kika82 20.12.05, 19:47 Jak wygladają typowe Świeta w Afryce? Myśle oczywiście o tej części jej mieszkańców, któa ją obchodzi. Nigdy tam nie byłam w okresie świątecznym. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kika82 Re: a w ktorej czesci Afryki? 22.12.05, 00:56 Myslalam o Afryce Wschodniej, ale jezeli masz jakies informacje nt innych ragionow to na pewno beda bardzo interesujace:) Pozdrawiam serdecznie przed Swietami! Odpowiedz Link
camel_3d Afryka wschodnia... 23.12.05, 09:52 do tak od Egiptu po RPA:) poprzez Sudan, Etiopie, Somalie, Kenye, Tanzanie i Mozambik:) wiem czepiam sie... Odpowiedz Link
kika82 Re: Afryka wschodnia... 23.12.05, 21:04 Tak, czepiasz sie, ale z okazji tych swiat:))) jestem gotowa wybaczyc. To co z tymi Swiatmi gdzies w Afryce??? :) Odpowiedz Link
shangazi Re: Afryka wschodnia... 26.12.05, 15:57 Choinka sztuczna, smiesznie wyglada palma w ogrodzie przebrana za chonke, sledzi brak, chyba ze ktos usmiechnie sie do odpowiedniego pracownika ambasady, za to jest telapia i najcieplejsza pora roku. Zazwyczaj z Nairobi wyjezdza sie nad Ocean Indyjski do Mombasy i swieta spedza sie w White Sands lub Nyali Beach, mozna jechac na wyspe Lamu, wracac na Sylwestra (.. lat temu Sylwestra spedzalo sie w ambasadzie). Ale wspomnienia z afrykanskiego raju zostaja na zawsze. pozdrawiam Odpowiedz Link
camel_3d Re: Afryka wschodnia... 28.12.05, 19:52 u znajomych w Pretorii..coz...palemka ubrana w bombki :)) Mikolaj nie przychodzi. Prezenty dostaja wylacznie dzieci. Glownie jakies slodycze. Kolacja glownie owocowo-warzywna i najczuesciej letnia. Bo w Grudniu w Pretorii jest dosc goraco... Poza tym chyba nic nadzwyczajnego..sniegu oczywiscie brak.. Odpowiedz Link
paakwezi Re: Afryka wschodnia... 30.12.05, 10:01 Swieta spedzalem w polskim gronie. Ale generalnie poza supermarketami i reklamami na miescie to sa dni jak kazdy inny. Oczywiscie 24/12 w ogole nie istnieje to nasz zwyczaj (i jeszcze paru krajow). Bylem na 2 godzinnej pasterce w katedrze w Nairobi. Duzo ludzi no i bylo ciekawie. Za to 25 i 26 az do 2 stycznia bylem nad oceanem indyjskim. Nowy rok obchodzilismy w wynajetym matatu w drodze do Malindi bo tam jechalismy na impreze. Powodem takiego spedzenia nowego roku byl kierowca, ktory, zgodnie z naszym zyczeniem, byl trzezwy jak swinia ale najadl sie chyba mirraa za wszystkie czasy wiec ledwo na oczy widzial. Zabawa w Malindi byla naprawde ciekawostka. Tlumy wlochow ktorzy wowczas panowali niepodzielnie w tymi miescie do tego stopnia teskinili za ojczyzna ze w jednej z dyskotek Stardust, na wielkich telebeamach pokazywali jakis wloski program i odliczanie wraz z ogloszeniem nowego roku zrobili...2 h po polnocy bo wtedy wg czasu europejskiego byla polnoc. Tak wiec ja mialem raczej biale swieta choc na wybrzeze pojechalismy paczka mieszana czarno - biala:-) Odpowiedz Link