01.11.04, 13:05
Mam uprzejma prosbe do wszystkich turystow ktorzy byli w Afryce:
czy mozecie napisac cos wiecej na temat waszej podrozy? Gdzie byliscie ? Jak
tam dolecieliscie? Co warto zwiedzic? A moze macie jakies zdjecia z podrozy
ktorymi mozecie sie podzielic.
Z gory dziekuje i mam nadzieje ze z Waszych opowiesci duzo ludzi skorzysta.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • kate_16 Re: Afryka!! 01.11.04, 15:43
      czesc. w tym roku bylam w poludnowej Kenii i polnocnej Tanzanii. dolecialam
      sobie samolotem:) do Nairobi...to byl moj pierwszy taki wyjazd, a ze jestem
      dosc mloda jeszcze:) wybralam sie razem z biurem podrozy
      www.africaline.pl , mialam juz wiec wszystko na miejscu wykupione.
      Duze wrazenie zrobil na mnie park Ngorongoro, choc jest tam zdecydowanie zbyt
      wiele samochodow...mi sie bardzo poszczescilo, bo widzialam az dwa polowania-
      lwic i mlodych gepardow.
      Byłam tez w parkach LakeManyara(Tanzania) i Nakuru(Kenya, w Manyarze mozna
      spotkac odpoczywajace na drzewach lwy,ja ich niestety nie widzialam...Jezioro
      Nakuru jest przesliczne - ilosc ptakow po prostu niesamowita...rozowo od
      flamingow, miedzy nimi jest tez troche pelikanow, gdzieniegdzie marabuty, rozne
      rodzaje orlow...
      Zaluje, ze nie bylam nad jeziorem NAtron w Tanzanii, I Baringo i Bogoria w
      Kenii..moze nastepnym razem:)
      Pierwsze, takie mini-safari w Hell's gate bylo najmien ciekawe, ale za to
      moglam wyjsc z samochodu, i podejsc dosc blisko do zebr, w innych parkach
      czyhaly na nas koty, wiec nie mozna bylo sie skradac do zwierzat:)
      Nairobi i farme Karen Blixen pomine bo tam nic ciekawego nie bylo, Tak samo
      plaze Diani Beach - slicznie, ale mnie ocean jakos nie kreci...
      Na zawsze zapamietam wizyte w penej wiosce, gdzie spalam, i wycieczke z niej do
      pewnej Masajskiej wioski(niedaleko Arushy),byla to malo skomercjalizowana
      wioska, w ktorej stosunkowo rzadko pojawiali sie turysci, milo bylo posiedziec
      w chacie i wypic masajska herbate,czy w malym barze, pijac piwo(lub fante - dla
      niepelnoletnich:)...To niesamowicie zyczliwi ludzie...
      Bardzo podobalo mi sie w CraterLake, choc zazwyczaj nie lubie takich miejsc,
      wolalabym taka bardziej "dzika" Afryke, to mimo dosc luksusowych warunkow w
      tych lodgach, czulam sie tam swietnie, jezioro, wieczorem ogien, przemili
      ludzie, no i te termofory na noc do łózek;)
      widzialam tylko maly kawalek Afryki,chce zobaczyc wiecej, moze w te wakacje mi
      sie uda, to opisze dalszy ciag mojej wyprawy:)
      a co do zdjec - mam mase, ale jeszcze nie na kompie, chce je wrzucic na swoja
      strone(tylko musze ja najpierw zbudowac:) juz mowilam, ze jak tlyko wszystko
      bedzie gotowe to podrzuce tu adres
      pozdrawiam
      kate
      • kasiulek31 Re: Afryka!! 02.11.04, 14:31
        Mozesz napisać coś bliżej na temat tego biura? Ile było osób w grupie i jak to
        wszystko było zorganizowane?
        Wieczorkiem napiszę o moich wspomnieniach:)))
        • kate_16 Re: Afryka!! 02.11.04, 15:21
          kasiulek31 napisała:

          > Mozesz napisać coś bliżej na temat tego biura? Ile było osób w grupie i jak
          to
          > wszystko było zorganizowane?
          > Wieczorkiem napiszę o moich wspomnieniach:)))

          zaczne od poczatku, bo to troche skomplikowane:) - z polski wylacielismy -ja+
          moj tata i dwoje ludzi, ktorych poznalam dopiero na lotnisku.na miejscu
          dolaczylo do nas troje osob, ktorzy, mieli sie za kilka dni po kolei
          odlaczac:) - sami ulozyli sobie program i troche pokrywalo sie z naszym,a potem
          pojechali w inna strone. przez pierwsze chyba 3 dni bylo nas 7+przewodnik, po
          odlaczeniu sie tych 3 osob, dolaczyl do nas na dwa dni maz przewodniczki i jego
          syn, potem odjechal i znowu wrocil;)...chyba troche nagmatwalam:)))))))ale
          chcialam pokazac rotacje w naszej grupie..
          ogolnie to nie zabieraja raczej wiecej niz 7 osob, zorganizowane wszystko bylo
          naprawde swietnie, wlasciele-przewodnicy(Polacy mieszkajacy w Kenii) to
          przemili ludzie..maja duzo ciekawych programow, ale mozna podac im miejsca,
          ktore chce sie zobaczyc, oni juz z tego cos fajnego uloza..zadowolona jestem
          bardzo i naprawde polecam africaline.pl
    • monomotapa Re: Afryka!! 14.11.04, 17:46
      ja niestety na razie tylko skromnie w Tunezji, choć wiem że to nie czarna
      Afryka. polecieliśmy z jakimś biurem, bo tak najtaniej wychodził samolot. potem
      olaliśmy biuro i hotel i ruszyliśmy wlasnymi szlakami. pociągi tanie - wielkie
      karaluchy w cenie;
      z ciekawostek poza przewodnikowych polecam uliczkę burdelową w medynie w Sousse
      (transakcje i konsumcja zawierane niemal na ulicy), wypas owiec na ulicach
      Monastyru i wszedobylskie papugi tamże.
      w pociągu poznaje się ciekawych ludzi. Najfajniejsza byla studentka - młoda,
      wykstałcona, inteligenta dziewczyna, która opowiaadała o Islamie. nie
      wiedziałem, że w czasie okresu nie wolno im wchodzcić do meczetów. pzdr.
    • ivan77xian Malawi 15.11.04, 23:13
      Dwa lata temu bylem w Malawi wszystko na wlasna reke, bylo super niby afryka
      dzika ...ale bardzo przyjazna. Kazdemu kto zapyta gdzie jechac polece Malawi
      jak chcesz wiecej informacji daj znac ivan7pl@yahoo.com
    • malawi3 Re: Afryka!! 16.11.04, 22:53
      Hej
      w czarnej Afryce bywam od 7 lat - przewaznie lot do Johannesburga i wynajecie
      terenowki - bo tam najtaniej, a potem w busz. W ten sposob zwiedzilam juz
      prawie cala Botswane (jeszcze troszke mi zostalo, ale niestety niewiele z tego
      pieknego kraju), Namibie, Zimbabwe i Zambie. Za kazdym razem jest to wyjazd
      calkowicie indywidualny, maksymalnie w 4 osoby i 2 samochody (bo tak
      bezpieczniej). Wrazenia sa niesamowite, bo te kraje sa jeszcze pelne dzikich
      parkow narodowych, duzo mniej zorganizowanych niz te blizej rownika. Parki maja
      czesto rozmiar starego naszego wojewodztwa, spi sie po prostu pod drzewem, w
      nocy przychodza zwierzaki i to jest zupelnie niesamowite wrazenie - slon
      zbierajacy nasiona akacji o kilka centymetrow od czlowieka, oddzielonego tylko
      sciana namiotu robi niezle wrazenie :)))) Albo hieny czy szakale zwolujace sie
      na nocne lowy.
      Chetnych zapraszam na zdjecia - jest ich upiornie duzo :))))
      www.heller.pl/maciek
      Pozdrowienia
      Marzena
      • monomotapa Re: Afryka!! 16.11.04, 23:41
        Cześć malawi3
        możesz napsiać ile trwa taka wyprawa i ile to kosztuje? Na przykład ta ostatnia
        do Namibii. A ilośc zdjęć faktycznie imponująca. będe wdzięczny za odpowiedź
      • kate_16 Re: Afryka!! 17.11.04, 07:50
        > Hej
        > w czarnej Afryce bywam od 7 lat - przewaznie lot do Johannesburga i wynajecie
        > terenowki - bo tam najtaniej, a potem w busz. W ten sposob zwiedzilam juz
        > prawie cala Botswane (jeszcze troszke mi zostalo, ale niestety niewiele z
        tego
        > pieknego kraju), Namibie, Zimbabwe i Zambie. Za kazdym razem jest to wyjazd
        > calkowicie indywidualny, maksymalnie w 4 osoby i 2 samochody (bo tak
        > bezpieczniej).

        hej.zabierz mnie ze soba:)))))rety, jak chcialabym tak pojechac -
        indywidualnie, ale za mloda jestem i nie mam za bardzo z kim...moze za kilka
        lat...cholernie bym chciala...mam nadzioeje, ze w przyszlym roku uda mi sie
        wybrac do polnocnej kenii, teraz chcialabym "chociaz" to zrealizowac, myslalam
        tez o Angoli...
        a ile najdluzej jednorazowo bylas w afryce???
        • malawi3 Re: Afryka!! 18.11.04, 18:15
          Hej
          sorki za zwloke w odpowiedzi, ale wlasnie wrocilam z urlopu (tym razem
          argentyna :)))) i musze sie przegrzebac przez zaleglosci.
          Taka wyprawa wymaga solidnego przygotowania - ale od strony map i
          nawigacji :)))). Bez gpsa i laptopa nie ma co sie pchac. najlepiej tez jechac
          wdwa samochody, bo jak sie jeden zepsuje w rejonie, gdzie nikt nie jezdzi przez
          kilka dni to moze byc tragicznie jak sie woda skonczy. a takich regionow jest
          tam mnostwo. do tego koniecznie tez telefon satelitarny, juz nam raz zycie
          uratowal.
          Wlasnie mapy i gps to najdrozsza czesc. Ja mam rosyjskie, bardzo dokladne,
          calego kontynentu. Ale kosztowaly kupe kasy, bo sa zeskanowane i wyskalowane
          pod gps. Mozna je kupic w touratechu. Do tego czasem przydaja sie tez
          satelitarne (tez u nich) - bo ruskie parkami narodowymi nie byly zaiteresowane
          i dobrze miec czasem poglad czy jeszcze jakies podmokle bagniska sa na drodze.
          Oprocz tego ogolne mapy turystyczne (tez ze wspolrzednymi pod gps) - Veronica
          Roodt jest tu bezbledna. No i na koniec przewodniki - najlepsze sa niemieckie,
          bo oni duzo jezdza. Czesto dolaczaja na plycie swoje tracklogi. A juz gps to
          wystarczy najtanszy, maly garmin e-trex. Do tego kable do laptopa, sam laptop i
          ladowarki samochodowe do wszystkiego + rozgaleziacze. Pradu przez caly wyjazd
          sie nie spotka, zostaje tylko ladowarka samochodowa.

          Samochod kosztuje ok 4000pln za 25 dni -wszystko jest na 4 osoby (caly sprzet
          campingowy, 2 namioty na dachu), ma dwa zbiorniki na paliwo (ale i tak trzeba
          zawsze wziac kanistry, bo na ogol nie starcza paliwa, a odleglosci miedzy
          stacjami duze i nie zawsze paliwo jest. Zbiornik na wode do mycia, butla gazowa
          i nawet lodowka :)))). Do tego pare kilo narzedzi, srubek, podkladek, paski
          klinowe,bezpieczniki,itp. W buszu trzeba czasem cos samemu naprawic niestety
          (mielismy juz zespute alternatory - bez pradu samochod nie jedzie, pozar pod
          maska, przepalone bezpieczniki (w tym glowny), rozwalone hamulce, pekniety
          drazek - samochod nie skrecal). Trzeba niestety bardzo dokladnie sprawdzac
          samochod w momencie odbioru. No i brac 100% ubezpieczenia bo trudno przywiezc z
          powrotem niezadrapany samochod - zawsze wraca okropnie podrapany przez krzaki,
          czasem zadazaja sie tez niezle wgniecenia (jak sie np szybko ucieka do slonia).
          Potem juz tylko koszty parkow narodowych - wszedzie placi sie za dzien, do tego
          camping (czyli drzewko) - potrafi byc do 250PLN za 4 osoby za dzien+noc.
          W zaleznosci od tego ile czasu spedza sie w parku, a ile poza nim (duzo jest
          terenow dzikich, a bezplatnych - taki wyjazd z przelotem na 25 dni wychodzi ok
          8000 pln na glowe (lacznie z jedzeniem i zakupami na miejscu). Drogo
          straszliwie, ale nie zamienilabym tego na zadna wycieczke zorganizowana. To po
          prostu zupelnie co innego jak czlowiek jest w malej grupce, w swoim gronie i na
          pustyni albo wsrod dzikich zwierzat. W sumie spedzilam tam juz prawie pol
          roku :))). Zwykle jedziemy w 2 samochody i 4 osoby (stad wyzszy koszt),
          ostatnie 2 razy bylismy tylko w 2 osoby i jeden samochod, ale wtedy nie
          wszedzie mozna pojechac - po prostu 1 samochodu nie wpuszczaja. Ale i tak
          walsnie przydal nam sie telefon satelitarny jak sie zakopalismy w piasku tak,
          ze juz o wlasnych silach sie nie dalo wyjechac. Na szczescie 20 km dalej byl
          oboz i pomogli nam. Bez nich bysmy tam do dzis siedzieli.
          Mozna tez pojechac do Namibii - i ograniczajac sie do bardziej uczesczanych
          tras, nie trzeba terenowki, wystarczy zwykly samochod. Ale wtedy trzeba sie
          trzymac bardziej zageszczonych rejonow z dobrymi drogami. Ale tez jest pieknie
          i warto. Mysle ze w takim przypadku koszt moze byc ok 6000 PLN (bo jednak na
          przelot trzeba liczyc 3000 w sezonie). WArto jechac wlasnie w sezonie - IX/X bo
          wtedy jest susza i najwiecej zwierzat. Inne pory tez sa piekne, ale zwierzat
          zdecydowanie mniej.
          :)))))
    • watezag Re: Afryka!! 27.11.04, 17:38
      Opowieść z mojego (i moich znajomych) pobytu w Kenii, Tanzanii i Ugandzie w
      roku 1999 możesz znaleźć na stronie tramp.travel.pl/publikacja.php?
      p=id212strona1 (i następnych). Natomiast co do Etiopii w roku 2003, szykuję
      coś na kształt książki o tej podróży, ale w tej chwili dopiero prowadzę rozmowy
      z wydawcą, więc nie wiadomo dokładnie, kiedy (i czy?) ta książka się ukaże, ale
      jeśli, to na pewno dopiero w 2005 roku.

      Pozdrawiam

      Wojtek
      • kate_16 Re: Afryka!! 28.11.04, 19:25
        watezag napisał:
        Natomiast co do Etiopii w roku 2003, szykuję
        > coś na kształt książki o tej podróży, ale w tej chwili dopiero prowadzę
        rozmowy z wydawcą, więc nie wiadomo dokładnie, kiedy (i czy?) ta książka się
        ukaże, ale jeśli, to na pewno dopiero w 2005 roku.
        >
        > Pozdrawiam
        >
        > Wojtek

        Twoja opowiesc wlasnie czytam, a co do wydawania ksiazek o aFryce(sama mam ich
        mnostwo), czytalam tekst: www.afryka.org/pl/alextyla.htm , i troche si
        zastanawialam - w sumie to chyba troche pasuje do osob opisanych tam. mozecie
        sie smiac - bylam tylko dwa tygodnie(od czegos sie zaczyna) tez mowie, ze
        kocham afryke, tez spisalam wszystko na papierze(prosze sie nie bac, nie mam
        zamiaru szukac wydawcy;), chcialabym zachowac to tylko dla siebie) nie czytalam
        Hemingwaya, nie podobalo mi sie Pozegnanie z aFryka...nie wiem, co jest takiego
        w Afryce, ale zostaje w sercu...wiem, ze wiele publikacji na tyemat aFryki jest
        pelne sterotypow, uogolnien...wiele jest osob, ktore przesiedzialo dwa tygodnie
        na lezaku w hotelu, i rowzniez "kochaja" afryke...ja nie chce odbierac im prawa
        do tego. nie chcialabym rowzez, zeby ktos krytykowal mnie...nie przestane
        twierdzic, ze "zakochalam sie w afryce"...bo tak czuje...(i nie mam nic do
        autorki owego tekstu, czesciowo sie z nia zgadzam)...czuje ,ze musze tam
        wrocic,mam nadzieje, ze Afryka ponownie przyjmie mnie tak serdecznie, jak
        poprzednio...

        acha Wojtku..tak czytam ta Twoja opowiesc i dotyczalam sie,ze artykul z mojego
        ukochanego "poznaj swiata" jest Twojego autorstwa. Caly ten numer jest dla mnie
        genialny..to byl praktycznie moj pierwszy kontakt z afryka wschodnia:)
        najbardziej zadzialal na mnie tekst Grzgorza(ktory jest zrezta na tym
        forum)... kiedy jest mi smutno, przegladam ta gazete i czytam te Wasze teksty
        o Kenii i Tanzanii...mam niestety tylko ten jeden numer PŚ poswiecony
        Afryce.moze jest ich wiecej?musze poszukac w antykwariatach...
        a co do twojej ksiazki, to czekam z niecierpilowcia...lubie czytac o tym
        cudownym kontynencie, tak mi sie lepiej robi od razu:)

        pozdrawiam
        kaśka





    • grared Re: Afryka!! 13.01.05, 22:15
      Trudno wlasciwie napisac ,ze bylam w czarnej Afryce...bo byla ona glownie biala!
      Po prostu bylam w Kapsztadzie, wsrod bialych mieszkancow glownie. Maz ma
      wymiane naukowa z uniwersytetm w Cape Town(tym od laureata nagrody Nobla,
      Coetzee, autora m.in. Hanby. Wyobrazcie sobie ,ze jeden z kolegow mojego meza
      mial to samo imie i nazwisko co bohater tej powiesci. Zgadzalo sie tez wiele
      faktow dotyczacych jego zycia. Niestety nie dowiedzielismy sie czy probowal on
      porozumiec sie w tej sprawie z autorem ksiazki(pracowali kiedys na tej samej
      uczelni), gdyz zmarl w ubieglym roku w listopadzie po powrocie do RPA z Belgii
      (byli tam z rodzina pare miesiecy).Wlasnie nasi znajomi z Kapsztadu sa w Polsce
      po raz pierwszy i bardzo sie im podoba(Wroclaw,Opole i okolice). Jednak to co
      pisza ludzie na forum to prawda, Afryka wciaga strasznie i czlowiek wciaz marzy
      zeby tam wrocic. Chcialabym bardzo jeszcze kiedys w zyciu pojechac do prawdziej
      czarnej Afryki, Tanzanii, Zanzibaru czy Kenii.Pozdrawiam wszystkich entuzjastow
      Czarnego Kontynentu!
    • uszczypnij_muzo Re: Afryka!! 15.01.05, 21:22
      Cóż, w tamtym roku odwiedziłem RPA. Do Johannesburga doleciałem samolotm linii
      British Airways (z Warszawy do Londynu, z Londynu do Johannesburga) - razem ok.
      14 godzin lotu. Co warto zobaczyć w RPA?
      Oczywiście Park Krugera - obecnie największy park narodowy na świecie, gdzie
      miałem możliwość zobaczyć mnóstwo zwierząt z lwami, hipopotamami i nosorożcami
      włącznie, niestety, nie było nam dane widzieć lamparta. Warto również odwiedzić
      jeden z kilkudziesięciu "private lodge" - prywatnych rezerwatów, przylegających
      do Parku Krugera, gdzie można odbyć prawdziwe safari, a kierowca jest w stanie
      podjechać dosłownie o metr od zwierzęcia ( w samym Parku można niestety jeździć
      tylko po wydzielonych drogach). "Private lodge" jest dość drogie, ale możliwy
      jest również tzw. "game walk" - czyli safari na nogach ;-).
      Polecam również odwiedzenie jednej z wielu prywatnych farm na północ od
      Pretorii, gdzie również można odbyć safari, lecz, w większości przypadków, bez
      możliwości zobaczenia "wielkiej piątki". Ja odwiedziłem farmę Vista Vistas i
      byłem naprawdę zachwycony - dla zainteresowanych podaję adres internetowy -
      www.vistavistas.com .
      Warto zobaczyć także miasteczko Pilgrim's Rest - w całości uznane za zabytek.
      Panuje tam niepowtarzalna atmosfera. Byłem również zachwycony Górami Smoczymi w
      okolicach wschodniej granicy Lesotho - przepiękne widoki (tylko w nocy było
      okropnie zimno ;)).
      Polecam też Małe Karru - półpustynia usiana kwitnącymi na czerwono aloesami -
      niezapomniany widok.
      Co się tyczy okolic Cape Town - moim skromnym zdaniem warto je odwiedzić z
      trzech powodów: ostryg (tu szczególnie polecam Knysnę), wina, oraz pingwinów
      mieszkających na przylądku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka