Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ja nowy pracownik

    IP: *.adsl.inetia.pl 14.03.10, 14:41
    dostałem nową pracę, firma żeby mnie zachęcić do przejścia, opłaca mi
    mieszkanie , mam do własnej dyspozycji samochód, komórkę itp. - okazuje się że
    jestem Key Managerem, tyle że takich jak ja jest 9 osób w naszej firmie, widzę
    ze zaczynają się schody bo nie zostali potraktowani tak jak ja,czyli nie mają
    dopłaty do mieszkania, jeden nie ma samochodu i są o to wściekli czemu dają
    wyraz komentując co ja to dostałem; w bezpośrednich rozmowach ze mną - nie
    wiem jak na to reagować, przy czym nie chwaliłem się tym , wszyscy wszystko
    wiedzą - atmosfera robi się koszmarna, naprawdę to cieszyłem się ale mam już
    dość, nie wiem co robić bo przybiera to już naprawdę ostre formy- nerwowo mnie
    to wykańcza i tak naprawdę za bardzo o to wsztstko nie walczyłem
    Obserwuj wątek
      • monia420 Re: ja nowy pracownik 14.03.10, 20:04
        1. Cieszyć się ze swojego sukcesu:)
        2. cieszyć się, że jesteś lepszy w negocjacjach:)
        3. Wysłać/pokazać paluchem/ swoich kolegów handlowców do roboty:)i
        ew. do nauki.
        4. Jesteś zdolnym sprawnym sprzedawcą. Doceń to, a kolegami się nie
        przejmuj. Gdybyś nie miał gdzie mieszkać, raczej nie przyjęliby Cię
        pod swój dach, tylko wysłali do roboty:) Jestem zdania, że każdy ma
        taką rzeczywistość jaką sobie stworzył:)
        • Gość: emilla111 Re: ja nowy pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 20:38
          Uważaj, czy przypadkiem "koledzy" nie chcą cie celowo wygryźć, pozbyć się.
          Jesteś dla nich konkurencją, w dodatku z większymi bonusami, to oczywiste że nie
          jesteś mile widziany w ich gronie.
          • Gość: piotr Re: ja nowy pracownik IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.10, 18:29
            dzięki za te słowa otuchy od Was, tak naprawdę to pierwszy raz mi się tak udało
            wynegocjować, nie jestem jakimś znajomym szefa , kierownictwa, po prostu w
            siebie nie wierzyłem i postawiłem te warunki bo i tak byłem pewny że odpadnę i
            jednak po raz pierwszy w życiu dostałem jakąś sensowną ofertę, ale i tak mi nie
            jest fajnie bo mam wrażenie, wiem to na pewno że będzie ciężko z kolegami - a
            zawsze w poprzednich firmach było pod względem w porządku i to mnie przeraża że
            tutaj tak nie jest; na razie przetrząsam internet i to forum by znaleźć jakieś
            dobre rady by sobie z tym radzić, pozdrawiam
            • wisdom_is_rare Re: ja nowy pracownik 20.03.10, 00:39
              Ja zgadzam sie z Monia- pogratuluj sobie umiejetnosci
              negocjacyjnych, nawet jesli, jak piszesz, wyszlo to przypadkiem.
              Bylam jakis czas temu swiadkiem podobnej sytuacji, kiedy kilkoro
              pracownikow na tych samych stanowiskach zaczelo dyskusje o zarobkach
              i wyszlo na to, ze jedni maja lepiej od drugich (i nie chodzi tu o
              system bonusowy czy staz pracy a o zwykla, podstawowa stawke).
              Nie daj sie wpedzic w poczucie winy, a juz na pewno sie nie tlumacz,
              bo to tylko woda na mlyn...powodzenia!
            • havokkk Re: ja nowy pracownik 30.03.10, 09:38
              Do bani firma, gdzie informacje o Twoim uposażeniu i bonusach krążą sobie luźno
              za Twoimi plecami.
        • Gość: 50-latek Re: ja nowy pracownik IP: *.dk-kaelteanlagen.de 29.03.10, 16:34
          Nie miałem zamiaru odpowiadać, jednak, gdy poczytałem sobie kilka "dorad" to aż
          mnie ręka świerzbi...
          Nie wiem, czy ja już odwykłem od polskich "zasad" (ponad 20 lat poza Krajem),
          czy są one takie..., no powiedzmy zwariowane, ale nie rozumiem, jak można się
          "chwalić" swoją gażą...!?
          Rozumiem, samochód itp. to się widzi, ale, co do uposażenia, to o tym nie
          powinno się wspominać...!
          Poza tym, nie rozumiem tej "zazdrości/zawiści" kolegów - jeśli
          wyrabiasz/przynosisz więcej zasków dla firmy, to jakim prawem mogą się oburzać -
          wystarczy porównać wyniki...!?
          Chyba że Twoje wyniki są przeciętne...
          • jolka.online Re: ja nowy pracownik 29.03.10, 19:31
            Ja nie odwykłam od polskich realiów, a mnie zatkało, że ktoś daje się wciągnąć
            kolegom w rozmowę o swoich zarobkach.
            To się po prostu musiało źle skończyć.
          • Gość: Michał Re: ja nowy pracownik IP: *.chello.pl 29.03.10, 22:28
            Gość portalu: 50-latek napisał(a):

            > (...) nie rozumiem, jak można się "chwalić" swoją gażą...!?

            Proponuje najpierw nauczyć się czytać. Piotr w swoim pierwszym wpisie wyraźnie
            zaznaczył, że się nie chwalił.
            • jolka.online Re: ja nowy pracownik 30.03.10, 13:54
              Ja umiem czytać i przeczytałam, że się podobno nie chwalił.
              Tylko wyjaśnij, skąd płacz, że teraz są przytyki do jego benefitów? Kadrowa
              rozgadała, czy szef? No nie rozśmieszaj mnie, to jaki w takim razie ma problem?
              Bezpodstawne (albo wzięte z przecieku) przytyki do zarobków się kończy
              błyskawicznie: "skoro ty wiesz ile ja zarabiam, to skąd to wiesz, bo chyba nie
              ode mnie? Muszę się o to zapytać szefa, kto tu jest tak dobrze poinformowany"
              Wypróbowane. I gwarantuję ci, że wtedy temat ucisza się od razu.
              Nikt poważny w firmie nie pokaże zarobków jednego pracownika drugiemu, bo firma
              będzie miała z tego powodu kłopoty. Nawet jak dojdzie do czegoś takiego, to w
              interesie szefa jest zatkanie buzi wszystkim (włącznie z dołożeniem "premii"
              poszkodowanemu w ramach załagodzenia sprawy).
        • mathew222 Re: ja nowy pracownik 01.06.10, 11:58
          Nie przejmuj się na pewno sobie poradzisz.. zobacz nasz serwis moze pomoc !
          projektowanie stron internetowych
      • Gość: gosc Re: ja nowy pracownik IP: *.chello.pl 20.03.10, 18:18
        nie wiem, jak dostales te bonusy. jeśli nie jestes jakimś ziomem / rodziną
        szefa, to oni niech sobie wsadzą gdzies swoje pretensje... może podejrzewają cię
        o jakiś chory układ? pogadaj z nimi, powiedz, jak do tego doszło, że masz te
        przywileje. niech wiedzą, że zostały uczciwie zdobyte (zakladam, że tak było?).
        nie daj sie zastraszyc.
        • zaba66-pl Re: ja nowy pracownik 20.03.10, 21:58
          Zawistnicy uprzykrzą Ci życie.Udało Ci się wynegocjować dobre warunki ale oni Ci
          tego nie darują .Wiem co mówię bo miałam też taką sytuację-do jakiegoś momentu
          zarabialiśmy z koleżeństwem podobnie gówniane pieniądze.Gdy stwierdziłam, że
          dość tego i chciałam abyśmy wspólnie upomnieli się o podwyżkę to nikt nie miał
          odwagi.No a gdy mi po długich negocjacjach udało się ugrać niezłe warunki to się
          dopiero zaczęło...Więc współczuję bo mentalność u nas taka:byle po równo i bez
          wysiłku.
          • Gość: gabrielaabratowicz Re: ja nowy pracownik IP: 109.243.233.* 24.03.10, 12:44
            Myślę, że tutaj rozwiązaniem może być szczera rozmowa z każdym ze współpracowników (w cztery oczy).
            Spróbuj po prostu wyjaśnić, jak do tego doszło, że masz takie przywileje,(wynegocjowałeś, masz dobre kwalifikacje,powiedziałeś szefowi,że chcesz się poświęcić swojej pracy, a szef to docenił i dał Ci te bonusy)może spróbuj zachęcić kolegów do tego, żeby też starali się dobrze pracować,żeby zdobyć takie przywileje.

            Jeśli to nic nie da, możesz porozmawiać ze swoim szefem(oczywiście nie donosić jakich masz okropnych współpracowników)tylko spokojnie wyjaśnić,że pojawił się taki problem, że źle się z tym czujesz, chciałbyś jakoś rozwiązać ten problem, bez szkody dla żadnej ze stron.

            Dobry szef powinien zareagować i wyjaśnić całą sytuację.

            pozdrawiam serdecznie
            Gabriela Abratowicz
            www.8hours.pl
            • znafca_od_fszystkiego Re: ja nowy pracownik 29.03.10, 12:49
              Zgadzam się z Gabrielą. Do tej niezręcznej sytuacji doprowadził szef. Jeśli jest doświadczony powinien przewidzieć konsekwencje nierównego awansu. Albo tego uniknąć albo wyjaśnić pozostałym motywy swojej decyzji. Niektórzy szefowie promują pracowników "po cichu" ale to wcześniej czy później wyjdzie. Wystarczą np. czekoladki dla pani z kadr.

              Porozmawiaj z kolegami przy jakimś piwku a jak nie da rady poproś o wsparcie szefa.

              Zawsze też możesz służbowy samochód dać mi do dyspozycji i wszyscy będą zadowoleni ;)
        • Gość: joanna Re: ja nowy pracownik IP: *.yamana.com 29.03.10, 19:04
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > nie wiem, jak dostales te bonusy. jeśli nie jestes jakimś ziomem /
          rodziną
          > szefa, to oni niech sobie wsadzą gdzies swoje pretensje... może
          podejrzewają ci
          > ę
          > o jakiś chory układ? pogadaj z nimi, powiedz, jak do tego doszło,
          że masz te
          > przywileje. niech wiedzą, że zostały uczciwie zdobyte (zakladam,
          że tak było?).
          > nie daj sie zastraszyc.
          To takie bardzo polskie - tlumaczyc sie przed kims, kto sam powinien
          sie wytlumaczyc.

          Z nikim nie gadaj, nikomu nic nie tlumacz. Przyjmij do wiadomosci,
          ze za swoj sukces placisz jakas tam cene, czyli wykluczone sa
          przyjacielskie i kumpelskie stosunki w pracy. Oddziel prace od
          domu, szukaj przyjaciiol gdzies indziej a do pracy chodz, zeby
          pracowac i zeby udowodnic, ze dodatkowe "incentives" byly absolutnie
          adekwatne.
          Nawet jesli ci to nie wyjdzie teraz, uodporni cie i da nowe
          doswiadczenie na jutro.

          Gratulacje i - powodzenia!

          j
          • Gość: bg Re: ja nowy pracownik IP: *.ghnet.pl 29.03.10, 20:38
            I to jest jedyne sensowne wyjście. Żadna rozmowa nic nie pomoże, a zobaczysz
            jeszcze mogą przekręcić twoje słowa
            • Gość: dee Re: ja nowy pracownik IP: *.chello.pl 30.03.10, 00:25
              zgadzam sie w pelni z powyzszym.
      • panirogalik lej na frajerów ciepłym moczem 24.03.10, 18:21
        masz jakieś haki na nich? Jeśli nie, to szukaj, szukaj a jak znajdziesz to nie
        szantażuj ich ale niech wiedzą że ty wiesz...
      • Gość: Yossarian Re: ja nowy pracownik IP: 188.33.145.* 25.03.10, 09:51
        Powiem tak masz przerąbane i prędzej czy póżniej wykńczysz się
        nerwowo bo jak widzę jesteś gościem OK, który ceni sobie
        współpracę i dobra atmosferę w pracy a nie karierowiczem -
        psychopatą- oszołomem. Moim zdaniem jeśli masz ten sam zakres
        obowiązków i stanowisko co inni to firma jest chora. Jeśli masz
        lepsze kwalifikacje i doświadzcenie powinieneś dostać wyższe
        stanowisko a wtedy lepsze warunki byłyby uzasadnione. Niestety
        firmy w Polsce nie rozumieją, że powinno istnieć coś co się nazywa
        regulamin płac i premiowania ( tak jest w porządnych zachodnich
        firmach również w Polsce )co elimniuje dziwne sytuacje i nie
        wywołuje bezproduktywnej atmosfery zawiści i rycia pod sobą.
        Niestety nawet z wypowiedzi na forum widać, że generalnie w Polsce
        ludzie maja kiepskie pojęcie o tym jak powinna wyglądaqc praca w
        normalnej firmie. Moja rada : idz do szefa i poproś o zmianę nazwy
        stanowiska np. senior KAM to bedzie formalność a może rozwiąże
        twój problem.
      • Gość: gosc Re: ja nowy pracownik IP: 212.160.172.* 29.03.10, 11:49
        Utnij krótko i z uśmiechem:
        Każdy ma to, na co zasłużył.
        • Gość: gość Re: ja nowy pracownik IP: *.net.stream.pl 29.03.10, 12:36
          No tak, to z całą pewnością poprawi jego stosunki z kolegami z pracy.
          • Gość: Iga Re: ja nowy pracownik IP: *.enion.pl 29.03.10, 12:56
            Może poprostu jak to sie robi czasem w firmach, nowo przyjety
            zaprasza współpracownikow z pracy na "piweczko". W neutralnych
            warunkach można pogadac i wyjasnic problemy, zwykle sa to dziwne
            niedomowienia lub jakas glupia plota. Jesli to nic nie da to szukaj
            pomalu innej pracy, zespol cie i tak nie dopusci do swojego grona.
          • Gość: Aggie Re: ja nowy pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 14:52
            A to niech nie poprawia!
            Facet wynegocjował sobie lepsze warunki - plus dla niego. Jesli pozostali
            pracownicy przyjmuję postawę sierotek, liczących na to, że z nieba im wszystko
            spadnie, to znak, że nie umieją walczyć o swoje. Piotr dostał to, co sobie
            UCZCIWIE wynegocjował.

            Ma kolegów zapraszać na piwo, próbować się z nimi dogadywać? I po co? Ma się
            jeszcze usprawiedliwiać z tego powodu, że zaoferowano mu lepsze warunki?
            Zaoferowano, to przyjął. A na piwo mozna iśc z normalnymi ludźmi, a nie banda
            zawistników, którzy i tak nie przestana mu czterech liter obrabiać, zamiast
            wziąc się ostro do roboty.

            Piotrze, z niczego się nie tłumacz. I nie szukaj przyjaźni w pracy. Pracuj
            najlepiej jak potrafisz i ciesz się z tego, co masz, bo dostałeś to uczciwie.
            Nie daj sobie wmówić, że jesteś odpowiedzialny za to, że kilka sierot wierzy w
            cuda, czyli - jak postoisz w kącie, to cię zauważą.

            Nie pozwól natomiast na żadne docinki czy dogryzki. Jak ktoś do ciebie
            wyskakuje, to nie bierz go na stronę i nie dopytuj, o co chodzi. Od razu walnij
            z grubej rury: "Masz jakiś problem?". Przy wszystkich. A jesli pracownicy będą
            ci nadal dogryzać, idź od razu do szefa i przedstaw jasno sytuację. Przyjaźnić
            się z banda zazdrosnych bałwanow nie musisz, a wszelkie próby docinania czy
            wyżywania się na tobie zgłaszaj od razu do szefa. Oni nie mają prawa tak cię
            traktować, a ty się z nimi nie szczyp. Nie pozwól sobie wejść na głowę.
      • Gość: gościówa Re: ja nowy pracownik IP: 195.117.216.* 29.03.10, 13:18
        Hej, widać, że jesteś wrażliwy, niestety ludzie to wykorzystują do bólu. Możesz
        iść do dobrego psychologa i ustalić z nim jak postępować w pracy. Możesz też
        brać tabletki na uspokojenie (np na serce), jeżeli cie wykańczają. Oczywiście
        jeżeli są szanse na to że sytuacja się zmieni. Inaczej zacznij szukać nowej
        pracy, jeżeli nie masz siły pracować z psychopatami.

      • Gość: kaska Re: ja nowy pracownik IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.10, 13:23
        Proponuję powiedzieć kolegom z pracy przy najbliższej okazji,że
        jeżeli czują się gorzej wynagradzani w pracy niech SAMI pójdą do
        kierownictwa i poproszą o wyrównanie, podwyżkę czy co tam chcą.
        To przecież nie jest twoja wina że oni zarabiają mniej, nie ty
        ustalasz pensje i dodatki tylko "góra". I na twoim miejscu nie
        przejmowałabym się kolegami, choć takie komentarze są przykre, znam
        to.
      • ejdika Re: ja nowy pracownik 29.03.10, 13:31
        no to przechlapane, taka atmosfera w pracy, no, no....

        Gameo
      • Gość: mimi Re: ja nowy pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 16:07
        Jeżeli już powinni mieć jakiekolwiek pretensje,to do kierownictwa firmy,że tak
        nierówno traktuje pracowników.Ty absolutnie nie masz na to wpływu,a jak nie masz
        na coś wpływu,to nie możesz sie tym przejmować.Chociaż rozumiem,że jesteś
        wrażliwym facetem i chciałbyś mieć dobre układy z kolegami, ale poinformuj
        ich,że nie Ty powinieneś być adresatem tych pretensji.Myślę też,że jesteś takim
        człowiekiem,że z czasem Cie i tak polubią i te Twoje bonusy przestaną im
        przeszkadzać.
      • Gość: aquanta Re: ja nowy pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 16:23
        Wrzuć luz zajmij się pracą i doceń że koledzy mówią Ci to w oczy. Ponabijaj się
        że dostałeś bo jesteś przystojniejszy od nich i sprawniejszy seksualnie, zaproś
        na piwo.
      • opinia_publiczna_online Re: ja nowy pracownik 29.03.10, 16:58
        czyli norma, martw się gdyby było inaczej, przynajmniej znasz wroga ;-)
      • fraje Re: ja nowy pracownik 29.03.10, 20:00
        może w artykule znajdziesz inspiracje do tego jak opanować
        współpracowników... poradnik-kariery.monsterpolska.pl/w-
        miejscu-pracy/problemy-w-miejscu-pracy/jak-poradzic-sobie-z-
        toksycznym-wspolpracownikiem/article.aspx
      • Gość: ff Re: ja nowy pracownik IP: 195.205.67.* 29.03.10, 20:50
        Na twoim miejscu to bym zrezygnował z tej posady i znalazł bym sobie
        robote przy łopacie,po prostu szkoda nerwów i zdrowia po cóz ci
        dobra doczesne takie jak jakis samochód ,komóra ,bedziesz sie
        cieszył z rzeczy materialnych a nie zyciem
      • Gość: psycholog sukcesu Re: ja nowy pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 22:53
        kup 2 kilo baleronu. solidnie wytarzaj go w blocie i wsadz do przezroczystej
        reklamowki. chodz z nim do pracy codziennie przez 2 tygodnie. po tym czasie
        twoje apanaze pojda w kąt, wszyscy beda sie zastanawiac po co ci ten utytlany w
        blocie baleron.

        pozdrawiam
        • lein.at Re: ja nowy pracownik 30.03.10, 00:19
          Popieram olanie sprawy.
          Trochę szkoda,że nie uodporniłeś się wcześniej na podobne
          zachowania, teraz miałbyś na to totalnie wywalone. Zazdroszczę
          wcześniejszej pracy i atmosfery na studiach. Na moich, które obecnie
          kończę (thx god) podobne zachowania plus paleta z piaskownicy
          (rzucanie notatkami, obrabianie publiczne du.py od metek na
          ubraniach po kolor włosów) przez grupę uprzywilejowaną
          bodajże "umysłowo" to standard.
      • adellante12 Mamoooooo!!!! A koledzy mnie nie lubiąą.. buuuuuu. 30.03.10, 08:25
        Jesteś żałosną pipa która przylazłą zaraz na forum szukać miejsca do anonimowego
        wypłakania się , a nuż może ktoś pocieszy, przytuli....
        Ile ty masz lat chłopie ??!!! Bo takie zachowania to były dobre w przedszkolu
        albo w początkach podstawówki...
        No chodź - ja Cie lubie dziubuś, przytule po główce pogłaszczę... Widzisz jaki
        masz ładny samochodzik, komóreczkę.. No sliczny i mądry Dziubuś...
        • drzejms-buond Re: Mamoooooo!!!! A koledzy mnie nie lubiąą.. buu 15.04.10, 13:40
          A czemu nie miałby sobie popłakać na forum?
          Rycz chłopie ile chcesz!
      • lolcia-olcia Re: ja nowy pracownik 24.04.10, 17:31
        Jednym słowem masz przesrane, ale pracujesz nie dla nich i ich sympatii, a dla
        firmy oraz kasy. Nie ma się co kleić do nich jak papier do dupy, rób co należy
        do Twoich obowiązków.
        • Gość: gosciu Re: ja nowy pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.10, 21:53
          Raczej długo nie będzie robił "tego, co należy do jego obowiązków". Jeśli w
          przypływie rozpaczy gość popełnia taki post na forum to widać jak na dłoni, że
          jest ofiarą regularnego i powszechnego mobbingu. Nie da się z tym wygrać, jeśli
          ma jeszcze poparcie swojego szefa to niech nie zdziwi się, że od pewnego momentu
          zacznie je powoli acz nieubłaganie tracić. Nie można wygrać z takim stadnym
          gnojeniem, im dłużej będzie walczył tym więcej szkód to przyniesie: zdrowie,
          zszargana opinia w branży itp.

          Jedyna rada: wiać, póki ma się jeszcze dobrą pozycję na rynku i kondycję
          psychiczną pozwalającą na szybki start w nowym miejscu.
      • zofijkamyjka Re: ja nowy pracownik 13.06.10, 09:22
        Gość portalu: piotr napisał(a):

        W pracy bardzo ważna jest atmosfera. Pracując w takiej jaka
        opisujesz, wykończysz się nerwowo. I uważaj duże firmy stosują
        takie "sztuczki", wpuszczają nowego, inaczej go traktują żeby
        usztywnic atmosferę i aby nikt nie czuł się bezpieczny. Wycisną z
        Ciebie ile sie da o potem kopną w d... jak im się zechce. Widziałam
        juz tyle takich sytuacji w mojej firmie, że wiem co mówię.
        Zadbaj o kontakty ze współpracownikami mimo wszystko, w sumie to nie
        Ty im krzywde robisz tylko jesteś narzędziem dziwnych gierek.
        To jest dziwne że długoletni pracownicy na takim samym stanowisku
        mają mniej niż Ty, początkujący. Dla mnie nawet podejrzane.
        • monia420 Re: ja nowy pracownik 18.06.10, 21:55
          jak dla mnie to problem mają koledzy - nie autor postu. jeśli będzie
          sprzedawał - będą go nosić na rękach - jak nie będzie sprzedawał,
          skończą się i benefity i praca... i wtedy zaczną się prawdziwe kłopoty.
          Tak więc zamiast jęczeć - DO ROBOTY SPRZEDAWCO:)
          • zofijkamyjka Re: ja nowy pracownik 21.06.10, 21:01
            Ale on jeszcze nic nie sprzedaje a juz go na rękach noszą. Dla mnie
            podejrzane.
      • sabriel Re: ja nowy pracownik 04.07.10, 12:05
        Wiesz, ja się ani trochę kolegom nie dziwię.Jeśli mają to samo stanowisko i
        pracują od ciebie dłużej to mają prawo czuć się pokrzywdzeni.Zasady przyznawania
        takich bonusów powinny być jasno sprecyzowane i nie powinny zależeć od umiejętności
        negocjacyjnych.
        Oczywiście nie jest to twoja wina,ale szefa, że nie traktuje swoich pracowników
        równo i stwarza podziały( może mu to na rękę?). Nie będziesz miał niestety lekko
        i z pewnością niezadowolenie kolegów nie raz odczujesz.Takie osoby niestety nie
        są lubiane i są izolowane.Oczywiście, ktoś tam może napisać że to wyłącznie
        problem kolegów,ale to nie prawda. W pracy spędza się większą część dnia i chyba
        lepiej się pracuje w przyjaznej atmosferze.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka