hiuppo
08.06.06, 07:52
O ile pamiętam, wszyscy obcokrajowcy przejeżdzający do Polski zawsze sobie
chwalili smak i jakość polskich wędlin i generalnie mięsa. Od pewnego czasu
widzę, że strach coś do gęby brać. Pomijam milczeniem promocje polędwicy po 12
PLN, szynki po 15 PLN itp., ale przyznam że ilość afer budzi moje podejrzenia:
Ukraina: od 26.03.06
- zakaz importu z Polski - zarzut walka z przemytem (mięso bez kontroli
weterynaryjnej)
finanse.wp.pl/POD,1,wid,8330115,wiadomosc.html?ticaid=11bf7
Rosja: od 10.11.2005
- podobna historia z kontrolą weterynaryjną, a tymczasem sprowadza mięso z
Brazylii i Chile
www.polskie-mieso.pl/?page_name=Z_ostatniej_chwili
Litwa:
kilka dni temu wybuchął afera o skład mięsa i domieszki tłuszczu
(nie mam linka)
Przyznam, że w świetle tego wszystkiego zastanawiam się, na ile w naszych
sklepach tanie mięso wyparło to, jakim powinno być.
Prawdę mowiąc po obejrzeniu programu konsumenckiego pare dni temu, gdzie
pokazano jak szprycuje sie mieso, zastsnaiwam sie, czy najzdrowsze nie
byloby... syntetyczne mieso w proszku ;)