Dodaj do ulubionych

Kap, kap, płyną łzy ...

21.12.03, 11:57
Wczorajszy koncert, w tiwi1, urodzinowy Andrzeja Sikorowskiego był piękny.
Co prawda jubilat zaśpiewał raz na końcu ale reszta gości śpiewała jego
piosenki. Ba, i to jakich gości, miło było słuchać. I do tego prowadzenie
koncertu, bez kretyńskich wygłupów, bez sztampy, z humorem na wysokim
poziomie.
Obserwuj wątek
    • romanroz Re: Kap, kap, płyną łzy ... 21.12.03, 13:11
      A kto prowadził? Anderman? Szkoda,że nie oglądałem.
      • toja50 Re: Kap, kap, płyną łzy ... 21.12.03, 15:06
        Tez nie ogladalam, szkoda,nie wyczytalam w rozkladzie? kurcze, jestem zla, ale
        pewnie bedzie na polonii. Lubie to towarzystwo no i fontanne co z zalu drzy:-)))
        • chetor Re: Kap, kap, płyną łzy ... 21.12.03, 17:17
          Prowadzili Turnau i Poniedzielski. Pewnie myśleliście o M&M? Wystąpili m.in.:
          Wodecki, Banaszak, Rodowicz, Umer córka Sikorowskiego.
          Na pewno będą powtarzać.
          • naata Re: Kap, kap, płyną łzy ... 21.12.03, 19:06
            Obejrzałam końcówkę, też przez przypadek, ale opłaciło się. Również lubię to
            towarzystwo.Pamiętam początki Sikorowskiego.Jak ten czas leci...
            • naata Re: Kap, kap, płyną łzy ... 21.12.03, 19:27
              www.podbuda.art.pl/tv.html.....pomyślałam sobie, że można sobie
              przypomnieć:))
              • toja50 Re: Kap, kap, płyną łzy ... 21.12.03, 21:44
                Poniedzielskiego uwielbiam, szkoda, cholera, jaka ze mnie gapa. Ostatnio
                ogladam takie polgodzinne kawalki, gdzie Poniedzialek siedzi jako widz jeszcze
                z jednym i komentuja stare PRLowskie kawalki, supeeeeerrrrrrr, moze
                trafiliscie? ]]]]]]]]]]]
                • naata Re: Kap, kap, płyną łzy ... 21.12.03, 22:10
                  Oglądałam!:)) Poniedzielski jest suuuper, ta jego twarz bez emocji :))))
                  • chetor Re: Kap, kap, płyną łzy ... 22.12.03, 09:42
                    W ostatnich dniach w tiwi2 byl jakis konkurs kabaretow, calkiem niezle smichy.
                    Tam w jury siedziel: Federowicz, Tym i Poniedzialek - oceniali te kabarety.
                    Widadomo, ze cala trojca robila co mogla zeby wypasc jak najlepiej ;)))
                    • toja50 Re: Kap, kap, płyną łzy ... 22.12.03, 22:05
                      Tyma zdecydowanie wole w felietonach, na zywca juz mnie drazni, kiedys to i
                      owszem ale teraz cos mu sie mota i jest nudny. Fedorowicz z tym swoim
                      dziennikiem juz tez dlugo taki sam. A Poniedzialek ma taki zasob slow, ze mu
                      jeszcze na dlugo starczy hej!!!!!
                      • toja50 Re: Kap, kap, płyną łzy ... 30.12.03, 22:48
                        Hurrrrrrrrrraaaaaaa, dzisiaj trafilam na powtorke w jedynce. A w rozkladzie
                        pisza program rozrywkowy, wiec nie zwrocilam uwagi i tylko przypadek mnie
                        uratowal. Fajnie bylo tylko krotko.:-)))
                        • naata Re: Kap, kap, płyną łzy ... 05.01.04, 12:08
                          Znalazłam TYTUł...niech będzie WAM weselej a co! ;)))



                          Bardzo smutna piosenka retro

                          Muzyka i słowa: Andrzej Sikorowski

                          Lato było jakieś szare
                          i słowikom brakło tchu
                          smutnych wierszy parę,
                          ktoś napisał znów
                          smutnych wierszy nigdy dosyć,
                          i zranionych ciężko serc
                          nieprzespanych nocy
                          które trawi lęk
                          Kap, kap płyną łzy
                          w łez kałużach ja i Ty
                          wypłakane oczy
                          i przekwitłe bzy
                          Płacze z nami deszcz
                          i fontanna szlocha też
                          trochę zadziwiona
                          skąd ma tyle łez
                          Nad dachami muza leci
                          muza czyli weny znak
                          czemuż wam poeci
                          miodu w sercach brak
                          Muza ma sukienkę krótką
                          Muza skrzydła ma u rąk
                          lecz wam ciągle smutno,
                          a mnie boli ząb
                          Kap kap płyną łzy...

                          www.podbuda.art.pl/posluchaj.htm


                          • toja50 Re: Kap, kap, płyną łzy ... 05.01.04, 15:47
                            A nie moglas znalezc,? i szukalas,? trzeba bylo mowic, mam plyte, wiec nie bylo
                            sprawy. Ale to nic przespiewalam sobie w samotnosci, nikt nie kazal mi przestac
                            haha fajnie Naata, ze podnioslas temat :-)))
                            • naata Re: Kap, kap, płyną łzy ... 05.01.04, 16:39
                              Kiedyś nie miałam czasu, teraz nadrabiam...
                              Nawet sobie pośpiewałam he he he
                            • naata Re: Kap, kap, płyną łzy ... 05.01.04, 16:39
                              Kiedyś nie miałam czasu, teraz nadrabiam...
                              Nawet sobie pośpiewałam he he he he
                              • naata Re: Kap, kap, płyną łzy ... 05.01.04, 16:40
                                Coś mnie wylogowało nie wysłało noooo i jest podwójnie...ech! :))
                                • chetor Moje kobiety ;). 05.01.04, 18:28
                                  To dla forumowiczek :))

                                  *****************************
                                  Kiedy żona powraca z podróży
                                  powitanie układa się w wiersz
                                  czas mi wtedy przestaje się dłużyć
                                  i odkurzaczowi też
                                  Kiedy córka ze szkoły przychodzi
                                  to problemy spadają jak deszcz
                                  przy fizyce mnie pamięć zawodzi
                                  przy matematyce też
                                  Kiedy moje kobiety są w domu
                                  tłok się robi przed każdym lustrem
                                  a ja o tym nie mówcie nikomu
                                  rzadko miewam na piwo przepustkę
                                  kiedy moje kobiety są w domu
                                  to nie .mogę przeklinać i tyć
                                  a bez tego nie mówcie nikomu
                                  trudno sobą czasami być
                                  Kiedy żona powraca z podróży
                                  to nie pyta z kim kiedy i gdzie
                                  twarz ma jasną jak niebo po burzy
                                  i o wszystkim wszystko wie
                                  Kiedy córka ze szkoły przychodzi
                                  niesie plecak radości i trosk
                                  a ja mówię że nic że nie szkodzi
                                  i topnieje niby wosk
                                  Kiedy moje kobiety są w domu
                                  tłok się robi przed każdym lustrem
                                  a ja o tym nie mówcie nikomu
                                  rzadko miewam na piwo przepustkę (to mi się nie podoba!)
                                  kiedy moje kobiety są w domu
                                  to nie mogę przeklinać i tyć
                                  a bez tego nie mówcie nikomu
                                  trudno sobą czasami być
                                  Kiedy moje kobiety są w domu
                                  pełno wszędzie ich włosów i rzęs
                                  ale wyznam nie mówcie nikomu
                                  tylko wtedy ten dom ma sens
                                  • toja50 Re: Moje kobiety ;). 05.01.04, 22:33
                                    Znamy, znamy i lubimy i sluchamy i mamy ale dzieki bardzo za milutka pamiec.D
                                    • naata Re: Moje kobiety ;). 06.01.04, 10:49
                                      he he he...to zupełnie jak u nas ;)) Świetne!!!
                                      • naata Re: Moje kobiety ;). 09.01.04, 18:15
                                        Ostatnio słuchamy Sojki :))
                                        Alex mówi, że sie wychowała na jego muzyce,no i słuchamy :)
                                        Jednym z utwrów to "Tolerancja",oczywiście dla mnie, dla młodej "Niebo
                                        oczekiwanie nasze" :)
                                        • chetor Re: Moje kobiety ;). 09.01.04, 21:58
                                          Też go lubię i cenię, i jak zwykle nie lubię absolutnie wszystkiego co
                                          śpiewa :)
                                          • toja50 Re: Moje kobiety ;). 09.01.04, 22:50
                                            No i fajnie, ze nie jestesmy zgodni /jak nam zarzucaja niektorzy/ we wszystkim.
                                            Ja Sojki nie trawie, jak i Mietka Szesniaka, glosy maja super ale za bardzo
                                            mecza sie przy spiewaniu. Trudno, tym razem sluchajcie beze mnie.:-)
                                            • naata Re: Moje kobiety ;). 10.01.04, 00:51
                                              Ach! jak Was lubię ;))) Podpuszczać tez! he he he he
                                              Ale kilka utworów Sojki lubie na serio!Jedną z nich jest "Railwaj hotel"!
                                              A co powiecie o nowych nagraniach nie jazzowych, Urszuli Dudziak?


                                              • toja50 Re: Moje kobiety ;). 10.01.04, 12:13
                                                Chyba nie slyszalam, ale jak uslusze to cos powiem, bo ja lubie za caloksztalt
                                                hehe Tylko czemu jak u nas jest tak zle, Oni wszyscy wracaja,moze jednak u nas
                                                lepiej?
                                                • naata Re: Moje kobiety ;). 11.01.04, 13:23
                                                  Karierę najlepiej robi się w Polsce, ludzie zbytnich wymagań nie maja i
                                                  uwielbiaja, uwielbiać :)))
                                                  Co do U.Dudziak, to akurat Ona nie musi na to liczyć jest
                                                  wystarczająco "mocna" poza naszymi granicami. Ale swoje powody ma :))
                                                  Chciałabym tez posłuchać jej nowych nagrań, prawdopodobnie są dobre, również
                                                  nie słuchałam, Toju. ;)))))
                                                  • naata Re: Moje kobiety ;). 11.01.04, 15:33
                                                    Są na tym świecie rzeczy

                                                    Nie przepowiadam z fusów
                                                    nie jestem hiromantą
                                                    lecz czuję to głęboko
                                                    co mówi juliusz kante
                                                    pieniądze ach pieniądze
                                                    wielkie, wielkie rzadze

                                                    kariera, sława, blaski
                                                    oklaski ach oklaski
                                                    to tylko sa obrazki

                                                    nie dajmy się oszukać
                                                    nie dajmy sie obłupić
                                                    są na tym świecie rzeczy
                                                    których nie można kupić

                                                    słowa: Stanisław Sojka

                                                    Dedykuje Wam kochani na niedzielę, chciałam do polityki ale wiadomo.... ten
                                                    wątek jest w sam raz, Chetora, z resztą;))))Pozdrawiam



                                                  • naata Re: Moje kobiety ;). 13.01.04, 21:19
                                                    Kurcze, a gdzie oklaski i podziekowania??? Oj! bo wlepie cos jeszcze!?:))
                                                    A swoja drogą, przy okazji szukania nagrania instrumentalnego, onegdaj
                                                    szukanego Tomka Ciastko(jeszcze nie znalazłam) odnawiam stare "znajomości"
                                                    muzyczne! Stąd to! ;)))
                                                    A może Wy tez coś przypomnicie? Pozdrawiam.
                                                  • toja50 Re: Moje kobiety ;). 13.01.04, 22:03
                                                    Uwielbiam "Oczy tej malej" , ktore spiewa Magda Umer ale slow niestety , tylko
                                                    spiewam sama sobie murmurando :-)Tak na pierwszym miejscu jest MU i w jej
                                                    wykonaniu Osiecka Okudzawa, a potem cala reszta tych lubianych, no a potem ta
                                                    zupelna reszta.
                                                  • naata Re: Moje kobiety ;). 14.01.04, 18:27
                                                    Białe zeszyty

                                                    Posłuchaj pan, panie podróżny
                                                    Co się zdarzyło na Próżnej
                                                    Żyła tam Jagna, dobra i czysta
                                                    I chodził do niej Jan kancelista

                                                    Akurat to była niedziela
                                                    Kręciła się karuzela
                                                    Zabrał tam Jagnę kochanek czuły
                                                    I całkiem zmącił jej miły umysł.

                                                    Oczy tej małej, jak dwa błękity
                                                    Myśli tej małej, białe zeszyty
                                                    A On był dla niej jak młody Bóg
                                                    Żebyż on jeszcze kochać mógł...

                                                    A lato jak bywa w Warszawie
                                                    Młodym służyło łaskawie
                                                    On ją zabierał nieraz na łódki
                                                    A ona jego leczyła smutki.

                                                    Posłuchaj pan, panie wędrowny
                                                    Nastał ten dzień niewymowny
                                                    Odszedł bez słowa kochanek podły
                                                    Na nic się zdały płacz jej i modły.

                                                    Oczy tej małej, jak dwa błękity
                                                    Myśli tej małej, białe zeszyty
                                                    A On był dla niej jak młody Bóg
                                                    Żebyż on jeszcze kochać mógł...

                                                    Pociągi odchodzą i statki
                                                    Ona nie wróci do matki
                                                    Kto by uwierzył w całym Makowie
                                                    Że dla niej światem był jeden człowiek

                                                    Przez niego więc siebie zabiła
                                                    Ta co z miłości tańczyła
                                                    Bóg jej wybaczył czyny sercowe
                                                    I lody podał jej malinowe.

                                                    Oczy tej małej, jak dwa błękity
                                                    Myśli tej małej, białe zeszyty
                                                    A On był dla niej jak młody Bóg
                                                    Żebyż on jeszcze kochać mógł...

                                                    Posłuchaj niewierny kochanku
                                                    Co nienawidzisz poranków
                                                    Wróci do Ciebie jeszcze ta trumna
                                                    Gdzie leży Twoja kochanka dumna

                                                    Bo taki co kochać nie umie
                                                    Przegra choć wszystko rozumie
                                                    Bóg Cię pokaże swą nieczułością
                                                    Za to żeś gardził ludzką miłością

                                                    Oczy tej małej jak dwa błękity
                                                    Myśli tej małej białe zeszyty
                                                    A Tyś był dla niej więcej niż Bóg
                                                    Pokłoń się do jej martwych stóp.


                                                    Słowa: Agnieszka Osiecka


                                                    Toju dla przypomnienia, ja też lubię!
                                                    Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka