Dodaj do ulubionych

Jędruch przyjacielem SLD

01.11.03, 22:09
Józef Jędruch, szef Colloseum, oskarżany o gigantyczne wyłudzenia i czekający
w Izraelu na ekstradycję, przez 3 lata był asystentem poselskim szefa
świętokrzyskiego SLD, Henryka Długosza. Ten ostatni jest jednym z
podejrzanych w aferze starachowickiej.
Jędruch został społecznym asystentem posła Długosza w październiku 1998 roku.
Był nim do końca kadencji. Liczył na to, że baron SLD pomoże mu w kupieniu
tamtejszych zakładów, m.in. Huty Ostrowiec.
Jednak Długosz w rozmowie z reporterem RMF zapewniał, że nie o to chodziło.
On i poseł Kałamaga - zatroskani o losy huty - chcieli dowiedzieć się, jak
Colloseum radzi sobie ze sprawnym prowadzeniem takich firm; chcieli się po
prostu uczyć tego biznesu od Jędrucha. - Myśmy nie mieli zamiaru im w niczym
pomagać. Myśmy byli ciekawi, jak im się w tych hutach udało - mówił Długosz.
Dzięki temu, że Długosz zatrudnił Jędrucha jako asystenta, szef Colloseum
miał przepustkę do parlamentu, kręcił się po kuluarach i lobbował w Sejmie na
rzecz konsorcjum. Tam poznał niejakiego E.K., z którym wpadł na pomysł
zafundowania SLD ogólnopolskiej, przedwyborczej kampanii billboardowej.
Nietrudno się domyślić, że chodzi o skarbnika SLD. Wielkie reklamy Sojuszu
Lewicy Demokratycznej kosztowały Jędrucha 1 mln złotych.
Według niego, 21 polityków Sojuszu otrzymało od Colloseum - w zależności od
pozycji i szans na wybór - od 50 do 200 tys. złotych. (Szefostwo SLD odmówiło
dziś komentarza w tej sprawie - Marek Dyduch radził dzwonić do ministra
Janika, szef MSWiA do sekretarza generalnego).
Wpłat na kampanię SLD dokonywano za pośrednictwem 38 firm, w których udziały
miało albo kontrolowało Colloseum. Jedną z nich był dąbrowski "Varplex",
kontrolowany zarówno przez Jędrucha, jak i pośrednio przez potentata gazowego
Aleksandra Gudzowatego. To ten ostatni - jak twierdzi Jędruch - desygnował do
Rady Nadzorczej "Varpleksu" byłego eseldowskiego ministra skarbu Wiesława
Kaczmarka. Ten jednak - w rozmowie z reporterką RMF - zaprzecza jakimkolwiek
kontaktom z Jędruchem. - Pana Jędrucha nie znam - mówił. - W radzie
nadzorczej ?Varpleksu? pana Jędrucha nie było. Nie przypominam sobie, żeby w
ogóle był udziałowcem tego przedsięwzięcia.
O finansowaniu przez Jędrucha kampanii SLD głośno było już w marcu. Wtedy
bowiem prosił on premiera o wydanie mu listu żelaznego, gwarantującego
nietykalność. Leszek Miller miałby to zrobić w rewanżu za pomoc Colloseum
przy wyborach.
W lipcu Józef Jędruch został zatrzymany w Izraelu. Miesiąc później polska
prokuratura oficjalnie wystąpiła o jego ekstradycję. Do tej pory Jędruchowi
postawiono 19 zarzutów.
Jędruch i wiceprezes Colloseum Piotr Wolnicki są podejrzani o wyłudzenie
ponad 345 mln złotych z Będzińskiego Zakładu Elektroenergetycznego. Byli
nieuchwytni od marca ubiegłego roku. Uciekli, gdy katowicki sąd postanowił
ich aresztować. Wolnicki wciąż jest poszukiwany międzynarodowym listem
gończym.
(RMF)
Obserwuj wątek
    • harnasi Niemcy przeciwni reformom 01.11.03, 22:39
      Niemcom nie podobają się propozycje reform gospodarczych i społecznych
      forsowane przez rząd Gerharda Schroedera. Blisko 100 tys. osób wyszło dzisiaj
      na ulice Berlina, aby przeciw nim zaprotestować. Ich zdaniem reformy spowodują
      obniżenie poziomu życia obywateli.

      Uczestnicy protestu przeszli przez centrum stolicy Niemiec, skandując
      antyrządowe hasła i wzywając do odwołania zapowiedzianych cięć wydatków
      socjalnych.

      Autorzy niesionych transparentów domagali się ustąpienia kanclerza Schroedera,
      zwiększenia obciążeń dla zamożnych obywateli RFN oraz przyznania ulg dla
      biedniejszych warstw społeczeństwa.

      Demonstrację zorganizowali antyglobaliści ze stowarzyszenia Attac,
      postkomunistyczna PDS oraz kilkanaście mniejszych ugrupowań lewackich i
      komunistycznych. W marszu uczestniczyli także związkowcy z IG Metall oraz
      związku pracowników sektora usług ver.di. Władze obu związków nie poparły
      oficjalnie antyrządowej demonstracji.

      Ogłoszony w marcu br. w Bundestagu przez Schroedera program reform, tzw. Agenda
      2010, przewiduje ograniczenie świadczeń dla bezrobotnych, liberalizację
      przepisów chroniących pracowników przed zwolnieniem, zamrożenie emerytur oraz
      wzrost udziału pacjentów w kosztach leczenia.

      TO SAMO CO MILER cielawe kto jest pomysłodawca !!!! witaj Europo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka