Gość: Krzysiek
IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.*
27.01.04, 18:18
Mnie wywalili dwa razy. Dwa razy dostałem wymówienie. Pierwsze było z pewnej
waznej sieci radiowej - bo robie w branży media. Było miło. Mówiło się od
dwóch miesięcy że zrobią wielką redukcję, po czym ją zrobili. Zaproszono
zespół do pokoju, po czym 3/4 pracowników wyszła z pokoju już jako nie-
pracownicy. Ale wszystko odbyo sie z klasą.
Za drugim razem zaczaili się. Czekali jako takie robaki, aż skończę dyżur.
Specjalnie przyjechali w nocy o 23-ciej przerywając swe rodzinne życie [bym
nie daj Boże nie zdążył wyjśc, bo to była 23-cia ostatniego dnia miesiąca].
Wymówienie dostałem od rana następnego miesiąca. Ale jako że na pewno
wynióslbym ksero [miałem az miesiąc wypowiedzenia], od razu zabrali mi klucze
do firmy. Ale co mozna wynieśc z radia ESKA? No płyt nie, bo wszystko idzie z
hamburgerowni muzycznej, a DJ-e z "puszki".
W każdym razie było tak. A was jak wywalali? Jakieś miłe wsopomnienia?