Gość: Mgr ekonomii Magister się doucza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 00:14 i niby to ekonomia jest taka popularna w technikach? Mi po studiach ekonomicznych jest bardzo ciężko, a kończyłam bardzo dobry uniwersytet ekonomiczny. Po obronie prawie rok siedziałam na bezrobociu a teraz pracuję u prywaciarza za minimalna krajową... Po prostu ciężkie czasy, takie technikum żadnemu studentowi nic nie da. Powrót do szkoły średniej byłby dla mnie wielkim krokiem wstecz i głupio mi by było pokazywać to w CV! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Absolwent Magister się doucza IP: 95.178.76.* 06.08.10, 00:27 Od września rusza w pałacu Bukowiec koło Jeleniej Góry rewelacyjna szkoła. Dyrektorka wyluzowana, radosna i ma super kadrę!!!Ludzie z Krakowa i Warszawy będą dojeżdżać na zajęcia.Wszystkie zajęcia i praktyki na terenie pałaców. Tam jest Fundacja Pałaców, która należy tez do szkoły. Myślę że pierwsi absolwenci złapią się tam na pracę. Podobno najwięcej chętnych jest własnie na pomaturalnej. Jakby drugi dyplom po magisterce. Super sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bambi7 Re: Magister się doucza IP: 188.33.13.* 08.08.10, 17:03 chyba Szkoła Pajaców skoro nie podane zostały żadne konkrety oprócz miejscowości - najczęściej w życiu jest brak konkretów, gdy ktoś chce drugiego okłamać, albo się czegoś wstydzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: metyl Magister się doucza IP: *.chello.pl 06.08.10, 00:47 Tak to jest właśnie, kiedy matoły idą na studia. Tylko po to, żeby zostać magistrem. Czegokolwiek, ale magistrem. Pięć nudnych lat spędzają na marketingu i zarządzaniu, zachodząc w tępą pałę, co ci wszyscy ludzie widzą w studiach. A potem i tak interesuje ich wyłącznie trzepanie grubej kapusty. A trzeba było od razu do kidania gnoju. Skoro znany strongman i nieudolny fighter MMA, mający problemy ze zbudowaniem nie tylko poprawnej ale i zrozumiałej wypowiedzi po polsku - intelektualista zrobił magistra i jeszcze zamierza zostać doktorem, to świadczy to niezbicie o poziomie naszego szkolnictwa wyższego, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wikipat Re: Magister się doucza IP: *.connected.pl 06.08.10, 07:02 Tak jest gdy ktoś nie wie co w życiu chce robić i "skacze z kwiatka na kwiatek", na przykładzie tamtych "magistrów" wzięły się te wszystkie kawały. Również mam ten tytuł, ale nie płaczę na brak ofert pracy. Poszłam na studia według swoich zainteresowań, w miedzy czasie zaczęłam drugi kierunek. W dniu dzisiejszym jestem matematykiem i informatykiem, zaś wcześniejsza szkoła średnia, to nie był ogólniak, ale liceum handlowe, dzięki czemu zaraz już po jej ukończeniu miałam zawód handlowca w kieszeni. Wybierając studia trzeba myśleć i być faktycznie dobrym w tym co się wybrało. Praca jest, tylko trzeba ją chcieć znaleźć, nawet na samym początku za "psie" pieniądze, bo nawet tych 600zł w domu się nie wysiedzi!!! Więc "wielcy magistrowie" łapcie się nawet za taką pracę w celu zdobycia jakiegoś doświadczenia i odbycia stażu. A później to idzie już z górki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Studentka Magister się doucza IP: 188.33.93.* 06.08.10, 08:26 Studiuję dziennie na prestiżowym kierunku, na znanej państwowej uczelni w Warszawie i równolegle uczę się w szkole policealnej. Chcę podnosić swoje kompetencje i bezpłatnie poszerzać i uzupełniać swoją wiedzę. Chciałabym mieć firmę zajmującą się zagadnieniami z 4 kierunków/zawodów, ale nie chcę spędzić pół życia na studiach. Myślę że jest to też kwestia indywidualnego pomysłu na życie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misz Magister się doucza IP: 212.160.98.* 06.08.10, 08:32 też tak zrobiłem, jestem po dwóch kierunkach a do szkoły policealnej poszedłem żeby mieć legitymacje, zatem być może zawyżam te tragiczne statystyki;-P Odpowiedz Link Zgłoś
robertclose Magister się doucza 06.08.10, 08:55 Podstawowe pytanie to takie czy dobrze robi że się doucza ? Może lepiej i skuteczniej byłoby zdobyć staż krótszy od szkoły policealnej ale dający realne doświadczenia - na przykładzie artykułu - np w księgowości - przy okazji z możliwością zarobienia nie wielkiej kwoty . Wg. mnie niestety duża grupa polskich absolwentów wyższych uczelni powinna czasem bardziej skupić się na tym jak zdobyć doświadczenie i praktykę , a nie tylko teoretyczną wiedzę odzwierciedloną w paplaninie wykładowej . Synergia tych dwóch osiągnięć najpewniej da zamierzony efekt . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: acm Magister się doucza IP: 90.156.114.* 06.08.10, 09:05 A ja od razu po liceum poszłam do szkoły policealnej. Zrobiłam technika farmacji i pracę znalazłam po dwóch tygodniach szukania... Moi znajomi kończą jeszcze studia pedagogiki a ciekawe co zrobią jak się zorientują, że ludzie z takim fachem w Polsce nie mają obecnie zbyt dużych perspektyw... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Magister się doucza - i bardzo slusznie! IP: *.subscribers.sferia.net 06.08.10, 09:32 Tylko czemu nie na studiach podyplomowych albo robiac przynajmniej licencjat z drugiego kierunku, a tylko w jakiejs podejrzanej szkolce dla wolmomyslacych (w sensie "powoli")? Ja zas najpierw ukonczylem technikum elektryczne, aby miec dobry fach w reku, a dopiero pozniej uzyskalem (dwa razy zreszta) magistra ekonomii i na koniec doktora filozofii. Nie rozumiem wiec ludzi, ktorzy robia to w odwrotnym kierunku, a jako pracodawca czy menedzer nigdy bym nie zatrudnil takiego "regresowca"... Pozdr. lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inezza Re: Magister się doucza - i bardzo slusznie! IP: *.am.wroc.pl 06.08.10, 12:50 Moze dlatego, że podyplomowe studia są bardzo drogie (Często pracodawca wysyla i płaci). Szkoly policealne sa tansze a nawet bezplatne. Inna kwestia to taka, ze program podyplomowych studiów i policealnych szkół jest podobny. Wiem gdyz mialam dylemat podyplomowe albo policealna szkola dla "wolnomyslacy" kierunrk bhp. No tak Ty nie zatrudnisz "regresowca". WOW dobrze, że nie wszyscy tak myslą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Absolwent Re: Magister się doucza - i bardzo slusznie! IP: 95.178.76.* 06.08.10, 13:04 Zasadnicza różnica polega na tym, że w podyplomówce są dalej zajęcia teoretyczne, a w policealnej ( która daje dyplom) większość zajęć , to praktyka.Tak przynajmniej jest w szkole, którą się interesuję- patrz wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbigut Magister się doucza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 10:01 Mam 44 lata jestem magistrem ekonomii - dwa - fakultety, właśnie rozpoczynam kurs spawacza i kurs kierowcy wózków jezdniowych. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofsf Re: Magister się doucza 06.08.10, 11:00 Gość portalu: zbigut napisał(a): > Mam 44 lata jestem magistrem ekonomii - dwa - fakultety, właśnie rozpoczynam > kurs spawacza i kurs kierowcy wózków jezdniowych. Ba. Kolega inzynier , po redukcjach w tepsie (mial 35 lat), od kilku lat jest kierowca autobusu w Birmingham. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bbb Magister się doucza IP: 109.231.56.* 06.08.10, 13:35 Czytam te wszystkie wypowiedzi i chcę o czymś napisać: o braku WIEDZY wśród studentów, a co za tym idzie, absolwentów. I uwierzcie mi, nie zależy to tylko od wykładowców. Od wielu lat pracuję na dwóch uczelniach (wiadomo, bo z jednej żyć się nie da) i obserwuję proces "studiowania". Wielu studentów bardzo rzadko bywa na zajęciach, a znakomita większość w ogóle się nie uczy! Wystarczy przejść korytarzem przed kolokwiami lub w czasie sesji egzaminacyjnej - oczywiście, jeśli uda się ominąć gromadki studentów siedzących na podłodze, drukujących i wycinających "ściągi" (wszyscy oczywiście mają te same wydruki - szczyt lenistwa i koszmarna nuda dla sprawdzającego). Dodam, że nie ma na takich "studentów" żadnego sposobu (o czym doskonale wiedzą), chyba, że zostaną przyłapani na ściąganiu. Poza tym, są takie "gwiazdy", które są przyjmowane na studia ze średnią z matury ok. 2 lub 3 i nie najlepiej potrafią wysłowić się po polsku (piszę głównie o uczelniach prywatnych). Dodajmy do tego system "ściągowania" (a nie studiowania). No i jakim cudem mogą oni coś wiedzieć? A aspiracje mają, nie powiem. I nie mogą zrozumieć, dlaczego nikt ich nie chce przyjąć do pracy. P.S. Nie zrozumcie mnie źle. Wiem, że wciąż są studenci, którzy wiedzą po co studiują i rzeczywście się uczą. I za nich trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
dystansownik Re: Magister się doucza 08.08.10, 09:20 > Od wielu lat pracuję na dwóch uczelniach (wiadomo, bo z jednej żyć > się nie da) i obserwuję proces "studiowania". Wielu studentów > bardzo rzadko bywa na zajęciach, a znakomita większość w ogóle się > nie uczy! Wystarczy przejść korytarzem przed kolokwiami lub w > czasie sesji egzaminacyjnej - oczywiście, jeśli uda się ominąć > gromadki studentów siedzących na podłodze, drukujących i > wycinających "ściągi" (wszyscy oczywiście mają te same wydruki - > szczyt lenistwa i koszmarna nuda dla sprawdzającego). Dodam, że nie > ma na takich "studentów" żadnego sposobu (o czym doskonale wiedzą), > chyba, że zostaną przyłapani na ściąganiu. Tylko to wcale nie jest aż takie proste. Sam nie popieram ściągania, ale w niektórych przypadkach można dla tego procederu znaleźć usprawiedliwienie. Tak samo jak dla olewania zajęć. Problem tkwi w tym, że programy nauczania są bardzo często nieżyciowe. Po pierwsze, gdy nauka jakiegoś przedmiotu już na pierwszy rzut oka nie ma sensu, to po co w ogóle się go uczyć? Robi się ściągi. Po drugie, gdy student idzie już w czasie studiów do pracy, ma mniej czasu i zaczyna olewać zajęcia oraz ściągać na zaliczeniach. Niestety, doszliśmy do sytuacji w której tylko studiować się nie opłaca, a praktyczność pracy kosztem studiów jest po prostu zbyt duża. Sam znam przypadki ludzi, którzy jechali na 3, bo sobie studia olewali, a dzięki temu, że w międzyczasie pracowali, już przed ukończeniem studiów mieli pewny etat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nene Magister się doucza IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.08.10, 18:58 zgadza się ;-) ja dziennikarzyna a teraz uczeń- technik reklamy, znajomy mgr. transportu i obslugi celnej- technik ekonomii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a w plocku Magister się doucza a w plocku IP: *.146.86.112.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.08.10, 19:35 a w plocku 50 % ludzi po studiach siedzi na bezrobociu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milka Magister się doucza IP: 80.51.59.* 07.08.10, 16:30 Dziś nikt nie patrzy na to czy ktoś posiada wiedzę czy nie, dzisiaj raczej patrzy się na doświadczenie najlepiej kilkuletnie, tylko skąd mają je brać młodzi ludzie świeżo po studiach skoro nikt ich nie chce zatrudnić! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z mięsnego I co z tą wiedzą robić? IP: *.adsl.inetia.pl 07.08.10, 17:43 Ja mam szeroką wiedze na każdy temat, zarabiam pisaniem magisterek innym ale nie mam roboty od 2 lat. Teraz dorabiam na mięsnym. Wiedzy nikt nie ceni bo do miotły jej nie potrzeba a w biurze nawet jest szkodliwa bo a nuz sie jest mądrzejszym od szefa. Co robić? Chyba tylko w teleturniejach grać... Odpowiedz Link Zgłoś
wycofany Re: I co z tą wiedzą robić? 08.08.10, 08:54 pisz dalej, twoja głupota jest przyczyną bezrobocia. Odpowiedz Link Zgłoś
robert.zimnicki Re: I co z tą wiedzą robić? 16.08.10, 22:53 Wytłumacz "padre" o co chodzi, bo jakoś nie rozumiem....... wycofany napisał: > pisz dalej, twoja głupota jest przyczyną bezrobocia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neon Magister się doucza IP: *.strong-pc.com 08.08.10, 00:08 Ten artykuł to reklama szkół policealnych. Wiadomo, że magister ma większe pole manewru niż zwykły technik. Chyba, że niedouczony magister w swoim zawodzie - tacy też się zdarzają.A w ogóle szkoły policealne mają wiadomo jaki poziom ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: juwenta Magister się doucza IP: *.centertel.pl 08.08.10, 21:49 Witam serdecznie wszystkich magistrów:) Widzę, że artykuł rozpętał burzliwą dyskusję:)Mnie zainteresował, gdyż otatnio sama zaczęłam myśleć o nauce w szkole policealnej. Skończyłam polonistykę, nie znalazłam jednak po studiach (do tej pory) pracy w zawodzie. Obecnie pracuję jako pracownik administracyjno-biurowy (co nie oznacza, że przestałam szukać pracy w zawodzie). Jednak praca w organizacji na wspomnianym wcześniej stanowisku również mi się podoba. Stwierdziłam, że chciałabym zdobyć ogólną wiedzę z zakresu prawa, bo to bardzo pożyteczne (szczególnie z zakresu prawa pracy;). Nie chcę iść na kolejne studia, w dodatku płatne, dlatego pomyślałam o szkole policealnej. Teraz mam jednak duże wątpliwości, bo obawiam się, że mogę nie uzyskać tej wiedzy ze względu na podejście osób, które uczą się w takich szkołach. Szkoły policealne są często "przystanią" dla papierka lub zaświadczeń do ZUS i KRUS. Wszystko to może się niestety przekładać na lekceważący stosunek uczniów i niewielką frekwencję, co prowadzi do niskiej jakości kształcenia w takich szkołach. Nie winię za to jednak tylko szkół, ale głównie samych uczniów. Myślę jednak, że na studiach zaocznych postawa studentów bywa podobna. Oczywiście nie mówię o wszystkich i też nie oskarżam. Prawda jest jednak taka, że ciężko połączyć pracę ze studiami w ten sposób, by wszędzie dawać z siebie 100%. Zwykle braknie już czasu na efektywną naukę. Na studiach dziennych to nauką jest najważniejsza, to na nią powinno sie poświęcać głównie czas. Jednak to już indywidualna sprawa, jak się ten czas wykorzysta. Po przeczytaniu większości zamieszczonych tu wypowiedzi stwierdziłam, że zdecydowanie zawód polonisty powinien należeć do przyszłościowych:) Zobaczcie sami, ile błędów robi wielu z Was, mimo skończonych studiów. Może by tak wprowadzić zajęcia z ortografii i ntrpunkcji na studiach?;) A tak zupełnie na serio, to jak w ogóle można pisać takie bzdury, że należy zlikwidować kierunki humanistyczne? Po pierwsze, nie wszyscy po prostu chcą studiować kierunki ścisłe i nie wszyscy muszą miec do tego predyspozycje. W końcu, dzięki Bogu, każdy człowiek jest inny. Po drugie, kto niby bedzie uczył w szkołach polskiego, historii...? Inżynierowie, ekonomiści? Zapewniam, że do nauki tych przedmiotów też trzeba mieć specjalistyczną wiedzę, tytuł magistra, skończoną specjalizację pedagogiczną, predyspozycje, a niektórzy do tego dorzucają jeszcze powołanie:)A chyba raczej nie ulegnie zmianie fakt, że na studia można wybrać się dopiero po zdanej maturze:) Powodzenia:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: juwenta Magister się doucza IP: *.centertel.pl 08.08.10, 21:55 Przepraszam za literówki i rozwlekłość:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuba_slonka@o2.pl Magister się doucza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.10, 21:18 I tutaj wlaśnie widać jak owocna okazala się reforma edukacji z czasów rządów AWSu. Likwidacja techników i szkól zawodowych dających ludziom fach do ręki. Kpiną w obecnym systemie jest to że mamy przyrost ujemy a mimo to mija okolo 24 lata zanim obywatel zacznie generować przychód dla kraju. Przed reformą szedleś do zawodówki i zarabialeś na siebie- teraz rodzice Cię utrzymują żebyś skończyl śmieszne, nicniewarte studia jak historia, filologia, kulturoznastwo, europeistyka i takie tam inne bzdety, a później jest mega rozczarowanie jak się okazuje że po tych "super" studiach nia ma pracy bo w momencie bycia na w/w kierunku rynek się nasycil podobnymi patalachami zarabiającymi minimalną krajową... Żal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuba_slonka@o2.pl Re: Magister się doucza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.10, 21:19 Jeżeli ktoś chętny do dyskusji zapraszam, z chęcią podyskutuję. Mój profil na fb: www.facebook.com/home.php?#!/kuba.slonka Odpowiedz Link Zgłoś
czarny_winetu Re: Magister się doucza 11.08.10, 22:01 Zastanawiam się jak to faktycznie jest: czy sytuacja na polskim rynku pracy dla studentów jak tak koszmarna, czy po prostu ludzie nieudolnie tej pracy szukają. A to, że jeśli nei zdobędziemy wiedzy na studiach, to później jej nie zdobędziemy to taka jest prawda. Wielu studentów przemyka się tylko przez studia myśląc, że jest to przedłużenie beztroskiego okresu liceum, ale niestety. Po zderzeniu z rzeczywistością po obronie narzekają na kraj, na władzę, itp. Trudno, takie realia. Jak to mówią, bez pracy nie ma kołaczy. Ja jestem po studiach, ale nadal się dokształcam. Nie robię tego jednak tylko dlatego, że pracodawcy patrzą na bonusowe przychylnym okiem - robię to przede wszystkim dla siebie, żeby czuć się dobrze w swojej skórze, ze swoim umysłem. I tak byłem na szkoleniu z mind mappingu organizowanym przez May Agency, zaliczyłem kilka kursów fotograficznych. Od października ruszam z czymś nowym. Bo jeśli sami się czegoś nie nauczymy to nikt wiedzy nam do głowy nie wpoi. Odpowiedz Link Zgłoś
robert.zimnicki Re: Magister się doucza 16.08.10, 23:18 Niestety, ale winowajcą bezrobocia jest zawsze prezydent (jakiej partii by nie był): 1. studiujesz dla wiedzy (do pracy lub dla siebie) 2. idąc na studia musisz wiedzieć jakie jest oczekiwanie rynku na Twój kierunek (a urzędy pracy nie prowadzą takich analiz) 3. zakładając wskaźniki ekonomiczne trzeba wiedzieć ile można wycisnąć z gospodarki (ile można utworzyć firm korzystających z kadry dostępnej na rynku) cw...e belka i balcerowicz nie biorą tego pod uwagę) 4. dziury budżetowe łata się podatkami, podatki ściąga się z firm, na zysk firmy pracują specjaliści, im więcej specjalistów tym większy dochód do kasy państwa (debile ekonomiści tego nie rozumieją) 5. limitując ilość studentów na danym kierunku zwiększa się konkurencję, a więc ich jakość; jakość specjalisty wpływa na dochody firmy, dochód firmy to kasa do budżetu; czyli wolny rynek i brak regulacji w szkółkach wyższych jest winowajcą bezrobocia 6. kursy oferowane przez urzędy pracy - kursy nie są dostosowane do potrzeb lokalnego rynku (kursy kelnera w mieścinach, czyli szkolenie kolejnych kandydatów do wyjazdu do Irlandii) 7. przymykanie inspekcji pracy na stan "miejsc pracy" - nadgodziny, brak sprzętu, opóźnione wypłaty. Państwo żąda podatków, więc przyzwala na dziadowstwo i tandetę. Gdyby balcerowicz, belka, słowik i cała to reszta bydła chciała wykorzystać potencjał gospodarki, czyli wycisnąć więcej kasy z podatków, dałaby dwie możliwości: bankructwo firmy lub konieczność zatrudnienia specjalistów 8. zarobki - małe zarobki, mała jakość pracy, niskie morale; duże zarobki - docenienie pracownika - podnoszenie kwalifikacji - wzrost wartości firmy - zdobywanie rynków zbytu - wzrost płaconych podatków - wzrost dochodów państwa 9. debil szef = tępienie pracowników = rządy debili pracowników = rotacja = bezrobocie - państwo nie dostrzega mobbingu, "prawnicy" nie chcą zajmować się sprawami osób zaszczutych, chyba że za sprawę bierze się telewizja 10 zasiłki dla bezrobotnych po 3 miesiącach - państwa nie interesuje za co się utrzymasz w tym czasie - będziesz kradł, pracował na czarno, zdechniesz z głodu...... 11. umowy zlecenie - państwa nie interesuje przyszła siła robocza, umowa zlecenie - zachodzisz w ciążę i lecisz z roboty. Każdy obywatel kraju to dodatkowy podatek, ale skoorwie syny z rządu tego nie widzą. Państwo nie inwestuje w nową siłę roboczą, bo woli wyciągać z kieszeni dofinansowanie do zusu, krusu, górników, miedzi, stoczniowców, czyli firm, które zarabiają same na siebie (do piekarni nie ma kto dołożyć, ale w piekarni prezesem nie jest ciota, która po każdych wyborach zmienia partię). czarny_winetu napisał: > Zastanawiam się jak to faktycznie jest: czy sytuacja na polskim rynku pracy dla > studentów jak tak koszmarna, czy po prostu ludzie nieudolnie tej pracy szukają. > > A to, że jeśli nei zdobędziemy wiedzy na studiach, to później jej nie > zdobędziemy to taka jest prawda. Wielu studentów przemyka się tylko przez studi > a > myśląc, że jest to przedłużenie beztroskiego okresu liceum, ale niestety. Po > zderzeniu z rzeczywistością po obronie narzekają na kraj, na władzę, itp. > Trudno, takie realia. Jak to mówią, bez pracy nie ma kołaczy. > Ja jestem po studiach, ale nadal się dokształcam. Nie robię tego jednak tylko > dlatego, że pracodawcy patrzą na bonusowe przychylnym okiem - robię to przede > wszystkim dla siebie, żeby czuć się dobrze w swojej skórze, ze swoim umysłem. I > tak byłem na szkoleniu z mind mappingu organizowanym przez May Agency, > zaliczyłem kilka kursów fotograficznych. Od października ruszam z czymś nowym. > Bo jeśli sami się czegoś nie nauczymy to nikt wiedzy nam do głowy nie wpoi. Odpowiedz Link Zgłoś
paula.bydgoszcz Re: Magister się doucza 06.08.14, 10:36 Ja skończyłam dwa kierunki studiów( w tym min. socjologie), a pracodawcy oprócz pracy w sklepie nie proponują mi nic lepszego. Dlatego też postanowiłam pójśc do szkoły policealnej WEKTOR w Bydgoszczy, żeby zdobyć jakiś konkretny zawód. dobre jest to ze jest to szkola zaoczna i bezplatna wiec jakoś pogodze to z praca w sklepie, a praktyki zawodowe urozmaicą moje doswiadczenie zawodowe i moze bede miala szanse, aby znaleźć coś lepszego. Odpowiedz Link Zgłoś