Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wściekły !!

    IP: *.telpol.net.pl 13.02.04, 12:46
    Zobaczyłem ile moja żona dostała wypłaty i sie wściekłem---pielegniarka 10
    lat pracy--oddział wewnętrzny--same ciężkie stany--średnio 1 zgon na zmiane--
    wiecie ile zarobiła za cały miesiąc?acha w tym 3 święta--uwaga---bagatela--
    --733 zł--do europy wchodzimy ok--czyli 170 euro--kurde--już sie uspokoiłem
    teraz sie śmieje--bo tak lepiej.To chory kraj i nic nie czuje do niego--nie
    są tu szanowani ludzie--ewentualnie złodzieje.Gdyby żona nie kochała tego
    zawodu dawno bym jej kazał poszukac coś innego.Jezyka trzeba się nauczyć i
    uciekac stąd--troche czasu mam--akurat skonczą się okresy restrykcji dla siły
    roboczej z Polski,a tutaj skolei zacznie się wojna bo ludzie długo tego nie
    wytrzymją wiec następny powód by uciekac.Przepraszam--ale musiałem sie
    wyryczeć--pozdrawiam wszystkich i życze wszystkiego dobrego.
    Obserwuj wątek
      • legal.alien Re: Wściekły !! 13.02.04, 12:50
        A ile dostala bezposrednio od pacjentow za dodatkowa nocna opieke??
        Moja matka musiala po operacji placic po 200 zl za noc pielegniarce,
        ze "dodatkowa" opieke. Tzn., zeby ta siotra milosierdza zechciala jej podac cos
        do picia i poprawila poduszke.
        • Gość: ewa291 Re: Wściekły !! IP: *.telpol.net.pl 13.02.04, 12:57
      • Gość: Lucyperek Re: Wściekły !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 13:06
        Tak w ogóle to jest wolny rynek i jak się komuś nie podoba to może zmienić
        pracę. Nie ma przymusu. Jeśli człowieku dopiero teraz zamierzasz sie uczyc
        języków, to cieniusio. Jedź więc na Zachód i dopiero wtedy zobaczysz co to
        rozczarowanie. Nie narzekaj. Ustaw się tu. Tam nie masz już szans.
        Był taki dowcip : pojechał Polak do USA bo mu powiedzieli, że tam pieniądze
        leżą na ulicy. Wychodzi z samolotu i patrzy, a tu na płycie lotniska leży 10-
        dolarówka. Polak myśli "do licha dziś jestem zmęczony, od jutra zaczynam
        zbierać"
        • Gość: wściekły do lucyperka IP: *.telpol.net.pl 13.02.04, 13:11
          jak ktoś ma lenistwo w genach to ani na zachodzie ani w polsce sie nie dorobi.A
          zona nie chce zmieniać zawodu bo tak jak mówiłem kocha pomagac ludziom--tylko
          by jeszcze to wynagrodzenie było godne.
          • Gość: lucyperek Re: do lucyperka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 13:40
            OK, rozumiem. Ale można im pomagać "przy okazji". Nie znam kobity, więc trudno
            mi ją krytykowac, ale niestety bardzo często tekst "lubię to robić i jestem
            ponad wszystko" jest usprawiedliwieniem może nie koniecznie od razu lenistwa,
            ale z pewnością niechęci do większego wysiłku jaki wymagają zmiany. ODWAGI ! I
            trzymać sie zasady :"najpierw kocham siebie". Bo dopiero po naładowaniu
            akumulatorków można kochac innych i im pomagać. Chyba że jest się mutantem.
            • Gość: wściekły Re: do lucyperka IP: *.elsat.net.pl 13.02.04, 23:28
              Nic nie rozumiesz--żona tego zawodu uczyła sie 5 lat i wykonuje go najlepiej
              jak potrafi i jest w tym dobra--słyszałeś kiedyś coś takiego"odpowiedni
              człowiek na odpowiednim miejscu" --nie potrzebuje zmian nie chce ich,lubi to co
              robi.Jestem ciekaw co TY robisz i ile za tą robote Ci płacą.Ładuj sobie te
              akumulatory ale i tak wątpie byś kogoś kiedyś pokochał bo sam napisałeś najpier
              siebie--swoją drogą egoizmem już jesteś przeładowany.
              • Gość: Waldzior Nie wsciekaj się bo nic to Ci nie da oprócz stresu IP: *.cybergarden.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.04, 00:02
                Moja zona pracuje już 25 lat w tym samym zakładzie pracy, kocha to co robi i
                też tyle zarabia:) A ja wcale nie jestem wściekły bo dla mnie jasną sprawą jest
                że na etacie kokosów nie będzie mieć. Na każdą propozycję żeby zmieniła zakład
                pracy odpowiada że nic wiecej nei umie robić. I niech sobie tam pracuje jak jej
                się to podoba. Ja moją pierwszą pracę lubiałem z powwodu towarzystwa w jakim
                pracowałem i pieniędzy bo wcale nie były złe. Jak przy podziale premii zaczęto
                mnie robić w trabę i w tym samym czasie zakład zaczął podupadać, wyjechałem do
                Niemiec na 3 miesiące i tam doznałem olśnienia - jeśli chcę żyć jak człowiek to
                jedyną drogą jest założenie własnej firmy, na etacie to jedyną drogą dojścia do
                solidnych pieniędzy jest trafienie 6 w Totolotka - ale niestety ja nie mam na
                to wpływu. No i początki były cięzkie ale teraz jest nieźle. NIGDY W ŻYCIU nie
                pójdę do pracy na etat - to tak jakbym się zgodził na zwykłe przetrwanie na
                średnim poziomie zwykłego przeciętniaka - a ja tak nie chcę. Dobra, koniec o
                mnie bo nie na temat piszę. Jeśli żona nie chce zmarnować swojej miłości do
                wykonywanego zawodu i wreszcie poczuć dzięki tej profesji godziwe zarobki to
                akurat mam jej coś do zaoferowania. Napisz na email waldex@netbiz.com.pl.
                Pozdrawiam
              • Gość: lucyperek Re: do lucyperka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 12:59
                Rozumiem, rozumiem. Tylko ,że to nie ma nic do rzeczy. Każdy zrobił jakiś
                wybór, trafny bądź nie. Fakt, że ktoś czegoś tam się uczył to jego sprawa. A
                czy rynek chce i potrzebuje tych umiejętności to rzecz inna. Co JA robię ? 18
                lat temu porzuciłem pracę na ciepłej posadce i założyłem własną firmę
                (produkujemy elektronikę). Ile mi płacą ? Sam sobie płacę.
                Zapewniam, że do normalnego funkcjonowania psychicznego pewna doza egoizmu jest
                niezbędna. Inaczej człowiek zamienia sie w kubeł na smieci. A moją żonkę kocham.
                pozdrawiam

                PS. Ona studiowała prawo, robiła doktorat, miała spore osiagnięcia w
                kryminologii. A teraz zajmuje się handlem zagranicznym. I nikt nie narzeka !
        • Gość: wachi Re: Wściekły !! IP: *.in-addr.octava.net.pl 18.02.04, 13:29
          "Jeśli człowieku dopiero teraz zamierzasz sie uczyc
          > języków, to cieniusio."
          Chłopie, zastanów się co piszesz. Wiesz jak uczono języków w tym kraju? Wiesz
          ile kosztuje jakikolwiek kurs językowy? Jak zapłacić z takiej pensji za kurs,
          skoro nie starcza na utrzymanie?
          Bardzo wiele osób ma ten problem, że kończyli szkołę w komunie z dobrym
          rosyjskim, a teraz od nich oczekują znajomości języków zachodnich. Przy czym
          nigdy zarobki nie pozwalały na opłacenie kursu.
          Pozdrawiam
          • Gość: lucyperek Re: Wściekły !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 14:11
            > "Jeśli człowieku dopiero teraz zamierzasz sie uczyc
            > > języków, to cieniusio."
            > Chłopie, zastanów się co piszesz. Wiesz jak uczono języków w tym kraju? Wiesz
            > ile kosztuje jakikolwiek kurs językowy? Jak zapłacić z takiej pensji za kurs,
            > skoro nie starcza na utrzymanie?

            Wiem. Angielskiego nauczyłem sie w liceum (lata siedemdziesiąte), w zwykłym
            liceum. Wystarczyło chcieć. Kuć słówka, łazić do EMPIKu (były wtedy takie
            czytelnie z prasa zachodnią), pożyczac książki z British Institute (za
            darmo !). TYLKO CHCIEĆ. Za kurs włoskiego 3 lata temu płaciłem 450 zł za
            semestr (60 godz.)!!! Tylko nie w głupiej szkole językowej, a we Włoskim
            Instytucie. Przeleciałem 6 semestrów bardziej dla draki niz z musu i gwarantuje
            wszystkim, że jak ma się chęci to mozna sie wszystkiego nauczyć. Jesteście
            wszyscy przyzwyczajeni, że ktoś za was cos zrobi. Nie dziwi wiec, że jutro
            będzie lepper...
            • Gość: wachi Re: Wściekły !! IP: *.in-addr.octava.net.pl 18.02.04, 14:22
              A mnie uczono w latach 80 w LO ale tylko przez rok, bo pani odeszła do lepszej
              pracy, a nam przydzielono kogoś z FCE. Potem miałam bdb. ale nie powiem żebym
              znała więcej niż podstawy. Zapewniam Cię, że chęci nie wystarczą, a te
              1000zł/semestr trzeba jednak mieć.
              Ja już dawno stoję pod ścianą. Za wysoko, bez drabiny nie przejdę.
              • Gość: lucyperek Re: Wściekły !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 14:30
                Przejdziesz, przejdziesz. Nie przesadzaj z tą ścianą !
                pozdrawiam
      • Gość: wściekły wyjaśniam---Ewa29 to moja żona IP: *.telpol.net.pl 13.02.04, 13:12

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka