Dodaj do ulubionych

Rozumiem że wały są właśnie naprawiane

29.05.10, 14:58
i to bardzo intensywnie, całodobowo. Wiadomo już gdzie są najsłabsze
punkty i tam, jak jestem przekonany, burmistrz rzucił już cięzki
sprzęt i ludzi. Bo idą nowe deszcze. Nie ma ważniejszej sprawy.
Obserwuj wątek
    • panipanasewicz Re: Rozumiem że wały są właśnie naprawiane 29.05.10, 17:11
      Kornel, petycję musisz złożyć do Regionalnego Zarządu Gospodarki
      Wodnej w Warszawie: www.rzgw.warszawa.pl/zakob.html
      Tak to jest urządzone (nie nam, maluczkim dochodzić dlaczego),
      że naprawa wałów, rzucanie ciężkiego sprzętu i ludzi, to ich
      obowiązek i zadanie, a nie gminy - naszej czy jakiejkolwiek innej.
      • brycezion Re: Rozumiem że wały są właśnie naprawiane 29.05.10, 17:21
        To nie Kornel powinien składać petycje i awanturować się o naprawę wałów, a UM.
        To po co Komorowskiego ściągano do Łomianek.
        • panipanasewicz Re: Rozumiem że wały są właśnie naprawiane 29.05.10, 17:38
          Na awanturowaniu się z urzędami na ogół nie wychodzi się
          korzystnie :( zresztą Kornel chyba nie chciał się awanturować.
          Chodzi o to, że on spodziewa się pewnego działania i słusznie.
          Chciałam podpowiedzieć mu, od kogo ono zależy i do kogo należy.
          A co z tym ma wspólnego Komorowski w Łomiankach?
          • kornel113 Re: Rozumiem że wały są właśnie naprawiane 29.05.10, 18:30
            Jeżeli przy następnej wysokiej wodzie, znowu od pierwszego dnia
            trzeba będzie łatać wał przy śluzie i Kępie Kiełpińskiej, to znaczy
            że państwa nie ma, de facto nie istnieje.
            • roberto19633 Re: Rozumiem że wały są właśnie naprawiane 29.05.10, 19:08
              Bry ma rację, niech jeszcze stary Burmistrz powalczy
              w urzędach o naprawę. W końcu mandat do pracy mu nie
              wygasł, pewnie już się wyspał po zarwanych nocach.
              • brycezion Re: Rozumiem że wały są właśnie naprawiane 29.05.10, 20:04
                Panipanasewicz - Nie wychodzi się korzystnie, gdy pisze się jedno pismo na pół
                roku. A Komorowski nic nie może pomóc ?
                Myślałem, że nie była to kampania prezydencka, a wizyta w związku z groźbą
                powodzi, że usłyszał nasze pretensje do województwa.
                • panipanasewicz Re: Rozumiem że wały są właśnie naprawiane 29.05.10, 20:21
                  Zastanawiałam się jak potraktować twoje pytania i nie wiem :(
                  Dochodzę do wniosku, że najlepiej gdybyś sam zapytał marszałka
                  co usłyszał i w czym może pomóc, następnie przekazał nam odpowiedź.
                  Swoją metodą urządzisz mu ostre odpytywanie i wszystko będzie
                  jasne.
                  • brycezion Re: Rozumiem że wały są właśnie naprawiane 29.05.10, 21:10
                    Grasz po autach Pani. Kornela odsyłasz do WZMiGW, a mnie do marszałka. Wniosek
                    błędny, bo marszałek nie ma czasu rozmawiać ze mną. Nie jestem ani burmistrzem,
                    ani członkiem PO. Marszałek Sejmu p.o. Prezydent nie jest szeregowym członkiem
                    partii i mógłby Łomiankom pomóc.
                    Bo jak narazie inny, tyle że v-marszałek, Urzędu Marszałkowskiego Szprendałowicz
                    z PO, we wrześniu 2009 delegację Łomianek i Powiatu w sprawie remontu wałów
                    odprawił z kwitkiem.
                    • panipanasewicz Re: Rozumiem że wały są właśnie naprawiane 29.05.10, 21:43
                      brycezion napisał:
                      Nie jestem ani burmistrzem,
                      > ani członkiem PO.

                      I ja również nie jestem ani burmistrzem, ani członkiem PO.
                      A także wyjaśniam, że nie mam wpływu na v-marszałka
                      Szprendałowicza. Niemniej, dziwne to, bo jak wiadomo z forum,
                      koszulki członków PO pracujących przy workach wywołały krytykę,
                      niedawno pisałeś w którymś wątku, że żadna partia nie rozwiąże nam
                      wewnętrznych problemów, czy teraz mamy szukać protekcji po
                      partyjnej linii?
                      Na wszelki wypadek, deklaruję, że bardzo chciałabym porządnego
                      stanu tych naszych wałów.
                      • brycezion Re: Rozumiem że wały są właśnie naprawiane 29.05.10, 22:24
                        Pani - dalej kręcisz ? Koszulki PO to była promocja partii. Wizyta Komorowskiego
                        to (mam nadzieję) była nie promocja, kampania prezydencka, a robocza wizyta
                        Marszałka Sejmu, p.o. Prezydenta czyli najwyższego urzędnika w Polsce na
                        terenach zagrożonych powodzią.
                        Może Tusk jeździć po Polsce w celu pomocy powodzianom, może i Komorowski.
                        Jasne ?
                        Chyba żarty na temat możliwości powodzi powinny się już skończyć ?
                        • panipanasewicz Re: Rozumiem że wały są właśnie naprawiane 29.05.10, 23:05
                          Brycezionie, członkowie naszego koła PO też byli na wale z roboczą
                          wizytą. Nikt nie powiedział, żeby nie pracowali.

                          Zastrzegłeś, że nie jesteś burmistrzem, więc rozumiałam,
                          że nie widzisz możliwości spotkania się z marszałkiem po
                          linii "administracyjnej", jaką miałby burmistrz. Zastrzegłeś, że
                          nie jesteś członkiem PO, więc rozumiałam, że nie widzisz możliwości
                          spotkania się po linii partyjnej. Te same powody wykluczają też
                          mnie, oboje możemy ewentualnie spotkać się z nim jako zwykli
                          obywatele w ważnej sprawie, o ile on uzna ją za ważną na tyle, żeby
                          wpisać nas do kalendarza.
                          Nie czyń mnie odpowiedzialną za marszałka i za charakter jego
                          podróży. Może i może tak jeździć, ale powiedz to jemu samemu, że
                          powinien jeździć tak jak tobie się podoba, jasne?
                          Wreszcie zastanów się o co ci chodzi tak naprawdę, bo napisałeś:
                          "Marszałek Sejmu p.o. Prezydent nie jest szeregowym członkiem
                          partii i mógłby Łomiankom pomóc." - czyli wyglądałeś pomocy od
                          ważnego członka partii.
                          Brycezionie, ten spór jest pusty, o nic. Nie będę go kontynuowała,
                          a z powodzi wcale nie żartuję (byłam na wale). Poza tym, nie lubię,
                          kiedy ktoś kto sam nie bardzo wie, o co mu chodzi, bez przerwy
                          powtarza innym, że "kręcą".
                          • brycezion Re: Rozumiem że wały są właśnie naprawiane 29.05.10, 23:25
                            Pewnie, że pusty. Kornelowi chodziło o to, co dalej z remontem wału, a Ty
                            zaczęłaś robić żarty odsyłając Jego i mnie, a to do WZMiUW, a to do marszałka...
                            Natomiast nie pamiętam, byś kiedykolwiek na forum pisała poważnie o problemie
                            wałów. Teraz się nagle ożywiłaś, bo Kornel zadał pytanie.
                            A mnie wiadomo o co chodzi, od 3 lat, gdy w kampanii wyborczej mówiłem i
                            pisałem, że wzmocnienie wałów to sprawa życiowa Łomianek. Przy różnych okazjach
                            pisałem również potem na forum.
                            W końcu rok temu założyłem wątek "Wały wiślane" i będę go ciągnął monitorując
                            dalszy przebieg sytuacji.
                            • kiix Re: Rozumiem że wały są właśnie naprawiane 29.05.10, 23:35
                              brycezion napisał:

                              > awanturować się o naprawę wałów,

                              Chyba przebudowę i modernizację.
                              • brycezion Re: Rozumiem że wały są właśnie naprawiane 29.05.10, 23:40
                                Oczywiście, to był skrót myślowy w którym zawiera się wszystko co trzeba zrobić.
                              • roberto19633 Re: Rozumiem że wały są właśnie naprawiane 30.05.10, 12:53
                                kiix napisał:

                                > brycezion napisał:
                                >
                                > > awanturować się o naprawę wałów,
                                >
                                > Chyba przebudowę i modernizację.


                                Bry znowu ma rację. Jak wykazały ostatnie dni, świerze
                                dopiero co przebudowane wały nie wytrzymują. Natomiast te
                                stare z konstrukcją która osiadła przez lata wytrzymały.
                                Dlaczego?
                                Drogi kixie ,dlatego że wewnątrz wałów jest glina ,
                                czasami dla wzmocnienia z faszyną. Dlatego budowa
                                nowych/chyba że betonowych/ nie wniesie nic do
                                bezpieczeństwa./przykład obok śluzy J.dziekanowskie/.
                                Przebudowa i remont w naszym wypadku są raczej najbardziej
                                racjonalne.
                            • panipanasewicz Re: Rozumiem że wały są właśnie naprawiane 29.05.10, 23:44
                              Jak zwykle. Usiłując udowodnić własna rację, jesteś w błędzie.
                              Nie zaczęłam robić żartów - tylko wskazałam człowiekowi
                              instytucję właściwą do naprawiania wałów. Co do Komorowskiego -
                              to ty sam pytałeś "co usłyszał" i czy zna "nasze pretensje do
                              województwa" - na to jedyna odpowiedź brzmi, że zwrócić się trzeba
                              do marszałka lub osób które z nim rozmawiały.

                              Brycezionie, koniecznie "ogarnij się" (jak mówią ostatnio
                              forumowicze).
                              Na pewno w tym wątku nie wiadomo, o co ci chodzi. Ożywiać się nagle
                              i nienagle będę w zależności od własnego uznania, w dowolnym wątku,
                              nie pod twoje dyktando. Zauważ przy tym, że twoje pisanie na forum
                              i wątek rok temu założony i "monitoring" nie zmieniły stanu wałów
                              ani jednego bobra nie wypłoszyły. Pisać każdy może, szkoda, że
                              według ciebie, każdy pisze gorzej. Do widzenia.
                              • brycezion Re: Rozumiem że wały są właśnie naprawiane 29.05.10, 23:58
                                Masz rację Pani w jednym. Moje pisania nic nie zmieniły, ani w sprawie wałów,
                                ani dotacji na wod-kan.
    • esscort ale o co chodzi? 30.05.10, 10:31
      Przecież wiadomo, że wały muszą być poprawione (zwłaszcza w
      Dziekanowie), wiadomo, że to nie jest w gestii naszego urzędu, ale też
      wiadomo, że w naszym interesie jest, by na to naciskać, zanim urzędnicy
      zapomną o powodzi i zapał rozejdzie sie nie po wałach ale po kościach.
      Panipanasewicz, niepotrzebnie tu stajesz na barykadzie. Nikt nikogo nie
      atakuje, nie deprecjonuje, tu nie ma żadnej bitwy. Trzeba o te wały
      naciskać i już - nawet Komorowskiego, jak by taka konieczność zaszła.
      • panipanasewicz Re: ale o co chodzi? 30.05.10, 11:06
        Esscort, pomyłka. Nie staję na żadnej barykadzie! Jest to
        jakiś twój pomysł, którego nie skomentuję. Od razu napisałam
        Kornelowi, którą instytucję trzeba naciskać. Jeżeli uważasz, że
        trzeba naciskać "nawet Komorowskiego" -to zechciej wziąć pod uwagę,
        że zajmowanie się wałami nie jest w zakresie działania Marszałka
        Sejmu, p.o. Prezydenta, ani Prezydenta.

        Jeżeli naciskać, to kogoś, kto byłby w tym przypadku władny,
        skuteczny i istotnie pomocny. Na podstawie kilku słów
        wypowiedzianych przez wysokiego polityka na wale nie można wnosić,
        że jest on w stanie dać konkretną pomoc. Naciskany odpowie, że są
        do tego właściwe organy.
        Sprawy te reguluje ustawa pt. Prawo wodne.
        www.demel.pl/akty-prawne/prawo-wodne.aspx?full-text=true
        z niej wynika, że najwyższym urzędnikiem do nacisków jest Minister,
        no, ewentualnie Premier jako przełożony ministra.
        • esscort Re: ale o co chodzi? 30.05.10, 11:18
          OK, rozumiem, są władne organy, są ustawy, są urzędnicy. Dzięki za wyjaśnienie. Od razu się lepiej poczułem, a jakiś taki przy niedzieli
          rozmemłany byłem. Dzięki, na ciebie można liczyć. Zwróciłaś mi wiare w
          porządek na świecie. Oddaje się w ręce kompetentnych urzędników, którzy
          mają swoje przepisy i spokojnie idę pojeździć na rowerze.
          • panipanasewicz Re: ale o co chodzi? 30.05.10, 11:47
            Bardzo się cieszę, że zwróciłam ci wiarę w porządek świata.
            Równie bardzo, albo bardziej, że już nie jesteś rozmamłany.
            To było widoczne, że nie służy ci dzisiejsza niedziela.
            Składam ci szczere życzenia długiego utrzymania dobrej formy
            w obu znaczeniach oraz miłej przejażdżki. Za wyjaśnienia
            mi dziękować nie musisz, cała przyjemność po mojej stronie.
            • esscort Re: ale o co chodzi? 30.05.10, 13:37
              panipanasewicz napisała: cała przyjemność po mojej stronie.

              O, jak miło przy niedzieli się gawędzi.

              Mam trochę duszę anarchisty, więc ta wiara w urzędników jeszcze u mnie
              bardzo płytka :)
        • kmsanczia Re: ale o co chodzi? 30.05.10, 11:36
          Pani, a kto jest bezpośrednim organem dla zwykłego mieszkańca jak nie burmistrz? :> Przecież właśnie on ma działać w naszym imieniu. A z twoich postów wynika, że nie może i powinniśmy lecieć bezpośrednio do ministra.
          • panipanasewicz Re: ale o co chodzi? 30.05.10, 11:49
            Km. A jak brzmiała początkowa kwestia Kornela?
            • kmsanczia Re: ale o co chodzi? 30.05.10, 12:11
              Od początkowej kwestii Kornela odeszliśmy już dość daleko.
              Już wiemy, że burmistrz być może nie rzuci ciężkiego sprzętu, ale powinien rzucić się do pisania pism i kierowania nacisków. ;)
              A może nawet do zaproponowania ile jesteśmy w stanie dofinansować poprawę wałów, a nawet sami to zrobić, jeżeli odpowiedni urząd umyje ręce. :>
              • panipanasewicz Re: ale o co chodzi? 30.05.10, 12:24
                Km. Oczywiście, że tak, tak. Ale kierować pisma i naciski pod
                właściwy adres :)
                • mezar73 Re: ale o co chodzi? 30.05.10, 13:15
                  To ile już tych pism i nacisków Burmistrz skierował pod właściwy adres ? Bo to
                  chyba o to się rozchodzi w tej przemiłej dyskusji...
                  Aha, nie wiem od jak dawna politykujesz Pani, ale z tego co słyszałem od
                  polityków, to osobiste relacje i bezpośrednie zwrócenie uwagi często czynią cuda
                  nie zapisane w ustawach, uchwałach i Prawie.
                  • panipanasewicz Re: ale o co chodzi? 30.05.10, 13:44
                    mezar73 napisał:
                    > Aha, nie wiem od jak dawna politykujesz Pani

                    Nie politykuję od nigdy, chciałabym, chciała żebyś miał rację,
                    Mezar :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka