kamila551 29.09.04, 21:28 Ponawiam pytanie-jakie macie objawy ze strony nerwicy lekowej,czy to sa tylko leki,czy tak jak ja np;odretwienia,trzesiawka,ucisk w nosie.Nie spalcie mi watku bo trzeci raz nie piszzzzzzeeeeee. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lucyna_n Re: lek 29.09.04, 22:05 paraliz, nie wiem jak to opisac ale zestaw jest niesamowity wrazenie duszenia sie ucisk w gardle, niemoznosc przelkniecia czegokolwiek derealizacja zawroty glowy dretwienie twarzy, rak , nog , wlasciwie czego sie da sztywnienie karku trzesiawa arytmia uczucie naglego silnego oslabienia (w 3 sekundy nie mam sily podniesc reki) ostatnio tez omdlenia, potrafie dostac rowniez mdlosci, zupelnie jak baba w ciazy. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila551 Re: lek 29.09.04, 22:14 po przeczytaniu twojego postu wychodze z zalozenia jak bym to ja pisala mam to samo,co za cholerstwo,meczarnia- ja myslalam ze to ja tylko tak mam.POzd. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: lek 30.09.04, 09:54 Kamilo czy tylko po to ten watek zalozylas zeby sie podbudowac ze nie jestes sama? myslalam ze dasz jakies konstruktywne rady jak sie pozbyc dolegliwosci, ja tu nerwy sobie szarpie, zeznaje jak na swietej spowiedzi, a Ty stwierdzasz o! to nie tylko ja tak mam. Mnie osobiscie nie pocieszylo to ze Ty tez tak masz. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila551 Re: lek 30.09.04, 20:20 No wiesz Lucyna taka okropna to ja nie jestem.Zalozylam ten watek,bo myslalam ze ja mam tylko takie objawy,nie ma sie z czego cieszyc,przeciez to meczarnia,co by mi to dalo ze bym cie pocieszyla lepiej by mi bylo? Odpowiedz Link Zgłoś
rzeznia_nr_5 Re: lek 30.09.04, 20:40 kamila551 napisała: > Zalozylam ten watek,bo myslalam ze ja mam tylko takie objawy Serio? Odpowiedz Link Zgłoś
vinja Re: lek 29.09.04, 23:05 lucyna_n napisała: > paraliz, nie wiem jak to opisac ale zestaw jest niesamowity > > wrazenie duszenia sie > ucisk w gardle, niemoznosc przelkniecia czegokolwiek > derealizacja > zawroty glowy > dretwienie twarzy, rak , nog , wlasciwie czego sie da > sztywnienie karku > trzesiawa > arytmia > uczucie naglego silnego oslabienia (w 3 sekundy nie mam sily podniesc reki) > > ostatnio tez omdlenia, potrafie dostac rowniez mdlosci, zupelnie jak baba w cia > zy. j.w. :((( ...i po takich "sensacjach" popadam w "odrętwienie" emocjonalne- stan depresyjny :( Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: lek 30.09.04, 09:51 ja przewaznie sie zalamuje, ale coraz szybciej staram sie zbierac w sobie i nie pozwalam na kontemplowanie wydarzenia. Jak tylko mi mija staram sie robic to co mialam do zrobienia, cokolwiek, chociaz jezeli porzadnie mna wstrzasnie to przez kilka godzin jestem tak oslabiona ze tylko opcja kocyk. Odpowiedz Link Zgłoś
cassis Re: lek 30.09.04, 12:10 Wydaje mi się, że właśnie w takch momentach, rosnącej paniki, trzeba szybko łyknąć jakiś np. Xanax. Bo moim zdaniem najgorsze jest właśnie to późniejsze osłabienie, odrętwienie i fakt, że taki "atak" pozostawia po sobie w człowieku ślad na dłuższy czas, nie mówić o tym, że jak się zacznie to kontemplować to deprecha murowana. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: lek 30.09.04, 12:54 to jest wlasnie problem, tak nie wolno, bo w krotkim czasie okaze sie ze bez xanaxu wogole niczego nie bedziesz w stanie zrobic. Odstawienie natomiast tego jak i innych benzo jest takim samym problemem jak napady paniki same w sobie. Nie ma latwego rozwiazania, trzeba probowac przelamywac leki bez podpierania sie lekami, ale to jest dla mnie sport ekstremalny, mniej bym sie bala skoczyc na bungie niz pojechac metrem. Odpowiedz Link Zgłoś
cassis Re: lek 30.09.04, 13:28 Może masz i rację, ja po prostu odkąd biorę SSRI nie mam najmniejszych atatków paniki (no, czasami odzywa się na dworze lekka agorka, bo pracuję przy dużym placu w Wawie). Ale pamiętam te stany z przeszłości i wiem że fukcjonowanie bez benzo było prawie niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: lek 30.09.04, 14:25 szczesciara z Ciebie ze SSRI zadzialaly, to juz wlasciwie masz to za soba, na mnie one niestety zadzialaly wrecz odwrotnie i nic tylko benzo i sila woli. Kiepska sprawa bo jednego nie wolno a drugiego nie mam. patowa sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
cassis Re: lek 30.09.04, 15:25 Ale wiesz czego się cholernie boję - że za którymś razem, kiedy znów wrócę do SSRI - one nie zadziałają. Słyszałam że tak się zdarza i zawsze początek ich brania jest dla mnie okresem niepewności. Choć biorę Seroxat 3-ci raz i jest ok. Pocieszam się trochę tym, że jest cała masa tych leków, poza Seroxatem. Ale jednocześnie wydaje mi się, że jak już będę musiała poszukiwać nowego to to oznacza równię pochyłą... Taka moja mała fobia... Odpowiedz Link Zgłoś
vinxxx Re: lek 07.07.05, 14:17 u mnie to samo nie moge oddychac mam zamroczone oczy glowa jak z olowiu stan totalnej paniki. koszmar. i nie da sie tego zwalczyc w niektorych sytuacjach. pozostaje opcja kocyk Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: lek 30.09.04, 17:03 Lucynko napisalas: > ja przewaznie sie zalamuje, ale coraz szybciej staram sie zbierac w sobie i >nie pozwalam na kontemplowanie wydarzenia. Jak tylko mi mija staram sie robic >to co mialam do zrobienia, cokolwiek, chociaz jezeli porzadnie mna wstrzasnie >to przez kilka godzin jestem tak oslabiona ze tylko opcja kocyk. Tak trzymaj, to tylko kwestia czasu kiedy nie bedziesz potrzebowala kocyka. Sama zobaczysz. Najwazniejsze to nie uleganie tym objawom i dzialanie wbrew nim. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
dagnyjuel Re: lek 23.11.04, 13:45 Leki są rozwiązaniem bardzo krókowzrocznym.Poza tym nawet najlepsze antydepresanty niszcza wątrobe i układ pokarmowy. Moim skromnym zdaniem także uzależniają - chociaz lekarze powtarzają, że nie.Ale uzależniją bardzo psychicznie.Prawdziwym rozwiazaniem problemu jest terapia- pozwala dotrzec do prawdziwej przyczyny problemu- KONFLIKTÓW. Od miesiąca chodze naterapię i zaczynam prace nad sobą. Leków nie biorę od poczatku września.Brałam tylko 2 miesiące i czułam sie bardzo źle. Do tej pory leczę skutki niewłaściwie dobranych lekarstw. Rozmawiałam z dobrym psychologiem i to co usłyszałam przekonało mnie bardziej <i moj organizm tez o dziwo>niz wizyty u 4 roznych psychiatrow.Dziewczyny nerwica to zaburzenie a nie choroba psychiczna i nie trzeba na nia stosować tony lekarstw!!!Wierzcie objawy jakie mi funduje moja "gadzina" sa tez czasem porażające ale wczoraj mnie "ruszyło " na psychoterapii!Zaczynam oczyzczać się z nagromadzonego we mnie "brudu"... Odpowiedz Link Zgłoś
atr500 Re: lek 24.06.05, 17:31 Chciałabym się zapytac czy psychoterapia Ci pomogła,ile czasu trwała i jak sie teraz czujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
mameja2 Re: lek 28.06.05, 09:37 Nie wiem jeszcze czy to na pewno to ale po ostatnim ataku leu i wystraszeniu rodziny, że umieram myślę, że to. Idę zaraz do lekarza, na razie rodzinnego, potem zobaczymy. Więc: duszności, trudności z nabraniem powietrza, nabieram i dalej mi duszno, potworny strach przed utratą przytomności i śmiercią, drętwienie, mrówki po rękach i nogach, skurcz konczyn, bardziej rąk, aż do wykręcenia, skurcz mięśni na całym ciele, suchość w ustach, niedobrze w brzuchu, dziwnie w klatce piersiowej, taki mały ból, nie wiadomo co. Tak to było ze mną. Odpowiedz Link Zgłoś