Dodaj do ulubionych

agresja w szkole

05.09.03, 14:39
Czytaliscie dzisiaj w wyborczej?. Uczniowie agresywni wobec nauczyciela.
Przerazajace i porazajace. W jakim kraju my zyjemy, co dalej, niesamowite sa
komentarze rodzicow, nauczycieli no i samych uczniow. Jeszcze nie moge sie
uspokoic.
Obserwuj wątek
    • Gość: o n a Re: agresja w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.03, 15:30
      Najpierw pozwala sie naszym pociechom na małe świństewka,
      przymyka się oczy na chamskie zachowania, tłumacząc,
      że jeszcze wyrośnie! Później, najczęściej jest za późno!
      Dla mnie zagadką jest, dlaczego tak długo, młodzi dranie,
      chodzili do tej szkoły?! Czy zależy nam na "wykształconym"
      chamstwie? Szkoła powinna mieć swój prestiż!

      • Gość: warionucha Re: agresja w szkole IP: *.spray.net.pl 05.09.03, 21:38
        Ja uważam, że wina tego i innych negatywnych zjawisk z pogranicza patologii
        związanych ze szkołą lezy w tzw. powszechnym obowiązku szkolnym. Coś co jest
        powszechne, nie może budzić szacunku, mieć odpowiedniej wartości i uznania,
        bo tzw. ogół i średnia zaraz to pociagnie w dół. Wg mnie obowiązkowe powinno
        być ze 6 klas (podstawówka), by nauczyć się komunikatywnie mówić i liczyć.
        potem lekki mus zes zkołą średnią, ale bez przesady - jak ktoś się upiera, że
        nie chce lub robi to, co ta tounska klasa - to do widznia!~ I inne szkoły
        powinny miec prawo nie przyjmować tuch - nie waham sie uzyc tego słowa -
        bandytówc i degeneratów.

        Inna sprawa to "miękkość" tego nauczyciela, który nie potrafił zachować się od
        razu tak jak trzeba, choć na pewno nie było to łatwe doświadczenie.

        Zgroza!

        W
        • Gość: krysiaroz Re: agresja w szkole IP: *.grudziadz.sdi.tpnet.pl 05.09.03, 21:49
          Oj, witaj Wario, juz zapomnialam, ze jestes czasami. Tak troche to sie zgadzam
          z Toba, ale ogolnie nie. Przeciez do sredniej szkoly nikt nikogo nie zmusza
          chodzic. Po prostu zwyrodnienie narasta. Nie widac konca. Okzuje sie ze
          wszystko u nas jest chore, sluzba zdrowia, szkoly, wojsko, policja , politycy i
          juz nie wiem sama co, wszystko. Nauczyciel to osobny rozdzial.:-(((
          • Gość: parkowy Re: agresja w szkole IP: 80.48.150.* 05.09.03, 22:02
            Ja przychylam się do zdania Naaty,że to również duża wina rodziców.Rozpieszczają
            te bestyjki do granic przyzwoitości i potem dziwimy się wszyscy skąd ta agresja.
            Jeśli dzieciak wdomu teroryzuje rodziców to nie dziwmy się ,że w szkole
            próbuje robić podobnie.Sam widziałem wielokrotnie rodziców wyjących przed całą
            szkołą na belfra,który śmiał wpisać uwagę synalkowi czy córusi.Potem o tych
            bachorkach czytamy w kronikach kryminalnych,że z dobrych domów.
            pzdr
            • Gość: krysiaroz Re: agresja w szkole IP: *.grudziadz.sdi.tpnet.pl 05.09.03, 22:09
              Nikt nie ma autorytetu, nikt nikogo nie wychowuje, wszystko puszczone na
              zywiol,wszystko wolno. Gdzies sie w tym wszystkim zagubilismy.Przechodzimy
              kryzys rodziny, szkoly, kosciola i tak mozna wyliczac. Tylko jak to naprawic?.
              • Gość: parkowy Re: agresja w szkole IP: 80.48.150.* 05.09.03, 22:26
                Wprowadźmy wolny dostęp do broni palnej,jak chce senator Smoktunowicz.
                Sprawa sama się wyklaruje.:)
                pzdr
              • Gość: warionucha Re: agresja w szkole IP: *.spray.net.pl 05.09.03, 22:35
                Tu tez właśnie lezy jeden pies pogrzebany - szkoła nie wychowuje, tylko
                przekazuje wiedzę, a jak już wychowuje, to często gęsto niekoniecznie tak jak
                chcieliby tego rodzice. Rodzice z kolei umywaja ręc i oddają wychowanie
                szkole - kółko sie zamyka. Ale wświetle prawa - o ile sie mylę - to do 17
                lub 18 roku zyciam rodzice odpowaidają za dzieci - i im tez powinno zalezeć
                by syn czy córka nie wyleciały ze szkoły.


                W

                Gość portalu: krysiaroz napisał(a):

                > Nikt nie ma autorytetu, nikt nikogo nie wychowuje, wszystko puszczone na
                > zywiol,wszystko wolno. Gdzies sie w tym wszystkim zagubilismy.Przechodzimy
                > kryzys rodziny, szkoly, kosciola i tak mozna wyliczac. Tylko jak to
                naprawic?.
                • Gość: naata Re: agresja w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.03, 22:49
                  Czyli krótko! Po staremu, prztrzepać cztery litery, jak słownie nie da rady.
                  Stary wypróbowany sposób, a ile życorysów może uratować!
                  Obawiam się, że trochę późno zauważono problem, niestety...
                  • chetor Re: agresja w szkole 08.09.03, 09:31
                    Wg mnie winę ponoszą(imy) rodzice. Z rodziny a nie ze szkoły wynosi się
                    wychowanie, zasady, szacunek dla innych. Potem gdy dzieci dorastają należy tym
                    bardziej przyglądać się im uważnie czy w codziennym życiu nie zatracają tego co
                    wyniosły z domu (o ile wyniosły). Pewnie, że mam kryzys rodziny, szkoły, itd,
                    itp. Jaka na to rada - naprawdę trudno coś wymyślić. Najpierw musi nastąpić
                    chyba poprawa bytu a za tym może lepsze wychowanie dzieci.
                    A, że nauczyciel "d**pa" to też nie ulega dla mnie wątpliwości. Trzeba mieć
                    predyspozycje do zawodu. Czy to nauczyiel czy policjant. I jeszcze pchał się do
                    tej szkoły - przechowalni "nieudaczniczków" !!!
                    pzdr
                    • Gość: krysiaroz Re: agresja w szkole IP: *.grudziadz.sdi.tpnet.pl 08.09.03, 13:03
                      Czyli Brygada Kryzys. Kasa tu nic nie da. Zginely wszelkie wartosci wszedzie i
                      na dole i na gorze, i na prawo i na lewo. Wlasnie i co dalej???? Przykro zyc w
                      naszym kraju. Panstwo bardziej policyjne / podsluchy, donosy,kary, itp / tylko
                      to nic nie daje.Ludzie , to wszystko od ludzi zalezy.
                      • naata Re: agresja w szkole 08.09.03, 18:06
                        Krysiaroz ma rację! Chetor ma rację!
                        Wszyscy mamy rację!
                        Zastanawiam się, jakimi racjami kierowali się nauczyciele,
                        koledzy poszkodowanego? Chetor piszesz, że facet d..pa?
                        A co, gdyby przyłożył jednemu lub drugiemu opryszkowi???
                        Rodzice pewnie by go "załatwili"!
                        Uważam, że nie tylko smarkacze są winni, posłałabym
                        do diabła całą ferajnę! Co to za szkoła?
                        • Gość: krysiaroz Re: agresja w szkole IP: *.grudziadz.sdi.tpnet.pl 08.09.03, 19:19
                          Pewnie wszyscy mamy racje po trochu, bo dotyczy to kazdej dziedziny naszego
                          zycia. Ale zeby tak ktos mial recepte na poprawe sytuacji to byloby fajnie.
                          Niestety nie widac nikogo takiego. Tlumaczenia nauczycieli tej szkoly zenujace.
                          Kto nami rzadzi, kto nas uczy, leczy, broni, pilnuje ZGROZA. :-(((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka