Gość: Ive
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
23.01.04, 13:29
Witam wszystkich, jestem natchniona przed momentem przeczytanym mailem od
przyjaciółki, która wyleciała do Stanów.
Namawia mnie na wylot do niej chociażby na kilka miesięcy, zeby splacic
wlasnie zaciagniety kredyt na samochod.
Kredyt nie powiem - ciazy mi bardzo, mimo tego, ze razem z mezem mamy raczej
stabilne prace ale badz co badz bankowi placic trzeba, zeby nie wiem co.
Kolezanka pisze:
"zarobek przy opiece nad dzieckiem/starsza osoba 500-600$ TYGODNIOWO. Domek
i jedzonko zapewnione w cenie."
I co wy na to? Rachunek jest prosty - po 6 miesiacach 8 letni kredyt znika.
Co o tym myslicie? :)
Pozdrawiam