Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Amway - kilka uwag

    06.08.10, 19:20
    Ostatnio miałam do czynienia z Amway bo znajoma próbowała mnie namówić na
    współpracę. Jakoże akurat mam czas mniej napięty zdecydowałam się przekonać na
    własne oczy i uszy czy Amway to zabawa dla mnie. Byłam na kilku spotkaniach na
    których ci najlepsi opowiadali jak zbudowali swój biznes, posłuchałam płyt i
    oto co odkryłam:

    1. produkty kompletnie mnie nie kręcą - nie ma w ofercie nic co sprawiłoby że
    spontaniczne chciałabym to kupić , czy to kosmetyk, czy suplement diety, czy
    żywnosć. W suplementach śmiesznie małe dawki składników czynnych 30 mg wic C w
    tabletce, co to jest? do dupy..
    2. Idea koncentratów też mnie kompletnie nie kreci - wolę wsypać tyle proszku
    ile uważam a nie jakieś ździebełko, że niby koncentrat. NIE ! Po prostu NIE.
    3.System jest tak ułożony ze firma zarabia po pierwsze jak ty sie wkrecisz w
    te produkty, zaczniesz kupować i staniesz się klientem. I tak też jest w
    praktyce - ci co najbardziej zaangażowani w Amway - używają tylko produktów
    AMWAY - od pasty do zębów, proszku, po kosmetyki, makarony, filtry do wody i
    garnki. Dla mnie to schiza - przy dzisiejszym konckurencyjnym świecie - gdzie
    jest taki wybór wszystkiego , taka różnorodność produktów - wiązać się z jedną
    marką to wielkie zubożenie. Tym bardziej, że w wielu liniach produktowych są
    produkty i lepsze i tańsze od AMWAY.
    Ja chcę kupować produkty różnych marek, próbować co raz to nowe a nie maglować
    non stop AMWAY
    4. Życie przedstawiciela AMWAY to ciagłe spotkania domowe z ludźmi, namawianie
    innych na przyjście na spotkania, dziesiatki telefonów do innych, namawianie
    rodziny i znajomych na kupowanie AMWAY, ETC. To nie dla mnie ! Nie chciałoby
    mi się o 20.00 godzinie pieprzyć znajomym jak to fajnie uzywać AMWAY. Bez sensu !

    Tak sobie myśle, nie oceniłabym sposobu promocji Amway jako prania mózgu, jak
    to powszechnie się mówi. Nie to nie jest pranie mózgu tylko bardzo prosty,
    może prymitywny biznes, który polega na najprostszej metodzie nauki jaką jest
    NAŚLADOWNICTWO. Po prostu robisz dokłądnie to co ci powiedział twój
    przełożony, przełożonemu tę "wiedzę" przekazał jego przełożony a temu
    przełożonemu jeszcze inny przełożony, itd, itd. Na szczycie tej piramidki
    znajdują się ci co zarabiają podobno krocie i wcale się z tym nie kryją, żebyś
    widział , że KRÓLICZEK JEST DO ZŁAPANIA i miał marchewkę przed oczami. KASA,
    KASA, KASA! Jeżdzą, uczą przekazują isntrukcję jak ten biznes budować od A-Z.
    Niektórym taki system odpowiada - nie muszą myśleć, po prostu robią tak jak
    INNI, przed nimi i próbują.. Jednym wyjdzie.. innym nie.



    Obserwuj wątek
      • truten.zenobi Re: Amway - kilka uwag 06.08.10, 22:05
        > Tak sobie myśle, nie oceniłabym sposobu promocji Amway jako prania mózgu, jak
        > to powszechnie się mówi. Nie to nie jest pranie mózgu tylko bardzo prosty,
        > może prymitywny biznes, który polega na najprostszej metodzie nauki jaką jest
        > NAŚLADOWNICTWO.

        nie masz racji!
        być może wielu chwytów socjotechnicznych się nie dopatrzyłeś ale poziom rozwoju
        tego "businessu" świadczy o tym że opanowali je do perfekcji (porównywalnej
        jedynie z sektami)

        sam stwierdzasz ze "to schiza" zastanów się dlaczego tyle ludzi jednak dało się
        w to wciągnąć.
        czy uważasz że naprawdę jest tylu głupców dających się omamić wizjom el dorado?
        (a dodaj do tego inne tego typu firmy np. avon)

        poczytaj o sektach i odnieś to do tego co doświadczyłeś na spotkaniach - może to
        zmieni Twój punkt widzenia na bardziej krytyczny.

        ps.
        Gratuluję zdrowego rozsądku!
        • ivy-the-best Re: Amway - kilka uwag 07.08.10, 00:45
          Oczywiście, że jest socjotechnika. Dziewczyna która chciała mnie wprowadzić do
          Amway ani razu nie zadała mi pytania " no i jak?, co myślisz, jak ci sie to
          podoba? Po prostu wiedziała, że nikomu się to nie podoba ale jej zadaniem jest
          wyciagnąć mnie na kilka spotkań , dać kilka płyt do przesłuchania i tyle, i że
          może mi sie to w końcu spodoba, że propaganda sukcesu rozmiękczy mój opór.

          Najbardziej nie podobało mi się to, że to wszystko jest zautomatyzowane - ci
          ludzie którzy się wkręcili w Amway i chcą sie tam dorobić kasy pracują jak
          roboty dosłownie.

          Oczywiście nie dajmy się zwariować. Amway - jak każda firma - sprzedaje produkty
          - jedne są lepsze inne gorsze. Kiedyś kupiłam coś z Amway. No teraz jakoś mnie
          zupełnie nie kręcą ale nie mówie, że nie będę klientką. Cieszę się bo czuję się
          kompletnie FREE. Nie mam Amwajofobii , jak co po niektórzy, tylko po prostu
          stwierdzam, że taki bizes to nie moja bajka.
          Być moze Amway ma coś z sekty, pewnie, ale nie popadajmy w schizę, nic złego się
          tam nie dzieje, hih. Mozesz być jedynie klientem i kupować coś od czasu do czasu
          . Jak ci sie zachce zaangażowac w ten biznes to uważaj , żebyś nie wydawał
          wiecej niż zarabiasz bo o to nietrudno;)
          • skory1 Re: Amway - kilka uwag 07.08.10, 10:27
            ivy-the-best napisała:

            > Dziewczyna która chciała mnie wprowadzić do
            > Amway ani razu nie zadała mi pytania " no i jak?, co myślisz, jak ci sie to
            > podoba?

            Jej błąd.

            > Po prostu wiedziała, że nikomu się to nie podoba

            Skąd ty to wszystko wiesz, umiesz czytać w myślach?
            Łał - też bym tak chciał. Ale mi się zrymowało. ;)

            Może nie wmawiaj ludziom, co ktoś myślał lub nie myślał?

            > propaganda sukcesu rozmiękczy mój opór.

            Prezentację faktów ty nazywasz "propagandą sukcesu"??? ;)

            > ci
            > ludzie którzy się wkręcili w Amway i chcą sie tam dorobić kasy pracują jak
            > roboty dosłownie.

            W czym to dostrzegłaś?
            W ich zaangażowaniu? To znaczy, że powinni robić to co robią na "pół gwizdka",
            od przypadku do przypadku?
            Chyba nigdy nie byłaś w nic naprawdę zaangażowana.

            > Nie mam Amwajofobii , jak co po niektórzy, tylko po prostu
            > stwierdzam, że taki bizes to nie moja bajka.

            Mam nadzieję, że nie masz, chociaż z twoich wypowiedzi wynika momentami coś innego.

            > ale nie popadajmy w schizę, nic złego si
            > ę
            > tam nie dzieje, hih.

            Sorry, ale może wreszcie się zdecydujesz? Raz nazywasz to "shizem" a potem
            mówisz, że nic złego się tam nie dzieje. To jak to w końcu jest?

            >.Jak ci sie zachce zaangażowac w ten biznes to uważaj , żebyś nie wydawał
            > wiecej niż zarabiasz bo o to nietrudno;)

            Nie wiem jakim cudem?
            Sugerujesz, że bierzemy kredyty na kupowanie w AMWAY?
            Chyba żartujesz. ;)
            W markecie też robisz zakupy na kredyt?
            Myślę, że wątpię. ;P
            • krzysztofsf Re: Amway - kilka uwag 07.08.10, 10:42
              > W markecie też robisz zakupy na kredyt?
              > Myślę, że wątpię. ;P

              A ja robie :)
              Place wszedzie KK :)
              • skory1 Re: Amway - kilka uwag 07.08.10, 12:30
                krzysztofsf napisał:

                > A ja robie :)
                > Place wszedzie KK :)

                Gratuluję pomysłu.
                Znam takich co płacili i wiem, jak to się skończyło.
                • krzysztofsf Re: Amway - kilka uwag 07.08.10, 22:26
                  skory1 napisał:

                  > krzysztofsf napisał:
                  >
                  > > A ja robie :)
                  > > Place wszedzie KK :)
                  >
                  > Gratuluję pomysłu.
                  > Znam takich co płacili i wiem, jak to się skończyło.
                  >
                  >

                  Splacali w GP? :)
                • Gość: hunasker Re: Amway - kilka uwag IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.11, 00:26
                  jak sie skonczylo ? :)
                  bo chyba nie widzisz roznicy miedzy tymi co placa KK bo niemaja srodkow na koncie, od tych co placa KK bo maja w tym jakis inny cel czy tez tak im jest wygodniej.

                  ja codziennie place KK, bo zbieram mile w miles and more :)
                  sporo latam to karte mam a i zakupy jak robie to niech sie cos tam zbiera, niema roznicy dla mnie czy zaplace karta debetowa czy KK.
                  srodki na koncie mam wiec ze 3-4 razy na miesciac splacam KK bez problemow.
            • ivy-the-best Re: Amway - kilka uwag 07.08.10, 12:29
              Nie nie czytam w myślach tylko słucham historii sukcesu tych co sie w Amway
              ustawili. Nie podważaj faktów które sam znasz jesli jesteś w Amway. Nikogo to na
              początku nie kręci - taki jest początek każdej historii sukcesu, mniejszego lub
              większego. Nikogo to nie kręci, każdy ma opór, dopiero kilka spotkań, płyt..
              pobycie w klimacie Amway rozmiękcza opór..Jak dasz sie poprowadzić kolegom z
              Amyway, poprzychodzisz na spotkania , posłuchasz płyt, ba, moze znajdziesz tam
              znajomych, poczujesz się częścia rodziny Amway;) a do tego uwierzysz, że możesz
              być dzięki tej pracy bogaty... to już jesteś trafiony.. i czeka cie gonienie
              króliczka.. Są tacy którym to pasuje i tacy których ten biznes wnerwia.
              Ja kolego staram się być obserwatorem pewnej rzeczywistoći i oceniać ją zgodnie
              ze swoją wiedzą i sumieniem. Wiem, ze to biznes nie dla mnie.
              Lekarzy nie muszę się pytać o zawartość substancji czynnych bo mam doswiadczenie
              z branży farmaceutycznej i po prostu czytam opakowania leków i innych
              suplementów. Proste jak drut !
              • Gość: ka-mi-la789 Re: Amway - kilka uwag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 12:39
                > Nikogo to nie kręci, każdy ma opór, dopiero kilka spotkań, płyt..
                > pobycie w klimacie Amway rozmiękcza opór..Jak dasz sie poprowadzić
                > kolegom z Amyway, poprzychodzisz na spotkania , posłuchasz płyt,
                > ba, moze znajdziesz tam znajomych, poczujesz się częścia rodziny
                > Amway;) a do tego uwierzysz, że możesz być dzięki tej pracy
                > bogaty... to już jesteś trafiony.. i czeka cie gonienie
                > króliczka..

                I co to jest, jeśli nie pranie mózgu i metody sekciarskie? A gdybyś
                pojechała na konwentykiel dla już złapanych na ten haczyk, dopiero
                byś się napatrzyła otumaniania.
              • Gość: Piotrek1 Re: Amway - kilka uwag IP: *.146.102.232.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.08.10, 00:30
                Co do substancji czynnej możesz się bardzo pomylić
                Skoro masz doświadczenie w farmacji to z pewnością wiesz jaka jest
                przyswajalność syntetycznych witamin ( poza kwasem foliowym) .
                I może się okazać że wspomniane 30mg witC z Amwaya to więcej
                niż 100 lub nawet 200witC z takiej żółtej tableteczki sprzedawanej
                w listkach w aptece. JUz pomijając fakt że nie da się w 100%
                dokładnie syntetycznie odwzorować tą witaminę , ale to już wiedza
                spoza farmacji. Pomimo że wzór chemiczny jest taki sam, ale
                struktura cząsteczkowa- nie da się tego zrobić w labolatorium.

                Podobna sytuację spotykano w przypadku żelaza- gdy lekarz który
                przypisywał tradycyjne żelazo, zobaczył dawki jakie są w
                suplemencie, stwierdził że trzeba by było łyknąc pół opakowania za
                jednym razem żeby poczuć. Tyle że był przyzwyczajony do
                przyswajanlości tego na którym pracował, czyli tego od którego
                często można się nabawić bólów brzucha
            • ivy-the-best Re: Amway - kilka uwag 07.08.10, 12:40
              Wyluzuj sie bo chyba ci cisnienie skoczyło za bardzo ..;)
              Niczego nie sugeruje. Dlaczego roboty.? stałe , powtarzanie tych samych
              czynności zgodnie z przyjętą procedurą uważam za zachowanie typu "robot". Taki
              jest bizes Amway od A-Z - robisz to samo co robiło ileś tam osób przed tobą i
              dostajesz dokładną instrukcję jak to robić.

              A co do wydatków wiekszych niż zarobki to sprawa prosta.. takie story.. moja
              znajoma której mąż zapragnął być diamentem śmieje się z niego bo facet wydał już
              7 tysiecy, nakupił jakiś pierduł z Amway np. płynów do samochodu choć w życiu
              nie mył samochodu oraz inne garnki czy coś a jeszcze nic nie zarobił. Bo żeby
              zarobić to trzeba wciagnąć innych w biznes albo zebrać solidne zamówienia na
              prosukty. Jakoże nikogo nie wciągnął a zamówień od innych jak na lekarstwo no to
              jest na baaardzo dużym minusie. No ale firma Amway zarobiła bo przynajmniej on
              zostawił 7 tys.;))) Uważajcie, czy na prawdę chcecie robić takie zakupy w Amway.
              • skory1 Re: Amway - kilka uwag 07.08.10, 13:05
                ivy-the-best napisała:

                > Dlaczego roboty.? stałe , powtarzanie tych samych
                > czynności zgodnie z przyjętą procedurą uważam za zachowanie typu "robot".

                Czyli nieprawda, bo NIGDY nie ma tak, że WSZYSTKO robimy tak samo. Za KAŻDYM
                razem trzeba się dopasować do danej osoby i INDYWIDUALIZOWAĆ sposób budowania z
                nią biznesu.

                > Taki
                > jest bizes Amway od A-Z

                Nieprawda.

                > - robisz to samo co robiło ileś tam osób przed tobą i
                > dostajesz dokładną instrukcję jak to robić.

                Mylisz DUPLIKACJĘ MODELU biznesowego z działaniami poszczególnych osób.
                Równie dobrze można by powiedzieć, że wszyscy są robotami - nauczyciele,
                inżynierowie, hydraulicy itp. Masz tendencję do szufladkowania ludzi.

                > A co do wydatków wiekszych niż zarobki to sprawa prosta..

                To, co opisałaś dalej wcale tego nie potwierdza.
                MYLISZ inwestowanie w biznes z ZADŁUŻANIEM SIĘ na konto zakupów w AMWAY.
                • ivy-the-best Re: Amway - kilka uwag 07.08.10, 13:36
                  Hhaha, pocieszny jesteś ! To teraz ja ci wytłumaczę mój znajomy wydał 7 tys.
                  zarobił 1. czyli 1-7 = -6. Czym jest w twoim pojęciu i pojęciu Amway
                  inwestowanie w biznes? To, że ma w domu za 6 tysięcy bambetli z Amway, z których
                  3/4 nie używa i nie potrzebuje? Ale inwestycja ,hahahha, nie ma lepszej
                  ;)))))))))))))))))
                  • skory1 Re: Amway - kilka uwag 07.08.10, 13:42
                    ivy-the-best napisała:

                    > mój znajomy wydał 7 tys.
                    > zarobił 1.

                    Pokaż mi biznes, w którym inwestuje się i od razu ma się zyski przewyższające
                    inwestycję.
                    • krzysztofsf Re: Amway - kilka uwag 07.08.10, 22:35
                      skory1 napisał:

                      > ivy-the-best napisała:
                      >
                      > > mój znajomy wydał 7 tys.
                      > > zarobił 1.
                      >
                      > Pokaż mi biznes, w którym inwestuje się i od razu ma się zyski przewyższające
                      > inwestycję.
                      >

                      Ale on te 6 tysiecy skonsumowal a nie zainwestowal.
                      • Gość: ivy-the- best Re: Amway - kilka uwag IP: 194.106.193.* 08.08.10, 00:03
                        Słuchaj ale on tego nawet skonsumować nie może. No bo weź teraz zużyj
                        płynów-takich-śmakich za parę klocków. Taki był oddany, że chciał spróbować
                        wszystkich produktów, no to pękło mu 7 klocków. Żonie kupił garnki a ona
                        wkurzona na cholerę jej takie drogie garnki. Płyny do mycia naczyń - facet nigdy
                        naczyń nie mył. Suplementy, nigdy nie brał żadnych witamin. No kompletnie
                        odjechał. Z zamówieniami ma krucho i cały czas pod kreską. Tych płynów i
                        proszków to mu chyba do 2015 roku starczy, no bo to koncentraty wiec po
                        troszku.. Jak to dobrze, że mój facet nie inwestuje w garnki :)
                        • krzysztofsf Re: Amway - kilka uwag 08.08.10, 00:31
                          Gość portalu: ivy-the- best napisał(a):

                          > Słuchaj ale on tego nawet skonsumować nie może. No bo weź teraz zużyj
                          > płynów-takich-śmakich za parę klocków. Taki był oddany, że chciał spróbować
                          > wszystkich produktów, no to pękło mu 7 klocków. Żonie kupił garnki a ona
                          > wkurzona na cholerę jej takie drogie garnki. Płyny do mycia naczyń - facet nigd
                          > y
                          > naczyń nie mył. Suplementy, nigdy nie brał żadnych witamin. No kompletnie
                          > odjechał. Z zamówieniami ma krucho i cały czas pod kreską. Tych płynów i
                          > proszków to mu chyba do 2015 roku starczy, no bo to koncentraty wiec po
                          > troszku.. Jak to dobrze, że mój facet nie inwestuje w garnki :)

                          Rozda znajomym jako reklame - to jeszcze bardziej "rynek" mu sie skurczy po
                          takiej akcji "promocyjnej".
                        • skory1 Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 07:29
                          Gość portalu: ivy-the- best napisał(a):

                          > Żonie kupił garnki a ona
                          > wkurzona na cholerę jej takie drogie garnki.

                          Bo są dobre. Wie to każdy, kto ich używa.

                          Płyny do mycia naczyń - facet nigd
                          > y
                          > naczyń nie mył.

                          To - przepraszam - gdzie tu problem? W produktach, czy zachowaniu tej osoby?

                          > Suplementy, nigdy nie brał żadnych witamin.

                          Sama widzisz, można ten biznes robić źle.
                          Co nie przekreśla biznesu jako takiego.
                          • ivy-the-best Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 12:13
                            skory1 napisał:

                            > Gość portalu: ivy-the- best napisał(a):
                            >
                            > > Żonie kupił garnki a ona
                            > > wkurzona na cholerę jej takie drogie garnki.
                            >
                            > Bo są dobre. Wie to każdy, kto ich używa.
                            >

                            Ha, ha. Nie trzeba wydawać aż takiej kwoty, żeby mieć dobre garnki, hih.
                            Jest tyle innych firm, które robią dobre produkty, ze ograniczanie sie do zakupu
                            jednej marki to totalna głupota. Nie kapujesz tego na prawdę?

                            łyny do mycia naczyń - facet nigd
                            > > y
                            > > naczyń nie mył.
                            >
                            > To - przepraszam - gdzie tu problem? W produktach, czy zachowaniu tej osoby?

                            Wiesz jak ktoś w życiu nie stał na zmywaku a potem ludziom wmawia, że firma X
                            ma najlepszy płyn do mycia naczyń i żeby go wszyscy kupowali, to budzi niestety
                            tylko śmiech. Niestety nie znam nikogo z Amway kto by miał dystans.. Jak już
                            ludzie w to wejdą to dostają takiego zajoba na początku, że boki można zrywać i
                            to nie ma znaczenia czy to 20-latek czy 50-latek. Wszyscy twierdzą, ze Amway ma
                            najlepsze produkty. Jak rodzina ojca dyrektora :)))))))
                            No nie którym na szczęście potem przechodzi i wracają do rzeczywistosci..
                          • Gość: Jonny Re: Amway - kilka uwag IP: *.chello.pl 18.08.10, 14:08
                            O kurcze - Ty naprawdę tak myślisz? Ja sądziłem, że takie jaja były na początku
                            lat '90tych i teraz na słowo Amway można się tylko uśmiechnąć z politowaniem. To
                            jeszcze działa? :o
                            • skory1 Re: Amway - kilka uwag 20.08.10, 12:41
                              Gość portalu: Jonny napisał(a):

                              > To
                              > jeszcze działa? :o

                              www.amway.pl/
                            • Gość: hunasker Re: Amway - kilka uwag IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.11, 00:48
                              > O kurcze - Ty naprawdę tak myślisz? Ja sądziłem, że takie jaja były na początku
                              > lat '90tych i teraz na słowo Amway można się tylko uśmiechnąć z politowaniem.

                              dawno dawno temu :)
                              jak jeszcze konczylem edukaje i szukalem pracy to rozpuscilem wiesc po znajomych ze szukam roboty. kiedys kolezanka dzwoni ze jest robota(mowilem jej ze ja to IT jestem i w tym kierunku szukam, wiec nawet nie dopytalem o co chodzi, byle sie zaczepic :)
                              zadzwonilem, umowilem sie na rozmowe, przyjechalem a tu Amway :)
                              do tej pory sie dziwie czemu odrazu nie wyszedlem, ale stwierdzilem chyba ze a co mi tam poslucham co maja do powiedzenia. rozmowa byla dosc smieszna, bo ja mialem an tyle mocny dystans ze zbywalem durne opowiesci rekrutera ale i tak szkoda czasu bylo. wyszedlem i nawet nie planowalem sie starac o ta "prace" :)

                              tak czy inaczej, teraz Amway przenosi/przeniosl Data Center z Niemiec do krakowa i szukali niedawno dosc sporo ludzi z IT. szukali przez agencje wiec nie bylo wiadomo dla kogo. kolega poszedl, pogadal wrocil i mowi ze to Amway :)
                              usmialismy sie troche i stwierdzilismy ze co jak co, ale mimo ze to praca w IT, ze to praca w DataCenter a nie jako HelpDesk to i tak wstyd by mi bylo powiedziec ze pracuje w Amway :)
                              no nie przeszo by mi to przez gardlo :)
                              inna sprawa ze na kwote 7500 brutto sie skrzywili wiec chociazby z tego powodu dalem sobie spokoj.
                      • skory1 Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 07:22
                        krzysztofsf napisał:

                        > Ale on te 6 tysiecy skonsumowal a nie zainwestowal.

                        No i widzisz, jak nic z tego nie rozumiesz? ;)
                        W TYM biznesie to JEDNO I TO SAMO.
                        Wydając pieniądze w markecie też inwestujesz w biznes - CUDZY. ;)
                        Tutaj inwestujesz w SWÓJ. Nie widzisz różnicy???
                        • krzysztofsf Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 08:17
                          skory1 napisał:

                          > krzysztofsf napisał:
                          >
                          > > Ale on te 6 tysiecy skonsumowal a nie zainwestowal.
                          >
                          > No i widzisz, jak nic z tego nie rozumiesz? ;)

                          To wyjasnij.
                          Dla mnie specjalnie to sie nie rozni od tego, jakbym w jakiejs firmie kupil sobie cos za 7 tys i dostal rabat powodujacy, ze zaplacilem 6 tysiecy.



                          > W TYM biznesie to JEDNO I TO SAMO.
                          > Wydając pieniądze w markecie też inwestujesz w biznes - CUDZY. ;)
                          > Tutaj inwestujesz w SWÓJ. Nie widzisz różnicy???
                          >
                          Jaka inwestycja w bisnes polega na zakupieniu sobie kilkuletniego zapasu srodkow czystosci?
                          Wyjasnij.
                          • skory1 Re: Amway - kilka uwag 17.08.10, 13:39
                            krzysztofsf napisał:

                            > To wyjasnij.
                            > Dla mnie specjalnie to sie nie rozni od tego, jakbym w jakiejs firmie kupil sob
                            > ie cos za 7 tys i dostal rabat powodujacy, ze zaplacilem 6 tysiecy.

                            Jeśli poprzestajesz TYLKO na kupowaniu dla siebie, to tak. Jeśli dołoży się do
                            tego budowanie sieci ludzi, rozwijających firmy w oparciu o konsumpcję własną -
                            już nie. To proste, ale jak widać - proste rzeczy często trudno zrozumieć. ;P

                            > Jaka inwestycja w bisnes polega na zakupieniu sobie kilkuletniego zapasu srodko
                            > w czystosci?

                            Gdzie ty masz KILKULETNI zapas?
                            Jeśli ktoś kupił produkty w ilości hurtowej, to chyba jest oczywiste, że z
                            zamiarem handlowania w detalu.
                            Tylko, że TEGO biznesu TAK się nie robi. Nie jest winą AMWAY-a, że niektórzy nie
                            chcą słuchać tego, co im się radzi. Bo "wiedzą lepiej".
                            Tak jak niektórzy "wiedzą lepiej" czym jest AMWAY bez oglądania planu
                            marketingowego... ;P
                        • ivy-the-best Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 11:56
                          Przecież to ty nie rozumiesz.
                          W tym konkretnym przypadku jest mowa o tym, że koleś wydał pieniadze. WYDAŁ a
                          nie ZAROBIŁ. Jest klientem Amway i to wszystko. Dał zarobić Amway a nie innej
                          sieci. Jest minus 6 tysięcy na minusie.
                          • Gość: eve Re: Amway - kilka uwag IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.08.10, 12:01
                            Dał zarobić Amway'owi, czyli sobie, bo on to Amway;)
                            • ivy-the-best Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 12:18
                              No ale on ma minus 6 klocków to gdzie zarobił?? Miał z żona jechać do sanatorium
                              ale nie pojedzie tylko będzie sie leczył suplementami z Amway bo ich nakupił, że
                              mu wystarczy do 2015.
                        • Gość: ka-mi-la789 Re: Amway - kilka uwag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.10, 19:16
                          > > Ale on te 6 tysiecy skonsumowal a nie zainwestowal.
                          >
                          > No i widzisz, jak nic z tego nie rozumiesz? ;)
                          > W TYM biznesie to JEDNO I TO SAMO.
                          > Wydając pieniądze w markecie też inwestujesz w biznes - CUDZY. ;)
                          > Tutaj inwestujesz w SWÓJ.

                          Tadaaam! Tym jednym postem skory1 rozpieprzył calusieńką wiedzę
                          ekonomiczną wypracowaną przez gatunek ludzki od Adama Smitha po
                          Leszka Balcerowicza. Nobel, Nobel dla tego pana!
                      • Gość: PSS Re: Amway - kilka uwag IP: *.warszawa.mm.pl 24.04.13, 22:54
                        Co do znajomego zadłużonego w Amway tylko jedna uwaga - nawet przy kopaniu rowów trzeba czasami pomyśleć , trzeba zrozumieć żeby cokolwiek powtórzyć i każdy interes można spieprzyć ...

                        pozdrowienia dla znajomego :D
        • skory1 Re: Amway - kilka uwag 07.08.10, 10:10
          truten.zenobi napisał:

          > poczytaj o sektach

          Odradzam, chyba, że chcesz w sobie rozwinąć "paranoję indukowaną" - to termin
          medyczny, poszukaj na sieci.

          > Gratuluję zdrowego rozsądku!

          Zdrowy rozsądek w postaci rezygnacji z szansy na zwiększenie dochodów w tak
          PROSTY - jak sama przyznała - sposób?
          Wolne żarty. ;)
          • ivy-the-best Re: Amway - kilka uwag 07.08.10, 12:45
            Kolego, nie przekręcaj moich słów. Amway to prosty, prymitywny biznes - to
            powiedziałam, mam na myśli formę działania. Jeśli mówisz o zwiększeniu dochodów
            - to NIE - Amway nie jest prostym sposobem na zwiekszenie dochodów. To bardzo
            upierdliwa forma zwiększania dochodu.
            • skory1 Re: Amway - kilka uwag 07.08.10, 13:09
              ivy-the-best napisała:

              > Kolego, nie przekręcaj moich słów.

              Nie przekręcam, tylko wykazuję, iż stwierdzenie - "prymitywny" nosi znamiona
              NEGATYWNEGO nastawienia. Nie powiesz mi, że to komplement?

              > NIE - Amway nie jest prostym sposobem na zwiekszenie dochodów.

              JEST prostym technicznie, jest NIEŁATWYM ze względu na ludzi, chociażby takich
              jak ty, z którymi trzeba się użerać, by im wytłumaczyć, dlaczego 2+2=4 a nie 6 i
              3/4. ;P

              > To bardzo
              > upierdliwa forma zwiększania dochodu.

              No i ty nie masz AMWAY-o-fobii? ;P
              • truten.zenobi Re: Amway - kilka uwag 07.08.10, 19:11
                by im wytłumaczyć, dlaczego 2+2=4 a nie 6
                > i 3/4. ;P

                rzekłbym że właśnie mówicie o cudownym rozmnożeniu, a ze oczywiście 2+2=4 więc
                jeśli ktoś ma ekstra zyski to ktoś inny musi stracić lub na niego pracować

                tak więc nie musisz mnie przekonywać że fałszywe jest równanie 2+2=6 wystarczy
                ze sam to zrozumiesz.
                • skory1 Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 07:08
                  truten.zenobi napisał:

                  > rzekłbym że właśnie mówicie o cudownym rozmnożeniu,

                  Odkąd to potęgowanie jest "cudem"? ;)
                  • truten.zenobi Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 13:38
                    na papierze jestem w stanie napisać liczbę większą od ilosci atomów
                    we wszechświecie wszechświecie i co z tego?
                    nie zmieni to w magiczny sposób realnej ich ilości

                    to że masz piękne wyliczenia na papierze wcale nie oznacza ze tylu
                    frajerów uda Ci się złapać, a tymbardziej tego że populacja frajerów
                    jest nieskończona. (chociaż na pewno się mnozą ;) )

          • truten.zenobi Re: Amway - kilka uwag 07.08.10, 18:57
            > Odradzam, chyba, że...

            moim zdaniem udowodniła że potrafi podchodzić krytycznie do nowych informacji,
            trzeźwo myśli i nie łatwo wywierać na nią wpływ... więc o jej psychikę bym się
            nie obawiał...

            > Zdrowy rozsądek w postaci rezygnacji z szansy na zwiększenie dochodów

            zdrowy rozsądek to rezygnacją z ciągłego uganiania się za forsą.
            zdrowy rozsądek pozwala osiągać zadowalające dochody bez dorabiania na boku.
            zdrowy rozsądek to taka organizacja sobie życia by był czas na prace i czas na
            odpoczynek.
            ...
            • skory1 Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 07:06
              truten.zenobi napisał:

              > trzeźwo myśli

              Chyba kpisz...

              > zdrowy rozsądek to rezygnacją z ciągłego uganiania się za forsą.

              Ciekawe, że wszyscy dookoła się za nią uganiają - na etacie. ;P
              No, chyba, że pracują po 8-10 i więcej godzin bo lubią. ;)

              > zdrowy rozsądek to taka organizacja sobie życia by był czas na prace i czas na
              > odpoczynek.

              Z tym się zgodzę, ale czy osoby, które zasuwają po 8-10 godzin i więcej, tak
              naprawdę mają czas na odpoczynek?
              Czy raczej przychodzą do domu i padają na twarz? ;)
              I tak do emerytury? To ja dziękuję.
              • truten.zenobi Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 12:25
                sugerujesz że wszyscy pracują po więcej niż 8h za grosze a tylko wy
                prawie nic nie robiąc macie sowite wynagrodzenie...
                jaki % marzy (jak zwał tak zwał) masz?
              • ivy-the-best Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 13:06
                No to widzę kolego, że całkiem żeś całkiem zmysły postradał. otuż nie wszyscy
                którzy pracują na etatach i po 8-10 godzin uganiają się za forsą. Rzecz tkwi
                bowiem w tym jakie człowiek ma wartości i cele i co lubi robić.

                Dałeś się nabrać, że aby mieć forsę w życiu nie trzeba pracować 8-10 godzin?
                Albo że się dorobisz w 2 lata a potem będziesz leżał do góry ołówkiem do emerytury?
      • skory1 Re: Amway - kilka uwag 07.08.10, 10:04
        ivy-the-best napisała:

        > W suplementach śmiesznie małe dawki składników czynnych 30 mg wic C w
        > tabletce, co to jest? do dupy..

        Znasz się na tym? Wątpię.
        Zapytaj o Nutrilite lekarzy z BIOMOL-MED z Łodzi.
        Dodam - nie mają ŻADNEGO INTERESU w tym, by mówić o nich pozytywnie a mówią
        BARDZO pozytywnie. Przekonali się na bazie obserwacji klinicznych, jak dobre
        rezultaty daje ich stosowanie.

        > 2. Idea koncentratów też mnie kompletnie nie kreci - wolę wsypać tyle proszku
        > ile uważam a nie jakieś ździebełko, że niby koncentrat.

        Więc przepłacaj, to w końcu twoje pieniądze. ;)
        Tylko co tu do rzeczy ma "idea"? To kwestia zwykłej oszczędności.

        > 3.System jest tak ułożony ze firma zarabia po pierwsze jak ty sie wkrecisz w
        > te produkty, zaczniesz kupować i staniesz się klientem.

        A czego ty oczekiwałaś, że firma będzie rozwijała ten biznes CHARYTATYWNIE? ;)

        > ci co najbardziej zaangażowani w Amway - używają tylko produktów
        > AMWAY - od pasty do zębów, proszku, po kosmetyki, makarony, filtry do wody i
        > garnki.

        A niby czemu nie mieliby używać DOBRYCH produktów, przez co uzyskują także
        możliwość ZARABIANIA - a nie tylko wydawania - pieniędzy???

        > Dla mnie to schiza

        Myśleć sobie możesz co chcesz. ;)

        > - przy dzisiejszym konckurencyjnym świecie - gdzie
        > jest taki wybór wszystkiego , taka różnorodność produktów - wiązać się z jedną
        > marką to wielkie zubożenie.

        Widzę, że pomimo - podobno - byciu na kilku spotkaniach, nic z tego biznesu nie
        zrozumiałaś.
        Wolisz mieć wybór marki i akceptować fakt, że nie zwiększysz swoich dochodów w
        ten sposób, zamiast wybrać jedną markę i mieć szansę na ich zwielokrotnienie.
        Dla mnie to nielogiczne zachowanie.
        Ale to twój wybór i masz do niego prawo.

        > Ja chcę kupować produkty różnych marek, próbować co raz to nowe a nie maglować
        > non stop AMWAY

        A zarabiasz na tym? ;)
        Czy tylko wydajesz pieniądze?
        Na prawdę nie widzisz różnicy między jednym a drugim???

        > 4. Życie przedstawiciela AMWAY to ciagłe spotkania domowe z ludźmi, namawianie
        > innych na przyjście na spotkania, dziesiatki telefonów do innych, namawianie
        > rodziny i znajomych na kupowanie AMWAY, ETC. To nie dla mnie !

        Wolna droga, chyba nikt cię nie zmusza do robienia tego biznesu?

        > Bez sensu!

        To, że ty w tym sensu nie widzisz nie oznacza, że go nie ma.
        Chyba, że sugerujesz, iż wszyscy, którzy zajmują się tym biznesem - w tym wielu
        od lat - to idioci. Bo nie dostrzegli tego, co ty dostrzegłaś po KILKU
        spotkaniach. ;)

        > nie oceniłabym sposobu promocji Amway jako prania mózgu, jak
        > to powszechnie się mówi.

        Ach, jak miło. ;)

        > bardzo prosty,
        > może prymitywny biznes, który polega na najprostszej metodzie nauki jaką jest
        > NAŚLADOWNICTWO.

        Nie nazwałbym go prymitywnym, ale prostym - fakt.
        Niestety, na proste rzeczy najtrudniej wpaść i najtrudniej je zrozumieć, co
        pokazuje historia. ;)

        > Na szczycie tej piramidki

        No i widzisz, widać, że nie widziałaś całości biznesu albo nie zrozumiałaś go.
        Mówi ci coś termin - "oderwanie"? To on ZAPRZECZA temu, że AMWAY to piramida.

        > znajdują się ci co zarabiają podobno krocie i wcale się z tym nie kryją,

        Przed niektórymi się kryją. Np. nawiedzonymi tropicielami czarownic, którzy -
        jak pokazuje także historia - są gotowi posunąć się do różnych działań. ;)

        > Niektórym taki system odpowiada - nie muszą myśleć, po prostu robią tak jak
        > INNI, przed nimi i próbują.. Jednym wyjdzie.. innym nie.

        Wątpię, by KTÓRYKOLWIEK z nich KIEDYKOLWIEK powiedział, że nie trzeba w tym
        biznesie myśleć. ;)
        Trzeba myśleć cały czas, zwłaszcza o konsekwencjach tego, co się robi i mówi.
        Większości krytykantów AMWAY-a też by się to przydało. ;)
        • krzysztofsf Lidl i Biedronka 07.08.10, 10:46
          Wskaz 3 produkty z Biedronki i 3 z Lidla, ktore uwazasz za drozsze niz Amwyowe.
          • skory1 Re: Lidl i Biedronka 07.08.10, 12:58
            krzysztofsf napisał:

            > Wskaz 3 produkty z Biedronki i 3 z Lidla, ktore uwazasz za drozsze niz Amwyowe.

            Skoro uważasz, że tamte są tańsze to sobie kupuj w Biedronce.
            Już kiedyś gdzieś prezentowałem wyliczenie wskazujące, że produkty marketowe są generalnie droższe od AMWAY-owskich, pod kątem wydajności. Nie chce mi się tego kolejny raz wałkować, tym bardziej, że pomimo tego, iż wyliczenie to pokazywało fakty CZARNO NA BIAŁYM, to zaślepieni nienawiścią do AMWAY-a ludzie kompletnie to zignorowali.
            Poza tym, "oszczędzanie" na zakupach w markecie to ILUZJA, bo musielibyśmy:
            1. Nieustannie porównywać ceny WSZYSTKICH kupowanych produktów w markecie A z ceną TAKIEGO SAMEGO produktu w markecie B, C, D itd., by wiedzieć czy kupujemy produkt taniej czy drożej od ceny TEGO SAMEGO produkty w pozostałych marketach.
            2. ODKŁADAĆ różnicę w cenie na konto (to w bankach się odkłada oszczędności a nie w marketach ;P).
            Ani 1 ani 2 NIKT nie robi, bo to NIEWYKONALNE. Musielibyśmy mieć podręczny komputer, który porównywałby ceny wszystkich produktów ze wszystkich sklepów, co więcej - musiałby on mieć opcję AKTUALIZACJI cen, bo te przecież się zmieniają i coś, co jednego dnia kosztowało tyle a tyle, już następnego dnia może być droższe. To czysta fantastyka i nikt przy zdrowych zmysłach nie powie, że to możliwe. ;P
            Tak więc w przypadku reklam, którymi oczywiście nikt się nie kieruje, gdy go o to zapytać ;P, że w marketach "oszczędzasz" i jest "taniej" mamy do czynienia z czystą manipulacją potencjalnym klientem. I ludzie ulegają tym reklamom, nawet nie zdając sobie sprawy z tego, że mówiąc, iż w markecie jest "taniej" powtarzają tylko SLOGANY REKLAMOWE, które im zaszczepiono w podświadomości.
            Dlatego my porównujemy wyłącznie OGRANICZONĄ ilość produktów w odniesieniu do 2, 3 sklepów i mamy OGÓLNĄ orientację, ile byśmy przepłacali w marketach w odniesieniu do tych produktów.
            Ale generalnie w biznesie AMWAY nie chodzi tyle o oszczędzanie, ile o ZARABIANIE a to w marketach NIGDY nie będzie możliwe. No, chyba, że ktoś sam jest właścicielem takiego marketu. ;)
            • ivy-the-best Re: Lidl i Biedronka 07.08.10, 13:07
              Człowiek oszczędza jak kupuje TYLKO TO czego potrzebuje. Jak kupuje MAŁO. Nie
              można oszędzić kasy kupując dużo. Nie możesz oszczędzić kasy będąc w systemie
              który nagradza fakt iż kupujesz dużo.

              Kupuj tylko to czego potrzebujesz ! Ucz się tego !
              • skory1 Re: Lidl i Biedronka 07.08.10, 13:16
                ivy-the-best napisała:

                > Nie
                > można oszędzić kasy kupując dużo.

                Ty kompletnie nic nie rozumiesz z ekonomii...
                NIGDY nie zetknęłaś się z RABATAMI przy WIĘKSZYCH zakupach???

                > Kupuj tylko to czego potrzebujesz ! Ucz się tego !

                Nie muszę, ja to wiem i tak robię.
                Myślisz, że robię z mieszkania hurtownię produktów AMWAY??? ;)
                • ivy-the-best Re: Lidl i Biedronka 07.08.10, 13:44
                  Za to ty z życia nic nie rozumiesz. Ludzie kupują więcej niż potrzebuja - to
                  jest problem . Nadmierny konsumpcjonizm. Jak go ograniczą to zaczną REALNIE
                  oszczędzać. Nie wciskaj ludziom kitu.
                  Takie proste.. aż za proste aby zajarzyć i przyznać rację ..
            • krzysztofsf A konkrety? 07.08.10, 22:28
              Nie mozesz podac konkretnych przykladow produktow?

              Bo narazie dzialasz na zasadzie "zwykly proszek" w porownaniu do naszego.....

              Dalej czekam.............
            • krzysztofsf Re: Lidl i Biedronka 07.08.10, 22:32
              > Ale generalnie w biznesie AMWAY nie chodzi tyle o oszczędzanie, ile o ZARABIANI
              > E a to w marketach NIGDY nie będzie możliwe. No, chyba, że ktoś sam jest właści
              > cielem takiego marketu. ;)


              Jestem klientem.
              Zadalem pytanie co polecasz w porownaniu do...
              Przekonaj mnie.

              Przy okazji.
              Widze, ze w ofercie macie herbate znanej mi marki.
              Podaj cene lisciastej sypanej i kraj pochodzenia oraz kraj pakowania.
              • skory1 Re: Lidl i Biedronka 09.08.10, 07:13
                krzysztofsf napisał:

                > Jestem klientem.
                > Zadalem pytanie co polecasz w porownaniu do...
                > Przekonaj mnie.

                Każdy koncentrat jest lepszy od produkty rozrzedzonego, wie to każdy, kto liczy
                pieniądze.
                Co do przekonywania - przekonaj się sam, wypróbowując.

                > Podaj cene lisciastej sypanej i kraj pochodzenia oraz kraj pakowania.

                Nie wiem i nie interesuje mnie to, bo piję kawę, jest dobra i to mi wystarcza.
                • krzysztofsf Re: Lidl i Biedronka 09.08.10, 08:21
                  skory1 napisał:

                  > krzysztofsf napisał:
                  >
                  > > Jestem klientem.
                  > > Zadalem pytanie co polecasz w porownaniu do...
                  > > Przekonaj mnie.
                  >
                  > Każdy koncentrat jest lepszy od produkty rozrzedzonego, wie to każdy, kto liczy
                  > pieniądze.

                  Now wlasnie prosze o kionkrety.
                  Ja osobisci jesli mam kupic 1000 porcji, z ktorych kazda starcza na jedno pranie, powiedzmy proszku, za 500 zl w jednej firmie, a w drugiej 1000 porcji za 2 tys zl, to przy podobnej jakosci wybieram tansza opcje, bez wzgledu na to, czy porcja na jedno pranie ma 5 gram czy 25 gram.

                  > Co do przekonywania - przekonaj się sam, wypróbowując.
                  >
                  > > Podaj cene lisciastej sypanej i kraj pochodzenia oraz kraj pakowania.
                  >
                  > Nie wiem i nie interesuje mnie to, bo piję kawę, jest dobra i to mi wystarcza.
                  >

                  Ale masz ta herbate w ofercie.
                  Puk, puk..klient sie pyta.
                  • Gość: Piotrek1 Re: Lidl i Biedronka IP: *.146.6.10.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.08.10, 15:05
                    Nie ma w Amwayu liściastej sypanej, bo widzę że Skory robi uniki
                    pozdrawiam
                    • skory1 Re: Lidl i Biedronka 17.08.10, 13:30
                      Gość portalu: Piotrek1 napisał(a):

                      > Nie ma w Amwayu liściastej sypanej,

                      www.amway.pl/search?process=search&q=herbata
                      Bez komentarza...
                      • snajper55 Re: Lidl i Biedronka 17.08.10, 14:54
                        skory1 napisał:

                        > Gość portalu: Piotrek1 napisał(a):
                        >
                        > > Nie ma w Amwayu liściastej sypanej,
                        >
                        > www.amway.pl/search?process=search&q=herbata
                        > Bez komentarza...

                        To nie jest herbata liściasta sypana, tylko ekspresowa. Nawet nie wiesz co
                        oferujesz. Żenada.

                        S.
                        • krzysztofsf Re: Lidl i Biedronka 17.08.10, 15:23
                          snajper55 napisał:

                          > skory1 napisał:
                          >
                          > > Gość portalu: Piotrek1 napisał(a):
                          > >
                          > > > Nie ma w Amwayu liściastej sypanej,
                          > >
                          > > www.amway.pl/search?process=search&q=herbata
                          > > Bez komentarza...
                          >
                          > To nie jest herbata liściasta sypana, tylko ekspresowa. Nawet nie wiesz co
                          > oferujesz. Żenada.
                          >
                          W czasie gdy sie pytalem, ta w torebce byla opisana jako sypana - albo byl jeszcze jeden produkt.
                          Sypana latwo ocenic........

                          Moze to koncentrat? jedna torebka na wiadro wody? ;)
                          • snajper55 Re: Lidl i Biedronka 17.08.10, 22:25
                            krzysztofsf napisał:

                            > Moze to koncentrat? jedna torebka na wiadro wody? ;)

                            Tak, tak. To na pewno koncentrat. Jedna saszetka takiej herbaty starcza
                            czteroosobowej rodzinie na trzy miesiące. ;)

                            S.
                            • Gość: Lechu Re: Lidl i Biedronka IP: *.chello.pl 18.08.10, 14:32
                              W każdej saszetce znajduje się jeden liść herbaty - taki liść wystarcza na
                              zaparzenie wiadra* herbaty.

                              * Wiadro Amway, poj. 0.1L
                • Gość: eve Re: Lidl i Biedronka IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.08.10, 11:51
                  > Każdy koncentrat jest lepszy od produkty rozrzedzonego, wie to każdy, kto liczy
                  > pieniądze.

                  Żartujesz chyba?
                  • skory1 Re: Lidl i Biedronka 17.08.10, 13:56
                    Gość portalu: eve napisał(a):

                    > Żartujesz chyba?

                    Bynajmniej.
        • ivy-the-best Re: Amway - kilka uwag 07.08.10, 12:59
          Słuchaj pojęcie "dobry produkt" jest względne jeśli tego nie rozumiesz to masz
          coś z głową. Każdy z nas ma inną definicję dobrego produktu bo dla każdego z nas
          liczą sie inne kryteria. Ja lubię to , ty tamto, ..i nie przekonasz mnie żebym
          zmieniła upodobania.

          Co do zarabiania na zakupach, to owszem wiele firm robi programy lojalnosciowe -
          stacje benzynowe, sieci handlowe - kupujesz, zbierasz punkty, dostajesz nagrody
          - to też jest forma zarabiania/nagradzania.
          W Amway dostajesz rabat za zakupy i tyle.
          • skory1 Re: Amway - kilka uwag 07.08.10, 13:13
            ivy-the-best napisała:

            > jeśli tego nie rozumiesz to masz
            > coś z głową.

            To ty udowadniasz, że cały czas pewnych rzeczy nie rozumiesz.

            > wiele firm robi programy lojalnosciowe
            > -
            > stacje benzynowe, sieci handlowe - kupujesz, zbierasz punkty, dostajesz nagrody
            > - to też jest forma zarabiania/nagradzania.

            ZARABIANIE to NIE nagradzanie, oprzytomniej.
            Pokaż mi kogoś, kto ZARABIA - w GOTÓWCE - na punktach zbieranych na stacjach.

            > W Amway dostajesz rabat za zakupy i tyle.

            Nieprawda.
            Rabaty dostaje się tylko na początku, dopóki nie zarejestrujesz działalności
            gospodarczej.
            I ty byłaś na kilku spotkaniach???
            Przecież ty nie masz PODSTAWOWEJ wiedzy o tym biznesie. ;)
            • ivy-the-best Re: Amway - kilka uwag 07.08.10, 13:23
              Bardzo dużo rozumiem co widać w moich długich postach. Mało kto rozumie aż tyle..;)

              Dajesz mało konkretów a zaczynasz mnie krytykować i to mi się nie podoba.
              • skory1 Re: Amway - kilka uwag 07.08.10, 13:40
                ivy-the-best napisała:

                > Bardzo dużo rozumiem

                Wątpię.

                > Dajesz mało konkretów

                Piszę bardzo konkretnie, tyle, że ty nie rozumiesz tego, co piszę.
                Co mnie nie dziwi, znając średnią odnośnie poziomu zrozumieniu tekstu pisanego
                przez Polaków. ;P

                > a zaczynasz mnie krytykować

                Oczywiście nie mam ku temu żadnych powodów. ;P
                Cały czas twierdzisz, że wiesz o co chodzi w AMWAY a nie masz PODSTAWOWYCH
                informacji. Wybacz, nie mogę do ciebie podchodzić poważnie. ;)
                • Gość: xawery Re: Amway - kilka uwag IP: *.stk.vectranet.pl 07.08.10, 16:24
                  skory1 pisz dalej, mam się z czego pośmiać. Jesteś lepszy od Moniki Olejnik i
                  ojca malwersanta razem wziętych.
                  • snajper55 Re: Amway - kilka uwag 08.08.10, 00:04
                    Gość portalu: xawery napisał(a):

                    > skory1 pisz dalej, mam się z czego pośmiać. Jesteś lepszy od Moniki Olejnik i
                    > ojca malwersanta razem wziętych.

                    Nie żartuj. Monika Olejnik jest inteligentna a ten tu to zwykły otumaniony przez
                    Amwaya akwizytor.

                    S.
            • Gość: Lechu Re: Amway - kilka uwag IP: *.chello.pl 18.08.10, 14:34
              Nie wiem czy mi wyjdzie:
              .
              / \
              / \
              /_____\
      • Gość: effka...m Amway z Zabierzowie ktos wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 20:04
        czy tam tez sie zajmuja ta padaka czy jest to choc ciut ambitniejsza praca?
        • snajper55 Re: Amway z Zabierzowie ktos wie? 08.08.10, 00:13
          Gość portalu: effka...m napisał(a):

          > czy tam tez sie zajmuja ta padaka czy jest to choc ciut ambitniejsza praca?

          Wszędzie Amway zajmuje się tym samym - praniem mózgu swych akwizytorów. Poczytaj
          Skory'ego, to zrozumiesz.

          S.
        • Gość: hunasker Re: Amway z Zabierzowie ktos wie? IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.11, 01:13
          na 100 % Ci nie powiem, ale z tego co sie dowiadywalem to poza IT(datacenter z niemiec sie przenosci bo taniej pewnie ;) to ma byc tam centrum ksiegowe.
          wiec pewnie klepanie faktur, watpie zeby to bylo cos jak sprzedaz bezposredni, bo oni sie na nawiedzonych domokrazcach opieraja a nie na wielkich biurach ze sprzedawcami.
          tak ze wydaje mi sie ze tam to jakies centrum ksiegowe na Europe czy cos.
          • skory1 Re: Amway z Zabierzowie ktos wie? 28.02.11, 17:34
            Gość portalu: hunasker napisał(a):

            > watpie zeby to bylo cos jak sprzedaz bezposredni,
            > bo oni sie na nawiedzonych domokrazcach opieraja

            Jeśli nie masz pojęcia o temacie, to może nie zabieraj głosu?
            WYRAŹNIE jest mowa o ZATRUDNIANIU osób a ŻADEN dystrybutor AMWAY NIE PRACUJE na etacie w AMWAY.

            > tak ze wydaje mi sie

            Dużo rzeczy ci się "wydaje". M.in. to, że coś rozumiesz z biznesu AMWAY sugerując, że AMWAY ZATRUDNIA dystrybutorów.
      • ivy-the-best Re: Amway - kilka uwag 07.08.10, 21:02
        Mało kto potrafi w tak rzeczowy i wyważony sposób mówić o Amway jak ja. Ludzie
        przeważnie dostają piany i omijają Amway z daleka. Ja sobie zadałam trud żeby
        pójść na kilka spotkań, posłuchać płyt, poznać produkty i wyrobić sobie zdanie
        na podstawie żywego doświadczenia i zrobiłam zeń zawartość tego posta ku
        potomnym .

        Ci którzy nie widzą minusów tego biznesu są kompletnie niewiarygodni !

        • truten.zenobi Re: Amway - kilka uwag 07.08.10, 21:19
          > Ci którzy nie widzą minusów tego biznesu są kompletnie niewiarygodni !

          powiem tak
          taka postawa jest typowa dla fanatyków...
          pytanie skąd tylu się bierze w AW?
          czyżby kolejna poszlaka że AW to kolejna sekta lub firma która swoje działanie
          oparła na metodach typowych dla sekt.

          OK same stosowanie socjotechniki nie świadczy o sekciarstwie wszak to typowe
          działania nie tylko związane z marketingiem ale...
          skala zjawiska, nastawienie na bardzo silne związanie z organizacją, czy wręcz
          "wychowywanie sobie" fanatyków itp raczej nie świadczy ze jest to zwykłe
          pozyskiwanie klientów/pracowników

          należy też zwrócić uwagę na to że sposób organizacji opiera się na omijaniu (czy
          wręcz łamaniu) przepisów (kodeksu pracy, PIT, regulacji związanych z
          prowadzeniem działalności gospodarczej itp.)

          kwestionowanie norm społecznych jest też typowe dla sekt.

          tak więc może nie dostaję piany ale jestem skrajnie krytyczny wobec tego typu
          biznesów.

          • Gość: ivy-the- best Re: Amway - kilka uwag IP: 194.106.193.* 07.08.10, 23:56
            Wiesz.. , ja jestem tak łaskawa dla Amway,że nawet omijam porównania do sekt..
            E,, staram się zachować zdrowy rozsądek. Ale wiesz co mnie zastanawia, że tak na
            prawdę to ja nie znam nikogo z Amway kto by traktował ten biznes na luzie... i
            miał dystans jakiś.. śmiał się, ze pewne rzeczy są tam głupie.. czy cos... No
            tak jak w normalnej robocie, ludzie sobie robia jaja, z szefa, układów,
            procedur, to tamto. A tu no weź powiedz, ze coś nie tak,.... o maj god, no to
            widać widać w innych postach , jak się koleś gotuje..
            • snajper55 Re: Amway - kilka uwag 08.08.10, 00:18
              Gość portalu: ivy-the- best napisał(a):

              > Wiesz.. , ja jestem tak łaskawa dla Amway,że nawet omijam porównania do sekt..
              > E,, staram się zachować zdrowy rozsądek. Ale wiesz co mnie zastanawia, że tak na
              > prawdę to ja nie znam nikogo z Amway kto by traktował ten biznes na luzie...

              Bo to dla nich nie jest biznes. Dla nich to jest religia i pisząc źle o Amwayu
              naruszasz prawdę mówiąc prawo, gdyż urażasz ich uczucia religijne. ;)

              S.
            • truten.zenobi Re: Amway - kilka uwag 08.08.10, 08:29
              dlatego właśnie jestem bardziej radykalny w swoich poglądach.
              może faktycznie daleko im do sekt typu "niebo" ale na pewno coś nie jest tak.

              pomimo iż w zasadzie ich bronisz i tak zostałaś potraktowana jak napastnik...
              czy tak zachowują się normalni ludzie?
              • ivy-the-best Re: Amway - kilka uwag 08.08.10, 13:32
                > pomimo iż w zasadzie ich bronisz i tak zostałaś potraktowana jak napastnik...
                > czy tak zachowują się normalni ludzie?

                Masz rację. Napisałam bez obrazy kilka swoich spostrzeżeń a tu zaraz spłynął
                grad kontrargumentów i to takich e..wyuczonych, wytrenowanych, że każdy inny
                człek z Amway by to powiedział. no wszyscy gdaczą w ten sam sposób, że aż głowa
                boli.

                A wystarczyło by jakiś ludzki PR porobić, powiedzieć coś na luzie, z dystansem,
                od siebie ...
                • truten.zenobi Re: Amway - kilka uwag 08.08.10, 21:15
                  w normalnej firmie ludzie by:
                  1. olali sprawę - niech PR zajmuje się marketing ;)
                  2. potraktowali Twoje uwagi jako opinie konsumenta co trzeba zmienić
                  3. odesłali do konkurencji (mój ulubiony sposób na upierdliwych klientów)

                  takie zacietrzewienie świadczy o tym że coś jest nie tak: albo z interlokutorem,
                  albo z jego firmą.
                  • krzysztofsf Re: Amway - kilka uwag 08.08.10, 22:14
                    truten.zenobi napisał:

                    > w normalnej firmie ludzie by:
                    > 1. olali sprawę - niech PR zajmuje się marketing ;)
                    > 2. potraktowali Twoje uwagi jako opinie konsumenta co trzeba zmienić
                    > 3. odesłali do konkurencji (mój ulubiony sposób na upierdliwych klientów)
                    >
                    > takie zacietrzewienie świadczy o tym że coś jest nie tak: albo z interlokutorem
                    > ,
                    > albo z jego firmą.
                    >
                    >

                    Zauwaz, ze w Amway sprzedaje sie "firme", a nie produkty.
                    Ani jednej wypowiedzi dotyczacej czegos, czego sprzedajacy jest w ciemno pewny,
                    ze bije konkurencje jakoscia i cena.

                    Zadalem pytania o konkrety...i cisza.

                    Bazuja glownie na robieniu nastroju przy sprzedazy, nie podadza nigdzie, ze
                    produkt X kosztuje tyle, w opakowaniu wagowym jest iles tam co daje to taka
                    ilosc porcji, kosztuje x zl.
                    Tajemnica z ceny i produktu.

                    www.amway.pl/catalog?category=1092
                    Nawet zdjec nie mozna powiekszyc, zeby za duzo nie wyczytac , a kupno poprzez
                    podanie danych do kontaktu.

                    Nie mozna sobie spokojnie przeanalizowac co sie oplaca, jakie produkty mozna
                    zastapic ich produktami, przy jakich zamiana jest nieoplacalna. Cala zabawa
                    polega na sciagnieciu klienta do sieci a nie na sprzedazy detalicznej.
                    • Gość: ivy-the- best Re: Amway - kilka uwag IP: 194.106.193.* 08.08.10, 23:19
                      Cala zabawa
                      polega na sciagnieciu klienta do sieci a nie na sprzedazy detalicznej.

                      O właśnie , tu trafiłeś w dziesiatkę ! Ściągnać klienta do sieci to priorytet -
                      i niech on najpierw zacznie zostawiać kasę dla Amway, robić zakupy.., przekonać
                      sie do produktów, z czasem będzie polecał innym i sieć się biedzie rozrastać.proste.
                      Jest w sumie kilka biznesów tego typu, MLM - Oriflame, Avon ale żadne nie
                      budzą tylu kontrowersji, no nie?
                    • Gość: ivy-the- best Re: Amway - kilka uwag IP: 194.106.193.* 08.08.10, 23:54
                      Ciekawe, zatem podążając za tym co napisałeś: sprzedają firmę nie produkt,
                      bazują na robieniu dobrego nastroju podczas sprzedaży. I nie dziwne, że nikogo
                      więcej na tym forum z Amwaya nie ma. Bo nie są w stanie na forum zrobić "dobrej
                      atmosfery' ani sprzedać firmy. Produktów - co widać nawet nie próbują. Z drugiej
                      strony to zastanawiam sie czemu Amway - jak każda inna firma nie inwestuje w
                      jakiś PR, czemu to się opiera wyłącznie na kontaktach? Nawet inne Avon, Oriflame
                      widać w mediach, jakieś akcje PR dla kobiet, to widać. No,, pewnie chcą się
                      wyróżniać.. na razie chyba jednak bardziej na niekorzyść ;)
                      • snajper55 Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 01:56
                        Gość portalu: ivy-the- best napisał(a):

                        > Nawet inne Avon, Oriflame
                        > widać w mediach, jakieś akcje PR dla kobiet, to widać. No,, pewnie chcą się
                        > wyróżniać.. na razie chyba jednak bardziej na niekorzyść ;)

                        Nie, to nie o wyróżnianie się chodzi. Jak bardzo słusznie zauważył Krzysztof, to
                        jest sprzedaż firmy, a nie towarów. Firma Amway żyje nie z towarów sprzedawanych
                        przez akwizytorów na zewnątrz sieci, tylko z towarów kupowanych przez
                        akwizytorów sieci dla siebie. To jest różnica między Amwayem a innymi MLM.
                        Szkolenia są nastawione na wzrost konsumpcji akwizytorów, a nie na wzrost
                        sprzedaży akwizytorów.

                        S.
                        • skory1 Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 07:34
                          snajper55 napisał:

                          > Szkolenia są nastawione na wzrost konsumpcji akwizytorów, a nie na wzrost
                          > sprzedaży akwizytorów.

                          Nieprawda. Są szkolenia dla sprzedawców, dla osób zainteresowanych doskonaleniem
                          technik kontaktów z klientami detalicznymi.
                          Nie wiem, jak sobie wyobrażasz szkolenie nastawione na wzrost konsumpcji? ;)
                          Każdy konsumuje tyle ile sam uważa za stosowne i nie potrzeba tu żadnych ""szkoleń".
                          Te dyrdymały sam wymyślasz, czy ci ktoś podpowiada? ;)
                          • ivy-the-best Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 12:27
                            Firma organizuje masę spotkań, szkoleń o produktach i innych które budują
                            przywiązanie i loyalność wobec firmy co sie przekłada na zakupy. Proste !

                            A ty jesteś bardziej Klientem czy dystrybutorem. Co cię bardziej kręci?
                            Kupowanie produktów czy budowanie sieci?
                        • skory1 Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 08:02
                          snajper55 napisał:

                          > to
                          > jest sprzedaż firmy, a nie towarów.

                          Nic dziwnego, że pisze się takie brednie, skoro zamiast spać, ślęczy się po
                          nocach w sieci. ;P
                      • skory1 Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 08:00
                        Gość portalu: ivy-the- best napisał(a):

                        > Produktów - co widać nawet nie próbują.

                        Co ty za brednie wypisujesz, to co z nimi niby robimy, wrzucamy do piwnicy i
                        zapominamy???
                        Przestań się ośmieszać...

                        > czemu to się opiera wyłącznie na kontaktach?

                        Poczytaj sobie o marketingu wielopoziomowym w sensie ogólnym, bo widać, że
                        kompletnie nie rozumiesz o co w tym chodzi. I skończ z tymi "paroma
                        spotkaniami", bo to się już robi śmieszne... ;P

                        > Nawet inne Avon, Oriflam
                        > e
                        > widać w mediach,

                        Te firmy działają inaczej, bo nastawiają się na szukanie SPRZEDAWCÓW, bazują
                        głównie na sprzedaży detalicznej.
                        Nie przyszło ci do głowy, że przez wydawanie na reklamy w mediach firmy te mają
                        mniej pieniędzy dla dystrybutorów?
                        Gdzie tu uczciwość wobec nich? Setki dystrybutorów ciężko harują by garstka
                        ludzi zarobiła na reklamach? To zaprzeczenie idei mlm.
                        • truten.zenobi Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 12:23
                          > Gdzie tu uczciwość wobec nich?

                          ano taka że akwizytor np. Avonu nie musi przedstwaiać marki a więc
                          łatwiej mu nawiązać kontakt, doprowadzić do transakcji.
                          czyli nie musi tracić swojego czasu

                          Ty zaś musisz albo najpierw zapoznać ludzi z marką, albo, co gorsza,
                          walczyć z skojarzeniami z sektą.

                          jeśli uważasz że to jest fair Twoja sprawa, ja jednak tak nie myślę.

                          jak sądzisz jaki % ceny sprzedaży u konkurencji jest przekazywany na
                          cele marketingowe? a w ogóle o jakich marżach my rozmawiamy?
                          może dużo lepiej by było na własną ręke rozkręcić sprzedaż wszak
                          markety mają marże dosyć spore tak więc wystarczy troche inicjatywy
                          i może się okazać że będziesz miał większe zyski bez uzależnienia od
                          jednej firmy...
                          • Gość: hunasker Re: Amway - kilka uwag IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.11, 01:35
                            > ano taka że akwizytor np. Avonu nie musi przedstwaiać marki a więc
                            > łatwiej mu nawiązać kontakt, doprowadzić do transakcji.
                            > czyli nie musi tracić swojego czasu

                            > Ty zaś musisz albo najpierw zapoznać ludzi z marką, albo, co gorsza,
                            > walczyć z skojarzeniami z sektą.

                            cos w tym jest :)
                            lat temu pare kolegi zona sprzedawala produkty Avonu.
                            ale to jakos sie tak odbywalo ze generalnie kolezanki jej przychodzily do niej, miala katalgoi, rozmwawialy, zamawiala itd itp
                            jakos tak na luzie, normalnie nie inwazyjnie ze tak powiem. ja nie korzystalem ale jak by mi powiedziala ze ma cos do polecenia z Avonu to moze i bym sie skusil i posluchal co i jak.
                            ale jak by mi ktos wyskoczyl ze ma cos do sprzedania z Amwaya to bym uciekal daaaaleko :)

                            wiec dluga droga przed Amwayowacami do poprawienia sobie PRu
                            • skory1 Re: Amway - kilka uwag 28.02.11, 17:36
                              Gość portalu: hunasker napisał(a):

                              > dluga droga przed Amwayowacami do poprawienia sobie PRu

                              Długa droga do zrozumienia przez ludzi, co to jest w ogóle mlm i dlaczego wygląda tak a nie inaczej.
                        • ivy-the-best Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 13:20
                          Ty w ogóle umiesz czytać ??. Może ja za dlugie te posty piszę dla ciebie i się
                          gubisz. No to ja tak krótko i konkretnie specjalnie for you: jaki produkt Amway
                          polecasz i dlaczego?
                          • snajper55 Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 15:54
                            ivy-the-best napisała:

                            > Ty w ogóle umiesz czytać ??. Może ja za dlugie te posty piszę dla ciebie i się
                            > gubisz. No to ja tak krótko i konkretnie specjalnie for you: jaki produkt Amway
                            > polecasz i dlaczego?

                            Jakie ? Wszystkie.
                            Dlaczego ? Bo są najlepsze. ;)

                            S.
                            • ivy-the-best Re: Amway - kilka uwag 10.08.10, 12:25
                              buahahha :)
                    • skory1 Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 07:52
                      krzysztofsf napisał:

                      > Zauwaz, ze w Amway sprzedaje sie "firme", a nie produkty.

                      Jasne, tak naprawdę w tych wszystkich opakowaniach jest powietrze. ;)

                      > Ani jednej wypowiedzi dotyczacej czegos, czego sprzedajacy jest w ciemno pewny,

                      Wy nie mówicie o produktach, wy mówicie o "sekcie", "praniu mózgów" itp. To kto tu uprawia demagogię?
                      O produktach nic nie mówicie, bo ich nie znacie, więc i nic o nich nie macie do powiedzenia.


                      > ze bije konkurencje jakoscia i cena.

                      A bije, bije, tylko trzeba to sobie policzyć, SAMEMU. Ale wy chcecie wszystko na tacy pod nos.


                      > Zadalem pytania o konkrety...i cisza.


                      Odpowiedziałem konkretnie.
                      Chcesz konkretnego wyliczenia - poszukaj go sobie na sieci, bo takie są.

                      > Tajemnica z ceny i produktu.

                      Bzdura, nic nie rozumiesz. Ta strona jest 3-poziomowa - dla przypadkowych osób bez cen, dla klientów detalicznych z cenami detalicznymi i dla dystrybutorów. Jak już nieraz wspominałem, nie macie nawet podstawowej wiedzy o tym biznesie...
                      "Eksperty" za 5 groszy... ;P

                      > kupno poprzez
                      > podanie danych do kontaktu.

                      A jak sobie wyobrażasz dostarczenie produktu przez dystrybutora, jeśli nie będzie wiedział komu i gdzie dostarczyć? ;P

                      > Nie mozna sobie spokojnie przeanalizowac co sie oplaca,

                      Można, tylko trzeba poznać wydajność tych produktów. Każdy ma 3-miesięczną gwarancję satysfakcji, więc można to zrobić bez żadnego ryzyka.
                      No ale jak się ocenia tylko na podstawie ceny opakowania... ;P

                      > Cala zabawa
                      > polega na sciagnieciu klienta do sieci a nie na sprzedazy
                      > detalicznej.

                      Przestań się wygłupiać człowieku, sam mam klientów detalicznych, którzy nie są w żadnej "sieci"... I wcale ich nie namawiam, by w niej byli, to ich decyzja.
                      • krzysztofsf Napisz wreszcie o produktach 09.08.10, 08:30
                        Caly czas usiluje sie dowiedziec o produktach - co jest hitem, najlepszym produktem bijacym podobne konkurencji cenowo i jakosciowo - napisz mi , prosze...

                        Zeby cos kupic musze miec mozliwosc porownania ofert - podaj konkrety.


                        > A bije, bije, tylko trzeba to sobie policzyć, SAMEMU. Ale wy chcecie wszystko n
                        > a tacy pod nos.

                        No tak... Przeciez jestem potencjalnym klientem. Przekonaj mnie.

                        > Chcesz konkretnego wyliczenia - poszukaj go sobie na sieci, bo takie są.

                        Nie. Chce od przedstawiciela firmy, ktory wciaz zabiera glos.
                        Daj linka, albo pochwal sie, co najlepiej ci sie sprzedaje i dlaczego. Jaka ma cene i co "robi" to cos.


                        > Bzdura, nic nie rozumiesz. Ta strona jest 3-poziomowa - dla przypadkowych osób
                        > bez cen, dla klientów detalicznych z cenami detalicznymi

                        Podaj oferte dla klienta przypadkowego. Takiego, ktory ma sie kupujac ten towar przekonac do jego walorow, placac podstawowa cene bez upustow.


                        Zadalem rowniez konkretne pytania o herbate - masz ja w ofercie, podaj cene, kraj pochodzenia i paczkowania.
                        • skory1 Re: Napisz wreszcie o produktach 17.08.10, 13:55
                          krzysztofsf napisał:

                          > Caly czas usiluje sie dowiedziec o produktach - co jest hitem, najlepszym produ
                          > ktem bijacym podobne konkurencji cenowo i jakosciowo - napisz mi , prosze...

                          Jest ich niemało.
                          Wymienię kilka z tych, których sam używam, więcej mi sie po prostu nie chce, bo
                          zajęło by to za dużo czasu.
                          Pasta do zębów, której opakowanie wystarcza na pół roku dla 4-osobowej rodziny.
                          Nie niszczy szkliwa, ma ładny zapach i dobrze czyści.

                          PURSUE - płyn z kwasem ORGANICZNYM, bardzo bezpieczny w stosowaniu, gdyż nie
                          trzeba używać gumowych rękawiczek by go stosować. Znakomicie czyszczący
                          urządzenia sanitarne, nie pozostawiający osadu, hypoalergiczny, nie wytwarzający
                          duszących chemicznych oparów, jak to jest w wypadku wielu marketowych środków.

                          L.O.C. - absolutnie BEZKONKURENCYJNY, niezwykle wszechstronny, można nim zmywać
                          naczynia, myć meble, podłogi, urządzenia sanitarne, praktycznie wszystko, gdyż
                          jest na bazie wyciągu z kokosa, co sprawia, że nie zawiera toksycznych związków
                          chemicznych. Można go używać zamiast mydła a nawet szamponu, bo ma bardzo ładny
                          zapach.

                          JEDYNY żrący produkt - żel do czyszczenia piekarników. Praktycznie NIE MA
                          takiego zanieczyszczenia, z którym nie dałby sobie rady. Osobiście wyczyściłem
                          stary osad, z zapieczonych śliwek, które "wykipiały" komuś w piekarniku.

                          Spray przed praniem - trudno go z czymś porównać. Działa zarówno na stare, jak i
                          nowe plamy, wystarczy popsikać i wrzucić do pralki. każdy, kto go raz użył,
                          nigdy nie będzie chciał już nic innego.

                          Dish Drops - płyn do mycia naczyń. Niezwykle łagodny a zarazem wydajny, przy
                          odpowiednim rozcieńczaniu litr koncentratu może wystarczy nawet na rok. Można
                          zmywać spokojnie gołymi rękami.

                          O kosmetykach nie wspomnę, bo jest ich cała masa, koleżanki mojej zony zauważyły
                          szybko różnicę w jakości jej cery, gdy zaczęła je regularnie stosować. Ja sam
                          zresztą niektórych sam używam.

                          Jak wspomniałem, to tylko kilka z całej masy produktów, których używamy w domu
                          OSOBIŚCIE.

                          > Podaj oferte dla klienta przypadkowego.

                          Podaj o który produkt ci chodzi KONKRETNIE. Przecież nie zamieszczę tu CAŁEGO
                          CENNIKA??? Wiesz ile tam jest pozycji???
                          • krzysztofsf Re: Napisz wreszcie o produktach 17.08.10, 15:19
                            > > Podaj oferte dla klienta przypadkowego.
                            >
                            > Podaj o który produkt ci chodzi KONKRETNIE. Przecież nie zamieszczę tu CAŁEGO
                            > CENNIKA??? Wiesz ile tam jest pozycji???


                            Podaj ceny i objetosci tych kilku, ktore wymieniles.

                            I cene herbaty, ktora tez widze, juz odnalazles w waszej ofercie.
                          • skory1 Re: Napisz wreszcie o produktach 18.08.10, 08:01
                            GLISTER pasta do zębów 150 ml, cena detaliczna 27 zł

                            PURSUE - płyn z kwasem ORGANICZNYM,750ml, cena det. 26 zł

                            L.O.C. - uniwersalny płyn czyszczący, 1L, cena det. 33zł


                            Żel do czyszczenia piekarników, 500ml, cena det. 30 zł

                            SA8 Spray przed praniem, 350g, cena det. 42 zł

                            Dish Drops - płyn do mycia naczyń, 1L, cena det. 29 zł
                            • krzysztofsf Re: Napisz wreszcie o produktach 18.08.10, 09:22
                              Dziekuje.
                          • dorhew Re: Napisz wreszcie o produktach 25.08.10, 15:15
                            skory1 napisał> Spray przed praniem - trudno go z czymś porównać. Działa zarówno
                            na stare, jak
                            > i
                            > nowe plamy, wystarczy popsikać i wrzucić do pralki. każdy, kto go raz użył,
                            > nigdy nie będzie chciał już nic innego
                            CZEGOŚ TU NIE ROZUMIEM-SKORO AMWAY MA TAK WSPANIAŁY NIEPORÓWNYWALNY Z INNYMI
                            MARKAMI PROSZEK TO PO CO JESZCZE STOSOWAĆ SPRAY PRZED PRANIEM?CZYŻBY PROSZEK NIE
                            BYŁ TAK DOSKONAŁY I POTRZEBOWAŁ WSPARCIA? A MOŻE WYSTARCZY ZAMIAST PROSZKU UŻYĆ
                            SPRAYU?


                            • skory1 Re: Napisz wreszcie o produktach 29.08.10, 09:46
                              dorhew napisała:


                              > SKORO AMWAY MA TAK WSPANIAŁY NIEPORÓWNYWALNY Z INNYMI
                              > MARKAMI PROSZEK TO PO CO JESZCZE STOSOWAĆ SPRAY PRZED PRANIEM?

                              By nie czekać z plamą aż do prania tylko od razu zastosować coś, co zwiększy
                              skuteczność jej usuwania.
                      • Gość: eve Re: Amway - kilka uwag IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.08.10, 11:48
                        > > ze bije konkurencje jakoscia i cena.
                        >
                        > A bije, bije, tylko trzeba to sobie policzyć, SAMEMU. Ale wy chcecie wszystko n
                        > a tacy pod nos.

                        To chyba oczywiste, że zanim kupię produkt chcę znać jego cenę. Mam paść na
                        kolana przed Tobą, żebyś tu napisał cenę tej kawy? Jakoś w innych sklepach nikt
                        nie ukrywa przede mną ceny, tylko mam ją właśnie podaną "na tacy pod nos".


                        > O produktach nic nie mówicie, bo ich nie znacie, więc i nic o nich nie macie do
                        > powiedzenia.

                        Może więc Ty nam opowiesz o tych produktach, jakieś porównanie z produktami z
                        innych sklepów, ceny, konkrety, nazwy.
                        • snajper55 Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 20:49
                          Gość portalu: eve napisał(a):

                          > To chyba oczywiste, że zanim kupię produkt chcę znać jego cenę. Mam paść na
                          > kolana przed Tobą, żebyś tu napisał cenę tej kawy? Jakoś w innych sklepach nikt
                          > nie ukrywa przede mną ceny, tylko mam ją właśnie podaną "na tacy pod nos".

                          Cena jest bardzo wysoka, ale ta kawa jest koncentratem i do filiżanki sypiesz
                          jej tylko odrobinę. Co prawda kawa ma wtedy kolor słabej herbaty, ale przecież
                          nie o kolor w przypadku kawy chodzi, tylko o smak i zapach. A smak i zapach są
                          porównywalne z normalną kawą. Jeśli zaś będziesz twierdzić inaczej, to będzie to
                          tylko znaczyło, że jesteś uprzedzona do Amwaya. ;)

                          S.
                      • Gość: hunasker Re: Amway - kilka uwag IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.11, 01:38
                        > > ze bije konkurencje jakoscia i cena.
                        >
                        > A bije, bije, tylko trzeba to sobie policzyć, SAMEMU. Ale wy chcecie wszystko n
                        > a tacy pod nos.

                        ale jak mozna SAMEMU policzc jak niemacie zadnych konkretow na stronie odnosnie waszych produktow. musze je sam najpierw kupic zeby sie czegokolwiek dowiedziec poza mala miniaturka zdjecia.
                        a zeby zamowic to musze sie wkrecic w wasza siatke sprzedazy.

                        co to za sposob na reklame ?
                        reklamuje sie podajac wszystkie argumenty za tym ze jestescie lepsi niz produkty konkurencji, a u was tych konkretow brak.
                        • skory1 Re: Amway - kilka uwag 28.02.11, 17:47
                          Gość portalu: hunasker napisał(a):


                          > ale jak mozna SAMEMU policzc jak niemacie zadnych konkretow

                          Chcesz konkretów, to zadawaj konkretne pytania.

                          > musze je sam najpierw kupic zeby sie czegokolwiek dowiedziec

                          Nieprawda, podpytaj dystrybutora o konkretne produkty, a jeśli będzie wiedział coś o nich to ci powie lub odeśle cię tam, gdzie będziesz mógł uzyskać w miarę wyczerpujące informacje.

                          > poza mala miniaturka zdjecia.

                          Nieprawda, wiele z tych produktów jest dość obszernie omawianych, ale nie na ogólnej stronie prezentacyjnej, tylko na stronach dla klientów.

                          > a zeby zamowic to musze sie wkrecic w wasza siatke sprzedazy.

                          Kolejna nieprawda. Możesz zamówić za pośrednictwem dystrybutora, nie musisz się nigdzie deklarować odnośnie współpracy z AMWAY.
              • skory1 Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 07:38
                truten.zenobi napisał:

                > może faktycznie daleko im do sekt typu "niebo" ale na pewno coś nie jest tak.

                Masz paranoję...

                > pomimo iż w zasadzie ich bronisz

                ???
                Dobry żart. ;P
                • truten.zenobi Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 08:55
                  to że na mnie "napasdasz" mnie nie dziwi wszak moje podejście
                  jest "krańcowo krytyczne" ale dlaczego napadłeś na nią skoro starałą
                  się mnie przekonać że nie mam racji, że "to business jak każdy
                  inny", i to w sposób który dawał mi do ręki argumenty?

                  a poza argumentami "ad personam" masz cokolwiek do powiedzenia?
            • skory1 Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 07:26
              Gość portalu: ivy-the- best napisał(a):

              > nie znam nikogo z Amway kto by traktował ten biznes na luzie... i
              > miał dystans jakiś.. śmiał się, ze pewne rzeczy są tam głupie..

              Ja często w dyskusjach między DYSTRYBUTORAMI zwracałem na niewłaściwe rzeczy,
              które zrażają ludzi do tego biznesu. Nie widzę sensu, by o tym dyskutować z
              krytykami, którzy i tak mają wystarczająco bogaty "repertuar".

              > A tu no weź powiedz, ze coś nie tak,

              W 90% wypadków piszecie po prostu bzdury, więc co się dziwisz?
              • ivy-the-best Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 13:30
                Masz szansę nas przekonać do produktów i biznesu ale marnie ci idzie. Nie jestem
                krytykiem tylko interesuje mnie merytoryczna dyskusja na temat tego biznesu,.
                Jeśli przedstawiciel mówi do potencjalnych klientów "piszecie bzdury" i ich
                krytykuje, to nie jest merytoryczna dyskusja a ty jesteś raczej kiepskim
                ambasadorem swojej organiacji. Takim językiem robisz negatywny PR. Rzeczywiscie
                jeszcze dużo nauki przed toba.
                • truten.zenobi Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 13:42
                  czrny PR jest w naszym kraju bardzo popularny więc nie powinno to
                  cię bardzo dziwić
                • skory1 Re: Amway - kilka uwag 17.08.10, 14:12
                  ivy-the-best napisała:

                  > Masz szansę nas przekonać do produktów i biznesu ale marnie ci idzie.

                  Przekonać ludzi, którzy się uparli, że się przekonać nie dadzą?
                  Chyba kpisz. ;)

                  > Nie jeste
                  > m
                  > krytykiem tylko interesuje mnie merytoryczna dyskusja

                  Tia, naturalnie... ;)

                  > i czeka cie gonienie
                  króliczka..

                  > To bardzo
                  upierdliwa forma zwiększania dochodu.

                  > Ale inwestycja ,hahahha, nie ma lepszej
                  ;)))))))))))))))))

                  > Nie wciskaj ludziom kitu.

                  > wszyscy gdaczą w ten sam sposób

                  > ograniczanie sie do zakupu
                  jednej marki to totalna głupota

                  > Jak już
                  ludzie w to wejdą to dostają takiego zajoba

                  > całkiem żeś całkiem zmysły postradał

                  > buahahha :)


                  Jak to są wypowiedzi "merytoryczne" to ja jestem archanioł Gabriel. ;)
                  • dorhew Re: Amway - kilka uwag 25.08.10, 15:24
                    skory1 napisał:

                    > ivy-the-best napisała:
                    >
                    > > Masz szansę nas przekonać do produktów i biznesu ale marnie ci idzie.
                    >
                    > Przekonać ludzi, którzy się uparli, że się przekonać nie dadzą?
                    > Chyba kpisz. ;)
                    SKORO NIE ZALEŻY CI NA PRZEKONANIU INNYCH I UWAŻASZ ŻE PRZEKONAĆ SIĘ NIE DADZĄ
                    PO CO W OGÓLE ZABIERASZ GŁOS W DYSKUSJI?
                    • skory1 Re: Amway - kilka uwag 29.08.10, 09:54
                      dorhew napisała:

                      > SKORO NIE ZALEŻY CI NA PRZEKONANIU INNYCH

                      Jestem tu z dwóch powodów.
                      By przekonać tych, którzy dadzą się przekonać, na bazie racjonalnego myślenia a
                      nie emocji.
                      By obnażyć ignorancję tych, którzy się uparli, że się nie dadzą przekonać i
                      zdementować rozsiewane przez nich kłamstwa.
                      Ta pyskówę trudno zresztą uznać za "dyskusję"... Nie czuję się za nią winny,
                      dodam, bo nie ja tu zacząłem ujadać emocjonalnie na innych i ich obrażać.
                      Krytycy woleliby zmonopolizować wszystkie wątki dotyczące AMWAY-a i dostają
                      białej gorączki, że im to uniemożliwiam. ;P Więc napadają na mnie z furią, co
                      tylko obnaża ich płyciznę, bo poza wyzwiskami, pomówieniami i kłamstwami tak
                      naprawdę nie mają nic do powiedzenia.
                      • Gość: Ala Re: Amway - kilka uwag IP: *.ghnet.pl 30.08.10, 12:23
                        Pochlebisz sobie uważając, że wszystkich aż tak interesuje twoja monotonna
                        tffurczość.
                        • Gość: antyskory Re: Amway - kilka uwag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.10, 00:19
                          Cześć Rychu , widzę jak zawsze spektakularne sukcesy :) , jak cię wszyscy
                          słuchają , jakie wzięcie .
                          Słuchaj , opowiedz o tym jak wytrzymałeś prosząc starostę o zasiłek aby nie
                          powiedzieć jaki z ciebie "byznesmen"
                        • skory1 Re: Amway - kilka uwag 15.09.10, 10:40
                          Gość portalu: Ala napisał(a):

                          > Pochlebisz sobie uważając, że wszystkich aż tak interesuje twoja monotonna
                          > tffurczość.

                          Skoro tak, to dlaczego ciągle mi odszczekujecie? ;P
                          • losiu4 Re: Amway - kilka uwag 15.09.10, 14:24
                            kolego, post wyzej napisał ktos kto Cię najwyraźniej zna ;)

                            Pozdrawiam

                            Losiu
                            • skory1 Re: Amway - kilka uwag 15.09.10, 20:46
                              losiu4 napisał:

                              > ktos kto Cię najwyraźniej zna ;)

                              To mu się tylko wydaje w jego chorym mózgu.
                              To jakiś psychol, co gania po forach wyłącznie po to, by dowalać AMWAY-owi i każdemu, kto mówi o nim pozytywnie. Człowiek z obsesją.
                              • Gość: Lech3 Re: Amway - kilka uwag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.10, 21:37
                                Witaj Rychu . Tu znowu się poniewierasz maniaku :)
                                Może pochwalisz się tym jak to najlepiej wyżebrać zasiłek ?, co ?
                                To nie lada sztuka, prawda ?
                                Jeszcze przez takiego "byznesemena" jak ty , prawda ?
                              • losiu4 Re: Amway - kilka uwag 25.09.10, 21:17
                                skory1 napisał:

                                nerwy Cię ponoszą? Niedobrze :) Zreszta parę innych namiarów też podano ;)

                                Pozdrawiam

                                Losiu
              • ivy-the-best Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 13:42
                > nie znam nikogo z Amway kto by traktował ten biznes na luzie... i
                > > miał dystans jakiś.. śmiał się, ze pewne rzeczy są tam głupie..
                >
                > Ja często w dyskusjach między DYSTRYBUTORAMI zwracałem na niewłaściwe rzeczy,
                > które zrażają ludzi do tego biznesu. Nie widzę sensu, by o tym dyskutować z
                > krytykami, którzy i tak mają wystarczająco bogaty "repertuar".

                Słuchaj, zróbmy przełom w tej dyskusji .. zamiast powtarzać mantry w stylu
                "dobry produkt', "inwestycja w biznes", wywal kawa na ławę, co w biznesie jest
                nie właściwe...Zyskasz na wiarygodności, pokażesz dystans.
                Daję pretekst do darmowego, pozytywnego PR.
                • losiu4 Re: Amway - kilka uwag 15.09.10, 14:29
                  ivy-the-best napisała:

                  > Słuchaj, zróbmy przełom w tej dyskusji .. zamiast powtarzać mantry w stylu
                  > "dobry produkt', "inwestycja w biznes",

                  w czasem kiedy i mnie zwabiono na pranie mózgu (na szczescie zapłacił za mnie naganiacz, w życiu nie dałbym ani grosza nie wiedząc na co daję) takimi słowami-wytrychami były: "biznes" oraz "sukces". Średnio padały co czwarte-pięte słowo, wliczając spójniki :) Ale nie chcieli mi powiedzieć czy klakierzy którzy co i rusz wariacko bili brawa i wznosili okrzyki to byli wynajęci, czy też byli to sami entuzjaści emłeja :)

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                  • skory1 Re: Amway - kilka uwag 15.09.10, 20:43
                    losiu4 napisał:

                    > czy klakierzy którzy co i
                    > rusz wariacko bili brawa i wznosili okrzyki to byli wynajęci,

                    Już tylko to co napisałeś powyżej wskazuje, że nie masz pojęcia o czym piszesz.
                    NIGDY nikogo nie "wynajmowano". Takie sugestie to bzdury.
                    • losiu4 Re: Amway - kilka uwag 25.09.10, 21:22
                      skory1 napisał:

                      > losiu4 napisał:
                      >
                      > > czy klakierzy którzy co i
                      > > rusz wariacko bili brawa i wznosili okrzyki to byli wynajęci,
                      >
                      > Już tylko to co napisałeś powyżej wskazuje, że nie masz pojęcia o czym piszesz.
                      > NIGDY nikogo nie "wynajmowano". Takie sugestie to bzdury.

                      ja tam tylko relacjonowałem jak się spęd odbywał. I moje pytanie, na które nikt z emłeja nie chciał odpowiedziec. Ciekawe czemu, przecież wystarczyło powiedziec co i jak. Czyżby się wtedy wstydzili? Więc jak - moze Ty dasz odpowiedź?

                      Pozdrawiam

                      Losiu
        • skory1 Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 07:17
          ivy-the-best napisała:

          > Mało kto potrafi w tak rzeczowy i wyważony sposób mówić o Amway jak ja.

          Jaaasne... ;)

          > Ja sobie zadałam trud żeby
          > pójść na kilka spotkań, posłuchać płyt, poznać produkty i


          i... jak nic nie rozumiałaś z tego biznesu, tak nadal nic nie rozumiesz. ;)

          > Ci którzy nie widzą minusów tego biznesu są kompletnie niewiarygodni !

          Widzę jeden minus - trzeba się dużo nauczyć, by go zrozumieć.
          Dlatego tacy jak ty nigdy go nie zrozumieją, bo zaliczają co najwyżej "kilka
          spotkań". To tak, jak by się zapisać na studia i "zaliczyć kilka wykładów". ;P
          • ivy-the-best Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 11:43
            To ty się ucz, ucz bo jeszcze nie rozumiesz albo już nie rozumiesz ;)
            Polecam dywersyfikować źródła wiedzy jednakowoż bo kompletnie nie masz dystansu
            do tego biznesu. Rzucasz tylko ogólniki i jesteś kompletnie niewiarygodny.
            • krzysztofsf Jestesmy klientami a on nas obraza 09.08.10, 11:49
              Jestesmy klientami a on nas obrazaivy-the-best napisała:

              > To ty się ucz, ucz bo jeszcze nie rozumiesz albo już nie rozumiesz ;)
              > Polecam dywersyfikować źródła wiedzy jednakowoż bo kompletnie nie masz dystansu
              > do tego biznesu. Rzucasz tylko ogólniki i jesteś kompletnie niewiarygodny.

              Zamiast odpowiadac na pytania o produkty wysmiewa siez pytajacego, obraza, wysyla do szukania informacji w internecie.

              Pierwszy raz mam do czynienia z takim sprzedawca i takim podejsciem do klienta.

              Usiluje sie dopytac o produkty, a w zamian uzyskuje jakies wywody filozoficzne.
              Czekam az sie poprawi i odpowie rzeczowo na pyatnia, ktore mu postawilem.

              Przeciez to sprzedawca. powinno mu zalezec na pozyskaniu nowych klientow przedstawiajac zalety oferty.
              • truten.zenobi Re: Jestesmy klientami a on nas obraza 09.08.10, 13:22
                jesteście klientami z wymaganiami... nie mając nic ciekawego do
                zaoferowania najlepiej was spławić w taki sposób byście się
                definitywnie odczepili

                na pewno się nie nadajecie do kółka wzajemnej adoracji!
                ;)
                • skory1 Re: Jestesmy klientami a on nas obraza 17.08.10, 13:57
                  truten.zenobi napisał:

                  > najlepiej was spławić w taki sposób byście się
                  > definitywnie odczepili

                  Fakt, na zrzędach nam nie zależy. :P
              • skory1 Re: Jestesmy klientami a on nas obraza 17.08.10, 13:31
                krzysztofsf napisał:

                > Przeciez to sprzedawca.

                Nigdzie się tak nie określałem.
          • Gość: xawery Re: Amway - kilka uwag IP: *.stk.vectranet.pl 09.08.10, 15:19
            www.amway.pl/cms/opportunity/own_business/sales_plan/how_sales_plan_works
            Produkty oferowane przez tę firmę nie są ani tanie ani dobre. Za coś co kosztuje
            5 zł w emłeju trzeba zapłacić 25 zł. Tak się robi kasę i ludzi w dupka wmawiając
            im że mydełko z emłeja myje 10x lepiej i wystarcza na 10x dłużej, co jest
            totalną bzdurą.
      • Gość: wow Re: Amway - kilka uwag IP: *.xdsl.centertel.pl 08.08.10, 00:33
        Przypadkiem wszedłem i przeczytałem dyskusję.
        Widzę,że 1 osoba jest strasznie zaangażowana w ten AMWAY, to ja się pytam skoro
        tak ciągle mówisz o zarabianiu pieniędzy - ile kasy trzepiesz - konkretnie, bez
        ściemniania i opowiadania ile zarobisz w przyszłości, bo ja się pytam ILE
        ZARABIASZ TERAZ DZIĘKI TEMU SYSTEMOWI?

        Jesteś w ogóle na plusie?
        Nie?
        Dziękuję.
        • skory1 Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 07:37
          Gość portalu: wow napisał(a):

          > ILE
          > ZARABIASZ TERAZ DZIĘKI TEMU SYSTEMOWI?

          Jesteś ze skarbówki?
          Nie?
          To guzik cię to obchodzi. :P
          • truten.zenobi Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 14:53
            ot i kolejny unik?

            1. sugerujesz że Twój system pozwala na super zarobki ale gdy chcemy
            je porównac do naszych to uciekasz od odpowiedzi... masz rację guzik
            mnie interesuje ile Ty konkretnie zarabiasz.. jednak twierdze że nie
            jest tego dużo skoro marnujesz czas w internecie a nie na plazach w
            ciepłych krajach
            2. sugerujesz że Twój system pozwala na super zarobki ale obawiasz
            sie skarbówki... jeśli oszczedzasz na zusie i podatkach to oczywiste
            ze możesz zarobić więcej niż gdybyś pracował legalnie... ale pewnie
            Twój pracodawca zarabia dzięki temu jeszcze więcej...
            3. sugerujesz że Twój system pozwala na super zarobki jednocześnie
            sugerujesz niskie nakałdy pracy.. ale tylko sugerujesz po prawdy
            powiedzieć nie chcesz... zabawy w "wiem ale nie powiem" są dobre dla
            dzieci...

            a ja sugeruję że gdybys wziął się do porządnej roboty zarobił byś
            dużo więcej...
            • snajper55 Re: Amway - kilka uwag 09.08.10, 20:54
              truten.zenobi napisał:

              > a ja sugeruję że gdybys wziął się do porządnej roboty zarobił byś
              > dużo więcej...

              Najpierw musiałby się do czegoś innego nadawać...

              S.
            • skory1 Re: Amway - kilka uwag 17.08.10, 13:33
              truten.zenobi napisał:

              > Twój pracodawca

              Nie mam pracodawcy, mam własną firmę.
              Nazywa się OMNI.
              • truten.zenobi Re: Amway - kilka uwag 17.08.10, 15:45
                jasne, jasne... :)
                i jeszcze dodaj ze to Ty jemu dajesz zarobić...
      • Gość: xawery Płodność skorego IP: *.stk.vectranet.pl 09.08.10, 16:59
        www.poloniainfo.se/forum/temat.php?temat=29555
        peb.pl/off-topic/366116-co-sadzicie-o-biznesie-amway-3.html
        www.arystoteles.pl/nmf/YaBB.cgi?board=amway;action=display;num=1164613153
        tu jako ryszrd
        www.biznesforum.pl/co-sadzicie-o-amway-vt33243.html
        • Gość: oburzony Re: co sie czepiasz skorego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.10, 16:03
          Chlopina/dziewoja tak zarabia na zycie. Piszac o Amwayu. Ciekawe ile
          ma od posta?
          • skory1 Re: co sie czepiasz skorego? 20.08.10, 12:42
            Gość portalu: oburzony napisał(a):

            > Ciekawe ile
            > ma od posta?

            Masz paranoję...
      • Gość: xawery Tu też ciekawie o skorym IP: *.stk.vectranet.pl 09.08.10, 17:05
        www.forum.oszukany.pl/viewtopic.php?p=25048&sid=4e5666e7f153131b8cdc1051a9d6a926
      • deodyma Re: Amway - kilka uwag 10.08.10, 07:35
        na spotkaniu z Amway bylam raz,ale o bylo dawno temu, bo w 1996 roku.
        na sali byla kupa ludzi, jakis facet opowiadal, jak rozkrecil swoj
        biznes, jak sie wzbogacil, byly jakies drzewka, wykresy...
        oprocz mnie jeszcze 3 osoby chcieli wciagnac a mnie chcial wciagnac
        kolega.
        to nie dla mnie, dalam sobie na spokoj.
        • deodyma Re: Amway - kilka uwag 10.08.10, 07:37
          juz nie wspomne o tym,, ze ludzie co chwila klaskali,krzyczeli,
          wstawali, byli straszliwie podnieceni ta wazna persona, ktora
          zaszczycila nas wszystkich swoim spotkaniem a ja ku rozpaczy swojego
          kumpla pokladalam sie ze smiechu:D
      • snajper55 Amway w Wielkiej Brytanii 17.08.10, 22:53
        W latach 2005-2006 71% akwizytorów Amwaya (z 39.000) niczego nie sprzedało, a
        90% poniosło stratę po opłaceniu 18 funtów za przedłużenie licencji.

        101 osób (z 39.000 agentów) zgarnęło 75% zysków angielskiego Amwaya.

        Więcej:
        business.timesonline.co.uk/tol/business/industry_sectors/media/article2951266.ece

        S.
        • skory1 Re: Amway w Wielkiej Brytanii 18.08.10, 08:47
          snajper55 napisał:

          > 101 osób (z 39.000 agentów) zgarnęło 75% zysków angielskiego Amwaya.

          Też mi odkryłeś Amerykę...
          Przecież sama struktura sieci pokazuje, że ZAWSZE ci, który będą zarabiać DUŻE
          pieniądze będę w mniejszości w stosunku do całej reszty. I NIE DOTYCZY to tylko
          AMWAY-a. Pytanie jakie trzeba sobie zadać brzmi - chcesz być w mniejszości
          zarabiającej DUŻE pieniądze, czy w większości zarabiającej MAŁO lub nie
          zarabiającej wcale? To określa, czy ktoś ma motywację do tego, by dążyć do
          sukcesu, czy też chce aby mu sukces przyniesiono pod nos na złotej tacy,
          przewiązany złotą wstążeczką. ;P
          Wiekszośc takich jak wy oburza się na rzeczywistość,w której by coś
          osiągnąć trzeba się DUŻO nauczyć i SOLIDNIE napracować.
          Ktoś tam mówi, że po paru spotkaniach WSZYSTKO zrozumiał ;), inni nawet NA OCZY
          nie widzieli planu marketingowego AMWAY, no ale WSZYSCY walą solidarnie ;) w
          AMWAY jak w bęben, nic z tego biznesu nie rozumiejąc. Cóż, nie od dzisiaj
          wiadomo, że Polacy to zrzędy, krytykanci a ostatnio widać, że w coraz większym
          stopniu - paranoicy.
          Zanim zaczniecie znowu ujadać, jak to mi wyprano mózg", poczytajcie sobie to.

          prnews.pl/analizy/banki-nie-chca-kredytowac-start-upow-51456.html

          forsal.pl/artykuly/362502,miesiecznie_bankrutuje_w_polsce_60_firm.html
          prnews.pl/analizy/banki-nie-chca-kredytowac-start-upow-51456.html
          WIĘKSZOŚĆ firm przynosi straty i bankrutuje w okresie 2-5 lat.
          I co, to też jest dowód na "wyprane mózgi", bo ktoś założył firmę na której
          stracił a nie zarobił?
          Czy raczej dowód braku umiejętności, rozeznania w rynku, motywacji?
          Wszyscy krytykanci AMWAY-a mają tendencję do obnoszenia się z klapkami na
          oczach, nie dostrzegając, iż to, co ma miejsce w AMWAY-u nie jest przypisane
          tylko do AMWAY-a, lecz jest ogólnym mechanizmem EKONOMICZNYM.
          Może teraz zacznijcie pluć na Yowankę Trump, że "robią" na nią posiadacze
          licencyjnych fastfoodów McDonald's-a? ;P
          Wasze wiedza o marketingu sieciowym jest na poziomie zerowym. Nie mówiąc o jego
          zrozumieniu...
          • snajper55 Re: Amway w Wielkiej Brytanii 18.08.10, 10:26
            Nie zauważyłeś tego, więc pogrubiam:

            W latach 2005-2006 71% akwizytorów Amwaya (z 39.000) niczego nie sprzedało, a 90% poniosło stratę po opłaceniu 18 funtów za przedłużenie licencji.

            S.
            • Gość: Piotrek1 Re: Amway w Wielkiej Brytanii IP: *.chello.pl 18.08.10, 17:59
              Trzeba też umieć czytać dane ze zrozumieniem
              Wielu ludzi którzy mają umowy kupują dla siebie, pewnie tak naprawdę
              10% działa . Biorąc to pod uwagę te dane nie powinny być
              niczym szczególnym czy zaskakującym, trzeba tylko potrafić je
              odczytać

              pozdrawiam
            • skory1 Re: Amway w Wielkiej Brytanii 20.08.10, 12:40
              snajper55 napisał:

              > Nie zauważyłeś tego, więc pogrubiam:

              Ja też
              pl.wikipedia.org/wiki/Zasada_Pareto
      • Gość: Mao Re: Amway - kilka uwag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.10, 11:39
        3 niezawodne sposoby na robienie pieniędzy w MLM :-)))

        www.youtube.com/watch?v=4b8rwcUVuAw
        • Gość: ciekawosć Re: Amway - kilka uwag IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.09.10, 21:38
          nic nie wiem o Amway ale jedna kwestia mnie zaciekawiła mianowicie produkcja
          czy Amway ma własne fabryki, produkcje od A do Z, że mogą gwarantować tylko SWOJĄ jakość?
          czy tak jak inni produkują w Chinach a potem mówią że produkt ich jest lepszy od takiego samego innego, mimo że oba robili Chińczycy?
          • skory1 Re: Amway - kilka uwag 15.09.10, 10:39
            Gość portalu: ciekawosć napisał(a):

            > nic nie wiem o Amway ale jedna kwestia mnie zaciekawiła mianowicie produkcja
            > czy Amway ma własne fabryki, produkcje od A do Z, że mogą gwarantować tylko SWO
            > JĄ jakość?

            Oczywiście, że tak.

            http://www.google.com/imgres?imgurl=http://www.alticor.com/audio-slideshows/michigan/slides/slide_2.jpg&imgrefurl=http://www.alticor.com/audio-slideshows/michigan/manufacturing.htm&h=427&w=640&sz=42&tbnid=_mPVCe0sUpuV3M:&tbnh=91&tbnw=137&prev=/images%3Fq%3Damway%2Bada%2Bzdj%25C4%2599cia&zoom=1&q=amway+ada+zdj%C4%99cia&usg=__1Ax94jZ5RAMtULoVjzAgy5jH2oE=&sa=X&ei=dYWQTNLHCouRswaRyPm0AQ&ved=0CC0Q9QEwBQ

            --
            "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
            Charles Caleb Colton
            www.finans-edu.pl
            • Gość: Drukarz Re: Amway - kilka uwag IP: *.nsk.net.pl 24.09.10, 23:34
              Zastanawia mnie jedna rzecz skory1... jak byśmy doszli do nakreślonego przez Ciebie ideału... wszyscy bylibyśmy w amway i czerpali nieskończoną radosć z pomnażania pieniądzy... to kto by zarabiał pieniądze za które byśmy te Amwayowskie bzdety kupowali? Kto by ci ćwoku srajtaśme produkował? Jesteś lepszy bo jesteś Amwayomachiną. Nadczłowiekiem. Reszta plebsu produkuje srajtaśmy a Ty jesteś mistrz inwestycji... Kłopot w tym, że jakbyśmy doszli do Twojego ideału piramidki i wszyscy by korzystali z Amway to ta piramida pierd... od podstaw. I rozleciała się w drzazgi. Moim zdaniem to Ty masz przepłukany jakimś dobrym koncentratem środka pioracego mózg. Zapewne firmy Amway.
              • Gość: antycwel Re: Amway - kilka uwag IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.09.10, 23:32
                SKory tycw...u !
              • skory1 Film 13.10.10, 13:57
                www.youtube.com/watch?v=Y6_sPRSw3x8
                Seminarium diamentowe AMWAY w Las Vegas, na sali sami diamenci i wyżej, osoby z 6-cyfrowymi, miesięcznymi dochodami.
                To tyle w kontekście "na AMWAY-u nie można zarobić". ;P
                • Gość: hunasker Re: Film IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.11, 02:21
                  chcesz mi powiedziec ze kazda z tych osob na tej sali zarabia conajmniej 1mln$ mies ? :)
                  chyba kpisz :)
                  • skory1 Re: Film 28.02.11, 18:03
                    Gość portalu: hunasker napisał(a):

                    > chcesz mi powiedziec ze kazda z tych osob na tej sali zarabia conajmniej 1mln$
                    > mies ? :)
                    > chyba kpisz :)

                    A gdzie ja napisałem, że oni tyle zarabiają? Nie wmawiaj mi czegoś, czego nie zrobiłem.
                    Diament to osoba, która ma 6 oderwanych grup na poziomie 21% premii. Każdy, kto zna plan marketingowy AMWAY, tabliczkę mnożenia i poziomy premii dla liderów może sam sobie policzyć ile to jest. Jeden zarabia więcej, drugi mniej, zależnie od wielkości obrotów w owych 21%-owych grupach. MINIMUM to obrót na poziomie ok. 60 tys. zł miesięcznie w JEDNEJ grupie. To daje MINIMUM 360 tys. zł obrotu w 6 grupach łącznie. Każdy diament dostaje następujące premie:
                    - premia za stabilizację obrotów w JEDNEJ oderwanej grupie przez 6 lub 12 miesięcy - Srebro lub Złoto,
                    - premia 4% od obrotów oderwanej grupy 21%,
                    - premie dla liderów na poziomie kolejno Platyny, Rubina, Wyróżniona Platyna, Wyróżniony Rubin, Perła, Szafir, Wyróżniony Szafir, Szmaragd i Wyróżniony Szmaragd. Diament dostaje premię diamentową + wszystkie pozostałe. Nic zatem dziwnego, że dochody diamentów oscylują w granicach 100 tys. zł MIESIĘCZNIE.
                    Ktoś, kto to kwestionuje - kwestionuje tabliczkę mnożenia a to nie wiem czy jest bardziej śmieszne czy straszne.
      • ivy-the-best Re: Amway - kilka uwag 27.09.10, 21:18
        A, i jeszcze coś mi się przypomniało ze spotkania z Amway.. Wymiękłam jak laska, która już podobno nieźle żyje z tego biznesu stwierdziła ze ona woli perfumy ARISTE (czy jakoś tak nazywa się ekskluzywna linia kosmetyków Amway) od Diora, Lancome, czy innych markowych. No niezła schiza pomyślałam.. są produkty których sie po prostu nie da niczym zastąpić. Porsche będzie Porsche. Ale jak już ktoś mi mówi ze stać go na Porsche ale kupuje jakieś inne 4 kółka bo jest taki lojalny wobec tamtej marki.. to ja mu współczuję,...
        • skory1 Re: Amway - kilka uwag 28.09.10, 11:19
          ivy-the-best napisała:

          > ARISTE (czy jakoś tak nazywa się ekskluzywna linia kosmetyków Amway)

          Nie wiesz nawet takich rzeczy a chcesz się wypowiadać na temat biznesu AMWAY? ;P
          Kogo chcesz udawać? ;)
          • Gość: mac gaywer Re: Amway - kilka uwag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.10, 21:50
            Rychu ? a kogo ty chcesz udawać ?
            "byznesmena" amłejowskiego ? tak ?
            To czemu żebrasz o zasiłki ? co ?
            Drodzy Państwo , "skory" to Ryszard Kukiełka , tu możecie Państwo przekonać się , czego ten psychopata dorobił się w amłeju po 15 latach walki z całym światem :
            spow.walcz.ibip.pl/public/?id=153737
            POZ.140
            • skory1 Re: Amway - kilka uwag 12.01.11, 19:12
              Gość portalu: mac gaywer napisał(a):

              > To czemu żebrasz o zasiłki ? co ?

              > POZ.140

              Ciekawa ta lista.
              Przytoczę parę pozycji.
              80. Przedsiębiorstwo "DOMEX" Sp. z o.o. Wałcz
              81. "DUET VERONA PIZZERIA" Mirosławiec
              82. PPHU "DLAMAR" Wałcz
              itp. itd.
              Wiele firm. One też "żebrały o zasiłki"? ;P
              Pleć pleciugo, byle krótko. ;)
              • Gość: Byznemen MLM Re: Amway - kilka uwag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.11, 19:15
                Każdy Byznesmen miał w swoim życiu chwile słabości.
                Ale co nas nie zabije to nas wzmacnia jak mawiano w HitlerJugend!
                • skory1 Re: Amway - kilka uwag 22.01.11, 12:46
                  Gość portalu: Byznemen MLM napisał(a):

                  > Ale co nas nie zabije to nas wzmacnia jak mawiano w HitlerJugend!

                  Gratulacje, świetny wybór do cytowania...
                  • Gość: Byznesmen MLM Re: Amway - kilka uwag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.11, 13:07
                    W moim networku opracowałem specjalną księgę z cytatami motywującymi, żeby walić nimi jak z karabinu maszynowego.
              • Gość: mac gaywer Re: Amway - kilka uwag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 21:26
                To co obłąkańcu ? , zasłaniasz teraz swoją porażkę tym , że jakaś tam pizzeria jest też na liście zadłużonych tak ? .
                A gdzie te miliony od mamłeja ?
                Po tylu latach to ty powinieneś móc oddłużyć jakiś tam plajtujący bar a nie wyciągać łapę po publiczną kasę !
                I jeszcze masz czelność nauczać o bogactwie ? .
                Jesteś fanatycznym obłąkańcem i po prostu wariatem Rychu !
                • Gość: Byznesmen MLM Re: Amway - kilka uwag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 23:42
                  Network Marketing to nie tylko Pieniądze ale też KONTAKTY!
                  Z kontaktami jest jak z świniami w ciąży, na początku dłuuugo czekasz a potem spijasz zyski z uboju!
                • Gość: hunasker Re: Amway - kilka uwag IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.11, 02:23

                  > Po tylu latach to ty powinieneś móc oddłużyć jakiś tam plajtujący bar a nie wy
                  > ciągać łapę po publiczną kasę !

                  po tylu latach to powinien byc na tej sali w Las Vegas z ktorej nam filmik podeslal :)
      • Gość: Anka Re: Amway - kilka uwag IP: 80.41.156.* 04.06.13, 19:07
        Witam. Tak sobie czytam Twój komentarz i wcale się nie dziwie, ze temat Cię nie interesuje. Najpierw trzeba DOKŁADNIE sprawdzić temat, żeby zdecydować to czy tamto ;o) Nie wiem czym się teraz zajmujesz, ale szczerze Amway to kawał dobrego biznesu, ponad 50 lat na rynku, ponad 11 mld dolarów obrotu w 2012 roku i ciagle rośnie. Ale przede wszystkim to tu się nie pracuje dla Amway, tylko wykorzystuje Amway, żeby zbudować swój własny biznes przede wszystkim. Pozdrawiam gorąco.
        • skory1 Re: Amway - kilka uwag 02.07.13, 10:43
          Ot, wydało się. :P

          www.stepkowski.net/2013/06/jak-z-biznesu-we-wspolpracy-z-amway-i-z-samej-firmy-amway-zrobiono-sekte-wyssana-z-palca-opinia-o-amway-artykul-na-przykladzie-cwaniactwa-wlasciciela-serwisu-o-nazwie-chrzescijanski-osrodek-apologet/
      • Gość: adiadi Re: Amway - kilka uwag IP: *.sieradz.vectranet.pl 24.07.13, 19:36
        Nooo! Super! Widać, że Pani Szanowna, jak wiele innych osób w ogóle nie rozumie idei najszybciej rozwijającej się branży na świecie. MLM "zamyka" największe hipermarkety na wszystkich kontynentach i w sumie dobrze, bo zamiast marnować pół dnia na łażeniu po sklepach za jakimś kosmetykiem, który koleżanka poleciła i tułanie się po marketach z płaczącym dzieckiem, to ja wolę posiedzieć ze znajomymi przy kawie, kupić sobie i im kilka fajnych produktów. A zubożeniem jest wiara w jakość "konkurencyjnych" produktów w marketach i innych sieciach sklepów. Ile razy zdarzyło się, że co miesiąc w łazience lub kuchni mamy coraz to inne środki do czyszczenia, bo okazuje się, że jakoś ten to nie czyści dobrze, a następny szybko się zużywa, a na jeszcze inny skończyła się ala promocja i już go nie kupimy? Proszę poczytać o tym jak manipulują nami markety i galerie i zastanówmy się nad czasem, który spędzamy na zakupach, a ile poświęcamy go dla rodziny w dzisiejszych czasach. I jeśli kupując sobie proszek do prania mogę na tym jeszcze zarobić to wolę nie być już "konsumentem niewolnikiem". Pozdrawiam.
      • Gość: Krzych Re: Amway - Obłuda nic więcej IP: *.205.56.71.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.01.14, 20:30
        Mam na imię Krzysiek. Amway to jest Oszustwo,tak wielkie że nie jestem stanie wyrazić słowami.
        Było to jakieś 6 lat temu.Poznałem i zakochałem się w dziewczynie,z wzajemnością.Poznaliśmy pewnych ludzi udających przyjaciół,wiecie jak to jest pokażemy wam Plan Biznesu ...... itd. Jakiś wyjazd do Katowic na kilka dni. Ja tam nie mogłem wysiedzieć co za bzdury tam pokazują , klaszczą ,krzyczą z zachwytu,diamenty .....itd mówię do mojej dziewczyny (Pierwsza litera imienia Ż ) nie wymieniam.Przyjechaliśmy z Katowic, i się dopiero porobiło!!! Ż kupiła noże drogie jak cholera,mieszkaliśmy u moich rodziców. Noże ach i och, uczyła jak kroić nożem???? oczywiście wojna o produkty Amwaya, nie poznawałem Ż. Potem płyny,chemia........... itp.dalej wojna,Zjazdy na zloty biznesowe!!!!!,koleżanki z amwaya,Jakies upliny i inne patafiany. Ż wpatrzona w ten biznes,a my się oddalamy,stałem się nijaki dla niej, ona tak twierdzi,ja ją kocham nadal,Pobudowaliśmy dom, Ż kupiła Garnki , patelnie, filtr do wody.... ITP wszystko na raty, nadal wojna o Amwaya.Kiedy mnie potrzebowała to tego nie widziałem, umarł jej tata, to był koniec Amwaya.tak myślałem,myliłem się ogólnie kłótnia na ten temat.Teraz nie jesteśmy razem, mamy kontakt ze sobą .Ż ma teraz fałszywych przyjaciół z biznesu, i raty do zapłacenia, OD RAZU MÓWIĘ ŻE AMWAYA FORSY NIE MA!!!!!!!
        nie masz co się łudzić.do tego dochodzą płyty,książki, co tygodniowe spotkania,a za to się PŁACI !!!!!!!!! Ż jest kochaną osobą,Troszczącą się , po prostu Kochana!!!! naprawdę. Ale się pogubiła, ja nie miałem siły przebicia do niej. Więc Koniec między nami, a najlepsze powiedziała że to moja wina. Wyprowadziła się do mamy.ale tam też nie ma kontaktu ponieważ jest Ż już przerobiona przez Biznes że tylko kłócą.Każda kasa szła w ten niby biznes. WIĘC JAK KTOŚ CI ZAPROPONUJE CI BIZNES TO WAL GO OD RAZU W CZOŁO, NIECH SIĘ WALI!!!!! to nie biznes to obłuda!!!!!Jak wspomniałem byliśmy 6 lat razem wspólny dom życie i nic z tego nie wyszło. Takich jak my to jest więcej, to jest świeży temat,zobaczycie po dacie. Powiem wam tak że czekam,aż wróci do mnie,wiem że to dobra DZIEWCZYNA.( te ludzie to jakimś transie,te uśmiechy,każdy z nich gó... zarobił a bedą gadać że wille, samochody,wyjazdy). Te gwiazdy biznesu, mają ale brak uzębienia,stare samochody,garnitury i kiecki to spadek po dziadkach !!!! Widziałem jak biedny człowiek chce zarobić i wieży w to że się uda.Sprzedał parę rzeczy z domu,a guru nic,tylko klepanie po plecach i bedzie dobrze..... zero ludzkich uczuć zero zero zero zero!!!!!!!!!
        Wiem co mówie znam tego człowieka,ale mnie nie słucha.





        • Gość: byznesmen'''MLM Re: Amway - Obłuda nic więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.14, 17:29
          To nie tak!
          To zła osoba powiedziała wam o ten interes.
          Niech twoja dziewczyna zmieni sponsora* to na pewno się wam finansowo poprawi!

          *sponsor=upline
          • skory1 Re: Amway - Obłuda nic więcej 11.07.14, 13:33
            Gość portalu: byznesmen'''MLM napisał(a):

            > To nie tak!
            > To zła osoba powiedziała wam o ten interes.
            > Niech twoja dziewczyna zmieni sponsora* to na pewno się wam finansowo poprawi!
            >
            > *sponsor=upline

            Po pierwsze - nie wierzę w tą całą historyjkę.
            Po drugie - JEŚLI nawet była by przynajmniej W CZĘŚCI prawdziwa, to każda rozsądna dziewczyna powinna 100 razy przemyśleć to, zanim wróci do takiego żałosnego gostka, który jej obrabia 4 litery na publicznym forum.
        • skory1 Re: Amway - Obłuda nic więcej 11.07.14, 13:29
          Gość portalu: Krzych napisał(a):

          > Mam na imię Krzysiek. Amway to jest Oszustwo,tak wielkie że nie jestem stanie
          > wyrazić słowami.

          Poradnik - jak skutecznie szkalować AMWAY? ;P
          Opowiedzieć niby-osobistą, rzewną historyjkę, w której kłamstwo goni kłamstwo.

          > Jakiś wyjazd do Katowic na kilka dni.

          Kłamstwo nr. 1. ŻADNE seminarium nie trwa dłużej niż 1 dzień. TYLKO dla liderów jest 2-dniowe.

          > Ż kupiła noże drogie jak cholera,

          Kłamstwo nr. 2. Na seminariach NIE SPRZEDAJE SIĘ produktów. Do tego kłamstwo nr. 3. Cena jest NORMALNĄ ceną PROFESJONALNYCH noży używanych w RENOMOWANYCH restauracjach.

          > wszystko na raty,

          Kłamstwo nr. 4. Produktów AMWAY nie sprzedaje się na raty.

          > OD RAZU MÓWIĘ ŻE AMWAYA FORSY NIE MA!!!!!!!

          Kłamstwo nr. 5. Co tu komentować... Wystarczy zajrzeć do pierwszego lepszego AMAGRAM-u.

          > Te gwiazdy biznesu, mają ale brak uzębienia,stare samochody,garnitury i kiecki to spadek
          > po dziadkach

          To już nawet nie kłamstwo, to POMÓWIENIE. Miałem okazję poznać OSOBIŚCIE ludzi będących liderami w biznesie AMWAY. BZDURY.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka