Dodaj do ulubionych

Grudziądz Kulinarny

    • flisaczek Re: Grudziądz Kulinarny 05.06.06, 22:21
      1. podzielam pogląd, że pizza w Montenegro przypomina w smaku "prawdziwą"
      włoską. Co ciekawe, w Toruniu jest pizzeria o tej samej nazwie i identycznym
      menu (co do oferty i projektu graficznego) - ale grudziądzka pizza jest o niebo
      lepsza.
      Jako częsty gość w tym mieście pozdrawiam Grudziądz i zapraszam do pięknego
      Torunia.
      PS Czemu kebab jest u was droższy niż na starówce w Toruniu?
      • magikos Re: Grudziądz Kulinarny 06.06.06, 07:11
        BO w Toronto (czt.Toruń) robią go z kota, a u nas jeszcze ze świni :P:P:P
        • chetor Re: Grudziądz Kulinarny 06.06.06, 13:16
          Flisaczku, a ileż to ksztował Cię kebab w G-dzu?
          O jakich kebabach mówisz na starówce, z Mekki czy może z ul.Szewskiej?

          PS. Magikos, wcale nie z kota, ale z kaczki doprawionej rydzykiem ;-)
          • kirke18 Re: Grudziądz Kulinarny 21.06.06, 12:06
            no to hop!
            a Mekka? co to jest?
            i nie ry(d)zykujmy jedząc byleco. pozdr.
            • chetor Re: Grudziądz Kulinarny 22.06.06, 13:06
              Mekka, knajpka orintalna na Szerokiej. Idziesz od pomnika Mikołaja w Szeroką i
              po 150 metrach, po lewej stronie ona tam ci jest. Polecam super pikantego
              kebaba, bez piwa nie zjesz :)))
              • kirke18 Re: Grudziądz Kulinarny 23.06.06, 10:44
                lol aż do Torunia na kebab? :-0, może przy okazji, ale chyba wpierw wybiorę się
                do nowo otwrtego baru "Przystanek" w Rynku. Na razie widziałam menu- naleśników
                mnóstwo, nie drogie, brzmią apetycznie. Mam zamiar zary(d)zykować. Jeśli się
                nie odzwę po wizycie, znaczy-nie chodźcie tam!
                • chetor Re: Grudziądz Kulinarny 23.06.06, 15:46
                  Już był tam "nasz" zwiad, możesz śmiało konsumować :)
                  • kirke18 Re: Grudziądz Kulinarny 26.06.06, 11:33
                    No to moszna chodzić. Zjadłam pysznego naleśnika z boczkiem, papryką i
                    pomidorkiem mniam! Piwo drogie, obsługa średniawa, ale naleśniak wporzo i
                    naprawdę nie drogo;-))))
    • trawolta Już są. 01.07.06, 20:14
      Kurki i jagody. Znaczy się jest lato.


      Kurki: 3pln za garstkę, jagody: 6 pln/litr
      • parkowy Re: Już są. 01.07.06, 21:44
        Sprzedawane na poboczach dróg?:) nie skorzystam. Te czarne rosną u mnie tuż pod balkonem,a rude 2 metry dalej.:)
        • trawolta Re: Już są. 01.07.06, 23:19
          Oba zjawiska zaobserwowałem na piątkowym rynku.
          • toja50 Re: Już są. 02.07.06, 21:29
            Potwierdzam, tez widzialam.
            • naata Re: Już są. 02.07.06, 23:14
              Jagody i kurki można kupić, to bezpieczne "produkty" :-)
              jagódki, smaczności można wyczarować, i jakie zdrówko! :-))
              • kirke18 Re: Już są. 03.07.06, 13:02
                kurki zbierałam w czwartek z okazji rocznicy ślubu (zamiast wyprawy na Hawaje,
                na razie). Trochę mało i szlag mnie trafia jak widzę tych zbieraczy, którzy
                ryją całe poszycie i zbieraja nawet 1 cm grzybeczki. Chamstwo!!! I w dodatku
                łamanie prawa... :-(. Pierwsz kurkowa jajecznica za nami! Juhu!
                • chetor Re: Już są. 03.07.06, 14:41
                  Właściwy wybór to podstawa zadowolenia. Każdy zroworozsądkowy czeławiek wybrałby
                  kurki zamiast Hawajów ;-)
                  • toja50 Re: Już są. 03.07.06, 20:22
                    Tu mam odmienne zdanie, ale jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma,
                    moga wiec byc kurki, byle nie kaczki a szczegolnie kaczory.
                    • parkowy Re: Już są. 03.07.06, 20:24
                      no, w ostateczności mogą być gąski:)
                      • kirke18 Re: Już są. 04.07.06, 08:33
                        Noooo jak będą te Hawaje czy coś tam to przecież nie zrezygnuje z grzybków :-
                        ))) uwielbiam, mmm a maślaczki w śmietanie, aaa kozaczki marynowane, aaa kurki
                        z koperkowym sosikiem, aaa! kanie (sowy) panierowane, a! rydze??? mamniam , i
                        tylko dlatego może skończyć się lato, że potem jest (czasem) grzybów w bród!A
                        bigos męzowy z własnymi grzybkami... pierogi, kapusta wigilijna... no co?
                        • chetor Re: Już są. 04.07.06, 13:44
                          Kobieeeto - doprowadzasz mnie do niekontrolowanego szaału tymi pomysłami ;-)))
                          • kirke18 Re: Już są. 04.07.06, 15:00
                            a ślina mi leci jak buldogowi :-0 hihihihi sado-masochizm ;-)
                            • parkowy Re: Już są. 04.07.06, 20:14
                              Lody o tej porze roku są dla mnie tym,co mogę wchłaniać litrami.Mej zachłanności nie zmąci nawet wpadka kelnera>:) Nie mniej samo miejsce zobowiązuje.Wszak w cenę wliczona jest odpowiednia obsługa.
                              ... kanie panierowane... staję u boku Chetora i proszę,przestań kobiałko!Już teraz z powodu spływającej na klawiaturę śliny muszę poprawiać co chwilę swój tekst,Przestanę chyba odwiedzać ten wątek.:)
                              • kirke18 Re: Już są. 05.07.06, 09:19
                                No dobra... ale o lodach moszna? Gdzieś są naprawdę dobre? Ja ostatnio lizałam
                                z rożka nakładane łychą (takie więcej poważam) z malutkiej cukierni koło kicia
                                (Zakład Karny Nr1, ul. Wybickiego), nooo całkiem nie złe. Najlepiej looobię
                                owocowe i bakaliowe....
                                • parkowy Re: Już są. 05.07.06, 10:49
                                  Co by nikt się nie czepiał,wlazłem tu jedynie z przyzwyczajenia.:) Śmietankowe są najlepsze! Podobno nie osiągalne nigdzie na zachód od Odry.:)
                                  • naata Re: Już są. 05.07.06, 13:38
                                    No nie wiem Parkosiu, na zachód od Odry są włoskie kawiarnie słynące z
                                    najlepszych lodów na świecie :-) A ich wybór jest imponujący, waniliowe z
                                    prawdziwą wanilią też :-)
                                    • parkowy Re: Już są. 05.07.06, 16:44
                                      A no właśnie,waniliowe,czekoladowe,bakaliowe ipt.Brak jedynie śmietankowych.Ostatnio czytałem opinie niemców,którzy po raz pierwszy skosztowali śmietankowych,byli wniebowzięci.;)
                                      • chetor Re: Już są. 05.07.06, 20:46
                                        Przy Twojej przemianie pokarmowej możesz wciągać ile wlezie. Ze mną jest inaczej ;)
                                        • naata Re: Już są. 06.07.06, 10:42
                                          :-)... właśnie, ja podobnie, jak Chetorek, nie moge i już :-))
                                          Parkosiu, uważaj na te pochwały i zachwyty Niemców, oni wszystkim się
                                          "podlizują" nawet naszemu namber łan :D
                                          • chetor Re: Już są. 07.07.06, 10:49
                                            Naatka, na wiklinach zrzucimy się na jakieś wielki wiadro lodów dla Parkosia i
                                            będziemy patrzeć jak je wciąga ;-))
    • trawolta Maślaki 23.08.06, 22:51
      Tak, tak. Jesień. Smutne liście spadają z drzew...
      Maślaki po 2 pln za tackę. Pyszny z nich sos do tagliatelle. Na grzybach znam
      się słabo ale maślaki trudno z czymś pomylić. Grzybów ponoć dużo, susza przed
      deszczami nie wysuszyła grzybni.
      • chetor Re: Maślaki 24.08.06, 08:22
        Znajomki byli za Wisłą, ale wrócili niezadowoleni z wyników grzybkobrania.
        • naata Re: Maślaki 24.08.06, 10:05
          Grzybów mało, ale sezon dopiero się zacznie.

          Trawolta, a co to jest "tagliatelle"?
          ..jeśli,to dobre to może podasz przepis? :)
          • chetor Re: Maślaki 24.08.06, 10:08
            Lepiej nie myśl o sezonie
            a z Trawoltą jedz sadzone
            ;)
            • toja50 Re: Maślaki 24.08.06, 13:49
              Teraz potrzebny certyfikat z sanepidu na 48 godzin, zeby spokojnie grzybki
              zajadac, co to sie dzieje moj panie:-(
              A grzybki lubie, w kazdej postaci, najlepiej ze smietana i chlebkiem.
          • trawolta Re: Maślaki 25.08.06, 09:28
            > Trawolta, a co to jest "tagliatelle"?
            Makaron wstążki. A sosik zrobiłem taki: na maśle poddusiłem dużą cebulę i dwa
            ząbki czosnku, następnie wrzucasz dwie tacki maślaków. Najpierw duszę chwilę
            pod przykryciem, jak grzyby zmiękną odkrywam, uzupełniam nieco wodą (można
            winem) i jeszcze trochę trzymam na małym ogniu. Przyprawy wg uznania, u mnie to
            czubryca, odrobina jałowca, sos sojowy, sól, pieprz. Maślaki mają tę
            fantastyczną cechę, że powodują wraz z masłem jakby oleistość całego sosu
            (trochę jak grzyby mun), niczym nie trzeba tego zaciągać.
            • naata Re: Maślaki 25.08.06, 11:28
              Dzięki za przepis, Trawolta :) To, na pewno jest smaczne. ;-)
              A czubryca, dla nieznających to; "...aromatyczna przyprawa bardzo popularna w
              kuchni bułgarskiej. Głównie do przyprawiania dań mięsnych, dań z roślin
              strączkowych, wędlin i zup...
              Skład: cząber górski, oregano, majeranek, papryka słodka, lubczyk." -
              wyczytałam, bo sama nie wiedziałam. ;)Choć składniki czubrycy, używam, jak
              pewnie większość, na codzień. Całe życie się człowiek uczy.. ;D
    • trawolta Kebab na Mickiewicza 13.10.06, 23:07
      Niezły. Mięsko nie wysuszone, w dodatkach m.in. moje ulubione oliwki. Tylko nie
      wiem po co dziewczyny pytają czy na miejscu czy na wynos, skoro w obu
      przypadkach dają bułę w papierze, bez talerzyka. Obsługa niedoświadczona,
      dizajn plastikowy, ściany w kolorze męskiego różu.
      Moja subiektywna i niesprawiedliwa ocena: żarełko 4+, lokalik 3+

      Przy okazji chciałbym zmienić swoją ocenę dotyczącą grudziądzkiego piwa. To
      niepasteryzowane zupełnie niezłe.
      • paperella Re: Kebab na Mickiewicza 13.10.06, 23:41
        Jestem ciekawa. Nie polecam natomiast kebabu na Kosynierów Gdyńskich i w Realu.
        Okropnośc!
        • naata Re: Kebab na Mickiewicza 14.10.06, 00:37
          Trawolta, opisujesz bardzo apetycznie! :-)
          Ale może lepiej podaj nazwę knajpki, bo "na Mickiewicza", to niewiele mówi, np;
          dla mnie G-dz juz nie ten sam co sprzed ćwierć wieku :-)

          oliwki.. uwielbiam! :-P
          • paperella Re: Kebab na Mickiewicza 15.10.06, 08:28
            Po konsumpcji stwirdzam,ze kebab z Mickiewicza to jest to!! I cena dobra, bo
            tylko 6,80 zl !
            A co z kebabem z budki kolo Kauflandu? Ktos juz probowal?

          • trawolta Re: Kebab na Mickiewicza 15.10.06, 09:13
            > Ale może lepiej podaj nazwę knajpki,
            Zdaje się że lokal nosi niebanalną nazwę "Kebab" :)
            Jest po prawej stronie Mickiewicza idąc do góry, przy skrzyżowaniu z Murową.
    • paperella Re: Grudziądz Kulinarny 21.10.06, 20:12
      Nie wiem czy o tym jużtu było, bo watek jest zbyt dlugi do przeszukiwania, ale
      ze wzgledu na kuchnię polecam hotel Rad. Obsługa natomiast jest beznadziejna.
      Zwłaszcza kelnerka ktora stara się być mądrzejsza od gości i dba o nich namolnie
      na początku a potem zapomina, ze ich obsluguje. Kierownictwu proponuje
      weryfikację personelu w restauracji.
      • toja50 Re: Grudziądz Kulinarny 22.10.06, 13:29
        O zlej obsludzie w Radzie juz bylo,ale dosc dawno, mozna wiec przypomniec, tym
        bardziej, ze jak widac nic sie nie zmienilo, pewnie nas nie czytaja:-)
        A ten Kebab jedyny w miescie:-) wystroj ma moim zdaniem szaro-bury, jadlo,jak
        mowia w moim przedziale wiekowym niespecjalne, ale powodzenie ma szczegolnie
        poznym wieczorem miedzy piwkami w okolicznych pubach. Tylko pozniej trzeba
        uwazac jak sie chodzi,zeby w co nie wdepnac:-(
        • chetor Re: Grudziądz Kulinarny 23.10.06, 10:02
          Plamka w Montenegro. Zamówiłem znany i smakowity "wieczór kawalerski", a wśrodku
          niego, zamiast tortelinków był makaron nitki. Pytam panią, czy zmienił się
          przepis, ale nie, pomylił sie "świeży" kucharczyk. Przeprosili, zaproponowali
          kawę, trudno, stało się :)
          • toja50 Re: Grudziądz Kulinarny 23.10.06, 11:14
            Ty to masz dobrze, Chetor,co jakis czas "wieczor kawalerski" a kiedy obowiazki?
            • chetor Re: Grudziądz Kulinarny 24.10.06, 09:57
              Siedząc przy "wieczorze.." myślę wyłącznie o obowiązkach ;-)
              • naata Re: Grudziądz Kulinarny 24.10.06, 22:25
                .. hmmm..po siedzeniu przy "wieczorze", "obowiązki" są na pewno przyjemne? :-)))
                • paperella Ostatnie kulinarne doswiadczenia 06.11.06, 10:06
                  Casablanca: Nic nie było doprawione, mimo iz ta kuchnia własnie słynie z przypraw.
                  Montenegro: Po zapoznaniu sie z repertuarem pizzy i makaronow chcialam poznac
                  cos innego i nie polecam absolutmie! Zadne z dan miesnych i pizza sandwich nie
                  byly dobre.
                  Ratuszowa: Skonczylo sie na kawie. Moze kiedys uzbieram na obiad. Nazwy i
                  kompozycje dan wyszukane, smaku nie poznalam:-(
      • koala78 Żurek w Gościncu 11.11.06, 01:03
        Ostatnio wracając do domu zatrzymałam się w Gościncu pod Lipami i zjadłam
        najlepszy żurek od dobrych kilku lat. Jak ktoś lubi polską kuchnie, to polecam.
    • toja50 Re: Grudziądz Kulinarny 07.11.06, 09:20
      Haha, na wizyte w Ratuszowej tez musze najpierw "uszparowac" troche grosza:-)
      • chetor Re: Grudziądz Kulinarny 07.11.06, 11:20
        Tam tylko "wypasione biznesy" mogą chodzić :(
        • parkowy Re: Grudziądz Kulinarny 07.11.06, 21:43
          "Wyszparować" Dawno tego nie słyszałem.:) dzięki za przypomienie.pzdr
          • naata Re: Grudziądz Kulinarny 13.11.06, 23:21
            szparowc, szporować, jak mówiła moja babcia.. z niemieckiego sparen pochodzi, no
            i jak tu się dziwić, Tuskowi, że dziadka m iał tam gdzie większość rdzennych
            Pomorzaków miała?? :-)
    • pawelp79 Re: Grudziądz Kulinarny 13.11.06, 20:55
      byle tylko nie casablanca
      chamstwo, 1,5h czekania na pizze
      jesc wszedzie, wszytko ale nie tam
      • naata Re: Grudziądz Kulinarny 14.11.06, 00:34
        bydgoszcz.gdziezjesc.info/
        moje dziecko z GB przysłało mi stronkę ;-) Ciekawa, nalezy tylko ja dobrze
        spenetrowac :-)
        • toja50 Re: Grudziądz Kulinarny 14.11.06, 16:13
          Pawel! alez musialo Ci nie smakowac, a gdzie to jest ta Casablanka, moze kolo
          Notu? bo jak tam BRRRR, omijac.
          A w Bydgoszczy polecam mala knajpke Meluzyna kolo radia Pik. Smacznosci,
          tradyjnie i ladny wystroj razem z obsluga.
    • trawolta Da Grasso 30.11.06, 17:25
      Byłem w niedzielę. Na dzień dobry mały zgrzycik: od razu po złożeniu zamówienia
      dostałem rachunek. Jak dla mnie ok, ale sami pozbawiają się napiwków, bo nie
      daję napiwków z góry. Pizza duża rzeczywiście duża. Dobre, delikatne ciasto
      (pracuje tam pizzer, który niedawno pracował w Montenegro). Niezłe sosy,
      szczególnie pomidorowy. Przyjemny wystrój. Klientów nie było zbyt dużo ale
      widać było duży ruch wśród dowożących po mieście.
      50 gatunków pizzy, dowóz w mieście 3 pln.
      Ogólna ocena subiektywnie pozytywna.
      • specjaljasny Re: Da Grasso 06.12.06, 20:12
        Nie widzę zgrzyciku, bo tak się płaci w tego typu fast-foodach. Co do jakości -
        kiepska jakość - duże porcje. Ciasto zbyt miękkie- nie dało się jeść rękoma.
        Pizza kebab, zupełnie nie nawiązywała do tytułu. Gastronomia w mieście stawia
        zdecydowanie na ilość nie na jakość-pizza była zbyt duża. Szkoda. A te sosy do
        pizzy to skandal, jakiś grudziądzki wymysł.
    • magikos Re: Grudziądz Kulinarny 02.12.06, 13:21
      NO tak ,Grudziądz, czy nasze miasto musi byc zawsze gorsze, chodzi tu o
      porównanie Balbecka z Bydzi do Balbecka z "Kefira" (Carrefure) w G-dzu ,niebo a
      podziemie, nie sprawdzajcie nie warto.Pozdrowionka :)))))))))))))
      • naata Re: Grudziądz Kulinarny 03.12.06, 12:08
        w najbliższym czsie odwiedze moje miasto kochane :)
        Chcę sie spotkac z moimi Przyjaciólmi na dorej kolacji, no to gdzie Waszym
        zdaniem powinnam zaprosić moich wyśmienitych GOśCI???
        Zaznaczam, jesteśmy wymagający. :)
        No i przy okazji będziemy chwalić, czyli propagować ewentualną knajpeczkę :-)
        • chetor Re: Grudziądz Kulinarny 03.12.06, 14:07
          ŁoMatkoKochana, ŁoMatkoKochana, ŁoMatkoKochana - to lepsza wiadomość od srebra
          siatkarzy :-))))))))))))
        • trawolta Re: Grudziądz Kulinarny 05.12.06, 20:47
          Na dłuższe, wieczorne posiedzenie nie ma zbyt dużego wyboru. Chyba "Majero" na
          Kościelnej będzie najlepsze.
      • specjaljasny Re: Grudziądz Kulinarny 06.12.06, 20:17
        Sprawdziłem. Dno. A w dodatku siedzisz naprzeciw drzwi. Przy 10 stopniach na
        zewnątrz zaczyna przeszkadzać, co będzie przy minusie?
    • toja50 Re: Grudziądz Kulinarny 05.12.06, 21:49
      Łał, czekam na jakis znak:-)
      • chetor Re: Grudziądz Kulinarny 06.12.06, 10:27
        Kameleon też chyba odpowiedni :)
        • parkowy Re: Grudziądz Kulinarny 06.12.06, 16:02
          Brać urolp,czy co ? ... :)
          • toja50 Re: Grudziądz Kulinarny 08.12.06, 20:34
            Ladnie sie zapowiada, ciekawe jak sie skonczy, konkrety prosze:-)
    • toja50 Re: Grudziądz Kulinarny 08.12.06, 21:04
      Zapomnialam napisac,ze nowa kawiarnia "Kredens" przy ul. Sienkiewicza 13 czeka
      na gosci. Naata! moze sie skusisz? a na kolacje tylko do Majero:-) Juz sie nie
      moge doczekac.
      • chetor Re: Grudziądz Kulinarny 09.12.06, 18:42
        Zacząłem pościć, żeby więcej zjeść. Przybądź szybko, aby nie zostały ze mnie
        skóra i kości ;-)))
        • chetor Re: Grudziądz Kulinarny 15.12.06, 11:35
          Naatka, przerwałam post, nie dałem rady dłużej cierpieć i zjadłem kebaba z
          nowego lokaliku. Dość przyzwoity, ale "małosolny i małowyraźny", jak dla mnie.
          Wziąłem małego, ale tam mają także mega i gigakebaba - nie widziałem aby ktoś
          zajadał takiego kolosa.
          • naata Re: Grudziądz Kulinarny 15.12.06, 15:33
            Dobrze zrobiłeś Chetorku, bo nie wyobrażam sobie Ciebie, jako chudego :D
            • chetor Re: Grudziądz Kulinarny 15.12.06, 19:15
              Wiem, jam ostoją i opoką Twą ;-)))
              • toja50 Re: Grudziądz Kulinarny 16.12.06, 16:15
                Alez ten Kebab ma powodzenie :-) Nawet Chetor sie pofatygowal. On chyba lubi
                zjesc.
                • naata Re: Grudziądz Kulinarny 17.12.06, 15:24
                  może pofatygujemy się tam razem? :-))
                  • chetor Re: Grudziądz Kulinarny 17.12.06, 18:25
                    Naatuś, nie drażnij mnie, proooszę, nie drażnij, bo nikomu to nie wyjdzie na
                    zdrowie ;-)
                    • naata Re: Grudziądz Kulinarny 17.12.06, 20:33
                      no to pochoruje trochę, co tam, raz kozie.. :P
                      • chetor Re: Grudziądz Kulinarny 18.12.06, 11:23
                        Czyli: leczę kaca, a on wraca?
                        ;-)
    • trawolta "Historia naturalna i moralna jedzenia" 09.03.07, 11:27
      Od kilku dni jestem szczęśliwym posiadaczem książki Maguelone Toussaint-Samat o
      powyższym tytule.
      Sześćset kilkadziesiąt stron o dziejach żywności: jak ewaluowała sztuka
      kulinarna, skąd pochodzą poszczególne wiktuały, jak nawyki żywieniowe wpływały
      na historię etc.
      Znakomita lektura z pogranicza historii, antropologii, etnografii, agronomii i
      bógwieczegojeszcze. Coś dla miłośników jedzenia i literatury, których to
      Siostry i Braci w Wierze pozdrawiam życząc smacznego.
      • kirke18 Re: "Historia naturalna i moralna jedzenia" 09.03.07, 13:01
        Ha! Może to byłby dobry prezent urodzinowy dla mojego małża ??? Zerknę do
        księgarni, dzięki za pomysł! Pozdrawiam.
        • toja50 Re: "Historia naturalna i moralna jedzenia" 09.03.07, 21:37
          Lektura zapewne duzo ciekawsza od raportu WSI, chociaz ilosc stron ma podobna.
          Nie wiedzialam trawolta, ze tak lubisz jedzonko:-)) pozdrawiam i zycze
          smacznego czytania.
        • trawolta Re: "Historia naturalna i moralna jedzenia" 10.03.07, 09:39
          Z kupieniem w księgarni może być problem - książkę wydano w 2002 r. Nie było
          jej już ostatnio nawet w empiku. Ja kupiłem w sklepie internetowym.
          pzdrwm
          • kirke18 Re: "Historia naturalna i moralna jedzenia" 13.03.07, 09:24
            No to ... kiszka ;-))), ale pomysł na coś podobnego jest :-)
    • trawolta Bób się kończy 25.07.07, 23:51
      Warto więc zrobić jeszcze pesto z bobu: ugotowany i obrany bób miksujemy z
      oliwą, czosnkiem, pietruszką i przyprawiamy. Do makaronów, naleśników naprawdę
      polecam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka