sami87
23.10.09, 07:29
Witam mam taki problem zwiazany z moja pracy (umowa zlecenie) . Mam wrazenie
ze jestem poddawany mobbingowi w sposob dosc otwarty a chodzi o to ze
pracuje w firmie sprzatajacej zaklady przetworstwa miesnego (praca 3-zmianowa w
moim przypadku tylko noc 22-06 ) Mam nad soba kierownika i 2 brygadzistow i
wszyscy maja do mnie jakies aluzje ,opowiadaja bardzo osmieszajaco-ponizajace
opinie w moim temacie do innych pracownikow,nazucaja niemozliwe do wyrobienia
normy ,ciagle krytykuja za fikcyjne niewyrabianie sie w czasie i miejscu .
Zaczelo sie od kierownika a najwidoczniej reczie "dowdztwa" sie to spodobalo . W
moim regionie jest bardzo wyska stpa bezrobocia . Wszyscy jestesmy swiadomi
ze strata pracy w tym zakladzie jest jak przyslowiowy "noz w plecy" i nie moge
sobie pozwolic na utrate jej.Czy istnieje jakies rozwiazanie bez sadu i
zwolnienia zeby zalagodzic ten spor ??? prosze o szybka odpowiedz