Gość: glinno IP: *.centertel.pl 05.10.09, 12:31 WOW! Kolejna świetna teza GW... już wiem dlaczego nie mogę znaleźć pracy! Bo mam kiepsko napisane CV:) Odważna teza, świetna argumentacja... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: bartek Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.09, 15:27 Właśnie prowadzę kolejną rekrutacje w swojej firmie. Poziom przygotowania cv jest jak zwykle słabiutki. Już nie mówię o treści, ale o kłopotach z formatowaniem tekstu (a jednocześnie wszyscy piszą, że świetnie znają Offica) i przesyłaniem tych samych dokumentów do różnych pracodawców. Dla przykładu: 5 minut temu dowiedziałem się, że jestem starostą powiatowym, bo do niego był zaadresowany LM. A wszystko to ponoć ludzie po studiach wyższych, z tytułem mgr. Generalnie zalecam więcej uwagi i zastanowienia się nad cv, szczególnie biorąc pod uwagę obecną sytuację na rynku pracy (słabo przygotowane cv to od razu tak na prawdę odrzucenie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girl Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.09, 16:31 Pewnie dużo racji masz w tym co piszesz. Prawdę pisząc, zawsze mnie zastanawia, jak moje CV wypada na tle innych. Czytam często jakie to błędy ludzie popełniają, w duchu sama się z nim podśmiewuję, a z drugiej strony, nie wiem ile w tym prawdy. Może za bardzo wierzę w ludzką skrupulatność i nie wyobrażam sobie, żeby ktoś wysłał nieestetyczne, źle złożone CV. Ech :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Trzy lekcje umiejętnego szukania pracy: 05.10.09, 19:02 Lekcja nr 1: Jak przyszłemu pracodawcy zademonstrować życiorys Lekcja nr 2: Jak przyszłemu pracodawcy zademonstrować kosztorys Lekcja nr 3: Jak przyszłemu pracodawcy zademonstrować klitorys Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Padlem ze smiechu ;) 06.10.09, 07:51 Najpierw, czytajac artykul, zastanawialem sie o co chodzi - jak to mozliwe, zeby ludzie robili bledy ortograficzne czy gramatyczne w CV. Zwlaszcza, jesli pisza w Office (ratunku!) - przeciez tam jest korektor. Rzucilem okiem na forum - i juz rozumiem. Bledow w komentarzach jak na Onecie; i co zabawne, tym wiecej bledow im bardziej forumowicz narzeka na nepotyzm, uklady itp. Ciekawa korelacja ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: Padlem ze smiechu ;) 06.10.09, 12:36 A ja bym chciał wiedzieć, dlaczego CV ma być ze zdjęciem. I po co komu list motywacyjny (jestem zdyscyplinowany, punktualny, bezpośredni i inne bzdury). Ktoś to czyta w ogóle? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Zdjecie w CV to bzdura na wiekszosci... 06.10.09, 12:44 ...stanowisk. No, ale skoro cala Polska to jedna wielka wiocha gdzie najwazniejsze jest kto ma najladniejsze korale - to musi to miec odzwierciedlenie rowniez w obyczajach "okolopracowych". Ostatnio byla dyskusja o tatuazach i ludzie pisali ze nie chcieliby zeby ich prawnik czy lekarz mial tatuaze. Coz, glupota ludzka nie zna granic ;) > I po co komu list motywacyjny (jestem zdyscyplinowany, punktualny, bezpośredni i inne bzdury). Ktoś to czyta w ogóle? Wiesz, chodzi o zasade: CV masz jedno, listow tyle ile aplikacji. W teorii ma to odsiac "spamerow" aplikacyjnych. Rzecz w tym, ze czytajac ten artykul doszedlem do wniosku ze jest jakas nowa moda - pisanie CV pod potencjalnego pracodawce. Beczka smiechu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruychu Re: Zdjecie w CV to bzdura na wiekszosci... IP: *.piaseczno.robbo.pl 06.10.09, 17:09 kretynofilu, gdybyś musiał przejżeć 100 CV to gwaratuję Ci, że przy kolejnym programiście poszukującym u Ciebie pracy, a chwalącym się pracą w kwiaciarni, albo umiejętnością posługiwania się bronią palną, doszedł byś do wniosku, że Ci ludzie powinni pisać CV pod konkretnego pracodawcę...prowadzę właśnie rekrutację...od 6 miesięcy...sami idioci oczekujący od razu stanowiska kierowniczego, a najlepiej posady dyrektora za 20k netto. Na dodatek większość z nich nie potrafi odpowiedzieć na proste pytania związane z tym czym chwalą się w CV. Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszykotek Re: Zdjecie w CV to bzdura na wiekszosci... 06.10.09, 17:46 Gdyby każdy człowiek mógł dostać pracę to nie byłoby sytuacji że osoba pracujaca w kwiaciarni aplikuje na wyższe stanowisko. Ale niestety. Pracy brak więc kazdy, dosłownie kazdy aplikuje gdzie się da ,nawet jesli wie ze nie spełnia oczekiwan. I nie ma co miec pretensji do ludzi, którzy pragna pracowac. A jak sie uda?? Wy- pracodawcy smiejecie sie z takich kretynów, my- szukajacy pracy mamy nadzieje ze cos sie nam w zyciu zmieni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bo tak... Re: Zdjecie w CV to bzdura na wiekszosci... IP: *.icpnet.pl 06.10.09, 18:08 > kretynofilu, gdybyś musiał przejżeć 100 CV to gwaratuję Ci, że przy kolejnym > programiście poszukującym u Ciebie pracy, a chwalącym się pracą w kwiaciarni, > albo umiejętnością posługiwania się bronią palną, doszedł byś do wniosku, że Ci > ludzie powinni pisać CV pod konkretnego pracodawcę...prowadzę właśnie > rekrutację...od 6 miesięcy...sami idioci oczekujący od razu stanowiska > kierowniczego, a najlepiej posady dyrektora za 20k netto. Na dodatek większość > z > nich nie potrafi odpowiedzieć na proste pytania związane z tym czym chwalą się > w CV. PRACODAWCO, z taką łatwością krytykujący ludzi ubiegajacych się u Ciebie o pracę: piszemy PRZEJRZEĆ, a nie PRZEJŻEĆ... Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszykotek Re: Zdjecie w CV to bzdura na wiekszosci... 06.10.09, 18:26 hahahhhaaa pracodawco słownik ortograficzny proszę kupic :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: Zdjecie w CV to bzdura na wiekszosci... IP: 77.255.188.* 10.10.09, 11:43 Ty, kadrowy, a jak ciebie do tej roboty przyjęli? -Rozumiem, tak dobierałeś słowa, żeby nie "ujżeli" twojej ortografii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jam jest idiota Re: Zdjecie w CV to bzdura na wiekszosci... IP: *.chello.pl 14.03.10, 22:09 idiota ruychu bez autokorekty nie napisze po POLSKIEMU jak należy bo jest idiotą - jakie to proste, biedaczyna musi przeglądać 100 CV idiotów bo to jego naturalne środowisko ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: *.jmdi.pl 05.10.09, 19:08 ja spotkałem na swej drodze juz kilku rekruterów co przeczytac cv ze zrozumieniem nie potrafią wiec to chyba problem nie tylko tych szukajacych pracy "studentów". ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: józek Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: *.aster.pl 05.10.09, 19:32 Gość portalu: a napisał(a): > ja spotkałem na swej drodze juz kilku rekruterów co przeczytac cv ze > zrozumieniem nie potrafią wiec to chyba problem nie tylko tych szukajacych prac > y > "studentów". ... Zgłupiałeś? Rekruterzy nie czytają życiorysów w ogóle. Nie maja na to czasu. Najpierw idzie tzw. sito. Dostajesz do łapy plik cv i kilka słów na kartce. Bierzesz pierwsze cv. Jak zawiera te 4 słowa idzie na kupkę. Jak nie - do kosza. Potem bierzesz drugie cv, trzecie, itd. Czasem wszystko ląduje w koszu. To jest przy założeniu, że się szuka kandydata. Częściej klient mówi, kto ma być zatrudniony. Wtedy szuka się kontrkandydatów, którzy na pewno odpadną, a ich cv jakoś wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomeczek Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.09, 09:08 Gość portalu: józek napisał(a): > Zgłupiałeś? Rekruterzy nie czytają życiorysów w ogóle. (...) > Najpierw idzie tzw. sito. Dostajesz do łapy plik cv i > kilka słów na kartce. Bierzesz pierwsze cv. Jak zawiera te 4 słowa > idzie na kupkę. Jak nie - do kosza. No ale w tym celu i tak trzeba to CV przeczytać :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: *.pyskowice.jotanet.pl 06.10.09, 10:49 oczywiście, właśnie po to się rekrutuje: ponosi koszty ogłoszeń, poświęca czas na selekcję cv, rozmowy kwalifikacyjne, żeby zatrudnić kandydata wybranego przed rozpoczęciem całego procesu. brawo drogi Józku, gratuluję przenikliwości, niestety nie każdy pracodawca to urząd miasta, gminy czy inny zus - zdecydowana większość naprawdę szuka pracownków.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anihilator a co to jest rekruter ? ... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.10.09, 20:22 ... - najczęściej szczyl lub gó...ara do 26 lat po socjologii, bez jakiejkolwiek znajomości przedmiotu działalności firmy i rzeczywistych potrzeb pracodawcy. Jeśli rekruterem jest facet, to patrzy, czy mu się laska ze zdjęcia podoba, jak rekrutuje panienka - odwrotnie - wszystkie dziewczyny do kosza, podobbnie jak wszystkie oferty bez zdjęcia. Zaraz po zdjęciu idzie wiek - żeby przypadkiem kandydat nie miał większej wiedzy od "wszechwiedzącego szefa", ani wygórowanych wymagań. Świadomośc własnej wartości jest niepożądana - starsi i z doświadczeniem WON. Wyjątek - firmą rządzi wypindrzona raszpla ok. 50-tki - wtedy facet do 40lat ma szanse pod warunkiem, że jest samotny i zamożny. Kiedyś nie było "rekruterów" tylko kadrowa/kadrowiec w firmie i jakoś nie było bezrobocia, bo szukali fachowców do pracy, a nie głąbów, co zgodzą się podpisać 1/4 etatu i brać wynagrodzenie wg widzimisię jaśnie wielmożnego pracodawcy. Dziś "rekrutacja" to nie poszukiwanie pracowników, ale sondowanie, za ile najniżej da się znaleźć frajera, który będzie zapie...ł 16/26 7/7 i nie będzie się domagał ani urlopu, ani dni wolnych ani zapłaty za nadgodziny. Rekruter to najgorsze ścierwo wśród akwizytorów, bo człowiek naprawdę szukający pracy ugnie się łatwiej, niż naiwna babcia, której wciska "leczniczy" koc (made in China) za 3-5tys. A dziennikarz cytujący jak prawdę objawioną wszelkie brednie tych smarkatych i bezczelnych ale wyjątkowo dobrze opłacanych śmieci, nie zasługuje nawet na jedno brzydkie słowo - dostał zadanie i za wykonanie dostał wierszówkę. Jak to w GW ! Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar591 Re: a co to jest rekruter ? ... 06.10.09, 00:13 Gość portalu: anihilator napisał(a): ...Kiedyś nie było "rekruterów" tylko kadrowa/kadrowiec w firmie i jakoś nie było bezrobocia, bo szukali fachowców do pracy... _______________________________________________________________________ Dokładnie! Z tym, że obecnie "kadrowa/kadrowiec" nazywa się "zażądzający zasobami ludzkimi" (cudo językowe!) i jak sama nazwa wskazuje, zajmuje się "zażądzaniem". "Zasoby ludzkie" rekrutowane są przez head-hunterów (po polsku "łowców głów ... :), lub jeszcze bardziej po polsku "rekruterów". Śmiem twierdzić, że przy obecnej, totalnej dehumanizacji stosunków pracodawca - pracownik ... przepraszam, "zasób ludzki", Orwell to mały pikuś. Odpowiedz Link Zgłoś
peryklejtos Re: a co to jest rekruter ? ... 06.10.09, 08:53 waldemar591 napisał: Z tym, że obecnie "kadrowa/kadrowiec" nazywa się "zażądzający zasobami ludzkimi" chyba raczej "zarządzający" mądralo :)) Odpowiedz Link Zgłoś
computerro Re: a co to jest rekruter ? ... 06.10.09, 09:11 Waldemar chciał podkreślić dehumanizację w realacjach pracodawca- pracownik. Chodzi o "żądzę", o "zażądzanie- pożądanie". Taki żart językowy. Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: a co to jest rekruter ? ... 06.10.09, 12:35 Spokój tam, wy ludzkie zasoby, wy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: a co to jest rekruter ? ... IP: 77.255.188.* 10.10.09, 12:17 Nie, dobrze napisane; manager or rekruter zażądzać zasoby ludzkie, zarządzaniem zajmował się dawniej pracownik działu kadr. Taki pracownik czytał życiorysy zawodowe. Obecnie na dzień dzisiejszy rekruter czytać CV. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: popieram Re: a co to jest rekruter ? ... IP: *.dolsat.pl 06.10.09, 09:35 I wszystko na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alik Re: a co to jest rekruter ? ... IP: *.aster.pl 06.10.09, 09:47 Delikatnie to ująleś :P Na pierwszym miejscu postawiłabym problem artykułu i jego autora. Poza "co autor miał na myśli" jest drugie pytanie: "kto mu za to placił"? Z resztą wypowiedzi w 100% się zgadzam Odpowiedz Link Zgłoś
big.ot Re: a co to jest rekruter ? ... 06.10.09, 12:07 Gość portalu: anihilator napisał(a): > ... - najczęściej szczyl lub gó...ara do 26 lat po socjologii, bez jakiejkolwie > k > znajomości przedmiotu działalności firmy i rzeczywistych potrzeb pracodawcy. Właśnie przejrzałem z ciekawości parę ogłoszeń i od razu wychodzi to co mówisz. Dosłownie pierwsze pięć wyników pracy dla inż. mechaników i czytam kwiatki w stylu "znajomość programu(sic!) CAD, AutoCAD", albo "programy do projektowanie 3D(AutoCAD)"(brak szczegółów!). O literówkach w stylu "Catvia" szkoda nawet pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario Re: a co to jest rekruter ? ... IP: *.nj.pl 02.03.10, 14:42 heheheh, z tego cyklu to lubię kawałek o uprawnieniach SEP 1 kW, już o kwiatkach w nazwach programów nie mówię, bo czasem ani ja ani google nie wie o co chodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr Yamak Re: a co to jest rekruter ? ... IP: *.chello.pl 06.10.09, 12:10 Zapewne wszyscy krytykujący mają problem ze znalezieniem roboty i w ten sposób wylewają swoje żale: na złych rekruterów, na niedobrych pracodawców-krwiopijców Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: a co to jest rekruter ? ... 06.10.09, 12:38 bigot, o co Ci kaman z projektowaniem 3D w A-Cad? Przecież można. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: a co to jest rekruter ? ... 06.10.09, 12:40 > Zapewne wszyscy krytykujący mają problem ze znalezieniem roboty i w ten sposób > wylewają swoje żale: na złych rekruterów, na niedobrych pracodawców-krwiopijców przegladajac ogloszenia znalazlem jedno gdzie wymagana byla znajomosc SGL, w domysle SQL wiec wyslalem maila piszac ze w ogloszenu jest blad i wyglada to troche nieprofesjonalnie odpisala mi wlasnie jakas rekruterka hehe, ze jestem chamski i cos tam jeszcze odpisalem ze o czym mam z nia rozmawiac jako ewentualny kandydat skoro panna nawet nie potrafi SQL poprawnie napisac Odpowiedz Link Zgłoś
nessuno Re: a co to jest rekruter ? ... 06.10.09, 16:37 Gość portalu: anihilator napisał(a): > Kiedyś nie było "rekruterów" tylko kadrowa/kadrowiec w firmie i jakoś nie było > bezrobocia, bo szukali fachowców do pracy, a nie głąbów, co zgodzą się podpisać > 1/4 etatu i brać wynagrodzenie wg widzimisię jaśnie wielmożnego pracodawcy. > Dziś "rekrutacja" to nie poszukiwanie pracowników, ale sondowanie, za ile > najniżej da się znaleźć frajera, który będzie zapie...ł 16/26 7/7 i nie będzie > się domagał ani urlopu, ani dni wolnych ani zapłaty za nadgodziny. Święte słowa,nic dodać,nic ująć.Znam z autopsji. Odpowiedz Link Zgłoś
sigurimix Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy 05.10.09, 16:55 zamiast pleść te duby smalone przyznaj od razu że nawet nie czytasz tych CV tylko wwzystkie idą w kosz a zatrudniasz poleconych ci wczesniej znajomych lub rekrytacje już pod kogoś robisz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: *.adsl.alicedsl.de 05.10.09, 18:02 Ja tak raz zrobiłem. Mianowicie, musiałem przeprowadzić rekrutację, chociaż był wewnętrzny kandydat. Porażka. Szkoda mi tych ludzi, którzy wysłali aplikację. Ale z drugiej strony, gdybym tego nie zrobił to sam pewnie pożegnałbym się z pracą :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tm Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: *.dialog.net.pl 05.10.09, 19:09 > Ja tak raz zrobiłem. Mianowicie, musiałem przeprowadzić rekrutację, chociaż był > wewnętrzny kandydat. Porażka. Szkoda mi tych ludzi, którzy wysłali aplikację. > Ale z drugiej strony, gdybym tego nie zrobił to sam pewnie pożegnałbym się z > pracą :( Właśnie o to chodzi. Człowiek jedzie niekiedy do innego miasta na tzw. "rozmowę kwalifikacyjną", a tu tacy debile przeprowadzają sobie rekrutację dla zabawy, mimo że mają swojego człowieka. By tylko ładnie wyglądało, bo firma ma za dużo kasy. A co do błędów w cv - proponuję by sami pracodawcy wyeliminowali błędy w zamieszczanych ogłoszeniach. Pierwszy z brzegu przykład: praca.gazetapraca.pl/200,4001,,690463,,SPRZEDAWCEE+DO+SKLEPU+INTERNETOWEGO.html Podsumowując - jakie ogłoszenia, takie CV. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moe Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: 82.139.156.* 05.10.09, 21:12 > zczanych ogłoszeniach. > Pierwszy z brzegu przykład: > praca.gazetapraca.pl/200,4001,,690463,,SPRZEDAWCEE+DO+SKLEPU+INTERNETOWEGO.html > Podsumowując - jakie ogłoszenia, takie CV. A to ogłoszenie to jakis śmieć,takim czyms to bez sensu sie zajmować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: 217.202.116.* 05.10.09, 19:12 Kolejne rozwiązanie problemu pt. "Dlaczego nie mogę znaleźć pracy?". Bo i tak zatrudniają po znajomości. Nie dlatego, że nie potrafię napisać CV i mam za mało doświadczenia; nie dlatego też, że zamiast się doskonalić w tym, w czym jestem dobry - wysłałem 100 CV do różnych firm i teraz mogę spokojnie siedzieć przed telewizorem i dłubać w nosie. Wybacz za to uproszczenie...wiem, że w wielu przypadkach naprawdę jest trudno znaleźć pracę. Ale z drugiej strony jest mnóstwo ludzi, którzy zamiast nad sobą pracować - biadolą, że pracy nie znajdą, bo to...bo tamto...bo spisek w tym kraju...bo komuniści itp Odpowiedz Link Zgłoś
sigurimix Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy 06.10.09, 13:05 "raz zrobiłem. Mianowicie, musiałem przeprowadzić rekrutację, chociaż był wewnętrzny" -napisał jeden rekruter a wię cwwszystkie firmy tak robią!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pete78 Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: *.superkabel.de 05.10.09, 21:28 "Naprawde" Bartku, to ciekawy jestem jakie CV sam potrafisz napisac, skoro w tak prostym slowie ortograficznego byka strzelasz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: *.chello.pl 06.10.09, 12:33 a co się czepiasz? Przecież "naprawdę" pisze się naprawdę "naprawdę". A ty jak byś chciał to napisać? Oddzielnie? Gratuluję znajomości ortografii. Może zmień kłamstwo "na prawdę", to będziesz miał rację :-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pete78 Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: 194.114.240.* 06.10.09, 14:07 To zanim "gosciu" puscisz nastepnego baka pod moim adresem, spojrz jak "naprawde" napisal Bartek - drugi komentarz w watku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.09, 10:01 Niech gazetka zrobi zestawienie, jakie kwalifikacje mają rekrutujący. jestem przekonany,że u kłada się to pół na pół, czyli 50% czytających CV to niedoczone magystry ze szkól, w których dyplom kupuje się poprzez czesne! Wiec niech się tak "pany rekruterowie" nie wyżywają na poszukujących pracy, bo często nie lepszymi mózgami są... Odpowiedz Link Zgłoś
czerwonooczarny Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy 08.10.09, 14:36 Dokładnie, dlatego ja zawsze 7x sprawdzam wszystko przed wysłaniem, a jak mi sie zdarza pomylić, to grzecznie piszę jeszcze jednego maila i przepraszam za pomyłkę. CV też mam starannie przygotowane, ale nie dlatego, że zasięgnąłem czyjejś porady, ale sposobem - bodajże na jobexpress jest taka opcja, że można z konta kandydata zrobić cv w pdfie bez żadnych oznaczeń, z jakiego to portalu, za to już z klauzulą o przetwarzaniu danych osobowych. Skorzystałem i wygląda nieźle i schludnie i przynajmniej wiem, że wszystko jest poukładane tak jak trzeba (kiedyś zawsze dawałem najpierw wykształcenie, potem doświadczenie). Listy motywacyjne też zawsze staram się przygotować tak, by były dopasowane do stanowiska, na które aplikuję, a przede wszystkim - były interesujące. Trochę roboty jest, ale wyniki też (kilka rozmów, a w środę i czwartek drugie etapy rekrutacji). :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alina Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: *.acn.waw.pl 08.10.09, 23:11 Tu macie ściągę z pisania cv Czy i Ty robisz takie błędy w cv? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonymous Polkie studia utrudniaja za granica i odwrotnie IP: *.dip.t-dialin.net 05.10.09, 15:35 Wiele osob nie zdaje sobie sprawy ze skonczenie studiow w Polsce wyklucza w zasadzie szanse na znalezienie pracy za granica chca studiowac gdziekolwiek i za kazda cene. Jest to spowodowane opoznieniem PRL wzgledem USA i krajow starej Unii Europejskiej w szczegolnosci opznieniem w powszechnie rozumianych dziedzinach wyzszych technologii jak elektronika wielkiej kali intergracji, superszybki transport kolejowy, telekomunikacja etc. Daltego tez polskie uczelnie zaczynaj rankingi swiatowe od miejsca 400 setnego a drugi z najlepszych Uniwersytet Warszawski rownal sie w 2007 w rankingach amerykanskiemu rolniczo-przemyslowemu stanowi Utah (ok mln mieszkancow). W rankingan najwyzsze miejsca zajmuja uczelnie z USA i krajow starej Unii europejskiej i to wlasnie ich absolwenci maja najwieksze szansne na zajecie najlepszych stanowisk bez wzgledu na oceny etc. a tylko z powodu reputacji uczelni. Swiatowy akredytowany ranking uczelni z Chin: www.arwu.org/rank2008/EN2008.htm Z drugiej strony dyplomy z uczelni uzyskanych z krajow najwyzej w rankingach sa ciagle malo warte w Polsce szczegolnie jesli chce sie z nimi kontynuowac edukacje poniewaz paradoksalnie wymagaja uciazliwej biurokratycznej nostryfikacji tzn. wtornego uznania przez uczelnie majaca prawo do nadawania stopni naukowych. Jest to szczegolnie wazne w przypadku studiow w USA kiedy obcokrajowcy musza zadeklarowac ze chca wroci do kraju z ktorego wyjchali zeby byc legalnymi imigrantami to uwidocznia bezsens systemu USA zmuszajago wlasnych studentow do legalizacji swoich dyplomow w duzo nizej stojacej technologicznie Polsce w przypadku legalneg imigranta z Polski. Biuro uznawalnosci wyksztacenia zagranicznego: www.buwiwm.edu.pl/bwm/index-faq.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Polkie studia utrudniaja za granica i odwrotn IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.09, 15:41 Albo ja jestem głupi albo mój przedmówca nie potrafi jednego zdania napisać po Polsku. Czytając wpis powyżej czułem się jakby ktoś próbował translatorem przetłumaczyć chiński tekst. Co autor miał na myśli??? Nie wiem ale wpis próbowałem analizować kilka razy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
luni8 Re: Polkie studia utrudniaja za granica i odwrotn 05.10.09, 15:55 1. co tamten post ma wspólnego z tematem. 2. Już któryś z koleii raz widze go pod artykułami związanymi ze szkolnictwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd ten post pisze koles który skonczył taką badziewną IP: *.jmdi.pl 05.10.09, 19:06 szkole za granicą i nie moze znalesc pracy w polsce gdzie wszyscy wiedza ile warty dyplom wsiowej szkoly z utah :) i jaki poziom mają te "top" uczelnie wypuszczajace j.busha i innych prostaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksin Re: ten post pisze koles który skonczył taką badz IP: *.toya.net.pl 05.10.09, 23:51 to pisz ktos z zydlandi (1 lub 2), cel pokazac ze unas nie ma nuaki i tylko na robolisie nadajemy ale koles kiepsko przygotowany, jakby go prosto od czysczenia sedesu wzieli i kazali klikac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian Re: Polkie studia utrudniaja za granica i odwrotn IP: *.209.55.163.bredband.tre.se 05.10.09, 19:14 Osobiscie staram sie pisac poprawnie. Razi mnie natomiast ksenofobiczna dbalosc o jezyk polski. Na forum chca sie wypowiedzec osoby z roznym wyksztalceniem, takie ktore kilka lat spedzily za granica a moze i obcokrajowcy. Fachowiec czy specjalista moze byc takze dyslektykiem. Polacy badzmy tolerancyjni. A co do wpisu Anonymousa, ja zrozumialem pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor A kogo to obchodzi? IP: *.piap.pl 05.10.09, 15:43 Prestiżowe konkursy pokazują, że te rankingi można sobie wsadzić i to głęboko. Amerykańskie dyplomy są u nas realnie mało warte i bardzo dobrze, że trzeba je nostryfikować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titta Re: Polkie studia utrudniaja za granica i odwrotn IP: *.botany.gu.se 05.10.09, 17:31 Tak, w Stanach (i nie tylko) i tak wola zatrudniac Hindusow (szczesgolnie na stanowiskach zwiazanych z wyksztalceniem scislym). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stoszesc Re: Polkie studia utrudniaja za granica i odwrotn IP: *.indy.res.rr.com 06.10.09, 04:40 Nie wiem na podstawie jakich kryteriów te rankingi są robione, ale magister UW ma lepsze wykształcenie niż magister znakomitej większości amerykańskich uniwersytetów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AP Re: Polkie studia utrudniaja za granica i odwrotn IP: *.icpnet.pl 27.04.10, 15:01 Proszę o przedstawienie dowodu postawionej tezie. Ja uważam, że to Amerykanie po najlepszych amerykańskich uniwersytetach maja lepsze wykształcenie niż Polacy po najlepszych uniwersytetach polskich. Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy 05.10.09, 16:04 Ciekawe ilu z tych pechowych wysyłających, korzysta w zaufaniu ze "sprawdzonych" wzorów z Internetu, jak kiedyś opisałem: bartoszcze.blox.pl/2008/08/List-demotywacyjny.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kki Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: 86.47.59.* 05.10.09, 16:07 ale ta Polandia jest popie.er.dolona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.09, 16:12 Po co zdjęcie w CV? Czyżby dyskryminacja ze względu na urodę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr.bungle Zdjęcie IP: 82.210.189.* 05.10.09, 16:23 No właśnie... Wymaganie zdjęcia przez pracodawcę jest bardzo nieeleganckie. Na bardziej dojrzałych rynkach pracy wręcz niedopuszczalne (podobnie jak oczekiwanie podania wieku, stanu cywilnego, informacji o dzieciach) Odpowiedz Link Zgłoś
dystansownik Re: Zdjęcie 05.10.09, 17:07 > No właśnie... Wymaganie zdjęcia przez pracodawcę jest bardzo > nieeleganckie. Oficjalnie mało który pracodawca wprost napisze, że wymaga zdjęcia, ale tylko spróbuj wysłać CV bez niego... Praktycznie większość niedouczonych "specjalistów" od HR jak dostanie masę CV, zacznie od odrzucania większości z najbardziej rzucających się w oczy powodów. Brak zdjęcia będzie jednym z pierwszych. Mnie ciekawi tylko co niby ma w CV oznaczać cel i profil zawodowy, którego według tego artykułu większość osób nie pisze, a sugerują, że powinno się to robić. Cel zawodowy jeszcze jestem w stanie zrozumieć, ale raczej w liście motywacyjnym. W CV powinno się pisać tylko czyste fakty. Jednak profil zawodowy to nawet mi nic nie mówi, może ktoś się tu zna i mnie oświeci o co z tym chodzi ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maya Re: Zdjęcie IP: *.chello.pl 05.10.09, 18:31 powinni tego zabronic, czesto widze ogloszenia o prace gdzie np. na stanowisko telekonsultanta chcą koniecznie(!) zdjecie!! po co?szukają kogos kto bedzie dawal d...szefowi?? paranoja:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf Po co zdjęcie? To proste... IP: 195.82.180.* 06.10.09, 01:02 Nie ma oczywiście co uogólniać. Wszystko zależy od firmy i stanowiska o jakie się dana osoba ubiega. Wiadomo, że jeżeli chodzi o ekspedientki, handlowców i ogólnie obsługę klienta to wygląd może mieć dla pracodawcy znaczenie (jego prawo). Ale jeżeli ubiegamy się o inne stanowiska i jeżeli np. ja jako pracodawca nie podałem takiego wymogu w ogłoszeniu to jeżeli ktoś załączyłby zdjęcie w CV to dla mnie jest to znak, że: -osoba która wysłała CV jest z krwi i kości ( w erze kiedy CV wysyła się mailem to ma znaczenie) -osoba która wysłała CV potwierdza prawdziwość danych, które w nim zamieściła, swoją twarzą (kto -oprócz polityków ;) - dałby umieścić swoje zdjęcie pod kłamstwami?) -świadczy to o zwykłej odwadze cywilnej Podkreślam jeszcze raz- mówię tu o poważnych firmach w których rekrutujący są poważnymi ludźmi, a nie siksami po parapsychologii które g..... wiedzą o branży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lady Re: Po co zdjęcie? To proste... IP: 193.53.238.* 06.10.09, 08:01 > -osoba która wysłała CV jest z krwi i kości ( w erze kiedy CV wysyła > się mailem to ma znaczenie) I wychodzi polska mentalnosc - ze kazdy potencjalnie to oszust, klamca i zlodziej wiec niech chociaz zdjecie bedzie. W wiekszosci zachodnich krajow nalezy wyslac CV bez danych osobowych a jednynie z kodem przypisanym do CV i odzielnego dokumentu, w ktorym masz dane osobowe. Zeby unikac dyskryminacji ze wzgledu na wiek, pochodzenie czy stan cywilny. Wiekszosc zagranicznych pracodawcow obrazi sie jesli uprzesz sie pokazac im swoj dyplom bo jest to odbierane jako brak zaufania. Na trzy inzynierkie stanowiska pracy ani razu nie poproszono mnie o pokazanie dyplomu. W Polsce nigdy nie bedzie dobrze jesli ludzie nie zaczna sobie ufac. Inna sprawa, zezachodnia mentalnosc jest taka, ze jesli obiecales/potwierdziales to znaczy ze tak jest. Na wiele rozmow na zachodzie umawia sie wylacznie przez email. Ty wysylasz aplikacje, oni odpowiadaja, ze sa zainteresowani i czy pasuje ci ten dzien. Jak pasuje to odpowiadasz i potwieradzasz a jak nie to proponujesz inny dzien i po wszystkim. Nikt nie musi sprawdzac czy jestes osoba z krwi i kosci bo w koncu nikt nie wysyla aplikacji dla zabawy, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: Po co zdjęcie? To proste... 06.10.09, 12:54 @ asdf -osoba która wysłała CV jest z krwi i kości ( w erze kiedy CV wysyła się mailem to ma znaczenie) No tak, bo nagminne jest wysyłanie aplikacji przez boty, a nie osoby z krwi i kości. Co ma sposób dostarczenia CV do tego? A tak na marginesie Zrobię sobie piękne zdjęcie w Photoshopie i je załączę. Można? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki_gosc Re: Po co zdjęcie? To proste... IP: *.sun.com 06.10.09, 13:20 Pracuje w duzej amerykanskiej korporacji ( sektor IT ). W naszej firmie wysylanie zdjecia jest NIE LEGALNE. Jezeli cos takiego sie zdazy to aplikacje grzeczynie odsyla sie do delikwenta z adnotacja jak ma ja przygotowac zeby byla wogole rozpatrzona. - Zadnych zdjec - Zadnych informacji o pochodeniu etnicznym - Zadnych informacji o stanie malzenskim - wiek i narodowosc owszem ( chodzi o sprawy wizowe no i kontrole exportu do krajow o podejzanej reputacji ) Generalnie w HR jak cos takiego przyjdzie to kazdy sie boi tego dotykac bo grozi to firmie potencjalnymi procesami o dyskryminacje. Osoba oceniajaca merytorycznie kandydata do puki sie z nim nie spotka zna jedynie "Imie". to tyle z cywilizowanego swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
ziggyskydive a co to u was ''puka''? 06.10.09, 14:01 coś jak dyrektura, czy niższy szczebel? ''...kandydata do puki...'' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: budda Re: Po co zdjęcie? To proste... IP: 62.87.154.* 06.10.09, 14:46 Widzę, że w cywilizowanym świecie nie zwracają uwagi na ortografię. Odpowiedz Link Zgłoś
slbm Re: Zdjęcie 06.10.09, 10:19 > Oficjalnie mało który pracodawca wprost napisze, że wymaga zdjęcia, ale tylko > spróbuj wysłać CV bez niego... Zawsze wysyłam CV bez zdjęcia i nigdy nie było z tym żadnego problemu. Moim zdaniem to nie 15% CV jest błędnych, bo nie ma zdjęcia, tylko 85% jest błędnych, bo ma! Zdjęcie jest bezprzedmiotowe, podobnie jak hobby. Zdjęcie ma sens jak poszukujemy modelek, a nie inżynierów czy prawników! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi Re: Zdjęcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 18:43 Nawet nie nieeleganckie, co NIEZGODNE Z PRAWEM! Pracodawca nie ma prawa wymagać zdjęcia w CV - tyle w tym temacie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ula Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: *.chello.pl 05.10.09, 16:48 No właśnie - to samo mnie uderzyło. I jeszcze podane jako błąd w CV. Uważam, że jest wskazane wkleic zdjęcie wyłącznie wówczas, kiedy potencjalny pracodawca sobie tego życzy. Niedawno widziałam w firmie znajomego kilka CV po rekrutacji i wszystkie miały zdjęcia. Bardzo zdziwiłam się i spytałam: po co te zdjęcia? A on powiedział: nie wiem, nam to niepotrzebne, ale chyba ostatnio jest taka moda... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: *.adsl.alicedsl.de 05.10.09, 18:08 Jakiś czas temu, w instytucie, w którym pracowałem dotarło CV ze zdjęciem i od razu zostało odrzucone ze względu na możliwość zaistnienia dyskryminacji. Istotne dla pracodawcy było doświadczenie i wykształcenie kandydata, a nie wygląd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as ale ty mowisz o instytucie za granica IP: *.jmdi.pl 05.10.09, 19:20 a w polsce odrzucono by te bez zdjecia od razu. Odpowiedz Link Zgłoś
slbm Re: ale ty mowisz o instytucie za granica 06.10.09, 10:20 > a w polsce odrzucono by te bez zdjecia od razu. Nieprawda. W wielu wypadkach, ale nie zawsze. Jeszcze jest trochę mądrych ludzi również w kadrach. Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: ale ty mowisz o instytucie za granica 06.10.09, 12:55 a w polsce odrzucono by te bez zdjecia od razu. Nie każdy mający CV w ręku jest idiotą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: 217.202.116.* 05.10.09, 19:24 A u mnie wręcz przeciwnie. Zdjęcie nie ma wpływu na wynik rekrutacji. Mówię również o pracy poza granicami kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NieDlaIdiotów Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: *.zone5.bethere.co.uk 05.10.09, 19:31 Gość portalu: gość napisał(a): > od razu zostało odrzucone > ze względu na możliwość zaistnienia dyskryminacji. No i dyskryminacja nastąpiła... Odpowiedz Link Zgłoś
slbm Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy 06.10.09, 10:21 > Gość portalu: gość napisał(a): > > od razu zostało odrzucone > > ze względu na możliwość zaistnienia dyskryminacji. > > No i dyskryminacja nastąpiła... Nie, odrzucenie z przyczyn podania w CV informacji nie na temat - jak hobby. To nie jest dyskryminacja tylko ocena rzeczowości dokumentu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.09, 20:21 To jest właśnie paranoja poprawności politycznej. Aby uniknąć posądzenia, że zdjęcie będzie przyczyną do odrzucenia i tym samym dyskryminacji ze względu na zdjęcie, to ze względu na zdjęcie odrzucono cv. Paranoja. Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszykotek Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy 05.10.09, 17:08 Moja znajoma odrabiała staz w firmie w ktorej po pewnym czasie potrzebowano pracownika na stałe. Razem z nią w pokoju siedziała kierowniczka, która zbierała podania ( cv + zdjęcie). No i tak pewnego razu wchodzi jakies jej lizo*dup i przeglądają przy niej kandydatow. Lecą teksty: " ta za brzydka", " ta wyglada jak chłop", "ten ma dziwną twarz". Kumpela siedzi, robi swoje i nie wierzy co słyszy. Na to Kierowniczka jej mówi :" Ale Asieńko, ty sie nie dziw ze tak komentujemy. Paszteta przeciez nie przyjmiemy. To musi być wizytówka firmy". Odrobiła staż i uciekła... U Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.09, 20:23 Ale co w tym dziwnego? Przecież na standardowe stanowisko przedstawiciela handlowego nie trzeba mieć kompletnie żadnego wykształcenia. Zatem jak wybrać spośród 10 dokładnie jednakowych merytorycznie kandydatów? Jest to całkiem rozsądne, że lepiej przyjąć "fajną dupę", bo będzie facetów lepiej obracać. Co w tym dziwnego? Odpowiedz Link Zgłoś
laura_roslin Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy 06.10.09, 11:06 Nigdy zdjęcia w swoim CV nie zamieszczam, sugeruję również kandydatom by tego nie robili, chyba że w ogłoszeniu jest wyraźnie napisane że wymagane jest CV ze zdjęciem (niestety zdarza się). Ale dopuszczalne jest TYLKO zdjęcie paszportowe! Nie raz dostaję CV z zamieszczonymi zdjęciami z imprez, wakacji, profesjonalnych sesji zdjęciowych, nigdy jednak nie byłoby to powodem odrzucenia przeze mnie CV! Interesuje mnie wyłącznie doświadczenie zawodowe/wykształcenie/inne potrzebne na stanowisku umiejętności. Na rynku usług rekrutacyjnych, tak jak wszędzie, są firmy i rekruterzy profesjonalni, są i tacy, który pojęcia nie mają o tej pracy, psują rynek i opinię całej reszcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Od kiedy zdjęcie jest obowiązkowe ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.09, 17:17 aaaaa faktycznie, żyjemy w Polsce... zapytałem kiedyś pewnego amerykanina o zdjęcie w CV to powiedział, że u nich to by zakrawało na dyskryminację i dopiero mu wyjaśniałem, że u nas sobie życzą tego ciemnoty z działów HR jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszykotek Re: Od kiedy zdjęcie jest obowiązkowe ? 05.10.09, 17:20 Właśnie tego niewiem od kiedy jest obowiazkowe. Wiem, że większość pracodawców życzy sobie zdjęcie. Dyskryminacja jest, tylko o tym sie nie mówi choc niewiem czemu... Widocznie wolą ładną buzię niż wykwalifikowanego pracownika... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Od kiedy zdjęcie jest obowiązkowe ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.09, 17:26 właśnie wiem, że wymagają. niektórzy wprost a obawiam się że większość oczekuje nie pisząc o tym... kiedy się pracuje sporo z obcokrajowcami to takie debilizmy zaczyna człowiek dostrzegać wyraźniej... człowiek rozmawia, porównuje i zawsze ta Polska jest albo za daleko w tyle albo za bardzo chce do przodu tu gdzie nie trzeba. dziwny ten kraj jest.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty PO Nie każdy jest mądry, a przyzwoity kraj to taki IP: *.multi-play.net.pl 05.10.09, 17:26 w którym największy głupek miałby możliwość godziwego zarobku. Bogaty kraj to bogaci obywatele. Odpowiedz Link Zgłoś
princessofbabylon Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy 05.10.09, 17:33 Hmmm... artykuł tak jakby o wszystkim i o niczym. Nic tam konkretnego nie widzę. Jeszcze kilka takich "poradników" przeczytam, to zgłupieję do reszty. Nie wiem już jak cv ma wyglądać w takim razie. Z jednej strony należy pokazać się z jak najlepszej strony, że się jest aktywnym, a z drugiej nie pisać o innych zajęciach. Paranoja jakaś. Większość ofert jakie widzę, to cv+zdjęcie. Jednak słyszałam znów, że te bez zdjęć są dla niektórych pracodawców ciekawsze, bo jak ktoś ich zainteresuje to tym bardziej się odezwą, bo są ciekawi takiej osoby. Inni, jak widać, po zdjęciu są w stanie odrzucic już w przedbiegach. A prawda pewnie taka, że większość nie czyta, tylko przyjmuje córkę kolegi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Kiedy w ofertach będą podawać zarobki? IP: *.chello.pl 05.10.09, 18:08 Bo wymagania wielkie. Zdjęcia, opis życia i bezsensowny list motywacyjny. Pracodawca wymaga bardzo dużo już na wejściu. A co oferuje? No właśnie nie wiadomo. Bo atrakcyjne wynagrodzenie i miłą atmosferę w pracy to i w Biedronce reklamują .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :X Re: Kiedy w ofertach będą podawać zarobki? IP: *.icpnet.pl 06.10.09, 18:32 dokladnie zadaje sobie to pytanie... gdyby podali uczciwie stawke to by wielokrotnie zaoszczedzili czasu i sobie i poszukujacym pracy... no i ogolnie... przeciez wiadomo ze chodzi tylko o kase wiec po co owijac w bawelne i gadac o mozliwosci rozwoju, atmosferze itd... kasa sie liczy! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wycofany Ale pierdoooly az oczy bola 05.10.09, 18:21 gdyby naprawde potrzebowali pracownikow to by ich zatrudniali a nie szukali dziury w calym, przebierali i wydziwiali - debilizm... _______ nie ufaj tym, ktorzy na forach internetowych udaja ludzi sukcesu, bo to najczesciej bezrobotni psychole, dewianci, pedofile i kury domowe! (wycofany = bezrobotny z powolania) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: am Re: Ale pierdoooly az oczy bola IP: 188.33.104.* 05.10.09, 18:36 Tyle, że jak mają x podobnych kandydatów na jedmo stanowisko to sobie mogą powydziwiać Odpowiedz Link Zgłoś
wycofany Re: Ale pierdoooly az oczy bola 05.10.09, 18:45 i w tym tkwi problem, a nie w CV Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: am Re: Ale pierdoooly az oczy bola IP: 188.33.104.* 05.10.09, 18:55 Błąd. Jeśli przychodzi x CV część od razu zakończy żywot w koszu (błędy, nie ta firma i inne kwiatki). Reszta na ogół będzie przeciętna, jedynym wysiłkiem będzie wpisanie prawidłowej nazwy firmy i adresu. Jeśli zadasz sobie trud wyróżnienia się nie wiem chociażby sensownym wyglądem i układem, kilkoma słowami o firmie do której aplikujesz, ładnym papierem czy jakkolwiek masz szansę ten x zostawić w tyle. Jeśli jesteś tak samo przeciętny jak oni-cóż będzie trudniej. Odpowiedz Link Zgłoś
wycofany Re: Ale pierdoooly az oczy bola 05.10.09, 18:58 Moze lepiej wyroznic sie np. wyksztalceniem, ale jak sie do jednego kosza wrzuca dobre studia i zaoczny licencjat wyzszej szkoly gry na cymbalkach, to zawsze bedzie 100 takich samych CV. Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: Ale pierdoooly az oczy bola 06.10.09, 12:57 jedynym wysiłkiem będzie wpisanie prawidłowej nazwy firmy i adresu. Do CV? Odpowiedz Link Zgłoś
dejawufour Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy 05.10.09, 18:41 W zasadzie zgadzam się - CV z błędami, nieczytelne itp. może na starcie zdyskwalifikować (hm... czy rzeczywiście jest ich tak dużo??). Tylko warunek jest jeden: musi zostać przeczytane. Szukam pracy od ok. pół roku, wysłałam sporo aplikacji, każdorazowo dostosowując je do stanowiska, na które aplikuje i osoby, do której wysyłam. Mam wieloletnie doświadczenie i wykształcenie zgodne z ofertami. I co? Odzew prawie żaden. Ponieważ trochę mnie to zaskoczyło, ostatnio zaczęłam wysyłać pocztę, z żądaniem potwierdzenia przeczytania. Na wysłanych 10 aplikacji, mimo upływu dwóch tygodni, otrzymałam tylko jedno potwierdzenie. Zdaję sobie sprawę, że odbiorca może odmówić potwierdzenia odbioru, ale czy ma w tym jakiś cel? Wnioskuję więc, że moja poczta nie została w ogóle otwarta. No chyba, że może być jakiś inny powód, dla którego nie dostaję tych potwierdzeń a ja nie mam o nim pojęcia. Co o tym myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.09, 22:23 Słuchaj, a może spróbuj wysłać za pomocą tego serwisu: www.cv-raport.pl Ponoć jest o wiele lepszy od potwierdzenia odbioru, bo tu odbiorca nie musi nic klikać, co go często irytuje. Odpowiedz Link Zgłoś
luni8 Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy 05.10.09, 22:50 Akurat brak potwierdzenia odbioru nie oznacza nieprzeczytania. Do chwili obecnej nie powstał jeden standard w tej kwestii skutkiem czego inne programy pocztowe nawet nie rozpoznają żądania potwierdzenia a wiele nie ma czegoś takiego nawet w ofercie. Odpowiedz Link Zgłoś
dejawufour Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy 05.10.09, 23:54 Oczywiście, że nie oznacza, ale jeśli wysyłam takiego maila, to przy otwieraniu, odbiorcy pojawia się pytanie, czy potwierdzić, prawda? Musi on wtedy wybrać TAK lub NIE. Nie mogę uwierzyć, że wciska NIE (bo i po co?). Zakładając więc, że nie jest on złośliwy, wychodzi na to, że mojego maila nikt nie otworzył. Może się mylę, ale wydaje mi się, że innej opcji nie ma. Co do wysyłania CV-raport, nie sprawdzałam co prawda tego sama, ale czytałam, że można wtedy wysyłać tylko cv w formacie word, a to z kolei, podobno, jest często postrzegane jako nieprofesjonalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie prawda Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.09, 09:52 Nie. Ja na przykład nie używam żadnego klienta poczty - sprawdzam ją bezpośrednio z przeglądarki. Do mnie żadne żądania potwierdzenia nie dochodzą, więc i ich nie klikam, bo nie mam czego. Odpowiedz Link Zgłoś
slbm Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy 06.10.09, 10:24 > odbiorcy pojawia się pytanie, czy potwierdzić, prawda? Musi on wtedy wybrać TAK > lub NIE. Nie mogę uwierzyć, że wciska NIE (bo i po co?). Zakładając więc, że ni > e > jest on złośliwy, wychodzi na to, że mojego maila nikt nie otworzył. Może się > mylę, ale wydaje mi się, że innej opcji nie ma. Mylisz się. W kliencie poczty można ustawić, by nie wyświetlał żądań potwierdzenia, lub odpowiadał automatycznie na tak - zależnie od fantazji użytkownika lub administratora sieci. Odpowiedz Link Zgłoś
dejawufour Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy 06.10.09, 13:34 Wydaje mi się, że nie używając klienta poczty, również pojawia się prośba o potwierdzenie (przynajmniej ja wielokrotnie je widziałam). Natomiast, rzeczywiście, tego nie wiedziałam/sprawdzałam, że w kliencie poczty można ustawić by nie wyświetlał żądań potwierdzenia. Ech, jak się nie odwrócisz to zawsze d... z tyłu a Twoje cv nie wiadomo gdzie.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszykotek Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy 06.10.09, 13:49 Dajcie spokój. Nie ma zmiłuj dla pracodawcy. Niech juz nie wymyslają ze sie czują krzywdzeni ze muszą czytac cv bez spacji czy z błędami. Każdemu sie zdarza. Nie traktują człowieka z godnościa. Jak nie smieją sie ze zdjęć z cv to kazą te cv niszczyc w niszczarce! A my mamy nadzieję ze moze sie odedzwa. Więc niech mi tu nikt nie gada z pracodawców jaki jest dobry bo ja juz wiele z wami przerabiałam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nessuno Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy 06.10.09, 17:24 najlepszykotek napisała: > Więc niech mi tu nikt nie gada z > pracodawców jaki jest dobry bo ja juz wiele z wami przerabiałam!!! Racja.Tych dobrych,takich z prawdziwego zdarzenia,to ze świecą szukać.Większość,i to zdecydowana, to wszelkiej maści cwaniaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
ak-69 Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy 22.03.14, 18:20 Właśnie kończę pisać CV w formie STRONY INTERNETOWEJ. STRONA GŁÓWNA to trochę ogólnych informacji, zdjęcia wydziału informatycznego politechniki, na której kończę studia, krótki filmik o mnie. W menu kilka podstron na różne tematy. Podstrona CV z wiadomościami, informacjami przepisanymi z papierowej wersji. Podstrona z BLOGIEM na temat moich zainteresowań. Podstrona z ANKIETĄ dla pracodawców, aby dowiedzieć się paru rzeczy na temat firmy, pracy od nich e-mailem. Myślę, że ciekawa strona ze swoim CV to dobry pomysł. Wbrew pozorom nie trzeba być informatykiem, aby ją zrobić. Wystarczy w Google w pisać zwrot typu kreator strony internetowej, szablon bloga i potem wystarczy wpisywać swoje dane, a nie edytować samej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Polscy pracodawcy muszą iśc do szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.09, 02:20 i nauczyć się wszystkiego czego nie umieją na temat pracowników. Poziom rekrutacji, szkolenia na stanowisku, zapewnienia warunków, podejścia do pracowników, rozwiazywania problemów z pracownikami jest mizerny w stosunku do krajów zachodnich UE oraz do USA. Oczywiście jest kilka firm wyjątków. Za naszymi granicami śmieją się z polskiego zarządzania pracownikami. Nasi menadżerowie nie potrafią wyłapywac talentów, wykrzesać ambicje, zmotywować, wykorzystać zdolności. A to bardzo objawia się na wstępnym poziomie jakim jest rekrutacja. Kiepski rekruter, kwalifikowanie na wygląd (zdjecia), kwalifikowanie według stereotypów, brak weryfikacji faktów, brak wykorzystania okresu próbnego we właściwym celu to głowne grzechy polskiego pracodawcy. Ja w życiu już widziałem zatrudnionych ludzi, którzy wygladali jak kryminalista czy biedak, był również transwestyta oraz inni i naprawdę okazywali się swietnymi pracownikami. Dlatego skreślanie kogoś kto popełnił jeden błąd w CV czy wygląda niezgodnie z naszym wyobrażeniem to jak zwolnić pracownika po jednym drobnym błędzie np.: nie zgaszenie światła w pokoju. Dziwię się że zdjęcia na CV nie zostały jeszcze zaskarżone do sądu jako przejaw dyskryminacji przy przyjeciu do pracy. Na świecie już dawno z tego zrezygnowano. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomeczek CV za potwierdzeniem odbioru :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.09, 09:12 dejawufour napisała: > ostatnio > zaczęłam wysyłać pocztę, z żądaniem potwierdzenia przeczytania. Na wysłanych 10 > aplikacji, mimo upływu dwóch tygodni, otrzymałam tylko jedno potwierdzenie. O to miej pretensje raczej do poczty a mniej do pracodawców. Wiem z przykrych doświadczeń, że taki list dochodzi zazwyczaj w ciągu 2 - 4 dni, ale żółta "zwrotka" wraca przez minimum 2 tygodnie Odpowiedz Link Zgłoś
dejawufour Re: CV za potwierdzeniem odbioru :) 06.10.09, 13:25 W poczcie elektronicznej? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomeczek Re: CV za potwierdzeniem odbioru :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.09, 14:14 Nie napisałaś, że wysyłasz "pocztą elektroniczną", ale "pocztą". :) Odpowiedz Link Zgłoś
dejawufour Re: CV za potwierdzeniem odbioru :) 06.10.09, 15:06 Fakt ... nie napisałam, biję się w pierś. Jest tak wiele rzeczy, które wydają się oczywiste, że nie uważamy za stosowne, aby je w precyzować, a to błąd.... Masz całkowitą rację. :). A odpowiedzi na aplikacje tak czy inaczej brak :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: am Sporo prawdy w tym jest IP: 188.33.104.* 05.10.09, 18:51 Ludzie z uporem nie rozumieją, że dobrze napisane i dobrze wyglądające CV to jest szansa na "sprzedanie się " potencjalnemu pracodawcy! Firmy są zalane CV od wszelakich absolwentów socjologii, politologii i tym podobnych w wyższych szkołach pomaturalnych. Sorry, ale tak jest, naprawdę potem nie ma co zwalać na znajomości, wredne firmy, ustawione rekrutacje i tak dalej. W tym zalewie cienizny warto się przyłożyć do napisania dobrego CV. Najbardziej drażnią CV niechlujne, z błędami, bez spacji, bez akapitów. Bez nazwy firmy (czyli od razu wiadomo, ze sobie osoba nie zadała trudu zdobycia nawet minimum informacji o firmie do której aplikuje)albo z błędna nazwą. Jedno z moich ulubionych CV było odbite na ksero. Strasznie irytujące są CV czy LM gdzie nie napisana na jakie stanowisko dana osoba aplikuje. Sorry, ale to nie mój job, zeby się domyślać, jeśli aplikant nie wie to ja tym bardziej. Więc weźcie pod uwagę, że tych byle jakich, przeciętnych CV przychodzi mnóstwo, a CV to jest ten pierwszy i bardzo ważny moment do przejścia, więc spróbujcie popatrzeć na nie oczami, osoby która je dostanie. Zanim zaczniecie winić cały świat, pogłówkujcie jak się z tego tłumu wyróżnić My ostatnio przejęliśmy dziewczynę świeżo po studiach. Została zaproszona na rozmową bo miała świetnie napisane CV, w LM nawiązywała dla naszej firmy, a to zawsze miłe. I została zaproszona na rozmowę, okazała się OK. Odpowiedz Link Zgłoś
princessofbabylon Re: Sporo prawdy w tym jest 05.10.09, 19:08 > spróbujcie popatrzeć na nie oczami, osoby która je dostanie. A skąd ja mam wiedzieć jak ta osoba na to będzie patrzeć? Jak chce to widzieć? Co chce tam widzieć? I czy akurat jej coś w dupę nie wlazło tego dnia i się nie doczepi do ilości spacji. > My ostatnio przejęliśmy dziewczynę świeżo po studiach. Została zaproszona na > rozmową bo miała świetnie napisane CV, No to może napisz co Cię tak urzekło w tym CV? Czasem mam wrażenie, że niektórzy pracodawcy swoje oferty też piszą na kolanie. No, ale to już inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: Sporo prawdy w tym jest IP: 217.202.116.* 05.10.09, 19:17 Drogi polski frustracie, Przeczytawszy Twój poprzedni post, wynika z niego jasna sprawa: praca Ci się NALEŻY! Wstrętni pracodawcy. To całe bezrobocie to ich wina. Odpowiedz Link Zgłoś
princessofbabylon Re: Sporo prawdy w tym jest 05.10.09, 19:31 Skąd Ty wiesz w jakiej ja sytuacji jestem? Jestem zła i zdołowana tym wszystkim i tyle. I pytam tylko pracodawcę, co to takie świetne cv otrzymał, jakie ono było, że tak go zachwyciło. I nie czepiaj się mnie, bo większość tutaj jest sfrustrowana. Oszczędź sobie durnych komentarzy, bardzo Cię proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: Sporo prawdy w tym jest IP: 217.202.116.* 05.10.09, 19:39 Ale ja się nie czepiam. Rozumiem Twoją sytuację i Ci współczuję. Tylko nie lubię jak większość osób w tym kraju zwala winę na wszechobecne i wszechmogące układy. Nie neguję tego, że tak w wielu przypadkach jest. Ale nie każdy pracodawca wybiera osoby według osobistego klucza. Niestety jesteśmy nadal krajem rozwijającym się i nie każdy może mieć pracę, gdzie będzie zarabiał godziwe pieniądze...ba, nie każdy może mieć pracę. Niestety również to, czy się w przyszłości dostanie pracę warunkuje wykształcenie, więc należy podjąć dobrą decyzję już pod koniec liceum. Wiem, że to brzmi okropnie i wygląda na wyścig szczurów, ale takie są obecne realia. Ponadto może warto zatem poszukać czegoś poza miejscem zamieszkania? Życzę powodzenia w znalezieniu pracy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: Sporo prawdy w tym jest IP: 217.202.116.* 05.10.09, 19:46 Jeszcze odnośnie tego szukania pracy poza miejscem zamieszkania. Właśnie zacząłem studia doktoranckie. W naszym kraju pod względem finansowym jest to lekki "szit". Ale począwszy od czasu studiów starałem się "wyjść" ze swoim doświadczeniem zagranicę (począwszy od Erasmusa). Niestety jak narazie tylko na zachodzie jestem w stanie utrzymać jako taki poziom życia pracując w nauce. Bolało, bo nie każdy lubi wyjeżdżać i zostawiać większość życia w kraju, ale niestety czasem trzeba się poświęcić... Odpowiedz Link Zgłoś
princessofbabylon Re: Sporo prawdy w tym jest 05.10.09, 19:49 > Bolało, bo nie każdy lubi wyjeżdżać i zostawiać większość życia w kraju, ale > niestety czasem trzeba się poświęcić... Też prawda ;| Odpowiedz Link Zgłoś
princessofbabylon Re: Sporo prawdy w tym jest 05.10.09, 19:48 Żeby wyjechać do innego miasta, też by trzeba było mież pieniądze, żeby się na początku utrzymać. Myślisz, że ja nie patrzę na oferty z większego miasta? No, ale co? Pojadę i co? Ehhh.. szkoda słów. Odpowiedz Link Zgłoś
princessofbabylon Re: Sporo prawdy w tym jest 05.10.09, 19:36 > praca Ci się NALEŻY! > Wstrętni pracodawcy. To całe bezrobocie to ich wina. Widzisz. Jak ktoś ma wyższe wykształcenie, cv dobrze napisane, spełnia wszystkie wymagania podane przez pracodawcę i nawet nikt nie zadzwoni, to nie dziw się frustracji ludu. Mnie nie dziwi, że cv z błędem ortograficznym jest odrzucana od razu. Dziwi mnie ta cała reszta, o której możesz poczytać w większości wątków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: am Re: Sporo prawdy w tym jest IP: 188.33.104.* 05.10.09, 22:50 Hej. Rozumiem Twoją frustrację i złość. Współczuję Ci i mam nadzieję, że zła passa szybko Ci się odwróci. To co ja napisałam, to nie chęć zdołowania ludzi, tylko raczej małej życzliwej rady. Zobacz, człowiek który dostaje CV nie zna Cię. Musi na podstawie tego świstka wyciągnąć jakieś wnioski na Twój temat, więc "sprzedaj" mu to. Jeszcze raz powtarzam bo to po prostu na codzień widzę. CV wyglądają tak jak by były ściągnięte z jednego wzorca. Chyba Ty wspominałaś, ze nie rozumiesz czemu się czepiają błędów ortograficznych. A ja tak, zwłaszcza gdy pisze, ze zna obsługę komputera. I co spelczeka nie potrafi zapuścić? Albo postawić spacji po przecinku? Jest dysonans? Jest. O to mi chodzi. Być może piszesz znakomite CV, tylko masz pecha. Ale może daj komuś życzliwemu to CV do przejrzenia; kto wie może robisz coś nie tak i nawet o tym nie wiesz, bo i skąd? Może poszperaj po necie w poszukiwaniu ładnych wzorców. Itd, itd. Naprawdę radzę z życzliwości a nie złośliwości. Pytałaś co nas urzekło w CV naszj nowek koleżanki. OK. To dotyczy i LM i CV. W liscie dziewczyna nawiązała do naszej firmy. Oczywiście, nie to ze sprawdziła sprawozdania finansowe ale popatrzyła na stronę wwww, wiedziała czym się zajmujemy. Ona była kompletnie bez doświadczenia, tuż po studiach ale poszperała po internecie, poszukała info o stanowisku i "podpasowała" swoje umiejętności pod kompetencje wymagane na tym stanowisku. Plus ogromny za jej zaangażowanie. CV było bardzo przemyślane, bardzo ładny wzorzec. Najistotniejsze informacje, tylko to co się odnosiło do tej pracy i jej wykształcenia. Nie pisała jaką skończyła podstawówkę, i nie rozpisywała się nad liceum. Skupiła się na studiach. Pokreślone ukończone uczelnie, tytuły, działalność w kołach naukowych. Zero błędów. Jeszcze raz powiem: jak pech to pech, ale fartowi też trzeba dopomóc. Życzę Ci, żebyś jak najszybciej znalazła fajną pracę. Nie poddawaj się! Odpowiedz Link Zgłoś
princessofbabylon Re: Sporo prawdy w tym jest 06.10.09, 13:25 Dzięki Ci za odpowiedź. W innym poście wspomniałam, że właśnie rozumiem jak ktoś się czepia błędów ortograficznych. Tyle, że często takie widzę w ofertach wystawionych przez pracodwacę. To już lekkie przegięcie. Ona była kompletnie bez doświadczenia, tuż po studiach ale poszperał > a > po internecie, poszukała info o stanowisku i "podpasowała" swoje umiejętności > pod kompetencje wymagane na tym stanowisku. Plus ogromny za jej zaangażowanie. > CV było bardzo przemyślane, bardzo ładny wzorzec. Najistotniejsze informacje, > tylko to co się odnosiło do tej pracy i jej wykształcenia. Nie pisała jaką > skończyła podstawówkę, i nie rozpisywała się nad liceum. Skupiła się na > studiach. Pokreślone ukończone uczelnie, tytuły, działalność w kołach naukowych > . > Zero błędów. To mnie jeszcze bardziej przybiło, bo wynika z tego, że ja mam ogromnego pecha w takim razie. Jak myślisz? Jak moje cv wygląda? Jest takie jak piszesz. I też przed kazdą rozmową szukam info o firmie, bo nie ma nic gorszego niż isć i nie wiedzieć czym firma się zajmuję. Czasem mam wrażenie, że ja o tych cv i lm przeczytaam chyba wszystkie poradniki, a i tak nic to nie daje. > Może poszperaj po necie w poszukiwaniu ładnych wzorców. A myślisz, że co robię? Jak znajdę ciekawy wzór, to piszę wg niego. Wszystko jest widoczne, wyraźne i estetyczne, przeczytane przed każdym wysłaniem 100 razy. Dopasowane do stanowiska. Nie jest napaćkane, że wszystkiego po trochu. Wydaje mi się, że ten Wasz przypadek to wyjątek, wszędzie chcą kogoś z doświadczeniem nie wiadomo jakim. No, ale co zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bri Re: Sporo prawdy w tym jest IP: *.devs.futuro.pl 06.10.09, 09:09 spacja jest 1 (słownie:jedna) między każdym wyrazem i po każdym znaku przestankowym. Odpowiedz Link Zgłoś
joalicja Re: Sporo prawdy w tym jest 06.10.09, 14:31 Przecie rzesze humanistów, które opuszczają co roku mury uczelni musi mieć co robić! Przecie nie mają głowy do matematyki więc na inżyniera nie mogli iść. Ale swoją drogą znalazłam na gazecie inny-tym razem dość sensowny artykuł o pisaniu CV: gazetapraca.pl/gazetapraca/1,91736,6879631,Co_mowi_o_tobie_CV_.html @mirk: nie zgadzam się,że osoba z doświadczeniem i o wysokich kwalifikacjach nie musi mieć przyzwoicie napisanego CV. Na im wyższe stanowisko aplikuje tym bardziej wychuchane powinny być papiery. Takie jest życie Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: Sporo prawdy w tym jest 06.10.09, 13:06 Najbardziej drażnią CV [...] Bez nazwy firmy CV to życiorys, info o kandydacie. Od kiedy ma zawierać nazwę firmy? Strasznie irytujące są CV czy LM gdzie nie napisana na jakie stanowisko dana osoba aplikuje. Nie każde CV jest odpowiedzią na ogłoszenie, a aplikant (?) szuka pracy jakiejkolwiek (w końcu z czegoś trzeba żyć). Sorry, ale to nie mój job, zeby się domyślać, jeśli aplikant nie wie to ja tym bardziej. A czym się zajmujesz? Czy Ty aby masz właściwe nastawienie do pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszykotek Re: Sporo prawdy w tym jest 05.10.09, 19:15 Sorry, ale tak jest, naprawdę potem nie ma co zwalać > na znajomości, wredne firmy, ustawione rekrutacje i tak dalej. hahhha ale mnie teraz rozsmieszyles...Czyli moje bezrobocie to wina braku spacji w cv ?? haha dziwne..Kolezanki dobrze wysłowic sie nie potrafia a prace maja bo tatus załatwił :-] cv tez chyba tatus pisał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (gość portalu) Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: 212.182.54.* 05.10.09, 19:04 A taka forma youtube.com/watch?v=jykvPwmPS_w ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: know Coś mi się zdaje, że Leonardo da Vinci IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 05.10.09, 19:08 nie znalazłby dzisiaj pracy. Powód - niespójny życiorys i dużo rozbieżnych zainteresowań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jhg hehehe dobre IP: *.chello.pl 05.10.09, 19:47 Niestety słuszna uwaga, osoba o otwartym umyśle i szerokich zainteresowaniach, moze często zmieniać pracę, zajmuje się wieloma rzeczami, traktowana jest jako osoba chaotyczna, nie konsekwentna itd. Ja mam strasznie posiekane cv- co nie znacyz, ze jestem nastepczynia Leonardo ;P - ale mam i takie doswiadczenie jak telemarketing- typowe zajecie studenta, mam tez romans z PR, ale to wlasciwie niechcący wyszło, bo mialam byc stazu w innej branzy ia wyladowam wlasnie tu, ale tez szybko sie zmylam. potem mialam rzecz , która mnie kręciła po maksie, ale byla nedznie platna (choc teraz wiem, ze TO jest TO co chcialabym robic), potem POPELNILAM bład. otóz, zawsze krecily mnie jezyki obce etc i wyladowalam w redakcji (czesciowo przez przypadek- szukajac czegos na wakacje, czesciowo z zaciekawienia no imusu-mialam az 500 zł na koncie). spedzialm tam w sumie troche czasu, łudząc sie na rozwój. i niestety mam nikle sznase na powrot, do czegos, co mnie tak strasznie krecilo. obecnie pracuję w czmys podobnym, ale nie jest to stricte to samo. Miedzy czasie cos tam sobie potłumaczę, coś napiszę, ale jednak ta wymarzona branza, stnowisko w firmie jest dla mnie nieosiagalny chyba. mam tak poszatkowana historie zatrudnienia, ze szok. Wiem, ze na zachodzie, jesli ktos ma bogate cv to znaczy, ze jest otwarty na zmiany, umie robic dużo, jest elastyczy, tu kojarzy sie z niedojrzałością. Trzeba spędzić w firmie x lat, wtedy jest ok :/ co robic, co robic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z zachodu Re: hehehe dobre IP: *.rev.libertysurf.net 06.10.09, 13:37 Przeciwnie - na Zachodzie spojnosc sciezki zawodowej jest jeszcze bardziej wazna niz w Polsce. Jak raz w cos wejdziesz to bardzo trudno z tego wyjsc... Wiem, co mowie - przez przypadek zostalem ksiegowym... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia wszystko to głupota IP: *.chomiczowka.waw.pl 05.10.09, 19:48 Jeżeli pracodawca chce mnie zatrudnić to nawet jak napisze cv na kartce z kalendarza to też mnie zatrudni bo akurat spełniam wymagania a oni poszukują pracownika. A druga zasada to jest taka: jaka rozmowa kwalifikacyjna taka praca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: am Re: wszystko to głupota IP: 188.33.104.* 05.10.09, 23:08 Kasiu, tu jest błąd logiczny. Żeby pracodawca chciał Cię zatrudnić, to musi Cię poznać. Żeby Cię poznał, musisz przebrnąć przez selekcję CV i trafić na rozmowę. Żeby przebrnąć etap CV można je napisać na kartce z kalendarza. Czemu nie? O ile to pasuje do owego pracodawcy. Oczywiście, można i na kawałku szmatki napisać, jeśli jesteśmy pewni, ze mamy super kwalifikacje. Jest tu jednak pewne ryzyko. Jeśli jest jeszcze ktoś, kto ma podobne kwalifikacje i napisze na czerpanym papierze, to może być mały kłopot. Zresztą ci z kwalifikacjami, którzy z "niejednego pieca jedli" piszą na ogół tak napompowane i wybajerzone CV, że mucha nie kuca. Chyba, ze jesteś takim ekspertem, który CV nie musi pisać, bo walą do niego ze wszystkich stron łowcy głów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Coś mi się zdaje, że Leonardo da Vinci IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.09, 21:29 Jeśliby aplikował na stanowisko asystent, czy przedstawiciel handlowy to na 100%, bo niby po co go zatrudniać na takie stanowisko. Ale jakby ktoś rzeczywiście potrzebowałby eksperta, np. od innowacji, to zapewniam Cię, że by do niego walili drzwiami i oknami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: am Re: Coś mi się zdaje, że Leonardo da Vinci IP: 188.33.104.* 05.10.09, 23:00 Dobre! Oj tak, Leonardo nie nadawałby się do pracy w korporacji. Odpowiedz Link Zgłoś
falco2009 Re: Coś mi się zdaje, że Leonardo da Vinci 05.10.09, 23:48 Gość portalu: know napisał(a): > nie znalazłby dzisiaj pracy. Powód - niespójny życiorys i dużo rozbieżnych > zainteresowań. Piękny tekścik ! I niestety, prawdziwy.Wiem to po sobie: w średniej szkole klasa matematyczno-fizyczna a potem studia humanistyczne. Umiejętności :od rozbioru wiersza po naprawę komputera samodzielną budowę urządzeń elektronicznych. Robiłem z powodzenie różne rzeczy.Na początku przemian było łatwiej . W konkursach i rekrutacjach wszystkim dawali szansę. Dziś wybierają na podstawie cv i robią to osobniki o ograniczonej umysłowości i wyobraźni. Ot ,schematyzm ,który może zaowocowac programem komputerowym. Z natury schematycznym . Ale dzięki niemu robotę stracą ograniczeni umysłow rekruterzy. A tak poza tym nie pozostaje nic innego niż szukanie szczęścia za granica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: Coś mi się zdaje, że Leonardo da Vinci IP: *.5.waw.pl 06.10.09, 01:27 Bo ludzie mimo wszystko lubią się stosować do przyjętych norm, a nie szukać wrażeń w każdej czynności. Dlatego my, ludzie podli i bezwzględni, nie stawiamy spacji przed znakami interpunkcyjnymi. Wy natomiast, ludzie kreatywni i nieschematyczni, macie swoją interpretację tej sprawy. Dlatego jesteście bezrobotni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xoxo Re: Coś mi się zdaje, że Leonardo da Vinci IP: *.171.79.218.static.crowley.pl 06.10.09, 08:59 kto jest, ten jest ;) jeśli kreatywni są faktycznie kreatywni, to w dziale kreacji nikt się nie będzie dziwił cv na szmatce czy zielonemu irokezowi zamiast krawata ;) ale w kwestii interpunkcji się zgodzę, nieznajomość dyskwalifikuje w każdej niemalże branży ;> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stone śmiało piszcie do dr Suchora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.09, 19:49 Nie macie żadnego doświadczenia w zakresie wymaganym w ogłoszeniu. Nie szkodzi dr M. Suchor na pewno da wam szansę. Jakiś czas temu z ogłoszenia: wymagania konieczne - dr historii wyselekcjonował mgr biotechnologa, polonistę i filozofa do instytucji zajmujęcej się badaniami historycznymi. Koledzy historycy już sobie zęby ostrzą na szefowanie Instytutom Badań Genetycznych. W końcu to też nauka pomocnicza historii. A dociekliwi dziennikarze Wyborczej na pewno za tydzień podadzą jaki program czytający CV zastosował wówczas dr Suchor, nawiasem mówiąc dla instytucji finansowanej z pieniędzy publicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawie pracodawca Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: *.elektrosat.pl 05.10.09, 20:57 Kiepskie CV to pikuś. Najfajniejsze jest to, że ludzie strzelają CVkami totalnie na oślep. Potrzebujesz _wykwalifikowanego_ specjalisty od czegoś tam, podkreślasz, że potrzebne jest albo doświadczenie, albo wykształcenie kierunkowe. I pisze Ci jakiś absolwent ekonomii z doświadczeniem w sprzedaży lub pracy biurowej, która do docelowego _specjalistycznego_ i jasno określonego w ogłoszeniu stanowiska ma się jak pięść do oka. A na "forumach" taki napisze: "pracodawcy w ogóle nie szanują aplikujących, nawet mejla z >>dziękuję<< nie wyśle!". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maks Pracodawco! nie oceniaj po CV ! IP: 188.33.113.* 05.10.09, 21:18 Pracodawca który ma kulturę osobistą powinien odpisać "dziękuję"...albo zaprosić kandydata na rozmowę, dać szansę człowiekowi,traktować go dobrze i potem oceniać...nie wolno skreślać kogoś dlatego że zdjęcia nie zamieścił albo że niedawno skończył studia i ma niewielkie doświadczenie... Odpowiedz Link Zgłoś
slbm Re: Pracodawco! nie oceniaj po CV ! 06.10.09, 10:27 > Pracodawca który ma kulturę osobistą powinien odpisać "dziękuję"...albo > zaprosić kandydata na rozmowę, dać szansę człowiekowi,traktować go > dobrze i potem oceniać...nie wolno skreślać kogoś dlatego że zdjęcia > nie zamieścił albo że niedawno skończył studia i ma niewielkie > doświadczenie... Za brak zdjęcia - zgadzam się. Ale za doświadczenie? Jak jest potrzebne, to piękne wrażenie na rozmowie go nie zastąpi! A poza tym nie każda firma ma czas (i pieniądze) na przeprowadzenie dajmy na to trzystu rozmów! Musi być jakaś wstępna selekcja. Odpowiedz Link Zgłoś
dejawufour Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy 05.10.09, 21:20 prawie pracodawco - zgadzam się z Tobą w zupełności, ale powtórzę jeszcze raz to co napisałam parę postów wyżej: żeby stwierdzić to co napisałeś trzeba najpierw przeczytać. Niestety, wygląda na to, że nie robią tego, przynajmniej na to wygląda Odpowiedz Link Zgłoś
luni8 Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy 05.10.09, 23:03 > A na "forumach" taki napisze: "pracodawcy w ogóle nie szanują aplikujących, > nawet mejla z >>dziękuję<< nie wyśle!". Akurat to dziękuję to byłoby tylko potwierdzeniem otrzymania zgłoszenia. Bardziej irytujący jest zwrot "zadzwonimy" i nigdy nie jest nic pewnego. Jak już sie zaprasza na rozmowę można by po zakończeniu rekrutacji poinformować zainteresowanych o jej wyniku. Ledwo raz dostałem informację zwrotną że sie nie dostałem, co w sumie dobrze świadczyło o firmie. Druga sprawa, drogi pracodawco w ogłoszeniu można by napisać konkrety względem pracy. Młody i dynamiczny zespół czy atrakcyjna płaca to podstawowe brednie w niemal każdym ogłoszeniu. Niekiedy dochodzą do tego wymagania które z oferowanym stanowiskiem nie mają nic wspólnego. A list motywacyjny, na atrakcyjne stanowisko jestem w stanie zrozumieć. Ale kiedy market do pracy magazyniera wymaga LM to brzmi jak parodia. Jeszcze troche a idąc na babcie klozetową będzie tzreba pisać jak to sie uwielbia zapach domestosa o poranku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: 195.82.180.* 06.10.09, 01:20 Gość portalu: prawie pracodawca napisał(a): > Kiepskie CV to pikuś. Najfajniejsze jest to, że ludzie strzelają CVkami > totalnie na oślep. Potrzebujesz _wykwalifikowanego_ specjalisty od czegoś tam, > podkreślasz, że potrzebne jest albo doświadczenie, albo wykształcenie kierunkow > e. > I pisze Ci jakiś absolwent ekonomii z doświadczeniem w sprzedaży lub pracy > biurowej, która do docelowego _specjalistycznego_ i jasno określonego w > ogłoszeniu stanowiska ma się jak pięść do oka. Wiesz rozumiem, Cię ale z drugiej strony zrozum też absolwentów. Co prawda ekonomia to moja branża, ale przeglądam sobie czasem ogłoszenia o pracę i widzę jakie rzeczy wypisują pracodawcy np. stanowisko asystent\junior\młodszy .... , a w wymaganiach minimum 2-3 lata doświadczenia. Poza tym ogłoszeń skierowanych do absolwentów jest bardzo mało. Co więc taki człowiek ma robić? Siedzieć na czterech literach i czekać aż mu praca sama wpadnie w ręce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.09, 21:27 Artykuł niezbyt, ale wpisy na forum bezcenne. Ludzie, pomyślcie sekundę. W prywatnej firmie nie ma czegoś takiego jak "znajomości"! Wynika to z definicji własności prywatnej! Przecież jak prezes chce zatrudnić swojego znajomego od kieliszka na jakiekolwiek posadzie, to po prostu może to zrobić! Nikomu nic do tego. Jego cyrk jako małpy. Płaci z własnej kieszeni, więc nikomu nic do tego. Przy rekrutacji na dowolne stanowisko ważne jest znaleźć kogoś wystarczająco dobrego, kto wg pewnych kryteriów będzie odpowiedni. Nie chodzi tu wcale o merytoryczne kwalifikacje. Przecież zdecydowana większość stanowisk w firmach to prosta, niemalże mechaniczna, którą po krótkim przeszkoleniu, może wykonywać każdy. To się tyczy wszystkich przedstawicieli handlowych, asystentek, magazynierów, sprzedawców, ludzi przy taśmie, itd. itd. W takim wypadku jakie jest racjonalne zachowanie pracodawcy? Czy powinien rekrutować kogoś "z ulicy"? Czy lepiej jak Pan Kazik, co pracuje już 10 lat i wiadomo o nim, że jest uczciwy chłop, mówi, że zna syna sąsiada i ręczy za niego, to kto lepszy? To nie są znajomości, to jest racjonalna decyzja! Faktem jest, że rekrutacja jest na 5% kluczowych stanowisk, gdzie potrzebne są faktycznie nie lada kwalifikacje (typowe stanowisko to główna księgowa). Ale ile tych zgorzkniałych osób z tego forum ma takie "twarde" kwalifikacje? Pewnie żadna. Na koniec stwierdzę, że ja osobiście nigdy nie rekrutowałem się. Zawsze dostawałem propozycję pracy, personalnie do mnie skierowaną, bo pracodawcy szukali ze świecą w całym kraju ludzi, którzy by się nadawali na to stanowisko. I co, to są znajomości? Odpowiedz Link Zgłoś
bonnieparker1 Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy 05.10.09, 22:25 Kiepskie CV ? To już było... Wałkujecie ten temat w nieskończoność, tworząc coraz bardziej karkołomne tezy. Tak naprawdę rekruterzy patrzą na zdjęcia i wg tego klucza dobierają pracowników. A potem czytają te nieszczęsne cv, niejednokrotnie nie znając pełnego tłumaczenia tego skrótu. Po takiej selekcji rzeczywiście wielu odpadnie. A to, że ktoś był aktywny w różnych branżach, ma go od razu dyskwalifikować? Przecież doskonale wiecie, jaki jest rynek pracy. Z jednej strony zachęta, by nie wybrzydzać i łapać pracę, a z drugiej, gdy ktoś ma różne doświadczenia zawodowe, to automatycznie się to przekreśla. Zamiast o cv, napiszcie coś na temat sposobu redagowania ogłoszeń i ofert pracy. Jeżeli ktoś potrzebuje pracownika na stanowisko "komputerzysta", to jak ja mam o tym pracodawcy myśleć? Takiego słowa w słowniku nie ma: sjp.pwn.pl/lista.php?co=komputerzysta Albo z innej beczki: co to za oferta pracy, jeśli nie podaje się w niej pełnego adresu, telefonu, strony internetowej. A takimi kiepskimi ofertami z niepełnymi danymi, są zawalone portale pracy.To jest dopiero śmietnik.A na h.. ludzie aplikują do kogoś takiego? Potem się dziwicie, że nie dostajecie odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kmieciu Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.09, 23:04 to słowo sie pisze przz ch Odpowiedz Link Zgłoś
bonnieparker1 Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy 05.10.09, 23:16 Gość portalu: kmieciu napisał(a): > to słowo sie pisze przz ch no, fuckt Odpowiedz Link Zgłoś
luni8 Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy 05.10.09, 23:06 Może mi sie tylko zdaje ale z artykułu wychodzi stwierdzenie że twoim CV najlepiej zajmie sie profesjonalna firma doradcza. Oczywiście nie za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy 05.10.09, 23:43 Jestem prawnikiem, mam od niedawna własną kancelarię. Pracowników nie szukam, bo mnie na to jeszcze nie stać. Ale po ostatnim egzaminie na aplikacje (dostało się 80% zdających) przez moją kancelarię przewaliły się tłumy - bo tak oceniam kilkadziesiąt osób. Specyfika aplikacji jest taka, że trzeba mieć patrona, więc młodzi ludzie, absolwenci prawa szukają takowego. A przy okazji liczą na zatrudnienie. I mają ze sobą coś, co przypomina CV. Nie pojmuję, jakim cudem można składać te życiorysy bez zaadresowania. Skoro ktoś przychodzi do mojej kancelarii, to znaczy, że chce pracować u mnie, a nie gdziekolwiek. Oczywiście wiem, że takowy człowiek będzie jeszcze składał CV w kilkudziesięciu innych kancelariach, ale ja akurat wymagam odrobiny szacunku i chcę, by prośba o zatrudnienie była zaadresowana jak należy. Ponadto te życiorysy są moim nieprofesjonalnym zdaniem źle skonstruowane - co mnie obchodzi praca na zmywaku w UK po 3 roku studiów itp ? Nie lepiej napisać kurs języka angielskiego w GB ? Lepsza jest jedna informacja, ale konkretna i wiążąca kandydata z daną profesją, niż 10 nic nie mówiących ogólnych pierdół. Katastrofalny jest graficzny układ tych CV, niechlujstwo, brak konsekwencji. Może dla kogoś średnik zamiast dwukropka nie robi różnicy, ale dla mnie wiele mówi o takiej osobie. Podobnie jak używanie różnych formatów dat, niewyjustowany list motywacyjny itd. Mimo to, każdy z tych młodych ludzi ze mną porozmawiał, na ogół za słabym CV stoi osoba źle ubrana, niektórzy przed rozmową palą papierosy itp. Jak mam w przyszłości zatrudnić prawnika, który na jedno z ważniejszych spotkań w życiu zawodowym (bo za takie uważam szukanie pracy po studiach) przychodzi w dżinsach, spóźnia się albo w inny sposób już na starcie przekreśla swoje szanse ? Wiem, że łatwo nie jest, sam kilka razy w życiu szukałem pracy. Ale okazywanie braku szacunku do potencjalnego pracodawcy z pewnością życia nie ułatwi. Może zamiast lamentować warto usiąść i poświęcić czas, by przygotować porządny życiorys ? Do mnie z propozycją pracy zadzwoniono po roku od złożenia cv, więc warto się wysilić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: *.2-85.cust.bluewin.ch 06.10.09, 01:26 Zawsze mi się wydawało, że CV z definicji nie powinno zawierać żadnych treści dotyczących potencjalnego pracodawcy. Może być profilowane pod kątem oczekiwan pracodawcy, ale jest to dokument tylko i wyłącznie o aplikancie. Co innego list motywacyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy 06.10.09, 08:09 Nie jestem specjalistą. Niektórzy tworzą hybrydy - najpierw coś o sobie a później dlaczego chcą pracować w danej firmie. Poza tym nawet przyjmując tradycyjną formułę cv + lm w życiorysie wskazujesz na te fakty, które mogą się przydać w nowej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bo tak... Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: *.icpnet.pl 06.10.09, 19:03 no to jak nie jestes specjalista, to nie oceniaj kwestii formalnych CV. pierwsze slysze zeby CV bylo imiennie adresowane do pracodawcy. bzdura kompletna zeby adresowac CV. imienne skierowanie do pracodawcy i nawiazanie do firmy/stanowiska pracy piszemy w LM. no ale tak, jak pracodawca ocenia CV po tym ze nie jest ono imiennie adresowane, to nie ma sie co dziwic ze sie potencjalni pracownicy frustruja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonymous Studia w USA samosprzeczne przy w kombinacji IP: *.dip.t-dialin.net 05.10.09, 22:58 Trzeba przypomniec ze studia w USA sa samosprzeczne dla Polskiego obywatelstwa przy kombinacji prawa USA i prawa Polskiego. Prawo USA wymaga od studentow obcokrajowcow deklaracji ze opuszcza teren USA 10 dni po skonczeniu studiow (tzw. status F-1) a prawo Polskie nie uznaje waznosci takich dyplomow bez nostryfikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wu_de Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: *.punkt.pl 05.10.09, 23:27 Fakt że tak postępują czyni ich głupcami. Co z tego że mam niepoukładane, może mało czytelne cv, skoro jestem bardzo dobrym fachowcem z kilku dziedzin. Szukają polonisty czy może faktycznie inżyniera. Ten cały proces rekrutacyjny jest bezsensowny. Jest nawet taka choroba która opisuje nadmierną dokładność... Leczcie się automaty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: am Re: Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: 188.33.104.* 05.10.09, 23:38 Stary, jak jesteś bardzo dobrym fachowcem z kilku dziedzin to nie musisz pisać CV. No chyba, ze łaskawie na błagania head hunterów. No i jeśli firma nie wie czy chce polonisty czy inżyniera (jakie to zbliżone wykształcenie) to wręcz należy się trzymac z daleka. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: am Kilka uwag IP: 188.33.104.* 05.10.09, 23:29 Może chociaż odrobinkę pomogą... Nie jestem z wyspecjalizowanej agencji :-))) tylko trochę tych CV oglądam. 1. Starajcie się nie wysyłać jednego CV i LM do 100 firm. Popatrzcie na strony firm, rzućcie jakieś zdanie o firmie. Tylko nie w stylu "chciałbym pracować dla tak wspaniałej firmy" tylko jakoś nawiążcie do działalności tejże. 2. Nidgy przenigdy nie piszcie "co prawda nie mam doświadczenia, ale szybko się uczę". Brak doświadczenia i tak będzie widać z CV, ale w ten sposób or razu, na dzień dobry przykuwacie uwagę do największej słabości 3. Zdjęciom mówię stanowcze nie! Błagam, nie pytajcie dlaczego. No chyba, że już Wam piszą w ogłoszeniu, ze koniecznie i bezwzględnie. No to niech mają. Ale jak nie chcą-ręce precz od zdjęć. Nie dotyczy osób szukających pracy jako modele/modelki :-) 4. Jak najmniej danych osobistych. Zwłaszcza dla Pań 5. Nie piszcie w CV wszelkich kursów typu garnacarstwo, prac typu wakacje w McDonaldzie 6. Jak piszecie na adres e-mail firma@firma.com to z dużym prawdopodobieństwem traficie do spamu. Takie życie, takie filtry. 7. Jak widzicie w ogłoszeniu, ze szukają "komputerzysty", albo nie podają danych firmy odpuście. 8. Błagam. Spell check! 9. Jak piszą, ze wymagają angielskiego to nie piszcie, ze się dopiero uczycie. Lepiej nic o tym nie piszcie. I życzę odrobiny farta. Odpowiedz Link Zgłoś
mikrobyznesmen Re: Kilka uwag 06.10.09, 09:43 Gość portalu: am napisał(a): > 1. Starajcie się nie wysyłać jednego CV i LM do 100 firm. Jeżeli ktoś szuka pracy w swojej branży, to jak ma wysłać 100 całkowicie różnych dokumentów do 100 różnych firm? Wierzysz w to? > Popatrzcie na strony > firm, rzućcie jakieś zdanie o firmie. To niech w ogłoszeniach będzie coś więcej niż tylko "nasz klient - lider w dziedzinie..." > 4. Jak najmniej danych osobistych. Zwłaszcza dla Pań Na wszystkich moich rozmowach pierwsze pytanie rekrutującego/rekrutującej było "Ile pan ma lat? Bo nie widzę tej informacji w pana CV?" "Zgadza się, nie widzi Pan/i, bo go tam nie wpisałem". "No dobra ale ile Pan ma lat, bo wie Pan, my szukamy młodych i energicznych..." > 6. Jak piszecie na adres e-mail firma@firma.com to z dużym prawdopodobieństwem > traficie do spamu. Piszemy na adresy podane w ogłoszeniach ale nie piszemy na adresy typu firma@onet / gmail / wp / o2 > I życzę odrobiny farta. Dołączam się :) Odpowiedz Link Zgłoś
falco2009 Kretynom od CV...... 05.10.09, 23:33 Redaktorzyny,które nie mają szansy na porządną pracę piszą takie pierdoły o cv i rekrutacji. Razem z paniusiami od rekrutacji tworzą krąg idiotów ,którzy co rusz wymyślają coś, co nie słuzy rekrutacji,lecz poniżaniu poszukujących pracy. Nie trzeba być zbyt lotnym ,by wiedzieć ,ze cv z błędami dyskwalifikuje kandydata. Ale żeby o tym artykulik strzelić ?! .To trzeba być młotem strasznym! A tak na powaznie : jesteś młody ,coś potrafisz ,znasz język obcy ? To wyp.......j z tego kraju, bo tu rekrutacją zajmują się głownie pieprznięte paniusie o ograniczonej inteligencji kopiujące nawzajem swoje ogłoszenia o rekruatcji.Nie wierzysz ? Poczytaj i porównaj !Te same słowa,te same sformułowania, nadmiar wymagań i to takich ,których nie da się sprawdzić w krótkim czasie rekrutacji Nie stać ich na samodzielne myślenie i z tej przyczyny sensowny człowiek nie przeciśnie się przez kwalifikacje . Pokończyły marne uczelnie a prace pisały używając funkcji 'Kopiuj" i Wklej" Nawet pewnie nie przeczytały tego co skompilowały.Teraz swoje frustracje wyładowują w procesie rekrutacjii dlatego coraz wiecej operatywnych ludzi wyjeżdża z kraju. Znajduje pracę moze nie na swoje mozliwości i oczekiwania ,ale tam od sprzątaczki nikt nie oczekuje 'asertywności , nastawienią na realizacje zadań" czy innych takich pierdół. Wystarczy,że chce i potrafi sprzątać. W innych specjalnosciach jest podobnie. Powodzenia! Nie stresujcie się kretynkami -rekruterkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ariel Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: 82.210.163.* 05.10.09, 23:42 A co sądzicie o wysyłaniu do pracodawcy videoprezentacji? Coś takiego umożliwia np. cvliketv.com. Myślę, że można się wyróżnić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Georg_Friedrich Nie ma większego poniżenia IP: *.chello.pl 06.10.09, 08:40 "Tańczę, śpiewam, podskakuję, daję dupy i gotuję" itp. bzdety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.09, 00:18 Dlaczego nazwanie CV życiorysem jest błędem? I po drugie dlaczego czytamy wyrażenie łacińskie z angielska (si, wi, zamiast ce, vał) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wqurzony Masz kiepskie CV? Nie dostaniesz pracy IP: 212.160.227.* 06.10.09, 07:32 Niech się te p-o-j-e-b-y z działów HR zastanowią, czego tak dokładnie chcą. Staże niedobre, praktyki niedobre, gołe cv niedobre, cv z uwzględnieniem pracy pozazawodowej niedobre. K-u-r-w-a-m-a-ć! Nie każdy ma tatusia grającego w golfa z Mirem czy Zbyniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr a ja powiem odwrotnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.09, 08:49 prowadziłem rekrutację na 2 stanowiska w firmie. Multum CV na każde stanowisko. 3/4 kandydatów w ogóle nie powinno startować na dane stanowisko. Na przedstawiciela handlowego np. startował facet prowadzący stadninę koni i umiał prowadzić ogiery... Reszta - zainteresowania dobry film, kino, muzyka. Wiadomo, że człowiek się pyta o zainteresowania. Oto odpowiedzi: - w kinie nie byłem przez 3 lata.. - dobry film? ostatnio nie oglądałem - nie bywam na koncertach -yyyy? Po co to ku... pisać w swoim CV? Pytałem też o języki bo każdy zna conajmniej 2.. Do you speak English? yyyy Znowu jedynie 3 kandydatów miało pojęcie o języku obcym Po kiego grzyba wrzucać to do CV. Pomyślcie tak - jak czarujesz to duży minus na rozmowie kwalifikacyjnej. A wymieszanie praktyk zawodowych z doświadczeniem zawodowym nagminne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: a ja powiem odwrotnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.09, 17:06 jeśli ja rok siedzę w firmie i robię to samo co pracownik ale nie mam z różnych powodów umowy o pracę to według Ciebie jest nic nie znaczące i nie warto o tym pisać ? Według mnie warto... gdybym tam parzył kawę to może nie warto ale kiedy wprowadzam cały system w firmie nowy i sporo kwestii jest na mojej głowie ważnych ... chyba warto jednak co ? Odpowiedz Link Zgłoś