parkowy
31.08.06, 20:30
Ostatni dzień sierpnia powinien być w Polsce dniem
festynów,radości.Niestety,rządzący nami po raz kolejny pokazali swą
małostkowość.Ten nas obraził - nie zapraszamy go.Tamtem podpisał się pod listą
byłych ministrów - sam jest sobie winien.Innego Sąd Najwyższy oczyścił z
zarzutów - my i tak wiemy swoje,medalu nie dostanie.Bez przerwy słychać w
publikatorach : obraził mnie,obraził nas ... Wydawałoby się,że politycy
piastujący najwyższe stanowiska w państwie powinni być ponad małostkowymi,
własnymi odczuciami.Jak jest,każdy widzi.Tylko IM wolno powiedzieć
bezkarnie,przed kamerami TV : spieprzaj dziadu.Tylko ONI mogą,innym wara!
Tak więc,zamiast świętować Sierpień,coraz częściej dumamy nad jego
konsekwencjami,a przede wszystkim nad podziałami ludzkimi,brukaniem
sierpniowych legend (Kuroń),izolowaniem naszego kraju przez naszym
polityków.Mają w końcu z kogo brać przykład,Białoruś jest za miedzą ...