Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    23 sposoby na to by zostać BURAKIEM

    IP: *.kwidzyn.msi.pl 04.02.02, 19:02

    Ostatni punkt dopisałam cytując autora "Przypadków Dyrektora Buraka"-po tej
    interesującej lekturze postanowiłam przedstawić poniższą listę,którą
    sporządzałam od dość dawna inspirując się amerykanskimi dowcipami o Redneck'ach
    i na podstawie własnych obserwacji.
    Myślę,że ją uzupełnicie bez problemu.

    Dwadzieścia trzy sposoby na to by zostać BURAKIEM PASTEWNYM wystarczy uwazać,że:
    1. Kolację przy świecach jada się z powodu awarii elektrycznej.
    2. Z zup najlepsza jest „czysta”.
    3. Koniak najlepiej smakuje z żarówki.
    4. Dbanie o wygląd to sprzeczne z naturą.
    5. Z lektur najciekawsze to książka kucharska i telefoniczna.
    6. Telewizor największym przyjacielem człowieka, tuż po żonie oczywiście.
    7. ”Żywemu nie można przepuścić”, a zwłaszcza kotu i psu bezdomnemu.
    8. Ze wszystkich mydeł najlepszy jest dezodorant.
    9. Przeklinać nie szkodzi,tylko przy dzieciach trzeba zdrabniać słowa
    np. "Podaj ....tatusiowi wiaderko z wapienkiem”.
    10.Wszyscy nie „Nasi” to podejrzani, co nieznane to szkodliwe,a co
    niezrozumiałe to głupie.
    11. Największy sukces to kupić jajko za 29 groszy, gdy cwaniak chciał za nie 30
    groszy.
    12. Wspomagać bliźniego trzeba i owszem, o ile wszyscy to widzą.
    13. Bankiet służbowy jest wyłącznie po to, by najeść się i napić za darmo.
    14. Władza to koryto.
    15. Są ciekawsze sposoby na wydawanie pieniędzy od wydawania ich na edukację
    chyba,że na edukację w agencji towarzyskiej.
    16. Bezprecedensowy pat w stosunkach bilateralnych krajów sąsiednich...
    o co tu chodzi?
    17. Najciekawsze tematy do rozmowy to jedzenie,choroby i seriale telewizyjne.
    18. Kolor czerwony pięknie koliduje z niebieskim.
    19.”Szlachectwo(stanowisko) zobowiązuje”- co to za brednie?
    20. Mój English ,German jest good, I’m siur,tylko ci obcokrajowcy –tumany nic
    nie rozumieją .
    21. Zastaw się a postaw się- tak trzymać.
    22. Dobre cudze pomysły i projekty należy przedstawiać jako własne
    23. W walce o pozycję w firmie najważniejszy jest silny instynkt samoobrony i
    brak poczucia wstydu.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Anna Re: 24 sposób na to by zostać BURAKIEM IP: *.kwidzyn.msi.pl 05.02.02, 22:20
        24.Moje maniery są obrzydliwe,ale to NIE MÓJ problem
      • Gość: Moralist Re: 23 sposoby na to by zostać BURAKIEM IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.02.02, 04:45
        Gość portalu: Anna napisał(a):

        >
        > Ostatni punkt dopisałam cytując autora "Przypadków Dyrektora Buraka"-po tej
        > interesującej lekturze postanowiłam przedstawić poniższą listę,którą
        > sporządzałam od dość dawna inspirując się amerykanskimi dowcipami o Redneck'ach
        >
        > i na podstawie własnych obserwacji.
        > Myślę,że ją uzupełnicie bez problemu.
        >
        > Dwadzieścia trzy sposoby na to by zostać BURAKIEM PASTEWNYM wystarczy uwazać,że
        > :
        > 1. Kolację przy świecach jada się z powodu awarii elektrycznej. A JAK PRUND
        ODETNOM TO CO?
        > 2. Z zup najlepsza jest „czysta”. I JESZCZE DAJE HUMOREK I JAKA LEKKO-
        STRAWNA...
        > 3. Koniak najlepiej smakuje z żarówki. DLA ZA CIEŃKIE SZKŁO...
        > 4. Dbanie o wygląd to sprzeczne z naturą. NIE EKOLOGICZNE!!1 WSZA TEZ
        STWORZENIE, TRZEBA JEJ STWORZYC EKOSYSTEM
        > 5. Z lektur najciekawsze to książka kucharska i telefoniczna. PIERWSZA NIE
        DRUGA TAK, BO SA TELEFONY DO AGENCJI TOWARZYSKICH, WIĘC TYLKO JEDEN ROZDZIAŁ
        > 6. Telewizor największym przyjacielem człowieka, tuż po żonie oczywiście. O
        KOCHANCE ZAPOMNIAŁAŚ, ALE NIE WYGODNA, BO TRZEBA SIE DLA NIEJ MYĆ I GOLIĆ
        > 7. ”Żywemu nie można przepuścić”, a zwłaszcza kotu i psu bezdomnemu BO BYM
        STRACIŁ ROBOTE JAKO RAKARZ
        > .
        > 8. Ze wszystkich mydeł najlepszy jest dezodorant. TYLKO MOCNO PERFUMOWANY
        > 9. Przeklinać nie szkodzi,tylko przy dzieciach trzeba zdrabniać słowa DO MAŁEJ
        DZIEWCZYNKI ten wielokropek poniżej
        > np. "Podaj ....tatusiowi wiaderko z wapienkiem”.
        > 10.Wszyscy nie „Nasi” to podejrzani, co nieznane to szkodliwe,a co
        > niezrozumiałe to głupie. TO MOŻE PRAWDZIWE ALE ZA BARDZO FILOZOFICZNE
        > 11. Największy sukces to kupić jajko za 29 groszy, gdy cwaniak chciał za nie 30
        > groszy. JASNE!!!
        > 12. Wspomagać bliźniego trzeba i owszem, o ile wszyscy to widzą. I GŁOŚNO O TYM
        KRZYCZEĆ BY DOWIEDZIELI SIĘ O TYM I NIEWIDOMI
        > 13. Bankiet służbowy jest wyłącznie po to, by najeść się i napić za darmo. TO
        MOJA STOŁÓWKA, SZKODA,ŻE CENTRALA 300 KM ODE MNIE
        > 14. Władza to koryto. NIE TYLKO BO JESZCZE MOŻNA ZASZKODZIĆ KOMU SIE ZECHCE
        > 15. Są ciekawsze sposoby na wydawanie pieniędzy od wydawania ich na edukację
        > chyba,że na edukację w agencji towarzyskiej.NIE W KAZDEJ SA DOBRE NAUCZYCIELKI
        > 16. Bezprecedensowy pat w stosunkach bilateralnych krajów sąsiednich...
        > o co tu chodzi? NIE WIEM? A WOJNY NIE BEDZIE?
        > 17. Najciekawsze tematy do rozmowy to jedzenie,choroby i seriale
        telewizyjne.NIEPRAWDA!!! OSTATNIE CHLANIE I WIZYTA W AGENCJI TOW, A DLA SILNYCH
        OSTATNIA BÓJKA
        > 18. Kolor czerwony pięknie koliduje z niebieskim. CZY JA WIEM?
        > 19.”Szlachectwo(stanowisko) zobowiązuje”- co to za brednie? SZLACHCIC BEZ
        URZĘDU JAK CHART BEZ OGONA
        > 20. Mój English ,German jest good, I’m siur,tylko ci obcokrajowcy –
        > tumany nic
        > nie rozumieją . SŁUSZNE BO NIECH UCZĄ JĘZYKÓW PALANTY!!! OBCOKRAJOWCY OCZYWIŚCIE
        > 21. Zastaw się a postaw się- tak trzymać. A KTO ZA TO ZAPŁACI? MOŻE GOŚCIE?
        > 22. Dobre cudze pomysły i projekty należy przedstawiać jako własne TYLKO TE CO
        PODOBAJA SIE KIEROWNICTWU
        > 23. W walce o pozycję w firmie najważniejszy jest silny instynkt samoobrony i
        > brak poczucia wstydu.
        NIE BO NAJLEPSZĄ OBRONA JEST ATAK, choć łokcie bolą...
      • Gość: Anna Re: 23 sposoby na to by zostać BURAKIEM IP: *.kwidzyn.msi.pl 06.02.02, 21:27
        Swietne komentarze! Pozwolę sobie je dołączyć do moich punktów.Jakkolwiek
        szkoda,ze lista nadal składa się tylko z 23(24) punktów
        • Gość: Moralist Re: 23 sposoby na to by zostać BURAKIEM IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.02.02, 19:25
          Gość portalu: Anna napisał(a):

          > Swietne komentarze! Pozwolę sobie je dołączyć do moich punktów.Jakkolwiek
          > szkoda,ze lista nadal składa się tylko z 23(24) punktów

          Anno!

          Dziekuję za uznanie!

          Myślałem, że ma być tylko 23, że to jakaś wyższa filozofia, głębszy sens, albo
          też liczba magiczna..?

          Pozdrawiam!
          Moralist
          • Gość: Anna Re: 23 sposoby na to by zostać BURAKIEM IP: *.kwidzyn.msi.pl 09.02.02, 23:02
            Zadna liczba magiczna!listęmozna i trzeba uzupełniac nawet do 100 punktów i
            wiecej..
            Zwróciłam sie do wszystkich "moralistów" o dopisanie się do tej listy.Może
            razem wszyscy sie posmiejemy,moze popracujemy nad sobą ?
            Ja dawno zauwazylam u siebie przejawy "buractwa" typu przeklinanie(niestety
            zdarzarza mi sie),bezmyślne siedzenie przed telewizorem.Zdarzało mi się,ze
            zamiast cos zrozumieć,stwierdzałam ze jest to głupie i już!
            Pocieszam się,ze buractwo nieuswiadomione w wykonaniu "elit" jest jeszcze
            gorsze.O własnie,aby zostać BURAKIEM PASTEWNYM wystarczy uwazac,ze:

            punkt 25.Dobre samopoczucie i przekonanie o swej wyjątkowości to jest to.
            ( nie ważne,ze jest wprost proporcjonalne do własnej ignorancji).

            punkt 26.. ... hej moralisci! WPISZCIE COS FAJNEGO!
            • Gość: Woland Re: 23 sposoby na to by zostać BURAKIEM IP: *.tpi.pl 11.02.02, 15:21
              26. "Zawsze zachowywać się tak, jakby się miało dwutygodniowe zatwardzenie"
              (Kotbert, demoniczny szef działu kadr)
              • Gość: zulia Re: 23 sposoby na to by zostać BURAKIEM IP: *.acn.waw.pl 11.02.02, 17:40
                27. olewać wszystkich i wszystko, okazując na każdym kroku swoją (teoretyczną)
                wyższość
                • Gość: burak Re: 23 sposoby na to by zostać BURAKIEM IP: 192.168.1.* 20.02.02, 08:43
                  nie chcem, ale muszem,
                  zapomnijcie co Wam pani od polskiego mówiła w podstawówce: o koleżeństwie,
                  przyjaźni lojalności, i o tym, że nie wolno być kibicem, i że trzeba mieć swoje
                  zdanie i umieć go bronić. To są dyrdymały. żyć tak nie sposób. W życiu nie
                  liczą się ci którzy są sprawiedliwi, tylko ci którzy są skuteczni. Zwycięzców
                  nikt nie sądzi. Historia i najbliższe otoczenie dostarcza dość przykładów. żyje
                  się według reguł narzucanych przez środowisko, a nie przez moralistów. Jak ktoś
                  chce z głodu umrzeć to proszę bardzo. Zastanawialiście się czemu w życiu
                  wygrywają buraki, którzy nie wiedzą jak się "ą" pisze na komputerze?
                  • Gość: Anna Re: Buractwo uświadomione IP: 217.98.92.* 20.02.02, 22:19
                    Gość portalu: burak napisał(a):

                    nie chcem, ale muszem,
                    zapomnijcie co Wam pani od polskiego mówiła w podstawówce: o koleżeństwie,
                    przyjaźni lojalności, i o tym, że nie wolno być kibicem, i że trzeba mieć swoje
                    zdanie i umieć go bronić. To są dyrdymały. żyć tak nie sposób.
                    TO NIE SĄ DYRDYMAŁY -CZŁOWIEK TO TAKIE BYDLĘ,KTÓRE MIEWA KACA MORALNEGO,KTRÓRY TO
                    KAC PRĘDZEJ CZY PÓŹNIEJ DA O SOBIE ZNAĆ
                    W życiu nie liczą się ci którzy są sprawiedliwi, tylko ci którzy są skuteczni.
                    Zwycięzców nikt nie sądzi. Historia i najbliższe otoczenie dostarcza dość
                    przykładów.żyje się według reguł narzucanych przez środowisko, a nie przez
                    moralistów.
                    Jak ktoś chce z głodu umrzeć to proszę bardzo. Zastanawialiście się czemu w
                    życiu wygrywają buraki, którzy nie wiedzą jak się "ą" pisze na komputerze?
                    SKUTECZNOŚĆ JEST NIEZBĘDNA,ALE OPARTA NA NIEKOMPETENCJI,IGNORANCJI,GRZE PONIŻEJ
                    PASA JEST POZORNA.DLACZEGO ALTERNATYWĄ MA BYĆ ZARAZ UMIERANIE Z GŁODU? JAKOŚ TO
                    CYWILIZACJA ZACHODNIA WYMYŚLIŁA POJĘCIE "FAIR-PLAY" A NIE WSCHODNIA! NIKT NIE
                    MÓWI O NARZUCANIU CZEGOKOLWIEK TYLKO O UŚWIADAMIANIU SOBIE WŁASNYCH NIEDOCIĄGNIĘĆ.
                    W CYWILIZACJI ZACHODNIEJ WPŁYWY "ŚRODOWISKA" SĄ OGRANICZANE PRZEZ BUDOWANIE PRAWA
                    I NORMY SPOŁECZNE PRZEKAZYWANE PRZEZ POKOLENIA.
                    JESLI NAM WYGODNIEJ DĄŻYĆ DO DZIKIEGO BUSZU NO,CÓŻ..BYLI TACY "ZWYCIĘZCY",KTÓRYCH
                    JEDNAK OSĄDZONO.BURAKI CO NIE WIEDZĄ JAK SIĘ PISZE "ą" NA KOMPUTERZE-ICH DNI SĄ
                    POLICZONE!
                    JA NADAL PROPONUJĘ SZYDERSTWO JAKO JEDNĄ Z LEPSZYCH FORM UŚWIADAMIANIA SOBIE
                    NASZYCH ZALEGŁOŚCI CYWILIZACYJNYCH I ZACHĘCAM DO ZABAWY A NIE
                    DO "MORALIZOWANIA"(zawsze używałam cudzysłowia).MAM ZAMIAR PRZEDSTAWIĆ NAJNOWSZĄ
                    LISTĘ BURACTWA TAK JAK POPRZEDNIO OTWARTĄ NA WASZE KOLEJNE PROPOZYCJE!.
                    CDN..

      • Gość: Anna Re: 35 sposobów na to by zostać BURAKIEM IP: 217.98.92.* 20.02.02, 22:37

        Trzydzieści pięć sposobów na to by zostać BURAKIEM PASTEWNYM.
        Wystarczy uważać, że:
        1. Kolację przy świecach jada się WYŁĄCZNIE z powodu awarii elektrycznej
        2. Z zup najlepsza jest „czysta”.
        3. Dbanie o wygląd to sprzeczne z naturą.
        4. Z lektur najciekawsze to książka kucharska i telefoniczna.
        5. Telewizor największym przyjacielem człowieka, tuż po kobiecie
        oczywiście.
        6. ”Żywemu nie można przepuścić”, a zwłaszcza istocie bezbronnej.
        7. Moje maniery są obrzydliwe, ale to NIE MÓJ problem
        8. Ze wszystkich mydeł najlepszy jest dezodorant.
        9. Przeklinać nie szkodzi, tylko przy dzieciach trzeba trochę inaczej np.”
        Podaj.....tatusiowi wiaderko z wapienkiem”.
        10. Dzieci to tania siła robocza.Mozna i należy je bić.
        11. Dzieci to istotki, którym wszystko wolno, niech się tylko pchają do
        przodu, skoro mamusia nie mogła, a tatusiowi nie wyszło, może złotko zostanie
        prezesem, doktorem w łódzkim pogotowiu albo jeszcze kimś innym..
        12. Las to świetne miejsce na wywóz śmieci, ale tylko MOICH
        13. Wszyscy nie „NASI” to podejrzani, co nieznane to szkodliwe, a co
        niezrozumiałe to głupie.
        14. Największy sukces to przejechać się bez biletu i kupić płytę CD od
        pirata.
        15. Co więcej warte więcej niż wesz, do chałupy bierz.
        16. Nie ma kradzieży, rzeczy i pomysły zmieniają tylko właściciela.
        17. Wspomagać bliźniego trzeba i owszem, o ile wszyscy o tym wiedzą.
        18. Chodniki i trawniki to specjalnie przygotowane śmietniki i wychodki dla
        naszych piesków.
        19. Są ciekawsze sposoby na wydawanie pieniędzy od wydawania ich na
        edukację chyba, że na edukację w agencji towarzyskiej.
        20. „.bezprecedensowy pat w stosunkach bilateralnych krajów sąsiednich...”
        o co tu chodzi?
        21. Najciekawsze tematy do rozmowy to jedzenie, seriale telewizyjne i
        ostatnia popijawa.
        22. Kolor np. czerwony PIĘKNIE KOLIDUJE np. z niebieskim.
        23. Mój English ,German jest good, I’m siur, tylko ci obcokrajowcy –tumany
        nic nie rozumieją .
        24. Trzeba chamstwu pokazać, że ma się szmal , jak nie to „zastaw się a
        postaw się”.
        25. Koniak najlepiej smakuje z żarówki.
        26. Obraz powinien pasować do wzorku na tapecie, a okładka książki do
        koloru dywanu.
        27. Dobre cudze pomysły i projekty należy przedstawiać zawsze jako własne,
        szczególnie te, które podobają się kierownictwu.
        28. W walce o pozycję w firmie najważniejszy jest instynkt samoobrony i
        brak poczucia wstydu. Czasem jednak najlepszy jest atak, tylko,
        że łokcie bolą.
        29. Bankiet służbowy jest wyłącznie po to, by najeść się i napić za darmo.
        30. Władza to koryto, a i zaszkodzić można komu się zechce...
        31. „Szlachectwo(stanowisko) zobowiązuje” jak to- nie brać łapówek, nie
        pomagać kolesiom, nie załatwiać posadek rodzince, widzieć rzeczy nie z
        perspektywy swojego podwórka, ale mieć śmiałe wizje i realizować je„pro publico
        bono”- co to za brednie?
        32. Powodem do chwały jest nie wiedzieć jak działa żarówka i co to jest
        internet, ale plamą na honorze jest nie znać „stwórczości” poety Pipsztyckiego.
        33. Bardzo przyjemnie jest upokorzyć prostaczka na oczach wszystkich.
        34. Dobre samopoczucie i przekonanie o własnej wyjątkowości to jest to!
        Nieważne,że jest wprost proporcjonalne do własnej ignorancji.
        35. A JA i tak swoje wiem i koniec kropka.

        • burack Re: 35 sposobów na to by zostać BURAKIEM 21.02.02, 07:27
          żeby nie było: ta odrobina przyzwoitości jaka każe mi wyrzucać papierek po
          lodach do śmietnika, mówi mi, że powinienem zaznaczyć, iż burak z poprzedniego
          postu to ja. Nie bez zdziwienia przy próbie rejestracji zauważyłem, że jest nas
          tyle, że zabrakło cyfr dla kolejnego buraka, stąd burack.
          droga pani Anno. Nasz buraczany świat, jest światem idealnym, reguły które w
          nim obowiązują są jasne, proste i precyzyjne, nie nastręczają wielu dylematów
          moralnych, wzięte są wprost ze świata przyrody, który od milionów lat działał z
          tą samą precyzją, i według tychże reguł. Zasady ferplej wśród wilków, sępów,
          szakali, biedronek i słoneczników nie istnieją. Tam nikt nie ustępuje miejsca
          staruszkom. Świat, a już szczególnie ten świat kultury zachodu więcej wyrządził
          zła w imię powszechnego dobra iż w imię zadeklarowanego zła. Twierdzę, że, i
          niech Pani nie spadnie z krzesła tylko się zastanowi, że sataniści mają na
          sumieniu mniej ofiar niż święta inkwizycja. a czemu?
          Pewnie w każdym wielkim moraliście pod skórą siedzi zwykły burak. Historia
          świata zachodniego jest tak krwią nasiąknięta jak gąbka Zuzanny w kąpieli.
          a w czym sie to zwykłe codzienne buraczaństwo moralistów przejawia? ot choćby w
          chamskim krzyku na forum. Pisanie wielkimi literami to przejaw "buraczanizmu
          stosowanego" co pani tym krzykiem chciała osiągnąć? zakrzyczeć buraka????
          • Gość: Anna Re: 36 sposób na to by zostać BURAKIEM IP: *.kwidzyn.msi.pl 21.02.02, 19:46
            burack napisał(a):

            > żeby nie było: ta odrobina przyzwoitości jaka każe mi wyrzucać papierek po
            > lodach do śmietnika, mówi mi, że powinienem zaznaczyć, iż burak z poprzedniego
            > postu to ja. Nie bez zdziwienia przy próbie rejestracji zauważyłem, że jest nas
            >
            > tyle, że zabrakło cyfr dla kolejnego buraka, stąd burack.
            > droga pani Anno. Nasz buraczany świat, jest światem idealnym, reguły które w
            > nim obowiązują są jasne, proste i precyzyjne, nie nastręczają wielu dylematów
            > moralnych, wzięte są wprost ze świata przyrody, który od milionów lat działał z
            >
            > tą samą precyzją, i według tychże reguł. Zasady ferplej wśród wilków, sępów,
            > szakali, biedronek i słoneczników nie istnieją. Tam nikt nie ustępuje miejsca
            > staruszkom. Świat, a już szczególnie ten świat kultury zachodu więcej wyrządził
            >
            > zła w imię powszechnego dobra iż w imię zadeklarowanego zła. Twierdzę, że, i
            > niech Pani nie spadnie z krzesła tylko się zastanowi, że sataniści mają na
            > sumieniu mniej ofiar niż święta inkwizycja. a czemu?
            > Pewnie w każdym wielkim moraliście pod skórą siedzi zwykły burak. Historia
            > świata zachodniego jest tak krwią nasiąknięta jak gąbka Zuzanny w kąpieli.
            > a w czym sie to zwykłe codzienne buraczaństwo moralistów przejawia? ot choćby w
            >
            > chamskim krzyku na forum. Pisanie wielkimi literami to przejaw "buraczanizmu
            > stosowanego" co pani tym krzykiem chciała osiągnąć? zakrzyczeć buraka????

            NIGDY NIE PRZYPUSZCZAŁAM,ŻE PISANIE W SPOSÓB,KTÓRY POZWOLI ODRÓŻNIĆ CZYTELNIKOWI
            TEKST PIERWOTNY-PANA/PANI OPINIE OD KOMENTARZA,WZBUDZI TAKĄ IRYTACJĘ!!!RÓWNIE
            DOBRZE MOŻNA STOSOWAĆ INNY KRÓJ LUB KOLOR CZCIONKI.SPRAWA CZYSTO TECHNICZNA
            PRZYDATNA,GDY KOMENTARZE SĄ "WSTRZELONE" W TEKST.
            Nawiasem mówiąc,istotnie,skojarzyłam teraz,że możemy dopisać punkt 36.SWOJE RACJE
            należy zawsze wykrzykiwać,nie dając dojść do głosu innym.
            Brawo!sama na to nie wpadłam.
        • burack Re: 35 sposobów na to by zostać BURAKIEM 22.02.02, 07:34
          Wystarczy Pani Anno, przez prostą grzeczność, dla wygody czytelników używać
          opcji "odpowiedz" a nie "odpowiedz cytując" wszak moje posty nie są ani tak
          odległe, ani tak rozwlekłe, żeby nie można było się do nich odnieść wprost.

          Do tych buraczanych punktów, niechże Pani dopisze ignorację. Dla Pani wiedzy i
          wiadomości w subkulturce forumowej używanie wielkich liter jest równoznaczne z
          używaniem podniosłego tonu, albo krzykiem. Warto byłoby zajrzeć też na stronę n-
          etykiety to może uniknie Pani innych błędów, wynikających z nieznajomości
          obyczajów tubylców. Cóż winni są Bułgarzy, że oni kręcą głową na "tak"?

          Wyciąganie pochopnych lub powierzchownych wniosków, również niech Pani dopisze
          do swojej listy. Mój nick nie uprawnia Pani do dopisania mnie do pojmowanych po
          swojemu "buraków". Może nazywam się Burakowski? A nawet jeśli używam takiego
          nicka z wyboru, to czyż nie po uczynkach należy oceniać ludzi a nie
          po "etykietce" ?

          Szkoda, że nie odniosła się Pani do fajnie zapowiadającego się wątku naszej
          rozmowy na temat wyższośi kutury zachodu.

          Pisząc o skuteczności buraczaństwa ani, go nie pochwalam, ani nie ganię.
          konstatuję jedynie proste fakty. Inżynierowie od wieków podpatrują naturę i
          garściami czerpią z niej rozwiązania swoich problemów. Instynktownie robią to
          też niektórzy żądni sukcesów ludzie. Okazuje sie że proste zasady ewolucji
          biologicznej, odnoszące się do taktyki przetrwania jednostki, odnoszą znakomite
          rezultaty w walce o pozycję materialną - wszak ona daje najlepszą gwarancję
          podtrzymania "gatunku". I na to nie ma co się na to obrażać. Pani lista jest
          wyrazem bezsiły w tej nierównej walce. Pani lista jest buraczana metodą walki z
          buraczaństwem.

          To tyle, z niecierpliwością czekam na Pani ripostę. Burack.
          • Gość: Anna Re: 37 sposób na to by zostać BURAKIEM IP: *.kwidzyn.msi.pl 22.02.02, 22:59
            Dziękuję za uświadomienie mi,że istnieje N-etykieta.Rzeczywiście zastosowałam
            konwencję,która tu nie jest zalecana,ale ją WYJAŚNIŁAM(tu krzyczę!).

            Mam następny punkt: 37 Nigdy nie należy przyznawać się do błędów,najlepiej te
            własne wmówić innym.

            Nie widzę sensu kontynuowania tej dyskusji,gdyż nie lubię,gdy moje intencje są
            źle interpretowane.
            Pozdrawiam i życzę sukcesów na miarę tych,które osiągnęła przyroda na drodze
            ewolucji.
            • burack Re: 37 sposób na to by zostać BURAKIEM 23.02.02, 01:18
              dopisz tam droga A. podwijanie ogona, jeżeli znajdzie sie naprawdę
              zdeterminowany adwersarz. nie spojrzysz wojownicza Amazonko burakowi pastewnemu
              w twarz? Może brakuje argumentów?
              Jak ktoś nie stosuje sie do konwenansów i trzyma widelec prawa ręką, to może
              tak czynić z co najmniej dwu powodów: nie wie, lub lekceważy. Obydwa powody są
              nieistotne. Ważne jest to, co sądzi obserwator. On bowiem wykazuje/nie wykazuje
              madrość (ci). On ocenia, wartrościuje i przypisuje stany: głupi/madry. niestety
              w ostatecznym rozrachunku, one zawsze wracają odbite do niego. Odrzuć
              konwenanse.
              co pozostanie o ich porzuceniu z twoich 35 (?) punktów? zero.
              z poważaniem burack.
              • obserwator3 Re: 37 sposób na to by zostać BURAKIEM 23.02.02, 22:41
                Anno dobrze ze nie dajesz sie wiecej prowokowac.Ten twój adwersarz jest
                napastliwy i przypomina nozyce,które sie odezwą,gdy gdy sie w stól
                uderzy.Ciekawe co go tak ubodło z tej twojej listy.Jak nie chce konwenansów
                i innych norm obowiazujacych w normalnym spoleczenstwie to sie kiedys doczeka
                ze zwyczajnie oberwie od silniejszego tak jak to u dzikich bywa -bez
                konwenansów.
                A ty masz klasę,zaden burak na twoim miejscu nie przyznałby sie ze nie czytal
                tej netykiety.Szedłby w zaparte.Ja tam rozumie o co ci chodzilo. Dałas liste
                swoich ciekawych uwag,kazdy moze je olać lub wyciągnać wnioski -jak napisalas
                popracowac nad soba- wolna wola.
                Ty do nikogo konkretnie nie pijesz ,to widać .To burack próbuje pouczać cie a
                nawet obrazać. Nie przejmuj sie


                • Gość: Anna Re: Do obserwatora3 IP: *.kwidzyn.msi.pl 24.02.02, 00:21
                  Nie wydaje mi się by zamierzano mnie obrazić,ale dziękuję za wsparcie!
                  Ten wątek zaczął przeradzać się w korespondencję między dwiema osobami,co
                  zgodnie z N-etykietą(szybko sie uczę i wyciągam wnioski) nie jest dobrze
                  widziane,wątek powinien więc być zakończony na tym forum.
                  • pingu Re: Do Anny i obserwatora3 25.02.02, 15:08
                    Gość portalu: Anna napisał(a):

                    > Nie wydaje mi się by zamierzano mnie obrazić,ale dziękuję za wsparcie!
                    > Ten wątek zaczął przeradzać się w korespondencję między dwiema osobami,co
                    > zgodnie z N-etykietą(szybko sie uczę i wyciągam wnioski) nie jest dobrze
                    > widziane,wątek powinien więc być zakończony na tym forum.

                    Zalozenia:
                    Musze przyznac, ze mnie nie obchodza konwenanse, lokalne etykiety itp. Staram sie
                    nikogo nie obrazac, zachowywac co najmniej elementarny szacunek do rozmowcow
                    (takze adrwersarzy) i to mi wystarcza za wszelkiego rodzaju etykiety. O
                    netykiecie nie slyszalam jak zyje i tez mnie ona nic a nic nie interesuje.
                    Mam nadzieje, ze to wystarczy, aby odciac sie od 'etykietowego' watku.

                    Nie zauwazylam natomiast, zeby Burack usilowal Anne obrazic. Wytknal jej tylko
                    rzucajaca sie w oczy z daleka postawe wyzszosci wobec innych, mniej obytych z
                    konwenansami. Skad to zalozenie, ze ludzie prosci, czy nawet prostaccy sa z
                    zalozenia gorsi od tych 'lepiej wychowanych'. Z Twoich wywodow wynika nawet, ze
                    traktujesz ich jako potencjalnych zloczyncow. Na jakiej podstawie wyciagnelas
                    wniosek, ze lekarze lodzkiego pogotowia byli nieokrzesanymi prostakami? Czy bycie
                    wyrafinowanym erudyta daje wedlug Ciebie gwarancje wysokich norm moralnych?
                    Zgadzam sie, ze fatalne maniery sa uciazliwe dla otoczenia, a w swojej skrajnej
                    postaci nawet obrzydliwe, ale co to ma wspolnego z moralnoscia?
                    Nawiazujac do wyzszosci cywilizacji zachodniej nad wschodnia - czy Ty sie kiedys
                    zetknelas na dluzej z istotna statystycznie liczba przedstawicieli tej pierwszej,
                    ze wyglaszasz takie opinie? Bo z moich doswiaczen nie wynika, zeby istniala jakas
                    dramatyczna roznica. Ludzie to ludzie i podstawowy wzor zachowan maja z grubsza
                    zblizony pod kazda szerokoscia geograficzna, o ile rozpatrujemy je w podobnych
                    sytuacjach. Wiec znowu - nieuprawniony wniosek.

                    Nie chce dluzej ciagnac tej polemiki, uwazam bowiem, ze popelniasz blad w
                    podstawowych zalozeniach.

                    Zycze wiecej pokory i lepszego stosunku do bliznich.

                    Pingu


                    • Gość: Anna Re: Do adwersarza2 IP: *.kwidzyn.msi.pl 25.02.02, 21:07
                      Twój post to sygnał,że muszę jednak wyjaśnić parę rzeczy.Jeśli odbiorcy czegoś
                      nie rozumieją to znaczy,że przekaz informacyjny jest niejasny,a winę za to
                      ponosi nadawca w tym wypadku ja!Z pokorą drugi raz,przyznaję,że mogę nie mieć
                      racji.Otóż jak zaznaczyłam wcześniej,w chwili "stwórczej weny",inspirując się
                      amerykański dowcipami o redneck'ch, napisałam swoją listę.W oryginale kpi się
                      rzeczywiście wyłącznie z braku dobrych manier,złego gustu i nieuctwa(np "jeśli
                      chodzisz ze swoimi dziećmi do tej samej szkoły to musisz być redneck","jeśli
                      najcenniejszą rzeczą w twoim domu jest kolekcja puszek po piwie,to musisz być
                      redneck itp,są te dowcipy równiez w internecie-redneck jokes).Ja poszłam
                      dalej,rezygnując trochę z dowcipnej,zostawiając może za bardzo szyderczą formę.
                      Cały czas starałam się namówić wszystkich na zabawę,-paru z Was podchwyciło-
                      brawo!(aj!zapomniałam pogratulować także Wolanowi i Zuli)
                      Moje założenia
                      Burak to coś więcej niż brak dobrych manier i ordynarne zachowanie czy brak
                      gustu-który jest przecież rzeczą indywidualną o której się nie dyskutuje
                      Burak to sposób bycia i zdobywania rzeczy,pieniędzy pozycji,tupet i rozpychanie
                      się,własnie brak pokory-brak umiejętności przyznania sie do błędu,słowa
                      przepraszam,itp
                      Burak to granie ponizej pasa, brak własciwej oceny swoich umiejętności,kradzież
                      cydzych pomysłów.
                      NIGDY człowiek prosty NIE jest dla mnie burakiem,tylko dlatego ze mówi prostym
                      jezykiem,nie zna języków obcych manier,etykiety itp.Burakiem jest ten,kto stara
                      sie "nadymać" ,kto mimo swoich braków na siłę pcha się tam ,gdzie inni mogliby
                      być bardziej kompetentni,ktos kto uzywa słów,których nie rozumie.
                      Burak to właśnie brak tego,co jak ładnie o sobie powiedziałaś "elementarne
                      wyczucie norm".Tego zabrakło lekarzom z łódzkiego pogotowia i dlatego są
                      burakami, nawet jesli znają wszystkie etykiety swiata i są wyrafinowanymi
                      erudytami.Pewne rzeczy wynosi sie z domu,jesli nie miało sie tego szczęścia,to
                      nie mozna mieć pretensji do rodziców,tylko trzeba samemu pracować.Mnóstwo
                      prostych ludzi wychowuje dzieci z wyczuciem,zrozumieniem roli edukacji itp.Nie
                      trzeba urodzić sie w pałacu.
                      Buractwo-specyfika polska-to pogarda dla nauk ścisłych.
                      Wreszcie burak dla mnie to ktoś niereformowalny.
                      Kazdy z punktów miałam byc tylko przykładem.
                      O Boże,moralizuję!
                      Muszę kończyć, bo zapomniałam zasilacza


                      • burack Re: Do adwersarza2 26.02.02, 07:31
                        kto mieczem wojuje...
                        dodaj droga A. do definicji buraka:
                        poczucie wyższości i tropienie osób łamiących jego (buraka) konwenanse.

                        Wszystkie te cechy które opisałaś powyżej są zdefiniowane w języku polskim raz
                        jako "ekscentryczne zachowanie", "chamstwo", "parweniuszostwo"
                        (?) "nowobogactwo" "tupet" - po co ci jeszcze "burak"?
                        Burak zaś, czy to pastewny, czy cukrowy, czy zwykła ćwikła w znaczeniu
                        podawanym przez Ciebie wskazuje (właśnie, że tak!) na wiejski charakter osoby
                        oznaczanej tym mianem. (jak "cham" zresztą) Jeśli zaś osoba pochodzi z miasta
                        to określenie burak ma podkreślić jego "wiejski - znaczy gorszy" sposób bycia.
                        Burak przedziera się z młodzieżowych slangów do polszczyzny, ale nie myślę, by
                        zagościł na dłużej.
                        Ponadto droga autorko dział ten jest poświęcony dilbertozie, czyli
                        swoistej "logice wewnętrznej" wielkich organizacji i jej interakcji z "braćmi
                        mniejszymi w rozumie" czyli rzeszą pracowników najemnych. Dyskusja ta jest
                        zatem nie na miejscu. cze.
                      • pingu Re: Do Anny 01.03.02, 18:34
                        Witam,

                        Nie odposywalam nie dlatego, ze stchorzylam, musialam po prostu popracowac.
                        Przyznaje, ze nie odczytalam prawidlowo Twoich intencji, ale dla mnie nie byly
                        zbyt widoczne. Nadal jednak uwazam, ze przepychania sie piesciami przez zycie i
                        proby podwyzszania siebie przez podkopywanie innych nie mozna wkladac do
                        jednego worka ze zlymi manierami i ogolnym nieobyciem. To bardzo czesto nie ma
                        ze soba nic wspolnego, chociaz przyznaje, ze kombinacja tych trzech czynnikow
                        jest wyjatkowo niestrawna.
                        Ale osobnik pozbawiony skrupulow i wzgledu na innych, za to swietnie
                        orientujacy sie w najnowszych trendach, o czarujacym na pierwszy rzut oka
                        sposobie bycia wcale nie wydaje mi sie mniej odpychajacy.
                        Niemniej jednak, wycofuje zarzut wywyzszania sie, ktory Ci postawilam.
                        Nie kieruje tego jednak do Obserwatora3, bowiem polemika z kims, kto nawet nie
                        zadaje sobie trudu czytania tego, o czym sie wypowiada wydaje mi sie bezcelowa.

                        Pozdrawiam
                        • Gość: Anna Re: Do pingu IP: *.kwidzyn.msi.pl 02.03.02, 12:14
                          pingu napisał(a):

                          > Witam,
                          >
                          > Nie odposywalam nie dlatego, ze stchorzylam, musialam po prostu popracowac.
                          > Przyznaje, ze nie odczytalam prawidlowo Twoich intencji, ale dla mnie nie byly
                          > zbyt widoczne. Nadal jednak uwazam, ze przepychania sie piesciami przez zycie i
                          >
                          > proby podwyzszania siebie przez podkopywanie innych nie mozna wkladac do
                          > jednego worka ze zlymi manierami i ogolnym nieobyciem. To bardzo czesto nie ma
                          > ze soba nic wspolnego, chociaz przyznaje, ze kombinacja tych trzech czynnikow
                          > jest wyjatkowo niestrawna.
                          > Ale osobnik pozbawiony skrupulow i wzgledu na innych, za to swietnie
                          > orientujacy sie w najnowszych trendach, o czarujacym na pierwszy rzut oka
                          > sposobie bycia wcale nie wydaje mi sie mniej odpychajacy.
                          > Niemniej jednak, wycofuje zarzut wywyzszania sie, ktory Ci postawilam.
                          > Nie kieruje tego jednak do Obserwatora3, bowiem polemika z kims, kto nawet nie
                          > zadaje sobie trudu czytania tego, o czym sie wypowiada wydaje mi sie bezcelowa.
                          >
                          > Pozdrawiam

                          Rzeczywiście ,próbowałam stworzyć "Ogólną teorię buractwa",ale celowo.Ostatnio
                          znowu zauważyłam podobną sytuację jak kiedyś(jeden z punktów na pierwszej liscie
                          ten o jajku),jak bogato ubrany "gentelman" awanturował się o cenę czegoś z
                          rolniczych produktów,chodziło o grosze, a ten biedny człowiek tłumaczył się,że
                          już taniej nie może produkować.Zobacz też mój post o Dilbercie.
                          Pozdrawiam

                          • Gość: Anna Re: Do pingu-jeszcze słówko IP: *.kwidzyn.msi.pl 02.03.02, 14:02
                            Muszę jeszcze jednak uczciwie dodać,że wszystkim bardzo młodym ludziom wybaczam
                            "wywyższanie się".Na ogół są jednak bardzo kompetentni i znają swoją wartość.
                            Swoją wiedzę i wizerunek zawdzięczają pracy. Np wiem,ze przejście testów u
                            Artura Andersena graniczy z cudem.
                            (Ten obserwator3 to chyba był kimś takim (nie bronię go bo w końcu wszystkich
                            porozstawiał po kątach ze mną na czele.)
        • Gość: as Re: 35 sposobów na to by zostać BURAKIEM IP: *.nest.gliwice.pl 26.02.02, 01:58
          Gość portalu: Anna napisał(a):

          >
          > Trzydzieści pięć sposobów na to by zostać BURAKIEM (?)
          > Wystarczy uważać, że:
          >
          > > 6. ”Żywemu nie można przepuścić”, a zwłaszcza istocie bezbronnej.

          > 13. Wszyscy nie „NASI” to podejrzani, co nieznane to szkodliwe, a co
          > niezrozumiałe to głupie.


          > 30. Władza to koryto, a i zaszkodzić można komu się zechce...
          > 32. Powodem do chwały jest nie wiedzieć jak działa żarówka i co to jest
          > internet, ale plamą na honorze jest nie znać „stwórczości” poety Pi
          > psztyckiego.
          > 33. Bardzo przyjemnie jest upokorzyć prostaczka na oczach wszystkich.
          > 34. Dobre samopoczucie i przekonanie o własnej wyjątkowości to jest to! - To
          ja!
          > 35. A JA i tak swoje wiem i koniec kropka.- też!
          Może te kilka punktów, które tu pozostawiłam wystarczy ?
          Bardzo mnie zdziwiło, że tak ważna dla Ciebie jest kolacja przy świecach, że
          dwukrotnie umieściłaś to stwierdzenie na miejscu pierwszym:-)
          • wpich Re: 35 sposobów na to by zostać BURAKIEM 26.02.02, 07:41
            www.frontiernet.net/~tzuleger/webjokes/redneckjokes.htm

            www.98redneckjokes.com/

            www.angelfire.com/tv/bar/

            www.redneckhumor.com/

            i wiele innych!
            • obserwator3 Re: jeszcze jeden sposób 26.02.02, 12:50
              Odpaliłem na chwile internet,aby dopisać jeszcze jeden punkcik do Twojej
              listy,ale widzę,że muszę znowu iść Ci w sukurs.
              Daj sobie spokój Idealistko! chyba zauwazasz,ze kolejne nożyce sie odezwały.
              Poza tym jescze nie tak dawno zachęcano Cię do dyskusji na TYM forum na temat
              cywilizacji zachodniej,coś tam o lekarzach z pogotowia łódzkiego była mowa,
              a teraz znowu jesteś pouczana.To nie jest dyskusja o buractwie,dilbertozie,czy
              cywilizacji,ale osobiste wycieczki pod Twoim adresem.Zbyt taktownie tłumaczyłaś
              swoje założenia,takt rozumiany jest w pewnych grupkach jako słabość.Wyłącz ten
              komputer i nie wchodź tutaj więcej.Reszta moze sobie zajrzeć jeśli chce,na
              strony,które podał wpich. Moze dotrze,o co Ci chodziło.
              Ale do rzeczy.
              Z jednym takim gostkiem zrobilismy nowy modulik do naszego systemu (ma byc SAP,
              ale trzeba było szybko cos wymyslić na bieżące potrzeby).Kochani uzytkownicy
              dostali instrukcje,czarno na białym,jak pracować z modułem,jak sie logować itp
              Gdzie tam.Walą w klawiaturę na oślep,a hasło mają na kartce przylepionej do
              monitora.
              Dopisz proszę :aby zostac burakiem(wszystko jedno czy wiejskim czy
              miejskim,mozemy przyjąc twoją rozszerzoną definicję)wystarczy uwazać,ze:

              Wszelkie instrukcje i dokumentacja pisana przez specjalistów to
              makulatura,wystarczy zrobić coś "na czuja" i "na chłopski rozum"
              Dopisz jescze cytat z pewnego polityka
              "..większość naszego importu pochodzi z zagranicy" - ale myślę ze jednak było
              to tylko przejęzyczenie
              Pozdrawiam serdecznie
          • mreck Re: 35 sposobów na to by zostać BURAKIEM 28.02.02, 12:41
            poszukaj buraka w sobie, będziesz bardziej wiarygodny - pyszałku.
            • Gość: Anna Re: DILBERT WYTROPIONY! IP: *.kwidzyn.msi.pl 02.03.02, 11:57
              mreck napisał(a):

              > poszukaj buraka w sobie, będziesz bardziej wiarygodny - pyszałku.

              Szukam szukam,a co gorzej znajduję.Ale czy koniecznie trzeba mnie zmuszać do
              publicznej spowiedzi,przeciez chodziło o to by wszystko jedno jak, czy przez
              samoobserwację, czy tez obserwację otoczenia troche powalczyć.Forma dowcipna i
              szydercza okazała się trochę za trudna dla was.Sądziłam,że uzupełnicie ją o
              buractwo jakie dzieje się na przykład w waszych firmach. A może go nie ma? tym
              lepiej.Tak jak Dilbert byłam nieporadna i osamotniona w tej walce.Dilbert był
              inzynierem,który walczył w firmie z idiotyzmami technicznymi.Ja próbowałam
              walczyć ze wszystkim. Ostatnio nie udało mi się nie tylko na tym forum, ale
              jeszcze gdzie indziej (te trawniki przed naszymi domami!)Dobrze, ze moje dziecko
              przestało kupować kasety u piratów.Gorzej z wgrywaniem kradzionych gier
              komputerowych.
              Dibert powiedział "everybody is an idiot,including me" Ja mówię "wszyscy jesteśmy
              burakami,włączając w to mnie".
              Idę wyprowadzić psa,muszę tylko dopilnować by się załatwił na cudzym trawniku,nie
              na MOIM .




              • Gość: burack Re: DILBERT WYTROPIONY! IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 17:54
                Nie umykaj nimfo. Pies sie wysika i wróci. Ty też (znaczy wrócisz! he, he -
                całkiem nie zamierzony efekt). Dyskusja jest wtedy fajna, kiedy sa adwersarze.
                Kiedy jest spór.
                Też mnie wkurza, a pracuję już latek 22 na różnych stanowiskach,
                nieubłagana "logika" instytucji. Często sie zastanawiałem, jak to jest, że
                szefami moga zostać nawet psychopaci. Miałem takiego. Kluczem ich sukcesu jest
                Ignoracja i arogancja.
                Lat temu 18 poprowadziłem czyn społeczny. przez dwa lata moja ulica pod moim
                przewodem wykonała sieć cieplowniczą dla 20 budynków, a nie bylo wtedy rur
                preizolowanych i musielismy wylewać kanały betonowe. Kluczem do sukcesu okazała
                sie moja mlodzieńcza ignorancja. Dzisiaj, znając - nawet ówczesne przepisy nie
                podjąbym sie tego zadania. Poszedłbym do więzienia za: podatki, nielegalne
                zatarasowanie ulicy na ponad dwa miesiace, nielegalne zbiórki pieniedzy,
                łapówki (kierowcy, operatorzy koparki, nielegalne wykorzystanie sprzętu
                przedsiebiorstw państwowych itp.)
                nie jestem krętaczem! Rozliczyłem sie z ludźmi co do grosza! Ja nie znałem
                jeszcze tej dżungli biurokratycznej! Chciałem szybko i sprawnie. I zrobiłem.
                Ignoranci i aroganci ci co sie nie przejmują torują sobie łokciami drogę, prą
                do sukcesu, bo on, sukces, jest łatwy. Wystarczy tylko chcieć.
                Anno, nie przejmuj sie moimi postami. Szukam dziur w twoim pomyśle, żeby go
                uszczelnić. Teoria buractwa czeka na usystematyzowanie. Trzeba by jednak
                sięgnąć podszewki.
                pa.
                • wpich Do pojednawczego Buracka 02.03.02, 19:50
                  Nad wejściem do jednego z Urzędów Patentowych jest napis: "Wszyscy wiedzieli,
                  że jest to niemożliwe. On jeden nie wiedział i w ten sposób stał się wynalazcą."
                  Wbrew pozorom nie jest to tekst będący pochwałą ignorancji. Warto wątpić warto
                  zadawać pytania, warto podważać uznane prawdy. Na dłuższą metę jednak nie warto
                  prezentować pogardy dla ustalonych wartości i najbardziej podstawowych norm.
                  Mamy ich zbyt wiele w życiu. Próba ich napiętnowania jest zawsze warta zachodu,
                  niezależnie od ilości czytelników, którzy zrozumieją o co chodzi. Musimy
                  wspólnie walczyć z powszechną tendencją równania w dół. To przerażające gdy
                  wejście "na salony" zamiast cywilizować wchodzących maluczkich, drastycznie
                  obniża i tak niewysoki poziom salonu. Myślę, że mimo wszystko jesteśmy
                  sojusznikami.
                  Pozdrawiam!
                  • wpich Re: Do pojednawczego Buracka 03.03.02, 13:07
                    Przeczytałem jescze raz to co wysmażyłem wczoraj i bijąc się w piersi stwierdzam:
                    BEŁKOT
                    Czasem warto przeczytać zanim wciśnie się przycisk "wyślij"
                    Poniżej tekst poprawiony który oddaje lepiej tok moich myśli.

                    Nad wejściem do jednego z Urzędów Patentowych jest napis: "Wszyscy wiedzieli,
                    że jest to niemożliwe. On jeden nie wiedział i w ten sposób stał się wynalazcą."
                    Wbrew pozorom nie jest to tekst będący pochwałą ignorancji. Warto wątpić warto
                    zadawać pytania, warto podważać uznane prawdy. Na dłuższą metę jednak nie warto
                    prezentować pogardy dla ustalonych wartości i najbardziej podstawowych norm.
                    Mamy tej pogardy zbyt wiele w życiu. Próba napiętnowania przejawów buractwa jest
                    zawsze warta zachodu, niezależnie od ilości czytelników, którzy zrozumieją o co
                    chodzi. Musimy wspólnie walczyć z powszechną tendencją równania w dół. To
                    przerażające gdy wejście "na salony" zamiast cywilizować wchodzących maluczkich,
                    drastycznie obniża i tak niewysoki poziom salonu. Myślę, że mimo wszystko
                    jesteśmy sojusznikami.
                    Pozdrawiam!
                    Uff - teraz chyba lepiej!
                    • burack Re: Do pojednawczego Buracka 05.03.02, 08:02
                      lekceważę salony.
                      • wpich Re: Do pojednawczego Buracka 05.03.02, 18:41
                        burack napisał(a):

                        > lekceważę salony.

                        A niesłusznie. Warto mieć jakiś punkt odniesienia. Szkoda, że u nas taki marny.
                        Pozdrawiam!

      • Gość: Misia Re: 23 sposoby na to by zostać BURAKIEM IP: 157.25.200.* 05.03.02, 13:52
        I jeszcze jedno. Punkt któryśtamzkolei: Traktować kasę firmy jak prywatne
        konto. Tzn. mogę do woli wydawać, ile tam akurat wpłynęło od odbiorców. Jaka
        tam pensja raz w miesiącu?! Nie po to firmę założyłem!
        • Gość: Misia Re: 23 sposoby na to by zostać BURAKIEM IP: 157.25.200.* 05.03.02, 14:00
          Lekceważę buractwo.
          • Gość: Anna Re: Ogólna teoria buractwa IP: *.kwidzyn.msi.pl 05.03.02, 20:51


            Szanowni Forumowicze!
            Pomimo paru przykrych doświadczeń na tym forum,nie ustaję w walce z tropieniem
            wszelkiej maści buractwa.Zaczynam mieć coraz więcej sojuszników,czy to jako
            wspaniałych analityków i dostarczycieli dowodów na prawdziwość tej teorii,czy
            też jako twórców niektórych jej twierdzeń.Dziękuję WSZYSTKIM,a zwłaszcza
            Moraliscie bo pierwszy chwycił o co chodzi,no i Misi,bo kontynuuje zabawę.
            Jak widać,ciągle mamy mało z klasyki tego forum.Jak się coś uzbiera,to znowu
            zamieszczę wersję poprawioną.
            Pozdrawiam
            Anna
            ps z tym wyszukanym językiem dyplomatycznym-napisałam ten punkt,gdy usłyszałam
            ze,podobno ponad 50 procent ludzi w Polsce nie rozumie wiadomosci!wydało mi się,
            ze chyba tylko takich rzeczy można nie rozumieć.
            .....................
            „Ogólna Teoria Buractwa” czyli sposoby na to,by zostać Burakiem Pastewnym

            Aby zostać burakiem pastewnym wystarczy uważać że:
            1.Kolację przy świecach jada się wyłącznie z powodu awarii elektrycznej
            2.Z zup najlepsza jest „czysta”.
            3.Dbanie o wygląd to sprzeczne z naturą.
            4.Z lektur najciekawsze to książka kucharska i telefoniczna.
            5.Telewizor największym przyjacielem człowieka, tuż po kobiecie oczywiście.
            6.Pralka automatyczna to nie pisanie ,można nauczyć się ją obsługiwać
            7.”Żywemu nie można przepuścić”, a zwłaszcza istocie bezbronnej.
            8.Moje maniery są obrzydliwe, ale to NIE MÓJ problem
            9.Ze wszystkich mydeł najlepszy jest dezodorant.
            10.Przeklinać nie szkodzi, tylko przy dzieciach trzeba trochę inaczej np
            Podaj.....tatusiowi wiaderko z wapienkiem”.
            11.Dzieci to tania siła robocza. Można i należy je bić
            12.Dzieci to istotki, którym wszystko wolno,niech się tylko pchają do przodu za
            wszelką cenę, skoro mamusia nie mogła, a tatusiowi nie wyszło, może złotko
            zostanie doktorem w łódzkim pogotowiu albo jeszcze kimś innym..
            13.Las to świetne miejsce na wywóz śmieci, ale tylko MOICH
            14.Wszyscy nie „NASI” to podejrzani, co nieznane to szkodliwe, a co
            niezrozumiałe to głupie.
            15. Największy sukces to przejechać się bez biletu i kupić płytę CD od pirata.
            16.Co więcej warte niż wesz, do chałupy bierz.
            17.Nie ma kradzieży, rzeczy i pomysły zmieniają tylko właściciela.
            18.Wspomagać bliźniego trzeba i owszem, o ile wszyscy o tym wiedzą.
            19.Chodniki i trawniki to specjalnie przygotowane śmietniki i wychodki dla
            naszych piesków.
            20.Są ciekawsze sposoby na wydawanie pieniędzy od wydawania ich na edukację
            chyba, że na edukację w agencji towarzyskiej.
            21.„.bezprecedensowy pat w stosunkach bilateralnych krajów sąsiednich...” o co
            tu chodzi?
            22.Najciekawsze tematy do rozmowy to jedzenie, seriale telewizyjne i ostatnia
            popijawa.
            23.Kolor np. czerwony pięknie koliduje np. z niebieskim.
            24.„Większość naszego importu pochodzi z zagranicy”
            25.Mój English ,German jest good, I’m siur, tylko ci obcokrajowcy –tumany nic
            nie rozumieją .
            26.Trzeba pokazać,że ma się ten szmal, jak nie to „zastaw się a postaw się”.
            27.Koniak najlepiej smakuje z żarówki.
            28.Obraz powinien pasować do wzorku na tapecie, a okładka książki do koloru
            dywanu.
            29.Nie przynosi się komuś książki w prezencie, gdy już ma jedną .
            30.Swoje racje należy zawsze wykrzykiwać
            31.Bardzo przyjemnie jest upokorzyć prostaczka na oczach wszystkich.
            32.Powodem do chwały jest nie wiedzieć jak działa żarówka i co to jest internet
            lub budżet państwa, ale plamą na honorze jest nie znać „stwórczości” poety
            Pipsztyckiego
            33.Dobre samopoczucie i przekonanie o swojej wyjątkowości to jest
            to!.Nieważne,że jest wprost proporcjonalne do własnej ignorancji.
            34.„Zawsze należy zachowywać się tak, jakby miało się dwutygodniowe
            zatwardzenie”
            35.Władza to koryto, a i zaszkodzić można komu się zechce...
            36.„Szlachectwo(stanowisko) zobowiązuje” jak to- nie brać łapówek, nie pomagać
            kolesiom, nie załatwiać posadek rodzince, widzieć rzeczy nie z perspektywy
            swojego podwórka, ale mieć śmiałe wizje i realizować je„pro publico bono”- co
            to za brednie?
            37.Dobre cudze pomysły i projekty należy przedstawiać zawsze jako własne,
            szczególnie te, które podobają się kierownictwu.
            38.„W walce o pozycję w firmie najważniejszy jest instynkt samoobrony i brak
            poczucia wstydu.Czasem jednak najlepszy jest atak, tylko, że łokcie bolą.”
            39.Za jakość przekazu odpowiada wyłącznie nadawca informacji,odbiorca może być
            idiotą
            40.Prawa fizyki można zawsze zmienić, wystarczy mieć władzę,ołówek i kawałek
            papieru
            41.Wszystkie instrukcje i dokumentacja pisana przez specjalistów to makulatura –
            można działać na oko i na chłopski rozum
            42.Modna asertywność to po prostu znana od dawna spychologia.Po co te nowe
            słówka..
            43.Należy mieć gdzieś-wszystkich i wszystko.Pracuje się nie po to, by tracić
            swój cenny czas.
            44.Nigdy nie należy przyznawać się do swoich błędów, najlepiej wmówić je innym
            45.Czas trwania c jakiegoś projektu wylicza się wg wzoru c= a/b ,gdzie a = nr
            kołnierzyka koszuli szefa Najwyższego, b=obwód w pasie sekretarki.
            46.Bankiet służbowy jest wyłącznie po to,by najeść się i napić za darmo
            47.Firma to prywatny folwark.Wielki Feudał robi co mu się podoba, a poddanym
            nic do tego.
            48.Zarządzać trzeba tak,aby ludzie przestali myśleć.
            49.Kasa firmy to prywatne konto.Można wydawać do woli.
            50.Lekceważę buractwo.
            51.JA i tak swoje wiem i koniec kropka.




            • Gość: x_mate Sama jestes burakiem. IP: 213.33.69.* 06.03.02, 17:40
              Z powazaniem

              x_mate
            • Gość: Anna Re: Ogólna teoria buractwa-sposób 52 IP: *.kwidzyn.msi.pl 07.03.02, 22:01
              Post zołzy z wątku "Sniadanie prezesa" nasunął ni jescze jedno twierdzenie:
              Aby zostać burakiem pastewnym wystarczy uważać,ze:

              52. Najlepszym sposobem na zbudowanie lojalności pracowników wobec firmy
              jest mściwość i okazywanie im pogardy.
              • Gość: Anna Re: Ogólna teoria buractwa-inne sposoby IP: 217.98.92.* 26.03.02, 22:39
                Polecam artykuł w ostatnim "Wprost" 24 marca 2002 nr 12 na temat naszej
                sojuszniczej wiarygodnosci w NATO i spóźnionej akcji z naszym kontyngentem.
                art "Katastrofa w Tampie".
                Nasi wojskowi to potomkowie CK armii - buractwo w czystej postaci.
                Dopisuję punkt.
                Aby zostać Burakiem wystarczy uważać ze:
                53.Po co znać języki obce-wystarczy mieć certyfikat.
                54.Dobra organizacja i szybkie tempo w wykonywaniu zadań-komu by się chciało-
                Pośpiech jest wskazany wyłącznie przy szukaniu pcheł i jedzeniu ze wspólnej
                miski.
                Jest jeszcze mnóstwo innej,typowo wojskowej "trepowskiej" mentalności rodem z
                CK armii.
                To co udało mi się ująć w sentencję z tego forum :
                55 Najwyższą wydajność pracy mozna uzyskać,gdy 20% czasu pracownik pracuje,a
                przez 80% czasu zapisuje to co robił.
                56 Wartościowy pracownik to taki,który boi się wziąć nawet dzień urlopu.
                • Gość: Anna Re: Ogólna teoria buractwa-nieustający rozwój IP: *.msi.pl / 217.98.92.* 21.07.02, 00:13
                  Aby zozstać Burakiem Pastewnym w wojsku,domu,szkole i zagrodzie,a zwłaszcza w
                  biurze
                  wystarczy uważać że:

                  > 53.Po co znać języki obce-wystarczy mieć certyfikat.
                  > 54.Dobra organizacja i szybkie tempo w wykonywaniu zadań-komu by się chciało-
                  > Pośpiech jest wskazany wyłącznie przy szukaniu pcheł i jedzeniu ze wspólnej
                  > miski.

                  > To co udało mi się ująć w sentencję z tego forum :
                  > 55 Najwyższą wydajność pracy mozna uzyskać,gdy 20% czasu pracownik pracuje,a
                  > przez 80% czasu zapisuje to co robił.
                  > 56 Wartościowy pracownik to taki,który boi się wziąć nawet dzień urlopu.

                  Postanowiłam zajrzeć na to forum,by po ostatnich obserwacjach dopisać
                  kolejne punkty do listy :

                  57.Najlepszym sposobem na rozwiązanie problemu jest zorganizowanie zebrania-
                  pogadamy sobie,problem sam zniknie lub rozwiąże go ta jedyna właściwa osoba
                  co i tak jest oczywiste od samego początku.
                  58.Stu głupców wymyśli zawsze coś mądrzejszego niż jeden.
                  Pozdrawiam wszystkich Dilbertów..

            • Gość: jb Re: Ogólna teoria buractwa IP: 158.75.15.* 21.07.02, 13:34
              Gość portalu: Anna napisał(a):

              > „Ogólna Teoria Buractwa” czyli sposoby na to,by zostać Burakiem Pa
              > stewnym
              >
              > Aby zostać burakiem pastewnym wystarczy uważać że:
              > 1.Kolację przy świecach jada się wyłącznie z powodu awarii elektrycznej
              > 2.Z zup najlepsza jest „czysta”.
              > 3.Dbanie o wygląd to sprzeczne z naturą.
              > 4.Z lektur najciekawsze to książka kucharska i telefoniczna.

              Wolę jednak telefoniczną...

              > 5.Telewizor największym przyjacielem człowieka, tuż po kobiecie oczywiście.

              ZDECYDOWANIE PRZED!!! Kobietę umieściłbym za psem...

              > 6.Pralka automatyczna to nie pisanie ,można nauczyć się ją obsługiwać.

              Chol..., a mnie się nie udało...

              > 7.”Żywemu nie można przepuścić”, a zwłaszcza istocie bezbronnej.
              > 8.Moje maniery są obrzydliwe, ale to NIE MÓJ problem
              > 9.Ze wszystkich mydeł najlepszy jest dezodorant.

              A co to jest mydło?

              > 10.Przeklinać nie szkodzi, tylko przy dzieciach trzeba trochę inaczej np
              > Podaj.....tatusiowi wiaderko z wapienkiem”.

              > 22.Najciekawsze tematy do rozmowy to jedzenie, seriale telewizyjne i ostatnia
              > popijawa.

              Ja tam wolę seks...

              > 28.Obraz powinien pasować do wzorku na tapecie, a okładka książki do koloru
              > dywanu.
              > 29.Nie przynosi się komuś książki w prezencie, gdy już ma jedną .

              Zwłaszcza jeśli nie zdążył jej jeszcze pokolorować...

              > 51.JA i tak swoje wiem i koniec kropka.

      • Gość: halllik Re: 23 sposoby na to by zostać BURAKIEM IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 23.04.02, 18:06
        E tam, i tak najwiekszym burakiem na swiecie jest szef Stowarzyszenia Polska-
        Wschod. Tego nie da sie opisac - pali non stop, rzuca kurwami, ryczy do
        pracownikow 'glucha jest!???' i zachowuje sie jak totalny palant. Jak ktos chce
        sprzedaje bilety do jego biura. Gosc musi byc z nadania politycznego bo to
        niewiarygodne by kto inny go wybral.
        • Gość: Anna Re: 23 sposoby na to by zostać BURAKIEM IP: *.msi.pl / 217.98.92.* 25.04.02, 21:43
          Gość portalu: halllik napisał(a):

          > E tam, i tak najwiekszym burakiem na swiecie jest szef Stowarzyszenia Polska-
          > Wschod. Tego nie da sie opisac - pali non stop, rzuca kurwami, ryczy do
          > pracownikow 'glucha jest!???' i zachowuje sie jak totalny palant. Jak ktos chce
          >
          > sprzedaje bilety do jego biura. Gosc musi byc z nadania politycznego bo to
          > niewiarygodne by kto inny go wybral.

          ..a juz w swej prostaczej naiwności myślałam,że mozna być burakiem z powodu
          numeru np 2 lub 23 z tej listy,ale żeby być całą teorią buractwa w jednej osobie!
          Rzeczywistość jak zwykle przerasta wszelkie teorie. Miałam zamiar coś dopisać na
          temat tego buraczanego sposobu zwracania się do kogoś przez trzecią osobę liczby
          pojedynczej np "głucha jest?" albo "niech siądzie i poczeka na kierownika".
          Nie mam już dowcipnych skojarzeń.Taki burak myśli,że okazuje w ten sposób pogardę
          bo słyszał,ze kiedś tak zwracano sie do służby- ale,że tylko w domach typu "pani
          Dulskiej" to o tym już nie słyszał.Pomijam fakt,ze żyjemy w końcu w kraju
          demokratycznym i w XXI wieku !.
          • tully Re: 23 sposoby na to by zostać BURAKIEM 17.09.02, 13:18
            A Burak w wersji damskiej? Dał dupy prezesowi albo dyrektorowi i za to mimo
            braku kwalifikacji i umiejętności piastuje stanowisko dyrektora wydziału.
      • elektromonter Re: 23 sposoby na to by zostać BURAKIEM 22.11.02, 19:38
        Anno musisz mieć zajebiste kompleksy...
        • xanna Re: 23 sposoby na to by zostać BURAKIEM 23.11.02, 22:11
          elektromonter napisał:

          > Anno musisz mieć zajebiste kompleksy...

          Rzadko ostatnio zaglądam na to forum,trochę się u mnie pozmieniało,ale widzę
          trafiłam..
          Nie pozostawiając Ciebie bez odpowiedzi:
          Raczej mam przekonanie o swoim talencie satyryka i to,że naprawię świat...
          Pewnie wiesz,że na początku bywa się "młodym gniewnym", później
          "starym wkurwionym" a w końcu "starym zrezygnowanym".
          Po trochu blisko mi do tej trzeciej fazy,ale wciąż liczę na wasze wyostrzone
          spojrzenie i dostarczanie dowodów na istnienie buractwa w damskim i męskim
          wydaniu.




      • Gość: S.R. Re: 23 sposoby na to by zostać BURAKIEM IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.03, 20:43
        Gość portalu: Anna napisał(a):

        >
        > Ostatni punkt dopisałam cytując autora "Przypadków Dyrektora Buraka"-po tej
        > interesującej lekturze postanowiłam przedstawić poniższą listę,którą
        > sporządzałam od dość dawna inspirując się amerykanskimi dowcipami o
        Redneck'ach
        >
        > i na podstawie własnych obserwacji.
        > Myślę,że ją uzupełnicie bez problemu.
        >
        > Dwadzieścia trzy sposoby na to by zostać BURAKIEM PASTEWNYM wystarczy
        uwazać,że
        > :
        > 1. Kolację przy świecach jada się z powodu awarii elektrycznej.
        > 2. Z zup najlepsza jest „czysta”.
        > 3. Koniak najlepiej smakuje z żarówki.
        > 4. Dbanie o wygląd to sprzeczne z naturą.
        > 5. Z lektur najciekawsze to książka kucharska i telefoniczna.
        > 6. Telewizor największym przyjacielem człowieka, tuż po żonie oczywiście.
        > 7. ”Żywemu nie można przepuścić”, a zwłaszcza kotu i psu bezdomnemu
        > .
        > 8. Ze wszystkich mydeł najlepszy jest dezodorant.
        > 9. Przeklinać nie szkodzi,tylko przy dzieciach trzeba zdrabniać słowa
        > np. "Podaj ....tatusiowi wiaderko z wapienkiem”.
        > 10.Wszyscy nie „Nasi” to podejrzani, co nieznane to szkodliwe,a co
        >
        > niezrozumiałe to głupie.
        > 11. Największy sukces to kupić jajko za 29 groszy, gdy cwaniak chciał za nie
        30
        >
        > groszy.
        > 12. Wspomagać bliźniego trzeba i owszem, o ile wszyscy to widzą.
        > 13. Bankiet służbowy jest wyłącznie po to, by najeść się i napić za darmo.
        > 14. Władza to koryto.
        > 15. Są ciekawsze sposoby na wydawanie pieniędzy od wydawania ich na
        edukację
        > chyba,że na edukację w agencji towarzyskiej.
        > 16. Bezprecedensowy pat w stosunkach bilateralnych krajów
        sąsiednich...
        > o co tu chodzi?
        > 17. Najciekawsze tematy do rozmowy to jedzenie,choroby i seriale telewizyjne.
        > 18. Kolor czerwony pięknie koliduje z niebieskim.
        > 19.”Szlachectwo(stanowisko) zobowiązuje”- co to za brednie?
        > 20. Mój English ,German jest good, I’m siur,tylko ci obcokrajowcy –
        > tumany nic
        > nie rozumieją .
        > 21. Zastaw się a postaw się- tak trzymać.
        > 22. Dobre cudze pomysły i projekty należy przedstawiać jako
        własne
        > 23. W walce o pozycję w firmie najważniejszy jest silny instynkt samoobrony i
        > brak poczucia wstydu.
        Masz racje ale tacy rzadza na Swiatem,dlatego musi sie kiedys zawalic.
      • Gość: S.R. Re: 23 sposoby na to by zostać BURAKIEM IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.03, 20:44
      • Gość: S.R. Re: 23 sposoby na to by zostać BURAKIEM IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.03, 20:56
        Masz racje ,ale takich jak "Dr.Burak" jest mnostwo.Najciekawsze ze szybko
        robia kariere,ale potem jak sie od nich zada nowych pomyslow ,to odchodza na
        wczesniejsza emeryture albo rente "ze wzgledu na stan zdrowia".
        Ciekawe ze wiekszosc z nich jest katolikami,a przeciesz w Dziesiecioro
        przykazan jest napisane :nie bedziesz klamal;nie bedziesz kradl.
        Jedynaste przykazanie mowi "nie bedziesz robil glupiego z blizniego swego",
        a Buraki robia,bo sami sa glupcami.Wiedzy i madrosci nie mozna kupic
        a napewno zjesc.
      • Gość: S.R. Re: 23 sposoby na to by zostać BURAKIEM IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.03, 20:56

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka