Gość: anonim
IP: *.geocarbon.pl / *.crowley.pl
27.02.04, 08:42
Jedno z dwojga: albo niekompetentni, durni dziennikarze "Newsweeka" napisali
nieprawdę albo szef tej firmy jest rzeczywiście debilem (Dodatek "Studia i co
dalej" z 29.02, artykuł "Jak oczarować pracodawcę"). Kandydat, który napisał
w CV, że odbył praktykę w holenderskim koncernie produkującym frytki, kiedy
przyznał się, że obierał ziemniaki został wyrzucony za drzwi (!!!!!!)
za "naginanie prawdy" (?!) w CV. W imieniu innych młodych ludzi piszę,
że jesteśmy oburzeni takim traktowaniem. Młodzieniec załatwiając praktykę
w obcym państwie musiał wykazać się przedsiębiorczością. Dostanie się do
zagranicznej korporacji w obcym państwie swiadczy również o znajomości języka
obcego. Z jakiej racji nazwanie tego faktu praktyką w koncernie nazywa
się "naginaniem prawdy" !?
Jeżeli "prawdę nagieli" dziennikarze to zwracam się uprzejmą prośbą o nie
pisanie takich pierdół.
Jeżeli faktycznie ta sytuacja miała miejsce bardzo współczuję temu kandydatowi
i życzę mu jak najmniej kontaktów z takimi bucami.