Dodaj do ulubionych

Problem z prywatną drogą

21.01.12, 19:35
Witam bardzo serdecznie. Od zeszłego roku jestem mieszkanką gminy Łomianki (Sadowa). Problemem mieszkańców naszej ulicy jest fatalny stan drogi przy której mieszkamy. Droga niestety w ogromnej większości jest drogą prywatną. Problem w tym że właściciele jej nie mieszkają przy naszej ulicy a udziałowców jest bardzo dużo (właściciele z dziada pradziada, na długości 40 metrów jest 4 właścicieli!!!). Nie widzę możliwości, by wszystkich właścicieli złapać i namówić do oddania drogi, bo rozsiani są chyba po całej Polsce :-(
Dowiadywałam się ostatnio w urzędzie w komórce inwestycji że nie ma szans na zrobienie drogi bo po pierwsze gmina nie ma pieniędzy, a po drugie i co ważniejsze gmina nie wykona prac w mojej ulicy dopóki gmina nie przejmie gruntów.
Proszę o jakieś sugestie. Czy rzeczywiście w moim przypadku muszę czekać aż właściciele drogi przekażą drogę gminie? Czy nie mogę liczyć choćby na to, że gmina będzie poczuwała się że ulica jest na terenie gminy i wykona nam drogę choćby najtańszą kostką?
Do kogo mam w tej sprawie napisać? U kogo interweniować?

Z góry dziękuję za Państwa opinie.
Z.
Obserwuj wątek
    • ziomalreaktywacja Re: Problem z prywatną drogą 21.01.12, 21:04
      Nie jest prawdą jakoby na drogi gmina nie posiadała pieniędzy. Do dziś nie zatrudniła firmy mogącej świadczyć takie usługi. A bywało że mieszkańcy zakupywali kruszec i gmina wyrównywała drogę swoim sprzętem. Mogę się mylić - ale Pan Kłódkiweicz prawdopodobnie również korzystał z pomocy gminy toteż ma wiedzę jakie należy spełnić warunki ( po za byciem burmistrzem oczywiście ) aby gmina pomogła mieszkańcom w utrzymaniu przejezdności drogi. Swoja droga zadziwiająca jest indolencja burmistrzów w tej sprawie.
      • kowalik22 Re: Problem z prywatną drogą 22.01.12, 10:54
        Ziomal, Zuza pyta o budowę drogi (choćby kostka), nie o utwardzenie jej. Ale nawet gdyby mówiła jedynie o utwardzenie - to na prywatnej drodze gmina - w świetle przepisów - nie może tego robić. To, że - jak twierdzisz - kiedyś gmina "pomagała" nie zmienia faktu, że nie wolno jej tego robić. No, ale przepisy są po to, aby je łamać;)

        Nie mogę się nadziwić, że ludzie kupują działki/domy nie biorąc pod uwagę kwestii własności drogi dojazdowej. Z kwestią własności drogi wiążą się określone obowiązki leżące po stronie właściciela.
        (>_<)
        Zuzanno, oczywiście możesz coś zrobić - odszukaj właścicieli (tych rozrzuconych po całej Polsce) i namów ich na oddanie. A jak nie będą chcieli oddać za darmo, to odkup od nich i sama wówczas przekaż gminie.

        • roberto196333 Re: Problem z prywatną drogą 22.01.12, 12:12
          Kowalikowo, zazwyczaj kupuje się działkę z częścią drogi w formie udziałów.
          Kupujący mogą ją przekazać Gminie, wtedy własność przechodzi na nią m zarządzanie również/utwardzenie latarnie, infrastruktura w drodze/.
          Jest to interesujące partnerstwo. Czego niestety nie mogą zrozumieć mieszkańcy Dziek. Bajkowego wraz z ich Sołtyso-Radnym. Traci się prawo do kilku metrów, zyskuje zaś wiele - infrastruktura.
        • roberto196333 Re: Problem z prywatną drogą 22.01.12, 12:16
          Kowalikowo, zazwyczaj kupuje się działkę z częścią drogi w formie udziałów.
          Kupujący mogą ją przekazać Gminie, wtedy własność przechodzi na nią m zarządzanie również/utwardzenie latarnie, infrastruktura w drodze/.
          Jest to interesujące partnerstwo. Czego niestety nie mogą zrozumieć mieszkańcy Dziek. Bajkowego wraz z ich Sołtyso-Radnym. Traci się prawo do kilku metrów, zyskuje zaś wiele - infrastruktura, święty spokój .
          Rozumiem metr ziemi kosztuje 80 euro, odpis 20 metrów/średnio/ to krótka strata 1600euro, dla wielu strata nie do powetowania.
        • esscort Re: Problem z prywatną drogą 22.01.12, 12:32
          kowalik22 napisała:
          Zuzanno, oczywiście możesz coś zrobić - odszukaj właścicieli (tych rozrzuconych
          > po całej Polsce) i namów ich na oddanie. A jak nie będą chcieli oddać za darmo
          > , to odkup od nich i sama wówczas przekaż gminie.
          >
          I gmina wtedy położy tam piękna kostkę?
    • esscort Re: Problem z prywatną drogą 22.01.12, 10:35
      A widziałaś, ile ulic w łomiankach (także nie prywatnych) jest w fatalnym stanie, chociaż ludzie tam mieszkają od wielu lat, a często od kilku pokoleń?
    • kowalik22 Re: Problem z prywatną drogą 22.01.12, 10:39
      Nie wypowiadam się co do kwestii posiadania przez gminę- bądź nie - środków na budowę dróg. Natomiast potwierdzam że w świetle przepisów prawa gmina nie może dokonywać wydatków na cudzą własność. Więc jeśli droga jest prywatna - utrzymywać ją muszą właściciele. Nie mówiąc już o budowie drogi na prywatnym gruncie - to nie jest możliwe.

    • hubertus71 Re: Problem z prywatną drogą 22.01.12, 15:59
      Prywatna, to prywatna.
      To ja moze tez poprosze o kostke na swoim prywatnym podworku, moze byc najtansza, bo sa kaluze...
      • ziomalreaktywacja Re: Problem z prywatną drogą 22.01.12, 16:46
        Kowalik
        To oznacza że gmina bezprawnie odśnieża część dróg i bezprawnie je oświetla. ? Nie wiem czy faktycznie masz rację ?? Moim zdaniem różnica pomiędzy budową a wyrównaniem jest zasadnicza i w kwestii pomocy mieszkańcom gmina posiada stosowne narzędzia umożliwiające realizację takich czy innych prac. Szczególnie że przepisy często są wzajemnie ze sobą sprzeczne bądź niejednoznacznie ustanawiają kompetencje. Odmowa wyrównania drogi - nie budowę z kostki - wyrównania to w moim przekonaniu zła wola burmistrza. Analogicznie każda odmowa wykonania oświetlenia czy też próba wyłączania co drugiej latarni tak jak to czyni Pan Rusiecki to nadużycie i stworzenie niebezpieczeństwa za które winien odpowiadać tenże decydent.
        • kowalik22 Re: Problem z prywatną drogą 22.01.12, 19:44
          Ziomalu
          oczywiście że różnica pomiędzy wyrównaniem a budową drogi jest zasadnicza - dla komfortu jazdy, dla trwałości wykonania i długości użytkowania. ;)
          Ale te różnice nie mają żadnego znaczenia dla zasad prowadzenia gospodarki finansowej. Utwardzenie, choćby tymczasowe cudzego gruntu jest tak samo niezgodne z zasadami gospodarności i legalności jak utwardzenie na stałe (położenie nawierzchni).
          Faktem jest natomiast, że w przypadku utwardzenia - wyrównania dystruktem - prywatnych dróg łatwiej jest gminie taki wydatek "przemycić" przed organami kontrolnymi, niż budowę drogi. Bo budowa to zadanie inwestycyjne, w którym trzeba wprost napisać, jakiej ulicy dotyczy budowa (no i bęc, jeśli jest prywatna, RIO się dopatrzy i uwali taki wydatek). A utwardzanie to wydatek bieżący, gdzie nie trzeba w projekcie budżetu wskazywać konkretnie, których dróg dotyczy. Dlatego zdarza się, że gminy mając świadomość, że nie jest to zgodne z przepisami, idą na rękę mieszkańcom, albo z dobrej woli, albo pod presją mieszkańców (wyborców).
          Z oświetleniem jest dokładnie tak samo - przepisy nie pozwalają na budowę oświetlenia w prywatnej drodze.

          Dlatego nie mogę zgodzić się z tym poglądem, Ziomalu:
          > Odmowa wyrównania drogi - nie budowę z kostki - wyrównania to w moim
          > przekonaniu zła wola burmistrza. Analogicznie każda odmowa wykonania oświetlenia czy
          > też próba wyłączania co drugiej latarni tak jak to czyni Pan Rusiecki to nadużycie i >stworzenie niebezpieczeństwa za które winien odpowiadać tenże decydent.

    • stefanprawo Re: Problem z prywatną drogą 22.01.12, 18:09
      Niestety mądry Polak po szkodzie i to przysłowie jest nadal aktualne...przed zakupem działki przy drodze prywatnej powinnaś zapewnić sobie wszelkie prawa notarialnie...a najlepiej nie kupować działek przy drogach prywatnych...musisz czekać,aż droga będzie gminna,ale nawet jeżeli kiedyś za 20-40 lat to się stanie to nie licz na to,że gmina drogę szybko urządzi...pojedź sobie na Brzegową,Wspólną,Paderewskiego i obejrzyj w jakim stanie są gminne drogi...
      • ziomalreaktywacja Re: Problem z prywatną drogą 23.01.12, 23:22
        Tak abstrahując zastanawiam się czy kiedyś było można pomagać mieszkańcom a dziś prawo nagle tego zabrania. To dla kogo dziś jest TEN urząd i burmistrz - dla samych siebie. Co się zmieniło od czasu gdy półtora roku temu Panie z przedszkola uzyskały pomoc z gminy w wyrównaniu drogi dojazdowej do przedszkola na Dąbrowie, mieszkańcy kolejnej ulicy zakupili kamień a gmina pomogła im wyrównać drogę. Przepisy tak radykalnie się zmieniły. Czy jest to kwestia człowieka który jest burmistrzem mieszkańców a nie jak dziś, w moim przekonaniu, jego marną karykaturą dla którego jesteśmy tylko stawiaczami krzyżyków raz na cztery lata.
        • krzysiom1 Re: Problem z prywatną drogą 23.01.12, 23:30
          Fajnie zrozumiałeś wywody kowalik..........
          • 321art Re: Problem z prywatną drogą 24.01.12, 00:05
            Fajnie jest popierać kogoś , kto się stawia ponad prawem, tyle że poplecznik może niechcący wpakować gostka na minę, intencje może i słuszne, ale niech każdy to oceni po swojemu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka