Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    bezradny bezrobotny

    21.09.09, 16:41
    już 5 miesięcy nie mam pracy, pracowałem jako sprzedawca -konsultant
    w telefoni komórkowej i doradca klienta w banku, zrobiłem licencjat
    z pedagogiki,a średnie mam ekonomiczne,szukam pracy jak tylko mogę
    odwiedzam portale, wstawiam swoje profile, czytam poradniki o
    pisaniu aplikacji i rozmowie kwalifikacyjnej,wysyłam dokumenty na
    aktualne oferty pracy, a nie chća mnie nawet zawołac na rozmowe na
    stanowisko sprzedawcy.Ostatnio usłyszałem na rozmowie ze mam za duże
    kwalifikacje. Ale będąc bezrobotnym, nie można wybrzydzać mogę iść
    nawet za najniższą krajową do pracy. Pracodawcy mnie nawet nie
    zapraszają na rozmowy. Moja samoocena spadła do zera, jak w urzędzie
    pracy powiedziano mi że nawet na staż się nie kwalifikuje bo mam 30
    lat i jestem wykształcony. kilka lat temu byłem na szkoleniu z
    aktywnego poszukiwania pracy i wiem jak pisać cv i list motywacyjny
    i jak dobrze wypaść na rozmowie. Ale chyba wypadam za dobrze?Czy
    udawać mam kogoś nierozgarniętego? Nawet na pracownika biurowego się
    nie nadaję? Ciężko w tych czasach jest zachować spokój jak człowiek
    robi wszystko co może a jest zero efektów!codziennie regularnie
    przeszukuje strony z pracą i już mógłbym być ekspertem od szukania
    pracy i pisania cv. Ale zero efektów!!!! Może jakieś porady?
    Obserwuj wątek
      • ledydi5 Re: bezradny bezrobotny 21.09.09, 23:12
        no widzisz, a ja przeciwieństwo kompletne do tego dzieci i zero szans na
        pracę:), a z wykształcenia ratownik med. i co z tego?
      • doradca_zawodowy Re: bezradny bezrobotny 22.09.09, 12:38
        Prawdę mówiąc, problemu nie widzę. Być może to jednak kwestia
        dokumentów aplikacyjnych. CV to w zasadzie powielanie schematu, ale
        list motywacyjny ma już większe znaczenie. Być może zbytnio
        nastawiasz się na szukanie pracy jakiejkolwiek, niekoniecznie
        adekwatnej do posiadanych kwalifikacji. Pracodawca, jeśli aplikujesz
        na stanowisko poniżej swoich kwalifikacji obawia się, że chcesz
        się "zaczepić na chwilę" i szybko mu ucieknniesz.Poza w sytuacji
        kwalifikacji wyższych aniżeli oczekiwane, jesteś też w pewnym
        sensie zagrożeniem dla pracodawcy, czy też osoby, która rekrutuje.
        Przede wszystkim radziłabym dokładną analizę ofert pracy i
        aplikowanie tylko na te stanowiska, które są zgodne z Twoimi
        kwalifikacjami.
      • doradca_zawodowy Re: bezradny bezrobotny 22.09.09, 12:43
        jeśli interesuje Cię praca za minimalną krajową lub tez niewiele
        powyżej polecam przeglądanie biuletinów informacji publicznej na
        stronach lokalnych urzędów. jest wiele stanowisk, na których
        wystarcza umiejęność obsługi komputera i wykształcenie srednie. to
        też jest jakieś rozwiązanie, przynajmniej do czasu znalezienia
        czegoś lepszego (publiczni.pl/praca)
      • jabp2008 Re: bezradny bezrobotny 25.09.09, 16:57
        Bezrobotny1979 ty musisz miec zajoności, kto by ciebie polecił wprowadził chodzenie na rozmowy kwalifikacyjne nie dają ci 100% szansy, nie wiem z jakigo regionu Polski jesteś i jakie jest bezrobocie i żaden doradca ci nie pomoże, ciekawe jak by on szukał???A wiedza i kwalifikacje to na czwartym miejscu, bo albo masz za duże albo za małe (ja już rok szukam i chodzę na rozmowy kwalifikacyjne).Pozdrawiam może jeszcze istnieje takiego jak szczęście powodzenia.
        • doradca_zawodowy Re: bezradny bezrobotny 26.09.09, 13:20
          przede wszystkim, zadaniem doradcy zawodowego nie jest szukanie
          nikomu pracy, tylko wskazywanie pewnych dróg. nie da się zaprzeczyć,
          ze znajomości są przydatne, ale nie liczyłabym na to, że znajomi
          znajdą nam pracę. mogą tylko podpowiedzieć, ewentualnie wskazać
          pracodawcy naszą osobę, ale to nie zagwarantuje pracy. Może tylko
          zwiększych szansę na jej znalezienie
          • dziunia25 Re: bezradny bezrobotny 12.10.09, 23:16
            a może lepszą drogą będzie zastanowienie się, dla którego pracodawcy chciałbyś
            pracować i pójście tą drogą. Bardzo wiele firm decyduje się na zamieszczanie
            ogłoszeń na własnych stronach internetowych. Tym sposobem Ty wybierasz. Wiesz
            dlaczego chcesz pracować akurat dla tej firmy i nikt nie będzie Cię traktował
            jak osobę, która chce się zaczepić na chwilę
      • konkurencja13 Re: bezradny bezrobotny 09.04.14, 14:50
        Po pierwsze proszę zwrócić uwagę na słowa, jakich Pan używa, są bardzo kategoryczne: "nie chcą", "zawołać", "nie zapraszają" , "ciężko w tych czasach" - a w których było łatwo? Pocieszające jest, że uważa Pan, że "chyba wypada za dobrze" na rozmowach, ponadto uważa Pan, że mógłby być ekspertem od szukania....czyli z samooceną nie jest tak fatalnie ;)))
        Powiem tak, faktycznie nie ma sielanki i nikt nie będzie pukał do drzwi i zapraszał osobiście, ba nawet tel. może nie zadzwonić a co gorsza oferty przestaną być ledwo warte przeczytania - co wówczas? No chyba nie załamka? Przyczyn takiego stanu jest masa, począwszy od ilości kandydatów ubiegających się 1 wakat, po brak wiedzy na temat "co chce robić zawodowo" - to chyba klucz. Wiem, że nie można być wybrednym i szukać ideału w stylu american dream, ale.... Jeśli Pan już wie, czego robić nie chce, teraz warto pomyśleć co byłoby dla Pana odpowiednie, czy praca za typowa biurkiem, czy może doradztwo, a może samozatrudnienie w tym co Pana faktycznie interesuje, bo skoro nic ciekawego nie ma, to może należałoby stworzyć coś własnego?
        Proszę pomyśleć tak KAŻDE NIE PROWADZI DO TAK, NAWET JEŚLI TO TAK TO PANA WŁASNY NOWY POMYSŁ (JAK ŻARÓWKA NAD GŁOWĄ)
        Pozdrawiam
      • martatad Re: bezradny bezrobotny 29.01.16, 14:16
        Może mierzysz za nisko? Aplikuj na poważniejsze stanowiska... nic nie tracisz.
      • ontaki.1980 Re: bezradny bezrobotny 07.03.16, 12:20
        poczytaj sobie mi pomogło pracaikariera.wordpress.com/

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka