Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Logistyka-studia podyplomowe

    IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.02, 12:59
    Zastanawiam sie czy warto konczyc studia podyplomowe z logistyki. Koszt niemały
    4600, a pozniej uslysze, ze tak ale jesli bede mial doswiadczenie. Studia
    skonczylem dwa lata temu, pozniej wyjechalem zagranice na pare miesiecy. Teraz
    nie pracuje, poniewaz kazdy wytyka mi brak doswiadczenia. Czy jest ktos madry i
    cos doradzi?
    Obserwuj wątek
      • Gość: SLONZOK Re: Logistyka-studia podyplomowe IP: 192.168.6.* 14.02.02, 15:47
        Szukej w wielkich koncernach w zakresie logistyki
        (produkcji,sprzedarzy,transportu). Wiele z nich
        paczy teroski na wschod i poszukuje ludzi 2) "po drugie"
        ze znajomoscia krajow/jezykow, a 1) (dopiero) "po pierwsze"
        ze znajomosciom fachu (doswiadczenia nie zadane).

        A potym (moze juz za 1-2 lata) wroc do kraju-czlonka EU/UE
        o nazwie "Polska" i stary wyprobowany efekt pt. "Wczoraj
        jeszcze w Ameryce, a teraz, dzisiaj, specjalnie dla Panstwa,
        tu u nas w Piotrkowie Trybunalskim - Elvis !" dziala.

        Doswiadczenie, jynzyki, obycie/oglada, znajomosci etc.(moze
        i troche forsy, choc w Twojej sytuacji chwilowo nie decydujace).

        Nie zrobisz blendu, napewno pojdziesz "do przodu". Polska, kraj wielki,
        wyjdzie z dziury. Konjunktura, no i lokalny rynek pracy, sie polepszy.
        [ A jak niy, to tedy zlozysz wniosek
        o wize wjazdu na Gorny Slonsk - autonomia !
        hehe.... ]

        Ale niy przeczekuj, tylko mysl antycypatywnie ! Jesli jusz mosz walczyc
        i cierpiec, to czamu niy zagracom ? Niy zapomnij, ze za tylko kilka godzin
        jestes w Berlinie, w Budapeszcie, w Paryzu, w Londynie, w Dublinie czy,
        moim zdaniem tez niezle, w Rydze, Kijowie abo Moskwie.

        Kolega Niemiec (bez dobrych stopni) byl w tandetnym "prawatnym banku handlu
        zagranicznego" w Archangelsku (!), a teraz nie zaluje nic, bo wtedy mial dobry
        wieleuczacy czas, a dzisiej siedzi w bardzo waznym dziale handlowym w Deutsche
        Bank we Frankfurcie/M. Bank oczywiscie juz nie istnieje, ale co z tego.

        Kolezanka studjowala po ukonczonych studiach - nolens volens - jeszcze
        2 trimestry w Brystolu/Bath i dorabiala tam roznymi jobami, dzisiej, tak
        "przeskakawszy" chwilowo dziura popytu na mlodych absolwentow, siedzi
        za bardzo waznym biurkiem w BASF`ie.

        A jo podrozowol "jak gupi" podczas studiow, niy opuszczajonc wiezienia w
        marokanskim Tanger`ze, a po dyplomie siedziolech jako "(mlody b.korzystny
        guptok-)konsultant d/s organizacji transportu" w Ljubljanie - wprawdzie wiyncyj
        jo zech sie lod nich nauczyl niz one lody mnie, ale to mi pomoglo tukej dostac
        sie do firmy konsultingowej wdrazajacej SAP, podczasgdy niektorzy koledzy ze
        studiow jeszcze udajom ze studjujom, robia "dalej do przodu" = np. doktorat,
        spacerujom do Urzedu Pracy abo przyjonwszy pierwszo lepszo okazja menczom sie
        na tym samym fleku niy majonc mozliwosci "odskoku", bo brak prawdziwych, tzn.
        prawdziwie ciekawych referencji.

        Coby bylo ganz klar : Uczyc, to jo sie tysz uczol - na dwoch uczelniach,
        fakulatatywne aktywnosci autoedukacyjne w prywatnym zakresie + zaangazowanie
        polityczno-charytatywne. Ale konkuryncjo je tukej mocno, cza piyronym sztram-
        plowac. No i zyje siy ino roz, cza zyc "dziko & intensywnie".

        No to robía tyroski szlus, pra.


        Dej pozur - spomnij sie durch:
        Musisz byc bardziyj "zaradny" niz inne boroki !

        Pozdrowienia
        SLONZOK (pseudonim: Wyspany)


        PS: W internecie jes pelno szans (jak sie zno jenzyki).

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka