Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Paszport na rynek pracy

    IP: *.trlabs.ualberta.ca 27.02.04, 03:48
    Typowy pomysl europejski - kolejna regulacja, kolejny papierek i urzad, ktory
    bedzie wydawal pieniadze podatnikow dla ich dobra. Kto bedzie teraz wpisywal
    i weryfikowal dane ludzi po 20-ce i kto zaplaci za tlumaczenia certyfikatow
    na forme zrozumiala dla euro-rewizora ?

    Co za bzdura totalna - nie lepiej ulatwic zatrudnianie i zwalnianie ludzi gdy
    sie nie sprawdza? No ale teraz z europassem EU na pewno dogoni Am. Pln.
      • Gość: Boom Najlepiej od razu dac numery na reke jak w obozie. IP: 202.129.78.* 27.02.04, 05:15
        Big Brother zbliza sie coraz bardziej...
        • Gość: Konrad Korzeniowsk Re: Najlepiej od razu dac numery na reke jak w ob IP: *.bielsko.dialog.net.pl 27.02.04, 07:54
          ... albo być nieukiem, odpornym na wiedzę facetuńciem spod budki z piwem,
          gościem o dwóch lewych "ręcach", z "języków" mocnym tylko w łacinie typu k...a!
          Ręczę Ci, że pozostałym krajanom "paszport" w niczym nie będzie przeszkadzał, a
          może się nawet okazać pomocny (np. w Europie po 01.05.br.!).
        • Gość: comput JAKO CHIP MOZE BYC ZAIMPLANTOWANY W UCHO !!!!!!! IP: 62.80.32.* 27.02.04, 15:16
          euro-pracodawca bedzie mogl od razu wczytac
          potrzebne mu informacje o delikwencie,
          bez zbednej rozmowy z nim a!!

          comput
      • Gość: idiotslayer Re: Paszport na rynek pracy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.02.04, 05:30
        Polaks idiot's nation
        • syfilis Re: Paszport na rynek pracy 27.02.04, 06:07

          Byc moze odrobine racji masz.
          Blednie piszesz po angielsku.
          • Gość: Otrzezwiony Re: Paszport na rynek pracy IP: *.144.221.203.acc02-geor-mor.comindico.com.au 27.02.04, 08:13
            Czy nie tego chcieliscie jak wysprzedawaliscie socjalistyczna gospodarke.
            Teraz bedziecie jak parobki przed wojna zarabiac na chleb.
      • Gość: Pawel Będziemy ograniczani w prawie do pracy w UE IP: *.goweb.pl / *.pl 27.02.04, 08:18
        Zapewne tylko mieszkańcy państw należących obecnie do UE, będą mieli
        pierwszeństwo do otrzymywania tego dokumentu a bez niego nie będzie można
        podjąć legalnie pracy. I w ten sposób znowu czeka nas jako obywateli
        powiększonej UE praca "na czarno".
      • toja3003 smieszny dokumencik 27.02.04, 09:33
        moze dla kierowcy ubiegajacego
        sie o nowe miejsce pracy to sie przyda
        ale taki przeciez nie ma "pliku dyplomow".

        Natomiast wysoko kwalifikowany specjalista
        bardzo chetnie zaprezentuje w oryginale
        swoje aktualne certyfikaty i to robi wrazenie
        a nie jakies historyczne zaszlosci z dawnego
        zyciorysu. Pracodawcy chodzi tez o konkretne detale
        a nie o ogolna informacje typu "skonczyl
        10 lat temu studia informatyczne". I co z tego,
        pytanie z jakimi systemami pracowal ostatnio
        i na to trzeba miec tez osobny papier.
        • Gość: gulasz Re: smieszny dokumencik IP: *.spray.net.pl 08.03.04, 17:43
          Toja - Twoja uwaga to pierwszy sensowny komentarz na temat tego dokumentu...
          Pozostałe komentarze to zwykła żenada. Wyziera z nich obraz przeciętnego
          niedouczonego Polaka malkontenta...

          pozdrawiam :)
      • Gość: og idioci IP: *.mok.waw.pl / *.waw.pl 27.02.04, 10:37
        Myślę, że europass zwiększy zainteresowanie kształceniem ustawicznym, bo będzie
        w nim miejsce na dopisywanie nowych kwalifikacji - mówi Ewa Freyberg
        no tak, ale co to ma do rzeczy?ja mam miejsce na dodatkowe papierki w moim
        biurku i jakoś się nie ucze:) czy ci goście w UE dostają kaskę od wprowadzoengo
        pomysłu? po cholerę to, zzlikwidować, zostawić wolny przepływ pracowników(bo
        chyba o mobilność chodzi) i towarów a same struktury po kiego?
        • Gość: logik Re: idioci !!!!! IP: 141.158.65.* 28.02.04, 02:09
          Gość portalu: og napisał(a):

          > Myślę, że europass zwiększy zainteresowanie kształceniem ustawicznym, bo
          będzie
          > w nim miejsce na dopisywanie nowych kwalifikacji - mówi Ewa Freyberg
          > no tak, ale co to ma do rzeczy?ja mam miejsce na dodatkowe papierki w moim
          > biurku i jakoś się nie ucze:) czy ci goście w UE dostają kaskę od
          wprowadzoengo
          > pomysłu? po cholerę to, zzlikwidować, zostawić wolny przepływ pracowników(bo
          > chyba o mobilność chodzi) i towarów a same struktury po kiego?


          Czynisz blad oczekujac od euro-idiotokratki Ewy Freyberg
          myslenia w prawdziwych kategoriach przyczynowo skutkowych.

          Ona po prostu jako osoba nie wyksztalcona
          wszystko to wziela do siebie !
      • Gość: nansen Re: Paszport na rynek pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.04, 12:11
        A kiedy wreszcie zostanie wprowadzony obowiązek poddania się obowiązkowi wszczepienie mikroczipu, zawierajacego powyższe informacje oraz odciski palcow, obraz tęczówki i próbke głosu. Elementy te były by niezbędne w walce z terroryzmem (zwłaszcza w orwellowskim amerykańskim wydaniu). Ja żądam aby mi natychmiast coś takiego wszczepiono. Poza tym kiedy wreszcie każdy obywalel doczeka się obowiązkoweko zakucia nóg w łańcuchy. Element to niezbędny gdyby przypadkiem chciał nielegalnie opuścić Obóz Eurolandu.
        • toja3003 Orwell to za malo na terrorytsow 27.02.04, 12:34
          a nawet gdyby tylko ktos mi zagwarantowal, ze
          w Polsce znaczaco spadnie przestepczosc to tez
          zgadzam sie na tego Orwella, bo i tak go mam
          tyle, ze w jeszcze gorszym wydaniu i to
          z calkowicie wlasnej woli!

          Brak bezpieczenstwa to powazny problem w Polsce.
          Ilez energii z tym zwiazanej idzie na malo
          produktywne dzialania.

          Moze poszedlbym wieczorem do kina lub teatru
          albo zainwestowal w dobra kolacje gdzies na miescie
          ale nakladam sam na siebie godzine policyjna,
          bo ktos moze mi wieczorem dac pala w leb.
          Pogapie sie w telewizor, nie wydam tych pieniedzy,
          gospodarka bedzie sie wolniej krecic.

          Moze zbudowalbym dom ale nie chce w nim
          spac ze strachem, przy zapalonych swiatlach
          i czujnymi psami. Nie chce sie bac co zastane
          w moim mieszkaniu kiedy wroce z urlopu.
          A wiec ydaje sam sobie zakaz budowy.
          Nie biore kredytu, nie buduje domu,
          gospodarka bedzie sie wolniej krecic.

          Moze pojechalbym w odwiedziny do innego
          miasta ale boje sie wsiasc "do pociagu bylejakiego"
          gdzie moga mnie obrabowac.
          Wydaje sobie zakaz opuszczania mojej miejscowosci.
          Nie kupuje biletu, kolej traci klienta,
          kola PKP beda sie wolniej krecic.

          Moze kupilbym sobie samochod ale boje sie,
          czy go zastane na parkingu przed domem
          nastepnego ranka. Wystawiam sobie odmowe
          "przydzialu" pojazdu. Sprzedawcy mniej zarobia.
          Bezrobocie wzrosnie.

          Ta wyliczanke mozna dlugo ciagnac.
          Brak bezpieczenstwa to powazny problem w Polsce.
          Ilez energii z tym zwiazanej idzie na malo
          produktywne dzialania zamiast przyczyniac
          sie do rozwoju.






      • Gość: Cezary, Niemcy Re: Paszport na rynek pracy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.02.04, 21:59
        Przeczytalem wszystkie opinie na temat artykulu i niestety musze potwierdzic
        slusznosc decyzjii EU.
        Realia sa niestety takie, ze podczas ubiegania sie o jakas prace bez sterty
        dokumentow: kopii swiadectw, historii pracy, opinii pracodawcow, itp szanse sa
        rowne 0 (zero).
        Sam osobiscie jeszcze nie majac wyuczonego zawodu, ale z niedokonczonymi
        studiami i sporym doswiadczeniem zawodowym szukale pracy w RFN. Wyslalem
        podania do chyba 40 firm i w kazdej pisalem, ze w prawdzie nie
        posiadam "papierka" ale za to doswiadczenie, ktore moge w praktyce potwierdzic.
        Tylko jedna, jedyna, dala szanse zaprezentowania sie. Reszte interesowaly tylko
        dokumenty.
        Teraz ponownie poszukuje pracy i przechodze przez proces wysylania teczek ze
        stertami dokumentow, ktore mozna by zastapic jednym jedynym papierkim.

        Osobiscie uwazam pomysl za naprawde dobry, tym bardziej, ze dokument bylby
        wazny na terenie calej Europy. Dla przykladu w Niemczech swiadectwa wydane w
        jakims kraju federalnym nie koniecznie musi byc uznany w innym. Jest to tylko
        problem "lokalny" w Niemczech a gdy przelozy sie to na cala Europe to mozna
        sobie wyobrazic jak skomplikowana moze byc sprawa.

        Zyczylbym sobie, aby totalna biurokracja zastapila miejsce zetelnej ocenie
        umiejetnosci, niestety tak nie jest i gdybym mieszkal w USA, czy w wielu innych
        panstwach to z pewnoscia sprawa znalezienia pracy wygladala by o wiele prosciej.

        Cezary, Niemcy
        • losiu4 Re: Paszport na rynek pracy 08.03.04, 20:08
          Gość portalu: Cezary, Niemcy napisał(a):

          > Przeczytalem wszystkie opinie na temat artykulu i niestety musze potwierdzic
          > slusznosc decyzjii EU.
          > Realia sa niestety takie, ze podczas ubiegania sie o jakas prace bez sterty
          > dokumentow: kopii swiadectw, historii pracy, opinii pracodawcow, itp szanse
          sa
          > rowne 0 (zero). Sam osobiscie jeszcze nie majac wyuczonego zawodu, ale z
          > niedokonczonymi studiami i sporym doswiadczeniem zawodowym szukale pracy w
          > RFN. Wyslalem podania do chyba 40 firm i w kazdej pisalem, ze w prawdzie nie
          > posiadam "papierka" ale za to doswiadczenie, ktore moge w praktyce
          > potwierdzic.

          a myślisz ze ów paszport to wydadzą Ci na piękne oczy, czy też na podstawie
          dotychczasowych papierków? Z tego co widzę szykuje się następnych kilkaset jak
          nie więcej posad urzędniczych do wydawania jednego papierka na podstawie innych
          papierków.

          > Tylko jedna, jedyna, dala szanse zaprezentowania sie. Reszte
          > interesowaly tylko dokumenty.

          te "nowe" firmy też będzie interesował papierek. Tyle ze zbiorczy, wydawany
          przez tabun odpowiednio opłacanych urzędasów. A papier też będzie musiał być
          wydawany na jakiejś podstawie. Zgadnij jakiej. Jeśli się nie domyślasz, to
          podpowiem: mna podstawie innych papierów, które będziesz musiał dostarczyć albo
          Ty osobiście, albo będzie to robione nad Twoją głową. Przez nastepny tabunek
          papierkojadów.

          > Osobiscie uwazam pomysl za naprawde dobry, tym bardziej, ze dokument bylby
          > wazny na terenie calej Europy. Dla przykladu w Niemczech swiadectwa wydane w
          > jakims kraju federalnym nie koniecznie musi byc uznany w innym. Jest to tylko
          > problem "lokalny" w Niemczech a gdy przelozy sie to na cala Europe to mozna
          > sobie wyobrazic jak skomplikowana moze byc sprawa.

          Spoko. Jesli tylko z gospodarką UE będzie gorzej, znów zaczną się "obiektywne
          trudnosci" w przepływie siły roboczej (intelektualnej, czy też fizycznej). Po
          prostu każdy chroni swoje podwórko. Myślisz czemu od czasu do czasu są pyskówki
          między państwami tworzącymi UE na różne tematy?

          > Zyczylbym sobie, aby totalna biurokracja zastapila miejsce zetelnej ocenie
          > umiejetnosci, niestety tak nie jest i gdybym mieszkal w USA, czy w wielu
          > innych panstwach to z pewnoscia sprawa znalezienia pracy wygladala by o wiele
          > prosciej

          no niestety, ale zanosi sie na to, ze ów pomysł spowoduje jedynie wzrost
          biurokracji i wysyp chętnych do następnej Rady Mędrców do spraw wydawania
          następnych papierków (podobnej do tej, co to po 2 latach tęgiego wysiłku
          umysłowego spłodziła instrukcję nt. bezpiecznego uzycia drabiny). Myślę, ze
          gdyby statystyczny mr. Smith w USA usłyszał o podobnym pomyśle (no może
          inaczej: gdyby usłyszał, ile na to pójdzie z jego podatków) szybko by się owe
          fanaberie skończyły.

          Pozdrawiam

          Losiu
      • Gość: Pawelan Genialny pomysł IP: *.t17.ds.pwr.wroc.pl 29.02.04, 23:11
        Nie wiem dlaczego wszyscy w komentarzach krytykują zbieranie informacji o
        obywatelach i wysuwają bzdurne tezy o numerach i chipach, a przecież nie o to
        chodzi w tym artykule. Pomysł wprowadzenia jednolitego dokumentu ważnego w
        całej unii jest moim zdaniem genialny, nie będe musiał martwić się o
        tłumaczenie dyplomu na jezyk kraju w którym się zatrudniam, bo wystarczy
        informacja o jego uzyskaniu w "europass". Ile kosztów można zaoszczędzić!?
        Wydaje mi się, że tłumaczenie dokumentów dla "euro-rewizora" jak napisał bart
        jest raczej wątpliwe, bo w każdym kraju zostanie wskazana lub stworzona
        instytucja, która zajmie się wydawaniem tego dokumentu i ludzie tam będą umieli
        czytać w języku składającego. Poza tym jeśli ktoś woli chełpić się orginałem
        dyplomu, to przecież nadal będzie mógł, bo z tego co zrozumiałem, zostanie on
        wydany chętnym. Ja na pewno się zgłosze.
        • losiu4 Re: Genialny pomysł 08.03.04, 20:06
          Gość portalu: Pawelan napisał(a):

          > Nie wiem dlaczego wszyscy w komentarzach krytykują zbieranie informacji o
          > obywatelach i wysuwają bzdurne tezy o numerach i chipach, a przecież nie o to
          > chodzi w tym artykule. Pomysł wprowadzenia jednolitego dokumentu ważnego w
          > całej unii jest moim zdaniem genialny, nie będe musiał martwić się o
          > tłumaczenie dyplomu na jezyk kraju w którym się zatrudniam, bo wystarczy
          > informacja o jego uzyskaniu w "europass".

          Jak to z dobrymi chęciami (jak na razie są to jeno chęci) bywa, piekło nimi
          jest wybrukowane. Skończy się to zatrudnieniem nastepnego szeregu urzędasów. A
          i tak - jak przyjdzie co do czego (czyt. większa recesja) - każdy będzie bronił
          swego. A bo to pierwszy raz tak jest? Wystarczy prześledzić rynek rolny w UE.

          > Ile kosztów można zaoszczędzić!?

          jak na razie żadnych szacunków nie przedstawiono. A i owe osławione uniwersalne
          dokumenty to myślisz na jakiej podstawie powstana? Bo ja myślę, że na podstawie
          innych papierków produkowanych przez dodatkowych urzędników. Tyle tylko, że Ty
          dostaniesz jeden papierek, ale ze swoich podatkow opłacisz solidny zastęp
          stołkowiczów. Byłbym za pod jednym warunkiem: niech ktoś przedstawi uczciwy
          rachunek strat i zysków. Jak na razie to mrzonka, ale zawsze jakąś Wysoką
          Komisję możnaby powołać, która to za sowite apanaże bedzie opracowywać koncept.

          > Wydaje mi się, że tłumaczenie dokumentów dla "euro-rewizora" jak napisał bart
          > jest raczej wątpliwe, bo w każdym kraju zostanie wskazana lub stworzona
          > instytucja, która zajmie się wydawaniem tego dokumentu i ludzie tam będą
          > umieli czytać w języku składającego.

          o to to to. Nastepny tabun urzędników do spraw niekoniecznie potrzebnych. Bo
          jesli chodzi o dyplomy, to co bardziej znane polskie uczelnie (a właściwie
          niektóre kierunki na nich) i tak są szanowane w Europie (UJ, UW, PW, AGH, KUL).
          Wystarczyłoby tylko podpisać jakieś porozumienie dotyczace uznawania dyplomów
          poszczególnych uczelni.

          > Poza tym jeśli ktoś woli chełpić się orginałem
          > dyplomu, to przecież nadal będzie mógł, bo z tego co zrozumiałem, zostanie on
          > wydany chętnym. Ja na pewno się zgłosze.

          no to w takim razie po kiego grzyba następny papierek. Wystarczy, by w
          istniejących warunkach można było nostryfikować dyplomy uczelni. I tyle. Po co
          nastepna horda urzędników?

          Pozdrawiam

          Losiu
    Pełna wersja