Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Będzie lepiej!

    IP: *.acn.waw.pl 21.02.04, 17:32
    Niedługo wchodzimy do UE i wiele już się zmienia. Na razie są to
    zmiany "kosmetyczne" - głównie wprowadzane są różne biurokratyczne przepisy
    właśnie pod pretekstem wstąpienia do UE, o których mądrości nie będę się
    wypowiadał.
    Wiele ludzi liczy na ułatwienie wyjazdów w celach zarobkowych do
    pozostałych państw unijnych, to może też, ale przede wszystkim wiele się
    zmieni w naszym kraju, chociaż niekoniecznie od razu - jednak na pewno nie
    dopiero za kilkadziesiąt lat, jak szacują co poniektórzy pesymiści.
    W życiu zawsze jest coś za coś. Owszem, wejdą w życie różne mniej lub
    bardziej surowe przepisy, ale że się tak wyrażę, wzamian za to podniosą się
    zarobki. Bardzo realna wydaje mi się sytuacja, gdzie miesięczne zarobki ludzi
    ze średnim wykształceniem będą zaczynały się powiedzmy od 2500 zł a z wyższym
    od 5000 zł.
    Podkreślam, że chodzi mi o dolną granicę. Skończy się tyranie za 700 czy 800
    zł miesięcznie.
    W tej chwili grunt to nie tracić nadziei i nie pogrążać się w marazmie.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Lech Re: Będzie lepiej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.04, 17:50
        Rzeczywiście jest optymistą.Patrz Hiszpania, chodzi mi o bezrobocie i nie
        tylko.Pozdrawiam.
      • Gość: Pesymista Re: Będzie lepiej! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 18:12
        HAHAHAHAHAHAHAHAHAHA alem sie uśmiał.
      • Gość: anka Re: Będzie lepiej! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 18:34
        A czemu to 2500 za średnie , a 5000 za wyższe?


        To zarobki nie będą zależały od stanowiska tylko od wykształcenia?
        • Gość: magister Re: Będzie lepiej! IP: *.chello.pl 22.02.04, 14:57
          Gdyby nie to, to "wyższe wykształcenie" nie miałoby racji bytu. :-)
          • Gość: anka Re: Będzie lepiej! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.04, 18:12
            Zarobki są uzależnione od zajmowanego stanowiska nie od wykształcenia.
            Dodatki za wykształecenie to tylko w państwowych kolosach.
            • Gość: Tmp Re: Będzie lepiej! IP: 195.117.30.* 23.02.04, 19:18
              > Zarobki są uzależnione od zajmowanego stanowiska nie od wykształcenia.
              > Dodatki za wykształecenie to tylko w państwowych kolosach.

              A figę. Mój sąsiad pracuje w PKP, państwowy kolos a jakże. Jak zrobił zaocznie
              studia, to pensję mu zmniejszyli! Wytłumaczenie było jakoś takie, że wcześniej
              dorobił sobie dodatkowe pieniądze (ok. 50zł, fest!) stażem pracy, a skoro
              uzyskał wyższe wykształcenie, to tak jakby zatrudnili nową osobę. Cos mi się
              wydaje, ze to jest bezprawne, ale gość się boi żeby i tego nie stracić, więc
              zamiast skarżyć, już machnął ręką na te 50zł. A oczywiście wysyła życiorysy do
              innych firm, ale nie otrzymuje odpowiedzi odkąd jest inż. Ze średnim miał kilka
              rozmów, nie skorzystał, bo proponowali mu płacę taką samą jak na państwowym
              (okolice minimalnej) no to już wolał zostać tam gdzie ma umowę na czas
              nieokreślony i przynajmniej jakąś pewność nędznego bytu.
      • Gość: wachi Re: Będzie lepiej! IP: *.in-addr.octava.net.pl 22.02.04, 12:05
        Mnie już zostaje ślepa wiara że jednak będzie lepiej. Ale tylko dlatego, że
        gorzej już nie może być bo wielu psycha siądzie i wyjdą z siekierami na tych co
        decydują albo cośtam posiadają. To już było i niech zostanie przestrogą dla
        rządzących.
        Pozdrawiam Poszukiwaczy.
        • carrissimus1 Re: Będzie lepiej! 22.02.04, 12:57
          Optymistyczne podejście do życia jest wartością samą w sobie. Cieszę się, że
          jeszcze są ludzie którym chce się wierzyć. Ja również wierzę, że będzie lepiej,
          choć zauważam kurczenie się pokładów optymizmu. Martwi mnie to trochę, ponieważ
          nie chcę wpaść w bezdenną studnię beznadziei. Wtedy tylko strzelić sobie w łeb
          albo założyć stryczek.
          • Gość: wachi Re: Będzie lepiej! IP: *.in-addr.octava.net.pl 22.02.04, 16:30
            "...nie chcę wpaść w bezdenną studnię beznadziei. Wtedy tylko strzelić sobie w
            łeb
            > albo założyć stryczek."
            Właśnie. Być może im gorzej tym lepiej i trzeba znaleźć dno żeby było się od
            czegoś odbić.;-)
            Trzeba się wziąć w kupę i robić coś, czasem cokolwiek, a najlepiej coś co
            lubimy. Ja sobie teraz dużo rysuję, bawię fotkami, douczam się z nowości w gk.
            W każdym razie staram się nie tracić czasu i skoro już siedzę w domku, niech
            będzie z tego jakiś pożytek.
            Pozdrawiam.
      • Gość: Izka KTO ZAROBI NA WEJŚCIU... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 20:45
        Oczywiście, że się polepszy ;)
        Nie chciałabym Autora odzierać ze złudzeń... Polepszy się TYLKO tym, którzy i
        dziś nie narzekają (np. politykom).
        Jak to się ma do optymizmu? W tej sytuacji MUSIMY byc optymistami - inaczej
        zostanie nam kwaterunek na oddziale zamkniętym...
      • losiu4 Re: Będzie lepiej! 23.02.04, 07:00
        ano będzie. Ciekawe tylko komu

        Pozdrawiam

        optymistę

        Losiu
        • Gość: lucyperek Będzie lepiej! To tylko od was zależy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 12:06
          > ano będzie [lepiej]. Ciekawe tylko komu

          Chwila historii. Pamiętacie kiedy polska gospodarka miała największy rozpęd i
          wzrost ? W pierwszej połowie lat '90. Poprawiło sie tym, którzy na to ciężko
          pracowali i można sie już było nie bac pokazać w dobrym aucie. Wtedy naród
          doznał szoku widząc ilu ludzi nieźle żyje i wrzasnął "dość" wybierając sobie
          czerwonego. Czerwony jednak nie pozabierał majątków tylko popsuł gospodarkę,
          więc przyszła kolej na związek zawodowy. Tan dalej psuł zamiast zabierać, więc
          ponownie stanęło na czerwonym, żeby wreszcie dobić krwiopijców wrażliwością
          lewicową. No cóż teraz już tylko leper (Platforma przy braku zdecydowanego
          poparcia nie pociągnie długo) i fajerwerki. Odpowiedzcie sobie na pytanie, co
          was bardziej cieszy : to że wam sie poprawia, czy to że sąsiadowi krowa
          zdechła ?
          • Gość: wachi Re: Będzie lepiej! To tylko od was zależy IP: *.in-addr.octava.net.pl 23.02.04, 13:05
            Ja to sąsiadów mam w d...
            Mnie tylko drażni że niektórzy dorobili się złodziejstwem, co wiem, ale jako
            człowiek postronny dowodów mieć nie mogę. Akurat mój sąsiad był figurantem
            Niemców przy prywatyzacji sporego hotelu w moim mieście. Zamienił mieszkanko na
            spory dom i ustawił dzieciaki. I to wszystko dzięki temu że partia delegowała
            go na dyrektora, a potem nikt go ze stołka nie ruszył. Inni dorobili się własną
            harówką i tym życzę dobrze.
          • losiu4 Re: Będzie lepiej! To tylko od was zależy 23.02.04, 13:28
            Gość portalu: lucyperek napisał(a):

            > > ano będzie [lepiej]. Ciekawe tylko komu
            >
            > Chwila historii. Pamiętacie kiedy polska gospodarka miała największy rozpęd i
            > wzrost ? W pierwszej połowie lat '90.

            no nie do końca. O ile pamiętam wskaźniki, to za pierwszego czeronego
            kapitalistycznego najszybciej się gospodarka rozwijała. Kłopoty zaczęły się
            mniej więcej po rozpoczęciu procesu schładzania gospodarki...

            > Poprawiło sie tym, którzy na to ciężko
            > pracowali i można sie już było nie bac pokazać w dobrym aucie.

            dalej tak jest. Jednymi z lepiej zarabiających w mojej okolicy są ci, którzy
            zakasali rekawy i wzięli się do roboty. Tyle że w Niemczech i Austrii :) no
            dobrze, niektórym i w Polsce się powodzi. Ale i tak jeszcze lepiej jest tym,
            którzy przy korycie siedzą.

            > Odpowiedzcie sobie na pytanie, co
            > was bardziej cieszy : to że wam sie poprawia, czy to że sąsiadowi krowa
            > zdechła ?

            Może i lepiej, żeby ta krowa nie zdechła, ale - jako kradziona - do prawowitego
            właściciela wróciła ;)

            Pozdrawiam

            Losiu
            • Gość: lucyperek nie będzie lepiej ! To tylko od lepera zależy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 14:36
              > > Chwila historii. Pamiętacie kiedy polska gospodarka miała największy rozpę
              > d i
              > > wzrost ? W pierwszej połowie lat '90.
              >
              > no nie do końca. O ile pamiętam wskaźniki, to za pierwszego czeronego
              > kapitalistycznego najszybciej się gospodarka rozwijała. Kłopoty zaczęły się
              > mniej więcej po rozpoczęciu procesu schładzania gospodarki...

              Za pierwszego czerwonego to była konsumpcja rozpędzenia z poprzednich rzadów i
              nie ma to nic wspólnego z działaniami rzadowymi. Czerwony w latach 93-96 nie
              zdziałał kompletnie NIC poza wyhodowaniem leperka. A schładzanie.. wiem
              Balcerowicz musi odejść. Juz było.

              > Może i lepiej, żeby ta krowa nie zdechła, ale - jako kradziona - do
              prawowitego
              >
              > właściciela wróciła ;)

              Wracamy jak widzę do źródeł. Nic sie da, nic się uda, przed nami ściana. Można
              tylko ukraść. Stąd prosty wniosek : KAŻDY kto czegoś sie dorobił w gruncie
              rzeczy ukradł. Więc leperek ma rację. Trzeba zabrac wszystko wszystkim. Ale to
              juz ćwiczył lenin. Z jakim skutkiem chyba wiecie, a może jednak nie, bo jak
              widzę Europa w kółko ćwiczy to samo. Powtórka z rozrywki ?
              • losiu4 Re: nie będzie lepiej ! To tylko od lepera zależy 23.02.04, 18:06
                Gość portalu: lucyperek napisał(a):

                > > > Chwila historii. Pamiętacie kiedy polska gospodarka miała największy
                > rozpęd i
                > > > wzrost ? W pierwszej połowie lat '90.

                > > no nie do końca. O ile pamiętam wskaźniki, to za pierwszego czeronego
                > > kapitalistycznego najszybciej się gospodarka rozwijała. Kłopoty zaczęły się
                > > mniej więcej po rozpoczęciu procesu schładzania gospodarki...

                > Za pierwszego czerwonego to była konsumpcja rozpędzenia z poprzednich rzadów
                > i nie ma to nic wspólnego z działaniami rzadowymi.

                oczywiście. Złej baletnicy przeszkadza rąbek spódnicy. A co złego, to nie my...
                My oczywiście jak najlepiej chcieliśmy... i w ogóle... Dziwnym trafem jakoś te
                nieszczęścia Balcerowiczowi się zdarzały. No co za pech... może czas zejść na
                ziemię i oceniać ludzi po efektach, a nie chęciach i opiniach tzw. ekspertów
                silnie związanych z zainteresowanym

                > Czerwony w latach 93-96 nie
                > zdziałał kompletnie NIC poza wyhodowaniem leperka. A schładzanie.. wiem
                > Balcerowicz musi odejść. Juz było.

                jak dla mnie Lepper niczym się nie różni od Balcerowicza. I jeden i drugi to
                demagog i stara się trafić do - jak to marketingowcy nazywają - grupy
                docelowej. Jeden do zagubionych ludzi,, drugi do tzw. liberałów. Żałosnej walki
                o posadę szefa RPP nie wspomnę. A tak w ogóle, odejść powinien ten, który się
                nie sprawdza. Niezależnie od intencji i argumentacji. Po prostu do rządzenia
                się nie nadaje. I tyle. Jak na razie widzieliśmy w akcji Balcerowicza. Lepper
                jeszcze nie miał szansy (może i całe szczęście). Przypomnij sobie akcję
                Balcerowicza przy konstrukcji "zespołu ds. odbiuraktyzowania gospodarki", czy
                jakoś tam. Czyli następnego tabunu urzędników. To tyle, jeśli chodzi o pomysły
                różnorakie i guru różnej maści.

                > > Może i lepiej, żeby ta krowa nie zdechła, ale - jako kradziona - do
                > > prawowitego właściciela wróciła ;)

                > Wracamy jak widzę do źródeł. Nic sie da, nic się uda, przed nami ściana.
                > Można tylko ukraść. Stąd prosty wniosek : KAŻDY kto czegoś sie dorobił w
                > gruncie rzeczy ukradł.

                uda sie, uda... czemu niby nie. Znam niejednego, który bez oszustw doszedł do
                czegoś. Tyle że kradziejstwo wszelakiej maści nalezy tępić. A szczególnie to
                sprawowane przez tzw. prominentów (vide Lewandowski od lat kryjący się za
                immunitetem). Zrozumiem kradnącemu z głodu, natomiast nie rozumiem i nie
                potrafię przebaczyc tym kradnacym w majestacie "prawa". Szczególnie tym.

                > Więc leperek ma rację. Trzeba zabrac wszystko
                > wszystkim. Ale to juz ćwiczył lenin.

                I znów się nie rozumiemy. Może inaczej: czemu lista Wprost najbogatszych 100
                Polaków sprzed kilku lat aż się roi od siedzących w więzieniu ludzi?

                > Z jakim skutkiem chyba wiecie, a może jednak nie, bo jak
                > widzę Europa w kółko ćwiczy to samo. Powtórka z rozrywki ?

                Jeśli mam być szczery, to jestem raczej lewicowcem. Natomiast nie lubie
                jednego: hipokryzji. Niezależnie od opcji politycznej. Dlatego wolę Korwina -
                Mikke niż takiego Balcerka. A w ogóle denerwuje mnie jeszcze jedno: jakim cudem
                muszę płacić prywatnej firmie typu Nationale Nederlanden czy innemu Commercial
                Union za tzw. drugi filar. A w ogóle w imię czego do niego taki Buzek czy inny
                Balcerek mnie zmusił? Ja sobie nie życzę. Na ZUS mogę płacić, a reszte wolę
                przelać do banku przeze mnie wybranego lub w ogóle dać sobie z tym siana.
                System wisi mi za to dobrych kilkanaście tys. PLN. I tyle jeśli o tzw.
                liberalizm pana Balcerowicza (który u władzy był, gdy to prawo ustalano) et
                consortes chodzi.

                Pozdrawiam

                Losiu
                • Gość: Paweł Z. Re: nie będzie lepiej ! To tylko od lepera zależy IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 24.02.04, 11:56
                  Widzę, że dyskusja zeszła na tory mocno polityczne.
                  > My oczywiście jak najlepiej chcieliśmy... i w ogóle... Dziwnym trafem jakoś
                  te
                  > nieszczęścia Balcerowiczowi się zdarzały. No co za pech... może czas zejść na
                  > ziemię i oceniać ludzi po efektach, a nie chęciach i opiniach tzw. ekspertów
                  > silnie związanych z zainteresowanym

                  Święte słowa. W ogóle - jak mawiał swiętej pamięci Fryderyk Engels - smak
                  puddingu poznaje się przy jedzeniu. W ciągu ostatnich kilkunastu lat mieliśmy u
                  władzy ekonomistów dwóch szkół:
                  * Keynesistów - i nie chodzi mi bynajmniej tylko o "pierwszych czerwonych", ale
                  także o prof. Osiatyńskiego, który przegrał - niestety - wewnętrzną walkę o
                  rząd dusz w UW z Balcerowiczem.
                  * Neoliberałów, zwolenników szkoły neoklasycznej - czyli Balcerowicza i jego
                  naśladowców, ale także "drugich czerwonych", czyli towarzystwo, któremu Miller
                  dał wpływy w SdRP po 1998.
                  Jakoś tak się dziwnie składa, że podczas gdy rządzili nami przedstawiciele
                  piewrszej opcji, był rozwój gospodarczy, bezrobocie nie rosło, a w najgorszym
                  razie było stabilne. Natomiast gdy do władzy dorwali się przedstawiciele
                  drugiej opcji, cała gospodarka totalnie się posypała.
                  I to by było na tyle.
                  Co do tego tonu nienawiści do czerwonych obecnego w wypowiedziach niektórych
                  kolegów, to mnie to niezwykle bawi, wskazuje bowiem, że nawet dzisiaj, po
                  kilkunastu latach rządów demokratycznych, ciągle są tacy, którzy uważają, że
                  opozycja czerwony-nieczerwony ma jakiś sens. Polska - jak dowodzi np. sprawa
                  Rywina - to taka bananowa republika, którą rządzą ludzie z kapuchą. Ideolo to
                  tylko taki lep na naiwnych, którym chce się jeszcze chodzić na wybory.

                  jak dla mnie Lepper niczym się nie różni od Balcerowicza. I jeden i drugi to
                  > demagog i stara się trafić do - jak to marketingowcy nazywają - grupy
                  > docelowej. Jeden do zagubionych ludzi,, drugi do tzw. liberałów. Żałosnej
                  walki
                  >
                  > o posadę szefa RPP nie wspomnę. A tak w ogóle, odejść powinien ten, który się
                  > nie sprawdza. Niezależnie od intencji i argumentacji. Po prostu do rządzenia
                  > się nie nadaje. I tyle. Jak na razie widzieliśmy w akcji Balcerowicza. Lepper
                  > jeszcze nie miał szansy (może i całe szczęście). Przypomnij sobie akcję
                  > Balcerowicza przy konstrukcji "zespołu ds. odbiuraktyzowania gospodarki", czy
                  > jakoś tam. Czyli następnego tabunu urzędników. To tyle, jeśli chodzi o
                  pomysły
                  > różnorakie i guru różnej maści.

                  Oooo, to bardzo dobry argument. Niestety, krótkowzroczni Polacy nader szybko
                  zapominają o różnych tego typu akcjach. Dzisiaj już nikt o tych pomysłach nie
                  pamięta. Balcerowicz zaś jawi się wielu jako nieskazitelna postać nieomylnego
                  ekonomisty, główną przyczyną tego stanu rzeczy jest to, że Balcerowicz niczym
                  już dzisiaj realnym nie rządzi i decyduje głównie o emisjach nowych walorów
                  kolekcjonerskich przez NBP.
                  Natomiast nie zgodzę się, że nie ma dużej różnicy między Balcerowiczem a
                  Lepperem. Balcerowicz to gość dobrze wychowany, Lepper nie. A to stanowi o
                  sporej różnicy - gdybym miał zaprosić jednego lub drugiego na proszony obiad w
                  niedzielę, ten czynnik mógłby zadecydować, którego bym wybrał.

                  > Jeśli mam być szczery, to jestem raczej lewicowcem. Natomiast nie lubie
                  > jednego: hipokryzji. Niezależnie od opcji politycznej. Dlatego wolę Korwina -
                  > Mikke niż takiego Balcerka. A w ogóle denerwuje mnie jeszcze jedno: jakim
                  cudem
                  >

                  Kruca bomba, mam takie uczucie, jakbym czytał w tym momencie samego siebie. :-)
                  Pozdrawiam.

                  • Gość: lucyperek Re: nie będzie lepiej ! To tylko od lepera zależy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 14:28
                    > Jakoś tak się dziwnie składa, że podczas gdy rządzili nami przedstawiciele
                    > piewrszej opcji, był rozwój gospodarczy, bezrobocie nie rosło, a w najgorszym
                    > razie było stabilne. Natomiast gdy do władzy dorwali się przedstawiciele
                    > drugiej opcji, cała gospodarka totalnie się posypała.

                    Bo to chłopie było tak : przez 40 niemal lat była praca, wódka, ogórki i nic
                    sie złego nie działo. Potem przyszli parszywi liberałowie i co ? Bezrobocie
                    walnęło, zakłady sie wysypały, nastały czasy nędzy i beznadziei. Balcerek
                    jeszcze dołożył swoje.... Żądamy pomnika Wrzodaka !...

                    > Co do tego tonu nienawiści do czerwonych obecnego w wypowiedziach niektórych
                    > kolegów, to mnie to niezwykle bawi, wskazuje bowiem, że nawet dzisiaj, po
                    > kilkunastu latach rządów demokratycznych, ciągle są tacy, którzy uważają, że
                    > opozycja czerwony-nieczerwony ma jakiś sens

                    Upraszczasz facet. Czerwonego nienawidzę za całokształt i po prostu, albowiem
                    rzygam na dyktaturę ciemniaków. Na tępe, zachlane ryje, które cały świat
                    próbowały uszczęśliwić swoim prymitywem. To władza ludowa (na pohybel !)
                    załatwiła nam zapaść, z której będziemy jeszcze wychodzić przez
                    dziesięciolecia. Gorzej, ona zniszczyła mózgi, czego naprawianie będzie jeszcze
                    dłuższe. Opozycja czerwony-nieczerwony to śmieszne uproszczenie oczywiście. Ale
                    to czerwony dzięki grubej kresce mając wszędzie swoich (powtarzam WSZĘDZIE, w
                    każdym zakładzie, banku, urzędzie, instytucji) uniknął odpowiedzialności i
                    założył zwyczajną mafię. Ci ze 100 Wprosta to w dużej mierze własnie ci
                    kolesie. Postudiujcie ich życiorysy. Ja mówiłem o całej masie nieznanych ludzi,
                    którzy uczciwą pracą coś jednak uzyskali. Niemożliwe ? Dla nieudacznika z
                    pewnością.

                    > Polska - jak dowodzi np. sprawa
                    > Rywina - to taka bananowa republika, którą rządzą ludzie z kapuchą

                    a kto ich wybrał jak nie lewicowy naród. Wielokrotnie powtarzałem na tym tu
                    forum, że główny motyw kierujący ludźmi w Polse to chęć dokopania tym co mają
                    (pomijam przekręciarzy, tez ich chętnie zutylizuję) i tak przebiegają własnie
                    wybory. Neoczerwony mówi "zabiorę" i ma poparcie. Teraz leper mówi "zabiorę" i
                    rośnie. Nadal fenomenem jest dla mnie Platforma, ale długo nie pociągnie.

                    > > Jeśli mam być szczery, to jestem raczej lewicowcem. Natomiast nie lubie
                    > > jednego: hipokryzji. Niezależnie od opcji politycznej. Dlatego wolę Korwin
                    > a -
                    > > Mikke niż takiego Balcerka

                    To zrozumiałe, że na tym forum buszują głównie lewicowcy. Cóż ja jestem
                    liberałem i chyba nie przekonacie mnie, że lepiej jest być chorym i biednym niz
                    zdrowym i bogatym. Wolę Mercedesa niz Trabanta i dostatnie życie takoż.
                    Zupełnie nie uśmiecha mi się pracowanie na lewusa i darmozjada, który własnie
                    ma ochote sie pobyczyć. Taka dziwna fanaberia. Lewica nigdy i nigdzie nie
                    przyniosła światu postępu. Przyniosła zapaść cywilizacyjną, nędzę i zbrodnię.

                    pozdrawiam jednakoż

                    PS. Korwin tylko czasem mówi z sensem. On niestety chce być na siłę oryginalny
                    (realny) więc na 20% ciekawych poglądów prezentuje 80% idiotyzmów w stylu
                    protest przeciwko zapinaniu pasów, aborcja (baby na stos!), jeżdżenie po
                    trawnikach na Trasie Łazienkowskiej gdy mu się spieszy
                    • Gość: wachi Re: nie będzie lepiej ! To tylko od lepera zależy IP: *.in-addr.octava.net.pl 24.02.04, 15:17
                      > To zrozumiałe, że na tym forum buszują głównie lewicowcy.
                      Hehe, a kogo się spodziewasz na forum "praca", przedsiębiorców? Tu ludzie
                      szukają pomocy jak sobie poradzić w pracy albo jak znaleźć pracę. Nawet nie mam
                      ochoty zakładać firmy, bo praca najemna i wykonywanie poleceń (nawet
                      idiotycznych) jakoś mi nie przeszkadza. Tyle że jako pracownik lub bezrobotny
                      nie mogę popierać ograniczania moich praw na rzecz przedsiębiorców. To chyba
                      logiczne?
                      Opozycja czerwony-nieczerwony to śmieszne uproszczenie oczywiście. Ale
                      > to czerwony dzięki grubej kresce mając wszędzie swoich (powtarzam WSZĘDZIE, w
                      > każdym zakładzie, banku, urzędzie, instytucji) uniknął odpowiedzialności i
                      > założył zwyczajną mafię. Ci ze 100 Wprosta to w dużej mierze własnie ci
                      > kolesie. Postudiujcie ich życiorysy.
                      I tu masz rację, też mnie to drażni. Tyle że to nigdy nie byli czerwoni, ich
                      tylko tak się nazywa. I na prawdę to nie ważne pod jaką barwą występują bo to
                      są w większości wg. mnie złodziejskie nasienia.
                      >Ja mówiłem o całej masie nieznanych ludzi,
                      > którzy uczciwą pracą coś jednak uzyskali. Niemożliwe ? Dla nieudacznika z
                      > pewnością.
                      Ja też znam kilku ludzi, którzy dorobili się uczciwie. Tylko że oni wszyscy na
                      samym początku jeździli na zachód myć gary, stawiać domy itp. Nie znam innych
                      przypadków. Teraz oni wszyscy wyśmiewają się, m.in. na tym forum z ludzi,
                      którzy teraz robią dokładnie to samo co oni 10 lat temu.
                      Z moich obserwacji wynika że jednak lepiej ustawili się ci pierwsi, na pewno
                      mają z tego większą kasę.
                      Pozdrawiam.
                      • Gość: lucyperek Re: nie będzie lepiej ! To tylko od lepera zależy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 15:48
                        cześć lewicowcu,

                        > > To zrozumiałe, że na tym forum buszują głównie lewicowcy.
                        > Hehe, a kogo się spodziewasz na forum "praca", przedsiębiorców?

                        Haha, ja jestem przedsiębiorcą. Dlatego może widzę to z innej strony i nie
                        lubię lewicy, bo ona mi tylko może przeszkodzić (zabrać, ukraść, zabic
                        podatkami, zakazać działalności itd.). A łażę po forumie bo będę niedługo
                        zatrudniać nowych ludzi i chcę mieć jakieś wrażenia czy na rynku pracy został
                        jeszcze ktokolwiek, kto coś potrafi. To wbrew pozorom jest cenne.

                        > Tyle że to nigdy nie byli czerwoni, ich
                        > tylko tak się nazywa.

                        Przecież chodzi o skrót myślowy i określoną bandycką formację. A tak na
                        marginesie to zadziwiające dla mnie zawsze było, że im wyższe wykształcenie to
                        większe zbydlęcenie. Znałem w latach 80 paru drani z bliskiego otoczenia
                        jaruzela (a wczesniej nawet gomuły). To nie były ciemniaki. Ludzie na prawdę
                        wyjątkowi intelektualnie. I oni byli gotowi utopic kraj we krwi dla obrony
                        czystej formy. Przypominam, Pol Pot studiował na Sorbonie.

                        > Tyle że jako pracownik lub bezrobotny
                        > nie mogę popierać ograniczania moich praw na rzecz przedsiębiorców

                        Rozumiem, ale im my mamy wieksze prawa tym szybszy rozwój. Uwierz mi, że to nie
                        jest kwestia trzeciego jachtu. Bo żeby ten trzeci mógł być to trzeba wpierw
                        wsadzic w firmę, czyli nowych ludzi, technologie itd... Jak mniej mi ukradnie
                        państwo ludowe, to wpierw więcej zainwestuję w firmę bo to mi sie opłaci w
                        dwójnasób. To bardzo prosty mechanizm.

                        >Ja też znam kilku ludzi, którzy dorobili się uczciwie. Tylko że oni wszyscy na
                        > samym początku jeździli na zachód myć gary, stawiać domy itp. Teraz oni
                        > wszyscy wyśmiewają się, m.in. na tym forum z ludzi,
                        > którzy teraz robią dokładnie to samo co oni 10 lat temu.

                        To są zwykłe nuworysze. Prostak co mu wyszło prostakiem zostanie, a korzeni sie
                        nienawidzi...

                        > Nie znam innych przypadków

                        To już znasz. Ja. Zaczynałem od rzeczywistego zera i do tego w komunie. I
                        dlatego ja nigdy nie śmieję się z młodych, ambitnych ludzi, którzy mają pomysł
                        na życie i uparcie go wdrażają. Nie słuchając klasycznego polskiego
                        postękiwania i walcząc z pieprzoną zawiścią. Ale tacy nigdy nie będą pożywką
                        dla sfrustrowanych lewicowców, którzy chętnie by sie paśli na ich dorobku. Na
                        pohybel władzy ludowej !

                        pozdrawiam
                        • Gość: wachi Re: nie będzie lepiej ! To tylko od lepera zależy IP: *.in-addr.octava.net.pl 24.02.04, 16:47
                          Nie jestem lewicowcem. Mój punkt widzenia zależy od punktu stania. A stoję w
                          kolejce po robotę. Zapewniam Cię, że gdybym miała firmę to inaczej bym śpiewała.
                          Mój tato jeździł taksówką i skończyło się to długami, bo mama brała kredyty
                          żeby zapłacić ZUS. I wszystko to dzięki fałszywym rencistom i emerytowanym
                          milicjantom :-) więc wiem co oznacza prywatny interes.
                          Zawsze pracowałam w prywatnych firmach i widzę, że oni ciężko pracują, więc
                          dobrze jeśli mają odpowiednie zarobki. Pracowałam też w dużej firmie prywatnej
                          (SA) i znam relacje męża z dużej firmy państwowej. I powiem Ci tylko że
                          zwyczaje kierownictwa w takich firmach wiele się nie różnią. Zatrudnianie też
                          odbywa się na podobnych zasadach. Sama nie wiem jak to się stało że mnie
                          zatrudnili chociaż nie miałam tam znajomych.
                          >Rozumiem, ale im my mamy wieksze prawa tym szybszy rozwój. Uwierz mi, że to nie
                          > jest kwestia trzeciego jachtu. Bo żeby ten trzeci mógł być to trzeba wpierw
                          > wsadzic w firmę, czyli nowych ludzi, technologie itd... Jak mniej mi ukradnie
                          > państwo ludowe, to wpierw więcej zainwestuję w firmę bo to mi sie opłaci w
                          > dwójnasób. To bardzo prosty mechanizm.
                          Wiesz, jakoś nie chce mi się wierzyć, że jak przedsiębiorca więcej zarobi to
                          nie pojedzie sobie na zagraniczne wczasy, tylko zatrudni człowieka. Znając
                          życie to raczej kupi dodatkową maszynę. Dzisiaj jeśli zatrudnia się kogoś to
                          wyłącznie do handlu, a ileż ludzi może sprzedawać i mieć tego rodzaju zdolności?
                          Też pozdrawiam.
                          • Gość: lucyperek Re: nie będzie lepiej ! To tylko od lepera zależy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 13:27
                            > Nie jestem lewicowcem. Mój punkt widzenia zależy od punktu stania. A stoję w
                            > kolejce po robotę

                            O ile pamiętam, w którejś z wypowiedzi padło cos takiego. Zawsze kiedys sie po
                            coś stoi (ja np. po klienta, kredyt, nowe technologie itd.), ale żeby tak zaraz
                            leciec pod czerwony sztandar ?.. Powtarzam, iż całe zło nie bierze się z
                            wyuzdanej chęci zysku. Zło bierze się z prób wywracania racjonalnego porządku
                            rzeczy, albowiem czy się to lewicowcom podoba czy nie, natura nie lubi próżni.
                            To własnie lewica zawsze i wszędzie próbuje odwracać bieg historii, a
                            racjonalność i wolność zamieniać "lewicową wrazliwościa" i
                            tzw. "sprawiedliwością społeczną". Na pohybel !

                            > Wiesz, jakoś nie chce mi się wierzyć, że jak przedsiębiorca więcej zarobi to
                            > nie pojedzie sobie na zagraniczne wczasy, tylko zatrudni człowieka. Znając
                            > życie to raczej kupi dodatkową maszynę. Dzisiaj jeśli zatrudnia się kogoś to
                            > wyłącznie do handlu...

                            Przedsiębiorca ze SWOIMI pieniędzmi robi co chce. Jesli zarobi wiecej, to może
                            je zainwestować, przechlac lub przepuścić na dziwki. Zrobi dokładnie to co
                            wydaje mu sie racjonalne w danym momencie. Jesli to gość myślący, to część tych
                            pieniędzy zje, a część zawróci do firmy bo to mu sie zwróci WIĘKSZYM zyskiem.
                            Jeśli zje wszystko to za chwilę może nie mieć firmy, więc w naturalny sposób
                            rynek eliminuje nieracjonalnych.

                            Powtarzam wszystkim do znudzenia na tym forum (co niestety nadal nie dociera),
                            że praca to po prostu towar do sprzedania. Albo ktoś tego towaru potrzebuje,
                            albo nie. Węgiel można rozwozić koniem, albo wywrotką i trudno mieć pretensje,
                            że rozwoźnik woli wywrotką bo więcej i szybciej zarobi. Jeśli maszyna zmontuje
                            1500 elementów na godzine, podczas gdy człowiek 5 to gdzie tu sens i logika,
                            żeby zatrudniac człeka. Człek może robic jedynie to czego nie zrobi maszyna,
                            np. myśleć. Ale musi myśleć sprzedawalnie, tzn. oferowac siebie jako atrakcyjny
                            towar. Może ktoś go kupi. Towar sprzedany przez człeka czyli tzw. praca musi
                            być dalej sprzedany z zyskiem, i ten zysk musi byc wygenerowany komponentem
                            włożonym przez człeka. Ten komponent nie może zabić zysku. Jeśli zabija, to
                            wówczas witaj maszyno.
                            Co, neoluddyzm ?
                            • Gość: wachi Re: nie będzie lepiej ! To tylko od lepera zależy IP: *.in-addr.octava.net.pl 25.02.04, 14:08
                              Oczywiście za robotą to ja raczej chodzę niż stoję.
                              Przedsiębiorca ze SWOIMI pieniędzmi robi co chce. Jesli zarobi wiecej, to może
                              > je zainwestować, przechlac lub przepuścić na dziwki.
                              Jasne że może z nimi robić co mu się podoba. Skoro już mam jakąś możliwość
                              nacisku (a jest nas wiele osób) to wcale nie muszę takiemu przedsiębiorcy
                              upraszczać życia, jak ma hulać to niech się trochę bardziej postara. W końcu
                              nie ma nic za darmo, nie?
                              Podstaw ekonomii to nie musisz mnie uczyć. Swoje egzaminy zdałam. Problem w
                              tym, że każdy musi pilnować swoich spraw, a mnie akurat z przedsiębiorcami nie
                              po drodze. Za to widzę co się dzieje w urzędzie pracy. Społeczeństwo niedługo
                              zostanie obarczone leczeniem depresji u wielu bezrobotnych, a często i
                              zasiłkami pogrzebowymi. Teraz kraj ma zamiar pozbyć się wielu dobrze
                              wyedukowanych młodych ludzi. I kim Ci wtedy przyjdzie orać?
                              Nikomu przy władzy nie zależy na zmianach, bo ciemnymi i ubogimi łatwiej się
                              zarządza, co widać w wielu firmach. Teksty typu "na twoje miejsce jest 100
                              innych" i "jak ci się nie podoba pracować za 500zł to idź na zasiłek" właśnie
                              świadczą o metodach zarządzania w naszym kraju. To bardzo motywujące.
                              • Gość: lucyperek Re: nie będzie lepiej ! To tylko od lepera zależy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 14:48
                                1. To fakt niedługo mogę nie miec kim orać. Nadzieja w tym, że ludzie w Polsce
                                nie znają języków, a na Zachodzie bez tego to cieniusio. Więc nie wszyscy
                                wyjadą. A jak wyjadą, to przeniose firmę gdzie indziej.

                                2. Depresji w społeczeństwie jest winna lewica, a właściwie samo społeczeństwo,
                                które sobie tak wybrało. Nie przedsiębiorcy. Oni tylko działają racjonalnie wg
                                aktualnych warunków.

                                Cóż, każdy naród ma taki rząd i prezydenta na jakiego zasługuje
      • chaladia Zaiste i Zaprawdę! 23.02.04, 13:59
        Z tego, co widzę i słyszę wokół, to zapowiada się niezła rewolucja.
        Nominalnie w maju mało który kraj otworzy swój rynek pracy dla Polaków, ale
        wiem, że prawie każdy kraj chętnie przyjmie wysokokwalifikowanych obywateli RP3
        w ramach „wyjątków”.
        Mam sąsiada, anestezjologa, który całe życie przepracował za granicą (od
        Bliskiego Wschodu aż za Krąg Polarny w Finlandii). Dziś gość przyjeżdża do
        Polski i werbuje aż miło młodych i zdolnych lekarzy do pracy na Dalekiej
        Północy za wielokrotność tego, co mogliby dostać w RP3. Piliśmy wczoraj piwo i
        dowiedziałem się, że ma kłopoty z tym werbunkiem, bo najlepsi, na których
        liczył, już właśnie kończą negocjacje z innymi pracodawcami w Anglii i Szwecji.
        W listopadzie nadziałem się w Holliday Inn na przedstawiciela dużej
        konsultancji irlandzkiej. Pytam się gościa, co tu porabia, bo (nie ukrywam)
        liczyłem na to, że będzie zakładał przedstawicielstwo w Warszawie. A on na to,
        że „jakie przedstawicielstwo? Ja tu robię prekwalifikację inżynierów do roboty
        w Irlandii, Anglii, na Bliskim i Dalekim Wschodzie”. Tak się składa, że tam nie
        ma „wolnych” inżynierów, tym bardziej Białych, a przy pracy overseas konsultant
        powinien być Biały, bo Murzyna albo Hindusa Arabowie nie uznają i nie zechcą za
        niego zapłacić tyle, ile za Białego. Tam poprawność polityczna nie obowiązuje.
        Mam powody, by sądzić, że z Polski od razu, w maju 2004, wyjedzie kilkanaście
        tysięcy inteligentów, w dwa lata później, gdy zniesione zostaną pierwsze
        ograniczenia formalne, to będzie następne 50-100 tysięcy, a po tych
        sakramentalnych 7 latach, które wytargowały sobie Niemcy i Austria – może nawet
        i drugie tyle.
        W skali bezrobocia strukturalnego, liczącego 3 miliony głów, to niewiele, ale w
        skali inteligencji pracującej, lekarzy, inżynierów, naukowców, ekonomistów – to
        już bardzo dużo. Dostatecznie dużo, bo ze stanu bezrobocia przejść w stan
        rozpaczliwego głodu rąk do pracy.
      • Gość: Tmp Re: Będzie lepiej! IP: 195.117.30.* 23.02.04, 19:05
        > bardziej surowe przepisy, ale że się tak wyrażę, wzamian za to podniosą się
        > zarobki. Bardzo realna wydaje mi się sytuacja, gdzie miesięczne zarobki ludzi
        > ze średnim wykształceniem będą zaczynały się powiedzmy od 2500 zł a z wyższym
        > od 5000 zł.
        > Podkreślam, że chodzi mi o dolną granicę. Skończy się tyranie za 700 czy 800
        > zł miesięcznie.

        A na podstawie jakich to KONKRETNIE danych opiera się twój optymizm???
        Bo wyższe zarobki to pobożne (Polska ma być odnową duchową dla Europy :-)
        życzenia. A wzrost cen mamy pewny jak w szwajcarskim banku.
        Ja się pytam niby dlaczego mój pracodawca będzie mi płacił więcej gdy wraz z
        wejściem do unii dochody jemu nie wzrosną, bo skąd? Więcej ludzi kupi towar?
        Nie. Podniesie cenę towaru - tak, już teraz wiadomo, że na naszą produkcję po
        wejściu będzie wyższy vat, no więc czy może podniesie cenę dwukrotnie? I może
        sprzedaż wzrośnie tym sposobem, gdy z grubsza biorąc 75% naszej klienteli to są
        emeryci... I tak dalej. Za to wzrosną koszty działania przedsięwzięcia, vat to
        jedno, likwidacja sse to drugie (kombinujemy jak koń pod górę mając kawałki
        produkcji a to w sse, a to w Zpchr, zatrudniając wszystkich na minimalnej płacy
        a resztę na prowizjach i to też ciachanych do ostateczności, połowa załogi to
        renciści, studenci, zatrudnieni w innych miejscach, głównie budżetówce - żeby
        nie płacić ZUSu). No wiec wytłumacz mi jakim to cudownym sposobem przypłynie do
        naszej firmy taki kapitał, żeby płace wzrosły pięciokrotnie?
        Jak potrafisz to sensownie wytłumaczyć - to podaj namiary - wyślę Ci połowę
        mojej przeyszłej pensji, niech to będzie to minimum 5000zł, dostaniesz 2500.
      • Gość: praktyk Re: Będzie lepiej! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.04, 00:34
        baardzo ciekawe spostrzeżenia na ogół ;
        te pensje 25oo średnie , 5000 - wyższe - od razu jakaś forma
        socjalizmu mi sie przypomina ,tak na pewno nie będzie/ale sam żałuję/

        rzeczywiście wyjedzie spora ilość osób wykształconych z zawodem w ręku
        /np.inżynierowie , lekarze/ , sporo fachowców bedzie tez pracowało we
        wszelakich firmach wygrywających przetargi na roboty dzięki tańszej sile
        roboczej np.polskiej (budowlańcy wszelkiej maści,górnicy,masarze,pielęgniarki
        etc),wyjedzie też sporo sfrustrowanej młodzieży znającej choć troche jezyki
        do wszelakich prac bardziej na czarno
        czyli : szykuje nam się kolejna fala polskiej emigracji,tym razem chlebowej,
        no a w kraju powolutku będzie coraz bardziej brakować fachowców , którzy
        wyjadą pracować w Unii za PIENIĄDZE
        i tu tkwią możliwości dla młodych i chcących(potrafiących) się jeszcze
        przekwalifikować - zdobyć konkretny fach

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka