jarkoni 12.09.06, 18:04 Czy ma ktoś ochotę na spacer? Super słoneczko, wiaterek, pogoda marzenie...Mam blisko park, ostatnio wiewiórki widziałem...Ktoś chętny? Bzdurny post? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pudeleczko_75 Re: Mała zmiana.... 12.09.06, 18:15 ja mam i sobie chyba pójdę nie bzdurny.... Odpowiedz Link
beata407 Re: Mała zmiana.... 12.09.06, 19:59 a ja byłam, Tylko liście zaczynają już spadać... Jak to było? "Idzie jesień przez park? Wiewiórek nie widziałam, ale chyba tylko dlatego, że od wczoraj nos mam opuszczony na kwintę. Takiego świństwa się ze strony mojego prawie eks nie spodziewałam, czy w swojej naiwności mojego prawie eks oceniam zbyt dobrze, mała poprawka - oceniałam do wczoraj, od dziś po długim spacerze, przemyśleniu paru spraw stanęłam do walki, chciał wojny - będzie miał wojnę. Odpowiedz Link
maheda heh 12.09.06, 20:04 ... widzę, że w Krakowie jakieś takie cuś krąży... Je też tak uważam. Chce - to się doczeka. Odpowiedz Link
joasia69 Re: Mała zmiana.... 12.09.06, 20:45 a u mnie, jak pracuję, za oknem biegają wiewiórki bez przerwy do niedawna były też pawie i sarenki jesienią pachnie już, zwłaszcza wieczorem..... ja byłam na spacerze to nie jest bzdurny post ) Odpowiedz Link
libra22 Re: Mała zmiana.... 12.09.06, 20:50 za oknem sroki i dzieci spacer mały był z oddechem bryzą morską (choć katar jak cholera) a jutro idę na FPFF - pierwszy raz w życiu o! Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Mała zmiana.... 12.09.06, 20:51 a jutro idę na FPFF - pierwszy raz w życiu > o! libra jak rozszyforwac ten skrót??? ja nie wiem Odpowiedz Link
libra22 Re: Mała zmiana.... 12.09.06, 21:20 Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Mała zmiana.... 12.09.06, 21:28 ja za to od jur=tra zaczynam kurs salsy) co tam Odpowiedz Link
libra22 Re: Mała zmiana.... 12.09.06, 22:17 to też masz fajnie tam fajnie uczą bioderkami i łapkami kręcić (jak byłam 4 razy to jakoś nie umiałam tego zgrać Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Mała zmiana.... 12.09.06, 22:18 zobaczymy czyy ja bede umiała trzeba coś robić w każdym razie, akręcenie bioderkami złe nie jest i może się przydać w tańcu)) Odpowiedz Link
grzanka23 Re: Mała zmiana.... 12.09.06, 23:23 ja co dzien chodze na spacry.Czy ladnie czy brzydko na dworze. Odpowiedz Link
fankaaa Re: Mała zmiana.... 13.09.06, 18:23 Wolę chyba na rower... Odkryłam właśnie to forum (niespecjalnie jestem chyba bystra, ale też dopiero tu raczkuję ... ). Przeczytałam początek i pomyślałam,ze ciekawe, czy w międzyczasie widzisz swój rozwód mniej dramatycznie... . Bo on się już chyba odbył....Może już o tym pisałeś, a ja się tu blamuję, jeśli tak, to sorry, Odpowiedz Link
ewelinka1976 jarkoni, a mogę zabrać rolki?? 13.09.06, 19:51 właśnie zaczynam jeździć... w tym wieku... to co, idziemy?? Odpowiedz Link
jicky7 Re: Mała zmiana.... 13.09.06, 22:34 Byłam. Oba spacery cudowne. Przed południem Arturówek, po południu park Promienistych ( to w Łodzi ). Pogoda marzenie, nic to że ciężko na duszy... Odpowiedz Link
jarkoni Re: Mała zmiana.... 13.09.06, 22:38 jicky7, a na Zdrowiu? Tam park przechodzi w prawdziwy las, super się tam spaceruje Odpowiedz Link
jicky7 Re: Mała zmiana.... 14.09.06, 04:49 Za daleko. Kiedy mieszkałam na Retkini, to tak, ale już od lat okolice Arturówka - a więc i moje spacery tamże. Pozdr. Odpowiedz Link
agash4 Re: Mała zmiana.... 14.09.06, 05:09 ja glownie na Zdrowiu. Mam rzut beretem, a teraz jeszcze sciezka rowerowa wypas prowadzaca do parku. Latem to nawet po drodze do Lunaparku na piwo albo lody sie zatrzymywalam. A ... i polecam wszystkim mniej romantyczny - jogging. Ja biegam raz wiecej raz mniej ( minimum 40 minut 3 razy w tygodniu) - tez duzo na Zdrowiu - mowie o Lodzi. Jak mam stresa to biegam - pomaga na caly wieczor po bieganiu. Odpowiedz Link
jarkoni Re: Mała zmiana.... 14.09.06, 08:18 agash4, ja teraz mieszkam przy Kaliskiej, do parku na Zdrowiu rzut beretem, może mnie zmobilizujesz do joggingu. Hmm, już widzę jak przezwyciężam lenia w sobie Odpowiedz Link
scriptus Re: Optymistycznie 14.09.06, 10:24 A ja codziennie na rowerek i jeżdżę sobie obserwować, jak rośnie, buduje się, robi się coraz ładniej, funkcjonalniej, lepiej. Już mi zbudowali nową drogę, dodam, że bez dziur, więc bez korków mogę wyjechać na wszystkie strony. Pomalowali wokół na kolorowo niemal wszystkie paskudne szare komunistyczne bloczyska i budują nowe, kolorowe... rym niemal świadomy ))). Przy tym na budowach w okolicy jest porządek, sprawna organizacja, tempo, wszystko się zmienia z dnia na dzień, Jeszcze niedawno (hehehe, mam na myśli lata 80) na podobnych budowach szare, brudne i ciężkie tatry i kamazy taplały się w niewiarygodnym błocku, teraz podobne prace wykonują czyste, kolorowe steyry, many dostojnie jeżdżą po drogach ułożonych z betonowych płyt... w owych niedawnych czasach leżały wszędzie w nieopisanym rozgardiaszu poniszczone, porozrzucane jakieś betony, rury, cegły, teraz ustawione na paletach, pozawijane w kolorowe folie, zabezpieczone i strzeżone, żeby nic nie zginęło, nic się nie zniszczyło... Na budowy przyjeżdża dziesiątki wykonawców własnymi samochodami osobowymi, dostawczymi, mają swoje przyczepy, ogrodzony, oświetlony parking, i chyba pracują 24 godziny na dobę. Nigdzie nie widać dziur w ogrodzeniu, pijanych roboli - meneli, itp. Po prostu, aż przyjemnie popatrzeć, więc co wieczór wsiadam sobie na rowerek i objeżdżam z "inspekcją" okoliczne budowy. Jest na co popatrzeć, w okolicy budują nową drogę, szkołę, stację benzynową, i kilka domów mieszkalnych. Wszędzie widać tempo robót, czystość i porządek. Jedyne, co mąci moją radość, to świadomość, że ci młodzi ludzie, co się wprowadzą do tych nowych mieszkań, metr po 6000 i więcej, będą tak ugotowani finansowo, że nie wiadomo, kiedy z tego wyjdą. A jak już objadę okoliczne budowy, to jeszcze kilka kółek po okolicznej puszczy kampinoskiej i do wanny )))))))) -- Optymista, to źle poinformowany pesymista. Odpowiedz Link
374.4w Re: Optymistycznie 14.09.06, 11:31 Scriptusie, taki śliczny opis, prawie jak relacje z odbudowy Warszawy i budowy Nowej Huty. Odpowiedz Link
libra22 ewelinko:-) 14.09.06, 21:21 Co Ty z tym wiekiem - masz 1976 lat? Bo jak to jednak rok urodzenia (za czym optuję), to ja mam się położyć do grobu z moim 1968? Odpowiedz Link
chalsia Re: Mała zmiana.... 14.09.06, 22:04 a ja byłam dziś z dzieckiem na grzybach dziś po południu. Pięknie było w lesie, zapachy cudne a i podgrzybaski całkiem sporawe też. Chalsia Odpowiedz Link
jicky7 Re: Mała zmiana.... 16.09.06, 10:14 Dziś też piękna pogoda. Biegniemy na spacery, jogging, rolki i co kto chce? Pozdr. )) Odpowiedz Link