Gość: nadia
IP: 188.33.14.*
30.08.10, 12:07
Moi drodzy czy to tylko ja tak mam z wiekiem (ok 40), czy inni też,
ale coraz trudniej znoszę wrzeszczącą szefową, która 2 razy w
tygodniu robi regularne przesłuchania (zwane spotkaniami). Ponadto
mam nową nastwioną na sukcses (regularnie donoszącą i podkładającą
świnie koleżankę).Czy szacunek do pracownika to jest rzecz, która
już zupełnie zanikła? Jak jest u Was?