parkowy
22.10.03, 21:15
Dzisiejsze przesłuchanie Michnika przerodziło się w tragifarsę.Anitka przeszła samą siebie,zwłaszcza w przededniu batalii SLD,mającej na celu zjednanie sobie
elektoratu gejów i lesbijek.
Mam mieszane uczucia słuchając wyjaśnień Michnika.Oprócz oczywistej afery łapówkarskiej,mamy do czynienia jawnych konszachtów władzy z redaktorem naczelnym największego dziennika w Polsce.Tego się po Michniku nie spodziewałem.
Obrady komisji pokazały społeczeństwo całe bagno w którym taplą się zgodnie dawni opozycjoniści i ich prześladowcy (?).Próba wybielenia premiera jest żenująca.Rozumiem ,kiedy takie próby czynią członkowie komisji z legitymacją SLD w kieszeni,ale Michnik?