Dodaj do ulubionych

Afryka - plan podróży

20.10.15, 10:10
Hej!
Chciałabym zapytać o parę praktycznych informacji dotyczących podróży po Afryce. To pierwszy wyjazd w te rejony, więc jestem zieloniutka jak ten ogóreczek na polu :D
Jakie miejsca polecacie do zwiedzenia podczas 2-3 tygodniowej podróży? Co omijać, a co jest przereklamowane? Kiedy, czym i skąd najlepiej dostać się do Afryki, gdzie lądować, nocować itp? Jaką kolejność podróży polecacie? :) Miliony pytań, bo w głowie chaos :D Lepiej jechać na własną rękę, czy z biurem podróży?

Pozdrawiam i z góry dzięki za każdą odpowiedź :D
Obserwuj wątek
    • jorn Re: Afryka - plan podróży 20.10.15, 11:28
      Całą Afrykę chcesz w trzy tygodnie zjeździć? Wysil się trochę i się zdecyduj na jakiś kraj, czy region, wtedy na pewno znajda się ludzie, którzy w danym miejscu byli i pomogą. Ja mogę służyć informacjami o RPA.
        • balajanek Re: Afryka - plan podróży 25.10.15, 00:14
          Na Twoim miejscu zostałbym w domu.
          Z postu wynika, ze masz jakąś tam kasę i chcesz ją wydać jadąc do Afryki i tyle, nic więcej. Jeżeli nie określasz żadnych preferencji, zainteresowań, regionu, sposobu podróżowania, to kto i jak ma Ci coś poradzić?
          Daj sobie rok czasu na podróże po...bibliotekach, internetach. Dowiesz się (może) co Cię interesuje wtedy wróć na to lub inne forum i będziesz mogła porozmawiać z ludźmi którzy pomogą. A Twoja podróż będzie jeszcze lepsza bo i przez rok kasy Ci przybędzie.
          Do poklikania w X.2016

          • kornel-1 Re: Afryka - plan podróży 04.11.15, 06:35
            robex4 napisał:

            > Zacznij od Syrii (objazd),dalej Erytrea (treking) i zakończ na plażach Somali.N
            > ie zapomnij o napisaniu relacji, (o ile wrócisz)


            Dlaczego od Syrii? To nie Afryka.

            Obecnie najprostszy kraj do indywidualnego zwiedzania to Maroko. W dwóch pozostałych turystycznych krajach Maghrebu bez problemu zaliczysz zorganizowane wycieczki z lokalnymi biurami podróży.
            Jeśli chodzi o Czarną Afrykę, najłatwiejsza wydaje się Gambia z Senegalem, później Etiopia a dalej RPA.

            Te cele wystarczą na kilka 2-tygodniowych urlopów.

            Kornel
            • jorn Re: Afryka - plan podróży 05.11.15, 14:59
              O Gambii z Senegalem i Etiopii piszesz z własnego doświadczenia? Nigdy w tych krajach nie byłem, ale jakoś nie bardzo mi się chce wierzyć, że jest łatwiej niż w RPA, która pod względem łatwości zwiedzania niewiele ustępuje Europie.
              • kornel-1 Re: Afryka - plan podróży 05.11.15, 20:09
                jorn napisał:

                > O Gambii z Senegalem i Etiopii piszesz z własnego doświadczenia? Nigdy w tych k
                > rajach nie byłem, ale jakoś nie bardzo mi się chce wierzyć, że jest łatwiej niż
                > w RPA, która pod względem łatwości zwiedzania niewiele ustępuje Europie

                Pisząc o łatwości zwiedzania miałem na myśli wszystkie czynniki wpływające na turystykę: nie tylko dostępność hosteli i lomunikacji (wierzę, że w RPA jest znacznie lepiej niż w Afryce Zachodniej), ale też poziom cen i bezpieczeństwo. A tu już widzę przewagę Gambii/Senegalu i Etiopii.
                Niestety, w Czarnej Afryce nie byłem, jeśli się mylę, wyprowadź mnie z błędu.

                Kornel
                • jorn Re: Afryka - plan podróży 06.11.15, 09:29
                  OK, przy takich kryteriach pewnie masz rację. Ja miałem na myśli łatwość podróżowania w oderwaniu od kosztów. W subsaharyjskiej Afryce byłem jak dotąd tylko dwa razy, z czego raz służbowo bez możliwości zwiedzania. Było to w stolicy Nigru, Niamey. Niger jest chyba w pierwszej trójce najbiedniejszych państw świata, a ceny maja wyższe niż w zachodniej Europie. Turystycznie byłem tylko w RPA z krótkim wypadem do Suazi. Ceny na poziomie pomiędzy wschodnią i zachodnią Europą. Bezpieczeństwo: ja się czułem bezpiecznie, ale też podróżowałem w sposób ułatwiający unikanie zagrożeń. Po wylądowaniu w Johannesburgu jeszcze na lotnisku odebrałem samochód z wypożyczalni, który zwróciłem na tym samym lotnisku tuż przed odlotem. Sporo czasu spędziłem w parkach narodowych, a w miastach nie pchałem się do dzielnic, przed którymi mnie ostrzegano.
                  • kornel-1 Re: Afryka - plan podróży 06.11.15, 09:41
                    jorn napisał:
                    > Bezpieczeństwo: ja się czułem bezpiecznie, ale też podróżowałem w sposób ułat
                    > wiający unikanie zagrożeń. Po wylądowaniu w Johannesburgu jeszcze na lotnisku o
                    > debrałem samochód z wypożyczalni, który zwróciłem na tym samym lotnisku tuż prz
                    > ed odlotem. Sporo czasu spędziłem w parkach narodowych, a w miastach nie pchałe
                    > m się do dzielnic, przed którymi mnie ostrzegano.

                    Otóż to. Ja patrzę na wyjazdy z perspektywy klasycznego trampingu, czyli podejmowania decyzji na bieżąco - w zakresie noclegów, transportu, itp. A więc: idę na dworzec, kupuję bilet z X do Y, w Y szukam noclegu itd...

                    W parkach narodowych poruszałeś się samodzielnie czy z przewodnikiem?

                    Kornel
                    • jorn Re: Afryka - plan podróży 06.11.15, 15:35
                      Ja też nie rezerwuję wszystkiego z góry, lecz tak spontaniczny, jak ty nie jestem. Przed wyjazdem układam trasę (wspólnie z osobą lub osobami jadącymi ze mną), ale rezerwuję tylko bilety na dotarcie do kraju docelowego i zwykle pierwszy nocleg. Później rezerwacji dokonujemy na bieżąco w dniu noclegu. Odstępujemy od tego zwyczaju w miejscach, o których wiemy, że są mocno obłożone i z godziny na godzinę może być trudno coś znaleźć. Takimi miejscami w RPA były parki narodowe, po których poruszaliśmy się samodzielnie tym samym samochodem, co po całym kraju. Raczej nie nastawiamy się na autobusy, czy pociągi, wolimy wynająć samochód, żeby nie być uwiązanymi rozkładami jazdy (do wielu miejsc, które odwiedzamy dojeżdża jeden czy dwa autobusy na dobę, a zwiedzania w nich jest na dwie – trzy godziny).
                      • kornel-1 Re: Afryka - plan podróży 09.11.15, 09:53
                        Słyszy się czasem, że wzięcie lokalnego przewodnika daje przewagę nad poruszaniem się wynajętym samochodem po PN: przewodnik lepiej wie, gdzie są zwierzęta, zna ich zwyczaje.

                        Ile w tym prawdy Twoim/Waszym zdaniem?

                        Kornel
                        • jorn Re: Afryka - plan podróży 11.11.15, 10:10
                          Trudno powiedzieć. Zwierząt w parkach jest przeważnie bardzo dużo, więc nawet samemu łatwo na nie trafić. Z drugiej strony na pewno czasem trafiają się sytuacje, kiedy tylko doświadczeni przewodnicy wiedzą, kiedy i gdzie zwierzaki można spotkać. Ale nie zawsze: my raz trafiliśmy na stado ponad stu słoni przy wodopoju i żadnej zorganizowanej wycieczki przy tym nie było. Zawsze możesz też jeździć za wycieczką:) Jedną przewagę maja na pewno: te ich pojazdy są wysokie, więc pewnie czasem lepiej z nich widać. Indywidualni za to są bardziej elastyczni. Podstawowa zasada: zwierzaki najchętniej wędrują zaraz po świcie i tuż przed zmrokiem. Więc budzimy się przed piątą, o 5:30 ustawiamy się przy bramie wyjazdowej z obozu lub wjazdowej do parku i ruszamy zaraz po otwarciu. Między dziewiątą, a dziesiątą robimy sobie przerwę na śniadanie, później ruszamy dalej i o 17:00 zjeżdżamy do obozu lub wyjeżdżamy z parku. Potem kolacja i spać. Uwaga: obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h na drogach asfaltowych, 40 km/h na gruntowych i jest to kontrolowane. Pod wieczór trzeba się pilnować, żeby zdążyć za bramę przed jej zamknięciem bez przekraczania prędkości (wtedy jest najwięcej kontroli).
                          • kornel-1 Re: Afryka - plan podróży 11.11.15, 11:13
                            Przewodnik również więcej wie (przynajmniej ode mnie), jak się zachować. Z autopsji: chodziłem z przewodnikiem po Chitwan NP. Przez ścieżkę, którą szliśmy przelazł nosorożec. Owszem zdążyłem zrobić zdjęcie, ale gdybym był sam, to nie wiedziałbym, co robić dalej. Czy nogi za pas (bo może wyskoczyć kolejny) czy iść dalej. A tak - zaczęliśmy z przewodnikiem tropić nosorożca idąc za wyłamanymi krzakami.

                            No nic. RPA jest na mojej liście. Jeśli się zbierze ekipa, będzie można rozważać wynajęcie samochodu.

                            Kornel
                            • jorn Re: Afryka - plan podróży 16.11.15, 11:53
                              W parkach narodowych RPA jest zakaz wysiadania z samochodów poza wyznaczonymi miejscami (obozy noclegowe oraz punkty gastronomiczne i sanitarne). Zwierzaki oglądasz przez okna. Zasada nr 1: nie gasić silnika i być zawsze gotowym do odjechania.
    • samuitao Re: Afryka - plan podróży 13.11.15, 17:46
      Troche trudno Ci doradzic nie iedzac co lubisz i jaki sposob podrozowanoa/zwiedzania Ci odpowiada.
      Wybralbym Kenie/Tanzanie jako najlepsze do ogladania zwierzat i natury. Bilety do Nairobi sa w cenie akceptowalnej.Na miejscu idz do biura turystycznego i bierz safari-wybor parkow zalezy od Ciebie.Polecam Masai Mara,Nakuru, Amboseli jako minimum,Masz transport,przewodnika i jedzenie z noclegiem (zaleznie od kasy poziom uslug).Jak wystarczy czasu- Mombasa i wybrzeze (Watamu) nie resortowe. Troche utrudnien,ale znacznie taniej i decydujesz gdzie jechac. Koniecznie przewodnik Lonely Planet. Mysle,ze to opcja tansza i chyba ciekawsza od RPA (bylem w obu krajach).Oczywiscie RPA i Namibia sa tez warte wyjazdu,ale drozej i iecej czasu (przeloty). Powodzenia i rozsadnego wyboru.
    • d-u-n-i-a.pl Re: Afryka - plan podróży 13.11.15, 22:24
      Przejrzyj naszego bloga z podróży przez całą Afrykę wschodnią, zorientuj się jakie tereny Cię interesują. dunia.pl/2011/

      Ponieważ masz skrajnie mało czasu trzeba coś wybrać:

      1. Etiopia: wyjazd bedzie przygodowy i egzotyczny w sensie kulturowym, nie tylko krajobrazowym. Etio to 2 światy: na północy góry do 3tyś m.n.p.m, stare miasta, kościoły wykute w skale, i kultura, w której na każdym kroku coś dziwi i zastanawia, doznania w skrócie jak z wyjazdu do Indii, czy gdzieś indziej w Azjii - czyli przesyt bodźców. Drugi świat to dolina Omo i pogranicze z Kenią: plemiona (także miejsca istniejące nie tylko dla turystów), sawanny i pustka po horyzont. 3 tygodnie minimum. Nie spodziewaj się zwierząt. Raczej czeka Cię samochód z kierowcą, choć da się i komunikacją publiczną.

      2: Kenia - wyjazd raczej przyrodniczy :) Parki narodowe, zwierzęta, sawanny. Widok na Kilimanjaro w parku Amboseli. Wypożyczyć samochód i ruszać na własną rękę. W parkach spokojnie na wlasną rekę znajdziesz wszystkie zwierzęta, które Cię interesują. Warto sprawdzić ceny parków narodowych i noclegów - zeby się nie zdziwić. Sąsiednia Tanzania jeszcze droższa w tej kwestii. Jeśli chcesz zobaczyć etniczne klimaty - to tylko w wersji dla turystów, chyba że pojedziesz nad Jezioro Turkana i półnoć Kenii, ale to wymaga więcej czasu i przygotowania - w zamian Afryka totalnie nieturystyczna, niedostępna, przygodowa i nieprzewidywalna.

      3: Zambia+Zimbabwe : o wiele mniej turystycznie niż w Kenii i Tanzanii, parki narodowe bez tłumów, o wiele taniej. Busz po horyzont przez setki kilometrów, spanie na dziko w buszu ( w namiocie dachowym na samochodzie) + Wodospady Wiktorii. Nie licz na żadne etniczne doznania :) Złe drogi, duże odległości, które pokonujemy względnie wolno.

      4: RPA: Afryka w wersji łatwej i cywilizowanej. Łatwo wypozyczyć auto, drogi są super, supermarkety i wszelkie zaopatrzenie jak w Europie, parki narodowe pełne zwierząt, nawet najpopularniejszy z nich: Kruger jest ogromny i tak dziki jak pozwoli Ci to zobaczyć auto, którym bedziesz się poruszać: dla jednych to tylko asfaltowe drogi, dla innych dzikie i niedostepne tereny :) Zależy czym jezdzisz. RPA jest ogromne ale porusza się po nim względnie szybko.

      5: Namibia: dziwna mieszanka cywilizowanej, uporzadkowanej rzeczywistości miejskiej oraz pustyni poza miastami. Zimne, wietrzne i mgliste Wybrzeże Szkieletów, pustynia Namib z wielkimi diunami, wspaniały park narodowy Etosha dający się poczuć jak w dowolnym innym podobnym w afrykańskim interiorze, wszystkie zwerzęta na wyciągnięcie ręki. Plemiona na północy. W wersji turystycznej szopki i (jak wszedzie) także tej prawdziwej. Kraj równie łatwy w podróżowaniu jak RPA, łatwo się zaopatrzeć we wszystko i nie poczuć żadnych trudów podróży.

      Generalna rada: nigdy z biurem podróży, zawsze na własną rękę :) Internet za przewodnika :) Wszędzie i zawsze się da samemu.

      pozdro
    • anna-zamojska Re: Afryka - plan podróży 18.11.15, 08:25
      Zawsze marzyłam żeby zobaczyć prawdziwą Afrykę, a nie cepelię. W dzisiejszych czasach to turyści są uwięzieni w swoich samochodach i oglądają niby wolne zwierzęta. Szukałam trochę w necie i doszłam do wniosku że już niewiele miejsc pozostało. Wybrała bym kraj biedny, bo tam jeszcze mało cywilizacji.
      Co sądzicie o Suazi? Wydaje mi się kuszące, tym bardziej że można jechać samemu, bez biura podróży. Jedyny problem, to drogie bilety lotnicze. www.dorpa.co/egzotyczna.php
        • kornel-1 Re: Afryka - plan podróży 18.11.15, 20:44
          jorn napisał:

          > Suazi, to też Cepelia, tylko trochę tańsza od RPA. Dodatkowo kraj jest położony
          > w Górach Smoczych, co sprawia, że jest wysokie ryzyko kiepskiej pogody

          Och, nie bądź naiwny. Ona to wszystko wie. Linkuje do swojej strony. Nota bene teksty tam zamieszczone są kopią z komercyjnej strony organizatora wycieczek po RPA.

          Kornel
            • benioslaw8 Re: Afryka - plan podróży 01.12.15, 14:49
              Czesc jorn,
              alez oczywiscie, ze zadna pisanina na forum nie idzie na marne. Dziekuje Tobie i innym za te wszystkie informacje, ktore przyswoilam. Od 26.12 do 5.01 bede w Kapsztadzie i czuje, ze bede musiala sie streszczac, gdyz to tylko tydzień. Jak myslisz, czy przy pomocy przewodnika z autem i czerwonych autobusow jestem w stanie ogarnąc Kapsztad i okolice bez zadyszki? Pozdrawiam, b.
              • jorn Re: Afryka - plan podróży 02.12.15, 14:16
                Mając do dyspozycji samochód sam Kapsztad ogarniesz w dwa dni (ale takie od rana do wieczora), przez resztę tygodnia zdążysz ogarnąć okolicę. Z transportu miejskiego nie korzystałem, bo piętrowe lub podziemne parkingi w centrum Kapsztadu i na nabrzeżu są śmiesznie tanie (a przynajmniej były takie dwa lata temu).
      • jorn Re: Afryka - plan podróży 18.11.15, 11:55
        A co do biletów: Air Egypt lata tanio z zachodniej Europy przez Kair do Johannesburga, gdzie można za przyzwoita cenę wynająć samochód. Trzeba tylko przy odbiorze powiedzieć, że chcesz pojechać do Suazi, to ci wydrukują dokument poświadczający, że wypożyczalnia wyraża na to zgodę. Na granicy trzeba zapłacić suazyjski podatek drogowy, w 2013 r. to było 50 emalangeni (= 50 randów, można płacić w randach, ale tylko banknotami).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka