Dodaj do ulubionych

La Perla - Hurghada 3*

16.10.03, 20:33
Witam!La Perla jest bardzo miłym i przytulnym hotelikiem,niedaleko centrum
Hurghady.Obsługa jest miła,chociaż czasem z niektórymi ludźmi z obsługi są
problemy. Jedzonko bardzo mi smakowało, do tego obiadokolacje były podawane
na powietrzu przy basenie, obok wspaniałego ogrodu palmowego. Mieliśmy też
faceta, który śpiewał nam piosenki smile Pokoje są różne, można trafić na super
studio z balkonem-wspaniały widok na część wewnętrzną hotelu albo małą klitkę
z widokiem na ulicę. Zależy to od....bakszyszu jaki da się w recepcji. Plaża
niestety nie jest od razu przy hotelu, trzeba przejść przez hotel mieszczący
się obok La Perli,a bilety na plaże otrzymuje się w recepcji.
Parasole,materace i leżaki na plaży są gratis,o ręczniki należy prosić w
hotelu przed wyjściem na plażę. Mi tam się podobało,ale były też negatywne
opinie.
Obserwuj wątek
    • petris Re: La Perla - Hurghada 3* 25.10.03, 17:39
      hotel ok
      pokoje od ulicy nizbyt ciekawe
      mozna zamienic za dolary na apatrament ,jak nie ma rezerwacji. wycieczkowicza
      z triady daja najgorsze pokoje,jak zauwazylam ,rezydenci nie martwia sie o
      to,trzeba samemu dzialac.
      jedzenie ok
      plaza 150 m".old vik "-hotel i pawilony- duza i dluga nie zapchana lodziami
      mozna znalezc ciekawa rafe, woda cudowna mozna wynajac bungalow 7 osob trzy
      pokoje za 450 funtow eg.
      • pc_maniac Re: La Perla - Hurghada 3* 24.11.03, 07:38
        (cyt.: beata_blue 24.11.2003 00:24)

        "Git hotel (polozony na peryferiach dzielnicy turystycznej-wzgledny spokoj-
        tylko ulica, zadnych lokali-inne hotele sa w centrum-tam zycie trwa 24
        h/dobe) z szalenie mila obsluga, pyszne jedzenie (ciasta!!!!!), pokoje ok,
        codziennie sprzatane (za niewielki bakszysz), super figurki na lozkach z
        recznikow, kolacje kolo basenu-klimacik, codziennie zmieniane obrusy-
        czysciutko, fajny basenik (lezaki gratis) i ogrod, do plazy 2 minutki,
        ladna, szeroka, lezaki gratis. Bus mozna bylo zatrzymac przed wejsciem do
        hotelu, do Sakkali ok. 3-4 minuty, do Daharu 10 (odpowiednio 1 i 2 LE za
        osobe). Sklepik z woda mineralna w domu obok (trzeba chowac przed obsluga).
        Kolo basenu bar z woda, napojami, alkoholem i papierosami. Codziennie do
        kolacji spiewa na zywo mily facecik, w soboty tancerka brzucha, czasem ludki
        z wioski beduinskiej. Facecik z fajkami wodnymi w barku przy glownym
        wejsciu, czasem przychodzi kolo basenu. Ogolnie super, polecam
        wszystkim!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!"
      • egipt-hotele Re: La Perla - Hurghada 3* 19.06.04, 15:33
        egipt-hotele napisał:

        > Również byłem w hotelu La Perla w Hurghadzie. Było to na początku sierpnia
        > 2004. Polecam ten hotel. Ja z moją kobietą byliśmy naprawdę zadowoleni.
        > Pozdrawiam.

        PS. Sorki błąd. Było to na początku sierpnia 2003.
        • pc_maniac Re: La Perla - Hurghada 3* 08.07.04, 16:49
          (cyt.: egipt-hotele 08.07.2004 11:54)

          "Własnie wróciłem z Hurghady, zakwaterowany byłem w La Perli. Na poczatku
          myślałem że to straszna dziura okazoło sie jednak że hotel leży w połowie
          drogi między częśćia turystyczna a miedzkalna (Sakala, downtown) z tanimi
          pamiatkami i dostępem do sklepików i kawiarenek z chłodna Sakalą i Sakarą (to
          regionalne piwa Egipskie. Hotel nic specjalnego bywałem w lepszych ale wart
          swoich trzech gwiazdek, z powodu świetnych kolacji ( byliśmy w trzych innych
          hotelech 4 gwiazdkowych i wyżywienie tam było parszywe wrecz bez smaku brawa
          dla cook w La perli, sniadania są strasznie monotonne jak zresztą we
          wszystkich hotelach w Hurghadzie. Przed zakwaterowanie warto dac pare groszy
          recepcjoniście dzieki temu dostałem cichy pokój z widokiem na morze, cały
          pion był pusty tak wienc podejrzewam iz dostawali tam pokoje turyści dajacy
          bakszysz. W hotelu było zakwaterowanych mnóstwo ruskich i słowaków robiących
          straszne bydło. Radze obserwować ich podczas kolacji (szturm na arbuzy
          pierwsza klasa. Obsługa bardzo słabo włada jez. angielskim oprócz
          recepcjoniostów i kierownika Georga (zajebisty gość) faje wodna pali jak
          cyrkowiec zaciagaja sie przy okazji jak smok smile.Acha jak nie dacie bakszyszu
          to zakwateruja was w skrzydle od głównej ulicy z widokiem na budowe. Troche
          nie smak pozostał po załatwianiu spraw w hotelu poprzez Triade."

          ==============
          Post przeniesiony, a wątek skasowany ponieważ autor zdublował wątek o tym hotelu
          (moderator)
          • expero Re: La Perla - Hurghada 3* - pline !! 14.07.04, 21:52
            Jutro wyjeżdżam do Egiptu do hotelu La Perla w Hurghardzie. Przeczytałem twoją
            opinię i w związku z tym chciałem zapytać w jaki sposób, ile, komu i kiedy
            należy dać bakszysz aby dostać lepszy pokój w tym hotelu np. taki jak twój.
            Nigdy nie byłem wcześniej w Egpicie i nie wiem jak to należy zrobić.
            • egipt-hotele Re: La Perla - Hurghada 3* - pline !! 07.08.04, 10:30
              Gdy chodzi o bakszysz to nie przesadzajcie to w *** gwiazdki.
              Najlepiej zrobić tak, ja rozmieniłem odrazu pare dolarów na lotnisku na funty
              egipskie. Osobiście włożyłem 10 funtów (około 6,5 zł). Lecz to było w czerwcu,
              musicie pamietać iz od lipca do wrzesnia ceny w egipcie wsrastaja o 20 %
              ponieważ zaczyna sie sezon turystyczny. I jeszcze jedno nie kupujcie wycieczek
              u rezydenta chyba że chcecie przepłacić.
              Pozdowienia
              • ulka6 Re: La Perla - Hurghada 3* - pline !! 20.08.04, 08:41
                Jadę właśnie do Egiptu i nie wiem w końcu po przeczytaniu paru opinii co zrobić:
                - czy wybrać hotel 3* czy 4*?
                - komu dac bakszysz ( czy tak oficjalnie w recepcji, czy może trzeba to zrobić
                po cichu)?
                - gdzie sie wykupuje wycieczki jak nie u rezydenta?
                - jak było z wykwaterowaniem z hotelu, kazalo opuścić rano i trzeba czekać w
                holu?
                Jak wrócę przekaże swoja opinię.
          • kusia16 Re: La Perla - Hurghada 3* 04.08.04, 20:00
            kilka dni temu wrocilam z ehiptu z hotelu la perla w ktorym mieszkalam, na
            wakacje pojechalam z biurem kopernik(radze nie jedzcie bo naprawde szkoda
            nerwow i pioeniedzy na oszukanstwa tego biura...a w szczegolnosci bezczelnej
            pani marleny-rezydentki)...odnosnie hotelu to bylo bardzo fajnie...mieszkalam w
            pokoju czesciowo na ulice i na ogrod na ostatnim pietrze...pokoj wcale nie maly
            klima tez okey...ale jak raz zostawilam wlaczona i wyszlam to sie popsula i
            caly dzien nie mialam ...ale obsluga hotelowa przyszla gdzies o 23 i czesciowo
            naprawila.....jedzonko okey...ale jak sie tam siedzi dwa tygodnie to sie
            troszke nudzi....,nie radze kupowqac napoi do kolacji jak sie nie ma za duzo
            kasy bo licza podwojnie gdyz sie ponoc nalezy im taxa za muzyke i zapelenie
            swieczki.....sad
              • suwart Re: La Perla - Hurghada 3* 06.08.04, 10:23
                ja tez bylem w tym samym czasie co kusia w La perli z kopernikiem. I radze
                uzbroic sie w nerwy i cierpliwosc bo bedzie potrzebna! Pierwsze na co
                napotkasz..to dziwna sprawa z wiza.. wkleja ci ja przedstawiciele kopernika
                (TOP TEAM TOURS) w Egipcie...i nie wezna narazie pieniedzey (znaczki w wizie o
                wartosci 32 Funtow okolo 5 dolarow). W autobusie zazadaja 18 DOlcow !!
                Radzilbym nie brac od nich wizy, ale udac sie do okienka kontrola paszportowa i
                tam samemu sobie kupic wize! a w autobusie powiedziec ze juz zaplaciles....
                Nastepnym problemem jaki napewno bedziesz musial rozwiazac bedzie plaza...ta
                150 m od hotelu calkiem przyjemna..aczkolwiek okaze sie platna a pani
                marl.zaoferuje ci swiadczenie zastepcze w postaci plazy 3 km (brzydkiej) na
                ktora podobno 2 razy na dzien jezdzi za darmo bus ( w praktyce wyglada to tak
                ze lapia ci busa wsadzaja placa 1 funta i potem wracac musisz sam) a o
                recznikach na plazy nie masz co marzyc!!! BRON BOZE NIE ZGODZ SIE NA TA PLAZE
                radze abys juz na samym poczatku spytal rezydenta gdzie masz plaze i czy jest
                bezplatna i odrazu zazadal rozwiazania problemu bo potem ze sciagniecie
                rezydentki bedzie bardzo ciezko...a mowiac szczerze jest to wrecz niemozliwe(
                bo pani Mar.. bedzie albo w Kairze..albo w Luksorze albo bedzie nurkowala na
                wyspie Giftun albo bedzie chora) NIE LICZ NA ZADNE DYZURY REZYDENTEK!!! to
                klika przestepcza zmawiaja sie i kazda mowi ze kolezanka byla a zadna nie
                przychodzi. Wracajac do tej sprawy z plaza.. to podejrzewam ze pieniadze za nia
                nikna...w niewyjasnionych okolicznosciach wiec badz stanowczy i powiedz ze to
                nie pierwszy raz jak ten problem sie pojawia...i zazadaj plazy od zaraz (bilet
                wydany w recepcji musi byc z pieczatka aby wejsc za darmo na plaze..bez
                pieczatki trzeba placic 8 funtow za osobe) My osobiscie zmarnowalismy 2 dni
                urolopu pelno kasy na telefony, pelno nerwow aby na drugi dzien o 23 dostac
                telefon do pokoju ze mamy prezent od firmy KOPERNIK w postaci
                plazy...BEZCZELNOSC STRASZNA!!!!! MImo to ze jedziesz z KOPERNIKIEM do Egiptu
                zycze Ci milych wakacji pozdrawiam
                • sigrob Re: La Perla - Hurghada 3* 06.08.04, 10:49
                  A dziękuję za informacje. Hotel znam bo mieszkałem w nim 4 lata temu. Bardziej
                  interesowało mnie co rezydenci nawyprawiali ale i tak z założenia mają mnie z
                  lotniska odebrać, pokonwojować do hotelu a ostatniego dnia dostarczyć na czas
                  do samolotu.
                  Moje wieloletnie doświadczenie 'turystyczne' nauczyło mnie że nic więcej od
                  rezydentów nie należy oczekiwać a jeśli się zaczyna z nimi walczyć to tylko
                  traci się czas urlopu.
                  W Tunezji godzinami dyskutowaliśmy/dręczyliśmy rezydentki doprowadzając je do
                  płaczu, w Turcji sam uczyłem ludzi że naprawdę to że drzwi do łazienki się nie
                  domykają to nie jest powód aby o tym z rezydentem gadać godzinę zamiast leżeć
                  na plaży.
                  Na plażę Old Vic lubiłem chadzać a o karteczkach z pieczątką sam się
                  dowiedziałem w recepcji.
    • tersyn46 Re: La Perla - Hurghada 3* 30.06.04, 15:04
      Wybieramy się do Hurhady w lipcu - zatrzymamy się w hotelu La Perla. Mam parę
      pytań: Czy pokoje są z bezpłatną całodobową klimatyzacją? Czy w pokojach są
      lodówki? Jak wyglądają posiłki, o których są godzinach i czy podaje kelner, czy
      jest bufet? Czy trzeba dokupywać jedzenie? Czy napoje do posiłków są bezpłatne?
      Ile wynosi "zwyczajowy" bakszysz, np. pokojowej, czy w recepcji? Jakie są
      plaże - piaskowe, czy kamieniste? Czego należy się wystrzegać, aby nie narobić
      sobie kłopotów? Czy tam są komary lub inne latające (pełzające) potwory?
      Przepraszam za naiwność pytań, ale chciałabym aby to był miło spędzony czas.
      • victoriatravel Re: La Perla - Hurghada 3* 02.08.04, 17:18
        > Jak wyglądają posiłki, o których są godzinach i czy podaje kelner, czy
        > jest bufet? Czy trzeba dokupywać jedzenie? Czy napoje do posiłków są
        bezpłatne?

        Napoje sa zawsze bezplatne do sniadania (kawa, herbata, soki), do obiadokolacji
        zawsze platne.

        > Ile wynosi "zwyczajowy" bakszysz, np. pokojowej, czy w recepcji?

        W recepcji sugeruje 10 dolarow z prosba o ladny pokoj, w pokoju 1 dolar na
        stoliku, w podziekowaniach za np ladne figurki z recznikow - 2 dolary.
        Osobie, ktora nas obsluguje przy sniadaniu / kolacji warto dac tez 1 dolara -
        napewno bedziemy mieli podani kawe jako pierwsi...
        Przy hotelach all inclusive tradycyjny 1 dollar zapewni nam drinki bardziej
        alkoholowe.

        Jakie są
        > plaże - piaskowe, czy kamieniste? Czego należy się wystrzegać, aby nie
        narobić
        > sobie kłopotów?

        Nalezy zaopatrzyc sie w obuwie plazowe. 95% w Egipcie to plaze zwirowe lub
        skaliste.

        > Czy tam są komary lub inne latające (pełzające) potwory?

        Bywaja smile

        > Przepraszam za naiwność pytań, ale chciałabym aby to był miło spędzony czas.

        Pytaj, chetnie pomoge smile

        Pozdrawiam serdecznie,
        Magdalena "Victoria" Budzyńska
        www.victoriatravel.pl
        www.tanienurkowanie.pl
      • mala79 Re: La Perla - Hurghada 3* 06.08.04, 14:59
        Dziś wróciłam, wiec pisze jeszcze "na świeżo".
        La Perla, to mały hotelik, przy plaży old vic ( w recepcji dostaje sie bilety
        na plaże, nie trzeba płacić, leżaki takze gratis). Do plaży idzie sie 5 minut.
        Plaża piaszczysta, a na niej restauracja z bardzo dobrym i raczej tanim
        jedzeniem. Polecam świeży sok z mango!!!! za niecałe 4 zł.
        Sam hotel nie jest rewelacyjny, ale jeśli za tydzień płaci się ok 1300 zł. to
        nie liczy sie na wiecej. Pokoje małe, ja miałam od strony podwórka, bez
        balkonu, za to 6-7 razy dziennie pod oknami parkowała szambiarka, która głosno
        pracowała. Kilmatyzację miałam sprawną. W pokojach są lodówki. Chciałam zmienic
        pokój, ale wszytski były zajete ( oczywiscie brałam pod uwage bakszysz). Pokoje
        sprzątane codziennie, wypada dac mały napiwek ( 1-2 le), bo sprzątającym
        (zawsze mężczyźni) możde zdarzyć się "zapomnieć" zostawić czyste reczniki.
        Weżcie sowje reczniki na Plaże, bo nie dają!!!
        W hotelu jest mały basen ( od 0,9 do 1,9 m głębokości).Wcześnie rano są szanse
        na leżak, potem jest troche gorzej, choć i tak wszyscy idą na plazę.
        Posiłki: sniadanie od godz.8 do 10 ( zawsze takie samo: jajko na grzance, jajko
        na twardo, jajecznica, fasolowa mazia, słodkie rogale i dżem, ser feat,
        pomidory, ogórki, słodka bułka z budyniem, kawa, herbata, strasznie słodki sok -
        wszystko oczywiscie, tak jak i w przypadku kolacji, w formie szwedzkiego
        stołu).
        Kolacja od 19-21 - sałatki, makarony, czasami grill - jest w czym wybierac,
        śniadania zdecydowanie gorsze. Napoje trzeba dokupywać do kolacji, oczywiscie
        nie jest to wymóg, wiec jesli ktos nie pje przy posiłku, to moze sobie darować,
        sowjej wody nie można przynieść. KOlacje przy basenie, jest DJ, puszcza polskie
        piosenki, hitem tego lata jest duet Krawczyk&Bartosiewicz i jakaś dziwna
        piosenka "Czarne oczy"(okropna szmira).
        Obsługa bardzo miła, uczynna.
        Nie wiem, co jeszcze powinnam napisać, wiec czekam na pytania.Pozdrawiam

        • pc_maniac Re: La Perla - Hurghada 3* 06.08.04, 17:12
          (cyt.: gandzia 06-08-2004 09:57)

          "hej

          wiele osób pytało o La perle w Hurghadzie...
          wrócilam kilka dni temu z innego hotelu, ale leciałam z polakami ktorzy tam
          byli i oswiadczyli wspólnie ze "choroby faraona" nabawili sie w hotelu (bo z
          calego lotu cierpieli tylko klienci tego hotelu), poza tym w hotelu zatrzymuje
          sie masa polaków i jak twierdzili kultura jedzenia naszych ziomków niszczyła im
          wakacje gdyz czekali na zwolnienie stolików czasem godzine!tak w sumie mieli
          miła atmosferę-ale ogólnie zadowolenia po nich nie było widać...
          Ja osobiscie uważam ze odbiór hotelu zalezy od ludzi, gdyz każdy ma inne gusta,
          każdy zwraca na co innego uwagę i dla każdego co innego jest ważne, wiec nie ma
          sie co sugerowac opiniami innych-tylko spróbować samemu.
          Ja byłam w hotelu Regina Style -ludzie pisali ,że to pomyłka....
          osobiście uważam ,że jest super hotel, jedyny taki w samym centrum Hurghady, a
          to ważne bo przy takich temperaturach dojazy taksówkami z innych hoteli sa
          meczarnia (no i wzgledy ekonomiczne), jedzonko było pyszne-jedliśmy wszystko :
          owoce, pilismy ich soki, wodę z kostakmi lodu(ktorych zabraniaja gdyz woda jest
          niegotowana)-nic nam nie było i nie jest!Hotel Roma jest w poblizu i chyba tez
          był ok-w opinii innych

          pozdrawiam serdecznie "
          • pc_maniac Re: La Perla - Hurghada 3* 06.08.04, 17:58
            (cyt.: KOala 06.08.2004 10:57)

            "Wróciłem z LaPerli 4 sierpnia i mogę śmiało polecić ten hotel wszystkim
            normalnym ludziom, snoby nie mają tam co szukać! Zresztą dla nich są hotele
            *****. W recepcji za 10$ dostałem super pokoik z serii 6xx (niezłe są też 4xx i
            5xx). Oczywiście są to tylko trzy gwiazdki tak więc nie należy się spodziewać
            niewiadomo jakich luksusów, ale jest czysty basen, super plaża z niedrogim
            barem, w pokojach TV z TVN (dla maniaków TV, chociaż nie ma czasu na
            oglądanie), lodówka, klimatyzacja- czego chcieć więcej. Miła obsługa, brak
            robali, przyzwoite jedzenie, blisko do miasteczka. Rewelacyjne kolacje przy
            basenie w blasku świec, jak już ktoś wcześniej wspomniał hotelik ma swój
            klimat, polecam!
            Po szczegóły zapraszam na priv: koalabis małpa tlen kropka pl

            KOala"
        • prince31 Re: La Perla - Hurghada 3* 08.08.04, 15:03
          Wróciliśmy z żoną 06.08 br właśnie z La Perli i niestety nie mogżemy w pełni
          zgodzić sie z tą dosyć dobrą opinią o tym hotelu. Atmosfera czasem była
          przyjemna ale odnieśliśmy wrażenie, że generalnie obsługa hotelowa, a
          szczególnie recepcjoniści, źle się czują jak sie na nich nie wydrze
          przysłowiowej gęby. Głupie to ale gdybym nie doświadczył tego na własnej skórze
          to może bym nie pisał. Pierwszy raz musiałem mocno podnieść głos gdy
          interweniowałem w sprawie braku wody w pokoju - to była juz czwarta prośba o
          włączenie wody i tym razem nie wytrzymałem - tak tak przez cztery dni nie
          mieliśmy wody w określonych godzinach rannych, a moja żona własnie zachorowała
          na faraona. Pan recepcjonista - niejaki mister Sayed najpierw sie zdziwił a
          potem zaczął na mnie krzyczeć, że przecież mogę wytrzymać parę godzin bez
          wody... Darujcie mocne słowa ale odpowiedziałem mu, że jeśli on lubi taplać sie
          w odchodach to proszę bardzo, a ja jako gość hotelowy nie muszę... no i
          awantura była gotowa, ale... co ciekawe jakoś woda sie znalazła i była już
          później do końca pobytu, i chłopcy z recepcji jakoś tak lepiej i sprawniej
          chodzili... Następna sprawa to rozsadzanie do stolików i awantury (obojętnie
          czy przy kolacji czy śniadaniu) o to, że nie wolno usiąść tam gdzie się chce.
          Stolików faktycznie czasem brakowało, ale do cholery to nie kolonie letnie...
          Zresztą z tym problemem można sobie szybko poradzić - broń Boże nie należy za
          to dawać bakszyszu, bo wtedy za każde usadzenie przystoliku będą go żądać.
          Sprzątacze robią fajne układanki z ręczników ale też czasem - nie wiem czy nie
          złośliwie - tych ręcznikó nie zostawiają - też miałem o to wojnę. I sprawa
          ostatnia - śniadania przed wycieczkami do Kairu lub Luksoru. Co ma hotel do
          tego, że ja jadę na wycieczkę z innym biurem niż to, z którego przyjechałem na
          pobyt w hotelu? Otóż ma - twierdzono w recepcji, ze jak się jedzie nie ze swoim
          biurem to śniadanie się nie należy - kolejna awantura - nie tylko zresztą my
          się kłóciliśmy. Recepcja poinformowałą, że to rezydent/rezydenci
          zabronił/zabronili wydawania śniadań osobom wyjeżdżającym na wycieczki z innym
          biurem niż to, z któym się przyjechało na wczasy. To zresztą jest inny proble i
          zamierzam go rozpocząć na tym forum. Poza tym pobyt był super - ale niestety,
          to pewno specyfika kraju i mentalności Arabów, każdy kto tam jedzie musi
          uzbroić sie w cierpliwość i przygotować na, często dość agresywne, egzekwowanie
          własnych praw - było nie było wynikających z umowy, którą zawiera się w biurze
          turystycznym. Pozdrawiam.
          • badweedghost Re: La Perla - Hurghada 3* 22.08.04, 16:55
            Wrocilem dzis rano z Egiptu, mieszkalem wlasnie w La Perli - hotel jak na 3*
            dla mnie wypas smile) co do jedzenia zgodze sie, ze przy wyjezdzie na 2 tyg staje
            sie monotonne ale mimo to bardzo smaczne, plusem jest to ze podaja je w formie
            Szwedzkiego stolo wiec mozna jesc ile tylko damy rady.
            W zwiazku z tym ze bylismy w 3 osoby mielismy pokoj z dostawka. Oczywiscie
            bakszisz na recepcji byl obowiazkowy (5$) ale sie oplacalo bo pokoj mielismy
            bajka: ogromny (ok. 60m2)z piekna kopula w stylu arabskim ktora dodawala
            mu "klimatu", balkon i okna z widokiem na basen, w kazdym pokoju jest klima (w
            niektorych sie psula, ale nie w naszym) i lodowka - dla scislosci pokoj ma nr
            404 smile)
            Obsluga mila, choc jak wszedzie zdazaja sie oszolomy!! Bardzo mily i
            sympatyczny manager restauracji Ahmad (koles w okularach), ma zone polke wiec i
            gadac z nim mozna po naszemu smile) choc lepiej rozumie niz mowi - jesli
            zalatwiac wycieczki to tylko z nim (ale po cichu, gdyz nie wolno mu krecic
            biznesu na "lewo") - daje konkurencyjne ceny i dobry rabat - JEST SOLIDNA FIRMA.
            Co do Georga ktorego wczesniej tu chwalono to bardzo dziwny gość - jak
            przyjechalismy byl mily i zagadywal - dopoki dostawal nasza vodke za friko -
            jak sie skonczylo to co dobre stal sie nie mily i mial pretensje ze pijemy swoj
            alkohol na basenie (wczesniej mu to nie przeszkadzalo) - ale jak wczesniej
            wspominalem wszedzie sa oszolomy!!
            Wszystkim polecam wycieczke na rafy koralowe na Giftun, ale bez opalania na
            wyspie (pustyni).
            Kair zaliczylismy 1 dniowy - byl dosc meczacy i wszystko bylo na biegu, nie
            warto brac 2 dniowego gdyz nie jest prawda to ze jest wiecej czasu na
            zwiedzanie - czasu jest tyle samo tylko dochodzi Meczet i Bazar w Kairze.
            Jeep safari wypas smile)

            Co do klatwy faraona to nie ma reguły, jeden przejdzie innego nie ruszy, mnie
            dopadla zaraz po przylocie do Polski, czyli dzis rano sad(

            Osoby ktore beda mialy natomiast "klopoty" na miejscu polecam
            tzw. "zagęszczacz", sprawdzony przez nas Streptoquin (jeden listek kosztuje w
            aptece 5LE, na poczatek 2 tabletki 3 razy dziennie, jak sie troche poprawi to
            po 1)
            Najwazniejsze to zastosowac sie do ponizszego:
            - nie pic "kranówy"
            - nie jeść warzyw przez minnimum 3 dni od przyjazdu
            - nie jesc owocow mytych pod bierzaca woda
            - myc rece jak najczesciej (na miescie kazdy miejscowy bedzie chcial przybic z
            wami 5ke, a kto wie co wczesniej tymi łapami robil)
            - unikac knajp w ktorych widac tylko miejscowych (zazwyczaj jest tam niezly syf)

            Pozdrawiam,
            Piotrek
    • tersyn46 Re: La Perla - Hurghada 3* 09.08.04, 10:27
      Wróciliśmy z Hurghady hotel La Perla 1 sierpnia. Odnośnie hotelu same plusy.
      Cisza (trochę się darli pijani Niemcy), przytulnie, kameralnie. Przy
      rozdzielaniu pokoi wzięliśmy, to co tam wypadło, ale ponieważ był to pokój od
      ulicy, zeszliśmy ponownie do recepcji i już poza rezydentką za 12$ włożone w
      paszport otrzymaliśmy super lokum (pokój dzienny z tv, łazienka, sypialnia i
      kącik kuchenny) w podcieniach na parterze, z widokiem na ogród.Zamiane
      załatwiliśmy spokojnie i w miarę dyskretnie, gdy w recepcji była tylko jedna
      osoba (oczywiście trzeba znać angielski). Pokoje były zawsze posprzątane -
      obsługa( tylko mężczyźni) to biedni ludzie, za 1 - 2 le położone na stoliku
      zawsze dbali o świeże ręczniki, kwiatki na stoliku, czyste kosze i popielniczki.
      Napoje - rzeczywiście w hotelu są dwukrotnie droższe. Jedzenie - Polacy rzucają
      się na stosy zieleniny (surówki inne niż w Polsce) i kończy się to problemami
      żołądkowymi (niekoniecznie "zemstą faraona"). Myśmy ograniczali sie do
      pomidorów i ogórków (niestety trzeba je sobie samemu na talerzyku obrać) - i
      obyło się bez kłopotów! Polecam zachowanie menu polskiego - będzie o key!
      Śniadanie; jajko na twardo lub jajecznica, pomidor, bułeczka, masło i herbata,
      sok. Obiado-kolacja: jedna z zupek, ryż lub zapiekane ziemniaczki, jakieś
      mięsko i pomidor+ogórek, ciastko, budyń lub 2 - 3 kawałki arbuza.W tym upale to
      wystarczy. Dla palaczy- polecam papierosy Cleopatra - ich cena 2,5 le (ok. 2,8
      zł)!Zakupy najtaniej można dokonać w sklepach sieci ABU ASHRA. Najbliższy ok 1
      km od hotelu, za bankiem. Chętnie udzielę odpowiedzi na dodatkowe pytania.
      • gosiak8 Re: La Perla - Hurghada 3* 12.08.04, 15:02
        Witam serdecznie, chcialabym sie dowiedziec jak wyglada wykwaterowanie w hotelu
        La Perla? Wybieram sie do niego 28 sierpnia. Czytalam same niepochlebne
        opinnie. Czytalam ze siedzi sie kilkanascie godzin w holu prz recepcji bez
        klimatyzacji itp... sad Czy da sie to pzrezyc i co robic w tym czasie? Czy mozna
        kozystac z plazy lub basenu? Czy jest jakis pokoj przeznaczony na rzeczy ???
        Dzieki wielkie za odp .
        Pozdrawiam goraco
        • egipt-hotele Re: La Perla - Hurghada 3* 18.08.04, 01:36
          Prawda jest taka iz doba hotelowa kończy sie o 12. My z żona mieliśmy wylot o 5
          ran nastepnego dnia i nie uśmiechało nam sie siedzieć jak lump w holu czy
          bunkrować sie na basanie. Za 75 LE czyli około 50 zł wykupiliśmy w recepcji
          dodatkową dobe hotelową z zaznaczeniem iz pokój opóścimy najwczesniej o 3 rano.
          Recepcjoniści chcieli byśmy oddali klucze o 22, w tedy trzeba sie kłucić.
          Oczywiście nie ma sie już opłaconej kolacji kosztującej 35 LE, my udaliśmy sie
          do pizzeri Ciao Bella nie opodal ( gorąco polecam.
          • shelter Re: La Perla - Hurghada 3* 26.08.04, 09:15
            Ja wraz z przyjaciółką wróciłam 22.08 rano.
            Nie mogę się w zasadzie do niczego przyczepic.Co prawda widok z okna nam się nie
            udał-budowa ale czy dla widoku z okna sie jedzie do HRG? smile
            Z opiniami powyzszymi moge się spokojnie zgodzić-równiez w ślad za Piotrkiem
            polecam Ahmeda w okularkach,bardzo serdeczny facet nie zawiodł w sytuacji gdy
            tuz przed wylotem wieczorem moja kolezanke dopadl faraon.Jak juz musialysmy zdac
            klucz po 21.00 dogadalam sie z recepcja zeby przedluzyc maksymalnie opuszczenie
            pokoju i w zasadzie opuscilysmy go po północy ale poniewaz moja kolezanka czuła
            sie tragicznie, nie nadawała sie do niczego i chciałam jej załatwic jakiekolwiek
            miejsce zeby mogla pospac do momentu az przyjedzie autokar na lotnisko-Ahmed nam
            udostepnil kanapy w nieuzywanym DISCO na dole obok basenu i barku.
            Co do posiłkow - faktycznie troche monotonne ale w zasadzie jest w czym
            wybierac-my tez nie mogłysmy usiasc zawsze tam gdzie chcemy -tu nas zawsze
            pilnowal mały grubasek Mohamed ale wystarczylo sie usmiechnac do Ahmeda i
            miejsce sie znajdowało dowolne.
            W pokojach faktycznie za drobne 2 funty codzienie czyste reczniki i porzadek
            wszedzie.
            Wycieczki fakultatywne mozna załatwic na kazdym kroku-nam Kair i Luxor załatwili
            nam Ashraf i Hassam ze sklepu z perfumami ktory miescil sie jakies 25m od hotelu
            w strone plazy.Trafilysmu dwukrotnie na swietnego lidera Mohameda i podroz wraz
            z wycieczka mialysmy jak VIPy.Nawet jak zapomnialysmy zamowic sniadania jadac
            do Luxoru i tak nam skolowali panowie z recepcji dwa BOX BREAKFASTy,a jak
            poczatkowo nie chcieli do Kairu nam zarezerwowac sniadan bo BP nie z ich TOP
            TEAMu to wystarczyly dwa usmiechy i sie wszystko dało załatwic, ale tez trzeba
            brac pod uwage fakt ze dwóm blondynkom troche wiecej uchodzi niz parce czy rodzince.
            W hotelu nie opłaca sie nic kupowac-obok jest sklepik z pamiatkami, napojami i
            przekaskami gdzie wode kupowalysmy za 0,90 zł , fajki za 2,4zł i zawsze dla nas
            własciciel miał GOOD PRICE smile.A na plazy OLD VIC jest opłacalniej zakupic piwko
            i przemily kelner zawsze zadba o dobre samopoczucie.Zajrzyjcie tez obok plazy do
            sklepu Osamy z pamiatkami i wpiszcie mu sie po polsku do ksiegi pamiatkowej bo
            wam nie podaruje smile.
            Polecam jesli sie znudzi jedzenie w hotelu kolacje w pizzeri BULLS ktora jest
            przy uliczce na przeciwko plazy-pyszna pizza w cenie od 12 do 30zł a najecie sie
            jak królowie.
            w razie pytan słuze pomocą.
            pozdrawiam
            Magda
    • egipt-hotele Re: La Perla - Hurghada 3* 31.08.04, 00:02
      Witam.Byłem z żoną w tym hotelu przez 2 tyg.od 12.08 do 27.08.2004.Po jednym tygodniu pobytu pewnie podzieliłbym zdanie większości wakacjowiczów "miło,kameralnie..." ale niestety nie jest tak różowo.W drugim tygodniu zaczęliśmy dostrzegać wszelkie niedogodności (wcale sie się nie czepiam,chodzi mi o to co otrzymujemy za 1750 zl od osoby).Standard 3 gwiazdek jest mocno zaniżony i nie wnikam czy jest to domeną tylko tego hotelu.Brak klimy w holu recepcji,sniadania w towarzystwie natrętnych much,kilkanaście razy w ciągu dnia aż do póznej nocy odgłosy warkotu i niesamowity smród wybierającej nieczystości szambiarki (pokoj,którego nam wszyscy zazdrościli,mielismy po opłaceniu w kwocie 10$ recepcjonisty,od strony wewnetrznej hotelu ale klatka prowadziła na zewnątrz wprost na szambo i śmietnik),przemakający sufit w łazience z odpadającymi płatami tynku,stan instalacji elektrycznej w pokoju poniżej dopuszczalnych norm bezpieczeństwa (pokój nr 401) i w końcu nocny nieproszony gosc (szczur) dostał się przez balkon pomimo zaciągniętej moskitiery (siatka była oderwana od spodu i to wystarczyło)po zapaleniu światła spokojnie wrócił skąd przyszedł.Do kuchni nie zaglądałem ale nasz sanepid miałby pewnie wiele zastrzeżeń.Hotel zdecydowanie lepiej wygląda po zachodzie słońca i tak należy go zapamiętać,bo dobrze jest mieć miłe wspomnienia z egzotycznego kraju.Nie jestem "nowicjuszem" i mam juz pewne rozeznanie jako turysta,dlatego nie odradzam jednoznacznie tego hotelu,jedżcie i przekonajcie się sami bo ważne z kim się jedzie a trochę mniej gdzie.Nie sposób jest opisać wszystko,więc o szczegóły proszę pytać meilem,postaram sie odp. blef2@o2.pl
    • niebieskamonika Re: La Perla - Hurghada 3* 12.09.04, 20:18
      My w Hurghadzie bylismy od 28.08 do 11.09. Hotel La Perla, biuro Triada
      (zastanowcie sie zanim pojedziecie z tego biura, bo nas zostawili na pastwe
      losu, przyjechalismy jako ostatni, wyjechalismy jako pierwsi-brakowalo nam doby
      do dwoch tygodni, w dzien wyjazdu kazano zplacic nam za karty plazowe, choc
      miala byc wydana bez problemu, mielismy miec lunch gratis w jeden dzien i
      okazalo sie, ze rowniez jest platny, takze zastanowcie sie zanim podejmieciew
      decyzje!!!).
      Po przylocie na lotnisko pierwszy szok. masa ludzi (turystow i krzyczacych
      Arabow) i balagan organizacyjny. Sama Hurghada to jeden wielki plac budowy.
      Wyjscie na miasto to nastepny szok, kazdy cie zaczepia, lapie za recke,
      zebrajace dzieci, kazdy chce ci cos wcisnac na sile (trzeba umiec mowic NIE
      albo nie wyjezdzac do Egiptu lub siedziec w hotelu!).
      Hotel La Perla (***). Przyjechalismy do niego ok. 1 w nocy. Pierwszy pokoj jaki
      dostalismy (chyba pierwsze pietro) byl niezbyt rewelacyjny. Stara klima,
      chodzaca jak traktor, brak pilota i smrod. Pod oknem szambiarka minimum dwa
      razy dziennie. Postanowilismy zalatwic zamiane jeszcze tej nocy. Zabralismy 10$
      i uderzylismy do recepcji. Pieniedzy od nas nie wzieto ale ogladnelismy trzy
      pokoje z czego wybralismy jeden. Nie bylo z widokiem na ogrod (trzeba bylo
      czekac do po poludnia wiec bralismy co jest). Wyb5ralismy pokoj 307, ostatnie
      pietro. Czyste sciany, nowa klima, z pilotem, cicho dzialajaca, co prawda widok
      na budowe, ale z tego co slyszelismy zawsze jest cos kosztem czegos!
      Stolowka z troche niemilym zapachem. Trzeba sie przyzwyczaic do jedzenia, bo mi
      osobiscie nie smakowalo.
      Basen w miare, ogrod ladny, w ogrodzie bar, disco, bilard, masaze. lotki.
      Wszyscy mili, usmiechnieci, nazywaja cie swoim przyjacielem, tylko ze predzej
      czy pozniej chca tzw. bakszysz czyli po naszemu w lape. Przez te dwa tygodnie
      mam wiecej przyjaciol egipskich niz przez cale zycie w Polsce (ha, ha). Jezeli
      chcecie jechac na wycieczki to w hotelu jest pracownik ktory kreci w drugiej
      firmie i oferuje wycieczki. Na pewno wyczai was, ze jestescie nowi (bladzi-ha,
      ha) i przyjdzi4e do was (mowi po Polsku). Pakiet (Giftun, safarii, Kair i
      Luxor) kosztuje 75$. Tanio!
      Jezeli macie jakies pytania, piszcie, chetnie odpowiem. Pozdrawiam!!!
    • egipt-hotele Re: La Perla - Hurghada 3* 13.10.04, 10:06
      Potwierdzam wszystkie dobre wiadomości o La Perli -przyzwoity hotel za taką
      (niedużą) cenę. Plaża przy Old Vick rzeczywiście rewelacja, zwłaszcza morze
      prawie bez fal i cudownie się pływa. Byliśmu z Eximem i choc płaciliśmy za
      plaże, to potem nam wszystko zwracali (ale to zależy od biura, bo np. ludzie z
      Triady płacili sami lub jeździli dwa razy dziennie na inną plaże busikiem
      (wtedy gratis) , ale nie wiem jaka tam plaża, bo moja tak mi sie podobała, że
      nie sprawdzałam. Obsługa miła, czysto, pokoje zależne od szczęścia, a nie od
      biura (dają co wolne) i jak nie ma miejsc to nawet bakszysz nie pomoże. Pod
      nasze okna podjeżdżała szambiarka parę razy dziennie (czasem nawet w nocy) ale
      alternatywą były pokazane nam pokoje od ulicy gdzie ciągle busiki kursują i
      trąbią, więc jednak woleliśmy nasz pokój, czyli pierwszy przydzielony.
      W hotelu można załatwić wycieczki fakultatywne w dobrej cenie ( z Polakami
      rozmawia w tej materii Ahmed, szef kelnerów, mówi trochę po polsku ( ma żonę
      Polkę) i naprawdę można Mu zaufać tylko warto dokładnie sieę wypytać co jest w
      cenie, żeby potem nie było narzekań jak się okaże, że za jakieś zwiedzane
      obiekty trzeba dodatkowo zapłacić. No i trzeba się targować, bo różne ceny daje
      się uzyskać, ale to już sprawa osobistej inwencji i nikt się specjalnie nie
      chwali ile dał (bo może wiecej niż inni i frustracja gotowa). Wycieczki
      oferowane przez biura też czasem mają ceny do negocjacji, ale o tym to już
      prawie nikt nie wie i płaci się niepotrzebnie dużo.
      A propos jedzenia w La Perli. Zaskoczył nas niemiło kompletny brak owoców ( a
      tyle mango i melonów na straganach)i dość monotonne mięsa -głownie kurczak,
      wołowina, czasem ryba. Kilka razy w tygodniu grill. Za to przystawek, surówek,
      ciast i deserów ile dusza zapragnie. To w ramach obiadokolacji. Śniadania
      codziennie takie same, ale wybór duży -kilka rodzajów serów, jajecznicz, jajak,
      jakieś tosty, mięska, rogaliki, pyszna babka-keks, dżemiki, itd. Jeść można do
      oporu, więc na pewno nikt głodny nie chodzi.Kolacje codziennie przy basenie,
      przy świecach-klimatowo i muzyczka (czasem zbyt głośna)
      Pokoje codziennie sprzątane, bardzo czyste, łazienki też. Żaden luksus, ale
      miło, porządnie i za tę cenę trudno wymagać więcej.W każdym razie na pewno nie
      gorzej niż na Krecie czy w Grecji przy tej samiej liczbie gwiazdek.


      --------------------------------------------------------------------------------

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka