Obserwuj wątek
    • zuzka771 Re: b.urodynamiczne i cystografia w praktyce 07.04.09, 22:11
      Jest tam napisane że podaje się środki znieczulające miejscowo ale
      > czy to jest rzeczywiście dla dziecka przez cały czas bezbolesne?

      Trudno określić, czy bezbolesne, bo moje dziecko było za małe,
      płakało przy zakładaniu cewnika w wieku 2,5 roku. jeśli chodzi o to
      znieczulenie, to nakładają żel podczas zakładania cewnika i tyle
      znieczulenia.

      Czy podczas takich badań mama może być obecna i do jakiego wieku
      > dziecka(bo jeśli chodzi o zupełne maluchy to wiem że może)?

      Wygląda na to, że nie o malucha chodzi. W jakim wieku dziecko? w
      naszym rejonie przy tych badaniach rodzic może być obecny a nawet
      jest potrzebny.
      Czy lekarz ma prawo wyprosić mamę(co jeśli dziecko boi się samo
      > zostać)?
      Jeśli twoje zachowanie jest zaburzone to może ma prawo cię wyprosić.
      Jeśli funkcjonujesz zgodnie z przyjętymi normami społecznymi to nie
      ma podstwa do wyproszenia.

      Ile osób jest obecnych w gabinecie podczas badanie(lekarz na pewno)
      > czy jest pielęgniarka(jedna,dwie)?

      Cystografia - w gabinecie lekarz i 2 pielęgiarki. W pracowni rtg -
      lekarz radiolog, 2 techników radiologów, ty i osoba tobie
      towarzysząca oraz dziecko (wszystko zależy od wieku dziecka).
      Badanie urodynamiczne - urolog i pielęgniarka, ty i dziecko.

      Co się dzieję jeśli dziecko uporczywie nie chce współpracować z
      > lekarzem(bo te badania jednak wymagają współpracy)?
      To zależy od lekarza i dziecka, przypadki są różne - lekarz zachęca,
      proponuje, próbuje odwrócić dzieka uwagę, dziecko zaczyna
      współpracować.
      Lekarz zachęca - dziecko nie współpracuje.
      Lekarz nie zachęca i się denerwuje - dziecko również.
      Lekarz się denerwuje - dziecko współpracuje.
      Przy braku współpracy brak miarodajnych wyników czyli wracamy do
      punktu wyjścia tak jakby badań nie było i nic nie wiemy lub lekarz
      prowadzi dziecko po omacku.
      Informacji udzieliłam na bazie własnych obserwacji, spostrzeżeń.
    • spytek1970 Re: b.urodynamiczne i cystografia w praktyce 09.04.09, 20:21
      Dziękuję bardzo za odpowiedzismile
      Może jeszcze ktoś zechce się podzilić swoimi doświadczeniami u
      starszych dzieci.
      W jaki sposób przygotowałyście je? Czy lepiej opowiedzieć dokładnie,
      co się będzie działo, uprzedzić, że badanie nie będzie przyjemne(czy
      to nie wywoła nadmiernego strachu i stresu), czy tylko ogólnie, nie
      wgłębniać się i liczyć, że dziecko jakoś to zniesie i szybko zapomni
      (co zrobić, by nie zrazić dziecka do lekarza)? Może lepiej
      powiedzieć dziecku, że podczas badania po prostu będzie musiało
      słuchać lekarza i wykonywać jego polecenie i wtedy wszystko pójdzie
      sprawnie?
      Dziewczynka ma prawie 7 lat i należy raczej do tych nieśmiałych i
      wstydliwych, zwłaszcza u lekarzy, wszystko bardzo przeżywa, nawet za
      bardzo. Nie miała robionego nigdy, przynajmniej nie pamięta tego,
      żadnego inwazyjnego, tak nieprzyjemnego badania.
      • agata-k3 Re: b.urodynamiczne i cystografia w praktyce 10.04.09, 09:10
        Moja córka miała dwukrotnie robioną cystografie W wieku 4 i 6 lat i raz
        b.urodynamiczne, przed badaniem dziecko dostaje lek uspokajający (kropekli do
        wypicia), po nich zrobiła się lekko senna, pani doktor wytłumaczyła wszystko
        dziecku bardzo cierpliwie, po czym powiedziała że poczuje coś w rodzaju
        ugryzienia komara i że nie może sikać dopóki nie zrobi zdjęcia, na sali byłam
        obecna tylko ja i lekarz.
        Nie spotkałam się jeszcze tym żeby nie pozwolono przebywać rodzicowi przy
        dziecku podczas badania, ewentualnie na czas zacewnikowania.
        Właściwie dla mojego dziecka bardziej nieprzyjemne było leżenie gołym tyłkiem na
        metalowym blacie niż samo badanie, zacewnikowanie też przebiegło sprawnie po
        posmarowaniu kremem znieczulającym dziecko prawie nie poczuło, z perspektywy
        czasu widze że ja przeżywałam to bardziej niz ona. Oczywiście starałam się
        przygotować dziecko na to badanie ale nie strasząc a opowiadając jak będzie
        wyglądało i obiecując duże lody za wspólprace z lekarzem. Podziałało smile),
        badanie przebiegło bez problemu po czym udaliśm sie po zasłużoną nagrode.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka