zaginął kot - czy możecie pomóc?

20.10.05, 16:30
W poniedziałek w oklicach Łużyckiej zaginął mi kot - typowy dachowiec, szary
i w paski. Nazywa się filemon i jest dość młody 9-10 miesięcy. znalazła go
moja żona na wiosnę jak był bardzo mały i od tej pory z nami mieszkał, ale od
poniedziałku się nie pojawia, a zrobiło się już dość zimno i boję się, że coś
mu się stało.

Gdyby ktoś z was widział lub znalazł takiego kota gdzieś w Łomiankach Dolnych
proszę dajcie znać na maila bololus@yahoo.com

My już mu raz uratowaliśmy życie, może znowu będzie miał trochę szczęścia.

wielkie dzięki
    • krzysiom1 Re: zaginął kot - czy możecie pomóc? 20.10.05, 18:14
      Jakies fatum z tymi kotami?
      To nie marzec!
      Na pocieszenie. Jeżeli to młody kocur który poczuł "wolę bożą" to może go nie
      być z tydzień.
      Najleszym choć wg mnie mało humanitarnym sposobem na utrzymanie kotów przy domu
      jest ich sterylizacja.
      • barb4 Re: zaginął kot - czy możecie pomóc? 20.10.05, 19:17
        Czasami sterylizacja nie pomaga...... Mam 4 koty - dwie wysterylizowane kocice
        i dwa kocurki. Jeden kot jest wykastrowany i ten wymyka się z domu przy każdej
        okazji, prowadzi "podwójne" a nawet "potrójne" życie, co wyszło na jaw przy
        okazji zniknięcia kota na cały tydzień. Okazało się, że kotek znalazł sobie
        drugi dom, gdzie również jadał i sypiał - ludzie sądząc, że wypasiony kotek
        jest bezdomny, oddali go swoim znajomym. Znaleźliśmy kota dopiero gdy
        rozwiesiliśmy ogłoszenia......
        Natomiast drugi kocurek (ma 1,5 roku) pomimo, że nie jest wykastrowany
        siedziałby non stop w domu, jeśli nie na kolanach jakiegoś domownika, to
        chociaż obok.....
        U nas na osiedlu Chopina ostanio nie pojawił się nowy kot.
        Może przydałoby się jakieś zdjęcie?
        • krzysiom1 Re: zaginął kot - czy możecie pomóc? 20.10.05, 19:53
          Co kot to charakter.....
          Na mojego kocurka sterylizacja podziałała również połowicznie. Ale jestem
          przekonany że gdyby nie to to włóczyłby się bez przerwy i tłukł ze wszystkimi
          kocurami w okolicy.
          A tak bije się tylko trochę , nie ginie dłużej niz na jeden dzień.
          Kotka za to praktycznie nie oddala sie więcej niz 50m od domu ale tez zdarza
          jej się zginąć na całą noc.
          • keloo Re: zaginął kot - czy możecie pomóc? 21.10.05, 09:53
            tylko problem w tym, że mój kot był wysterelizowany. i nigdy na tak długo nie
            znikał. jeśli chodzi o zdjęcie, to jest to taki typowy dachowiec - szary w
            czarne paski, może jedynie cechą charakterystyczną są jego błękitne oczy. ale
            to jest kurcze mój pierwszy kot w życiu i nie wiem, czy inne dachowce też nie
            mają niebieskich oczu.
            dzisiaj rozwieszę kartki po okolicy, może ktoś je zobaczy
            • krzysiom1 Re: zaginął kot - czy możecie pomóc? 21.10.05, 10:00
              Maluchy mają niebieskie oczy. Duże rzadko.
Pełna wersja