Dodaj do ulubionych

proszę o radę :)

27.03.08, 23:09
W połowie kwietnia wybieram sie do Indii wraz z dwoma przyjaciółkami na 3 tygodnie. Nasza trasa to Start DELHI TO MADAWA TO BIKANER TO JASALMER TO JODHPUR TO RANAKPUR TO "KUMBALGHAR" TO UDAIPUR TO PUSHAKAR TO JAIPUR TO AGRA TO "GAWALIAR" TO ORCHA TO KHAJURAHO TO "VARANSI" TO DELHI. Pierwotna wersja była bez tych miast w "" ale zaproponował nam je nasz przewodnik/kierowca, i tu moje pytania:

- a Varanasi coś nie coś wiem natomiast o 2 pozostałych już nie bardzo, może ktoś z Was coś wie na ich temat - warto/nie warto tam jechać?

- no i najważniejsze nasz kierowca przysłał nam kosztorys wycieczki i tu zacytyje:"I give free mineral water and tissue paper in car and have high insurance for tourist in my new tata indigo medium class big car(air con car) comfortable for three tourist. The cost for car with all facility what i told you will be 630euro (include all taxes and parking fuel driver food hotel all things) you have no need to pay any thing just you pay your hotel food and monument ticket not more"- proszę o radę, jak myślicie czy to dużo czy cena jest ok? jak myślicie? dodam tylko, że kierowca jest sprawdzony przez kilku dalszych znajomych. Tylko, że te ich wypady do Indii były już ok. rok temu i ja ok 2 tygodnie, więc ciężko porównywać ceny.

bardzo proszę o rady
pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • kornel-1 Re: proszę o radę :) 28.03.08, 00:28
      tulunia napisała:
      > 630euro [...] all things
      > czy to dużo czy cena jest ok? jak myślicie

      Myślę, że 700 zł na głowę za wożenie po Indiach przez 3 tyg. to
      dobra cena. Obie strony powinny być zadowolone.

      Moje wydatki na transport (autobus, pociąg) w Indiach i Nepalu w
      2007 roku wyniosły 180. Dolarów. Za 4.5 tygodnia. Na dwukrotnie
      dłuższej trasie. Na dwie osoby.

      Kornel
      Dolaró
    • tanger_soto Re: proszę o radę :) 28.03.08, 11:11
      jesli chodzi o wynajety samochod z kierowca, to niemal pewne jest,
      ze oprocz wozenia was po wyznaczonej trasie, kierowca bedzie chcial
      zabrac was to do sklepu z dywanami, to do sklepu z przyprawami etc.
      jezdzilam tak ok. tydzien (na znacznie kroszej trasie) i kilka razy
      nasz kierowca mial takie propozycje, ktore na szczescie udawalo sie
      obalic (odrobina stanowczosci wystarczy).
      poza tym chcial podwozic nas pod hotele, gdzie mial uklad (prowizja
      etc), ale to tez szybko udalo sie wybic mu z glowy. akurat wolalam
      wieksza niezaleznosc i po prostu wysadzal nas gdzies w centrum,
      gdzie umawialismy sie za 1, 2 dni i tyle sie widzielismy. no ale nie
      chcialabym przesądzac tu niczego - moze taki wariant (podwózka pod
      konkretny hotel) wam akurat odpowiada. mysle, ze nasz driver troche
      sie wkurzal na nasze pomysly, ale w koncu to my spedzalismy wakacje
      i mielismy prawo do wlasnych wyborow
    • rasowa_kociczka Re: proszę o radę :) 30.03.08, 20:31
      Jak dla mnie oferta wygląda super Ja za riksze z obrzeży miasta do centrum
      (Pune) płaciłam ok 10 euro.
      Poza tym jedna przestroga- trzymajcie sie razem, szczegolnie jezeli ktoras z was
      jest blondynka. Nie mam akurat na mysli kierowcy (ktory jak mowicie jest
      sprawdzony) ale np wlascicieli hoteli, ochroniarzy itp
      Duzo hindusow uwaza ze "biale" dziewczyny sa bardzo "wyzwolone" i ze sa non stop
      "napalone"
      Ja przetrwalam 4 miesiace, mialam 3 ciekawe sytuacje ale naszczescie nic sie
      groznego nie wydarzylo
      Po prostu trzeba byc ostroznym

      Powodzenia
      Pozdrawiam
      • rudnicze Re: proszę o radę :) 30.03.08, 20:49
        600Rupii za riksze????
        ech Dziewczyno...
        właśnie przez takich niezorientowanych w cenach i naiwnych turystów
        gdzieniegdzie w Indiach trzeba naprawdę się namęczyć by płacić tyle,ile miejscowi..
          • rudnicze Re: proszę o radę :) 13.04.08, 01:02
            pytasz czy twój mąz jest hindusem?no sorry,ale nie wiem,pewnie nie skoro dałaś
            się oszukać na jakieś 500-550 rupii:)
            za 600 rupii można by rikszą przejechać jakieś 250km,zajrzyj do pierwszego
            lepszego przewodnika i sprawdź przykładowe ceny,globtroterko;)
            • rasowa_kociczka Re: proszę o radę :) 18.04.08, 16:31
              Przepraszam za ?? mialo byc !! Ale pewnie za takie bledy wymagasz nie przeprosin
              a kajania sie na kolanach Szkoda slow na ludzi z takim malpim rozumkiem jak twoj..
              Jezeli mieszkasz na obrzezach miasta wieczorem kierowcy riksz zaspiewaja cene
              jaka chca bo i tak nikt tam nie jezdzi i mieszkancy nie maja wyboru Bezmozgowcu!!
              Troche tolerancji Nie jestes Alfa i Omega
              • rudnicze Re: proszę o radę :) 18.04.08, 18:13
                wymagasz tolerancji jednocześnie nazywając mnie bezmózgowcem z małpim
                rozumkiem..ciekawe:)

                oj nie jesteś rasowa,co najwyżej zwykły szary dachowiec..;)

                niepozdrawiam serdecznie
              • kornel-1 Re: proszę o radę :) 20.04.08, 19:08
                rasowa_kociczka napisała:

                > Jezeli mieszkasz na obrzezach miasta wieczorem kierowcy riksz
                > zaspiewaja cene jaka chca bo i tak

                Forum służy wymianie informacji a nie dezinformowaniu forumowiczów.
                Podana przez ciebie cena dotyczy szczególnej sytuacji. Aby zachować
                minimum wiarygodności należało to zaznaczyć w swej pierwszej
                odpowiedzi. Gdyby nie interwencja rudnicze, wątkodawczyni zostałaby
                wprowadzona w błąd. Co oczywiście przeczy tytułowi wątku.

                > nikt tam nie jezdzi

                Nikt nie jeździ do centrum miasta? Powiem krótko: ściema

                > i mieszkancy nie maja wyboru

                Mieszkańcy płacą w takiej sytuacji po 10 euro? Powiem krótko: ściema
                do kwadratu.

                Po prostu ty tyle zapłaciłaś.

                > Bezmozgowcu.

                No cóż. Na chamstwo nie ma rady. Źle się dzieje, gdy na forum tak
                neutralnym (chociaż Indie mogą wzbudzać namiętności) padają słowa o
                małpich rozumach, bezmózgowcach, czy sfrustrowanych matołkach, jak
                to było w sąsiednim wątku.

                Kornel

                • turysta33 Re: proszę o radę :) 21.04.08, 23:52
                  Kornelu, nie będę tu przytaczał Twoich wypowiedzi z innych wątków,
                  są delikatnie mówiąc niesympatyczne. Jesteś chyba takim przewrotnym
                  prowokatorem i powinieneś się zastanowić skąd Ci się to bierze. Oj,
                  oj, Ty Szalony Podróżniku!!! W mowie sympatyczny, w pisaniu
                  diaboliczny!

                  pozdrowienia od Znajomych Turystów! Mamy nadzieję, że spotkamy się
                  jeszcze na trasie...

                  • kornel-1 Re: proszę o radę :) 22.04.08, 14:10
                    turysta33 napisał:

                    > Kornelu, nie będę tu przytaczał Twoich wypowiedzi z innych wątków,
                    > są delikatnie mówiąc niesympatyczne.

                    Nie wiem, które z kilkuset moich wypowiedzi na forum Gazety masz na myśli. Nie
                    sądzę bym w nich używał wulgaryzmów i obrażał innych :))
                    Zdarzają się natomiast krytyczne opinie wypowiadane w prześmiewczym stylu.
                    Niestety, czasem nie potrafię przejść obojętnie wobec ludzkiej głupoty (tudzież
                    innych przywar charakteru). Zgodzę się jednak z tym, że krytykowani przeze mnie
                    autorzy mogą odczuwają moje wypowiedzi jako niesympatyczne lub godzące w ich ego.

                    > pozdrowienia od Znajomych Turystów! Mamy nadzieję, że spotkamy się
                    > jeszcze na trasie...

                    Dziękuję, wzajemnie.

                    Kornel
                    PS. Chciało ci się zakładać dla mnie nowe konto "turysta33"?! To pierwsza
                    wypowiedź na forum popisana tym nickiem...
                • skawel 10 euro 22.04.08, 11:15
                  10 euro za rikszę rzeczywiście powala...
                  ale nie ma się co tak naburmuszać z jednej strony i mentorzyć z drugiej :))

                  Każdy z nas dał się frajersko nabrać w Indiach, nietrudno się tam naciąć. Nie
                  jest to przyjemne ale po jakimś czasie można się z tego już tylko smiać :))
                  Grunt to wyciągać wnioski :))

                  pozdr
                  i shanti shanti :))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka