Gość: Dominika
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.04.04, 14:52
Nie wiem, czy na dobre forum trafiłam, ale może podpowiecie mi co
zrobilibyście na moim miejscu.
W mojej obecnej firmie pracuję już 7 lat i zaczynałam jako
Asystentka/sekretarka biura. Na tym stanowisku przepracowałam ok. 5 lat w
międzyczasie skończyłam studia (FiB na UW)i szef stwierdził (było to w maju
2002) że po wakacjach dostanę awans, miałam przejść do działu finansowego i
zająć się m.in. estymacją kosztów i sprzedażą. Wakacje minęły i o awansie ani
słychu, w okolicach grudnia nieśmiało się przypomniałam, ale zostałam
grzecznie zbyta, to samo było w następnych miesiącach. W końcu w maju
zatrudniono nową asystentkę. A ja dostałam nowe wizytówki i pieczątkę ze
stanowiskiem Office Manager(czyli stanowisko raczej w administracji niż w
finansach)i podwyżkę, owszem nawet sporą ale dopiero trzy miesiące później i
ŻADNYCH nowych obowiązków. Po prostu zmieniłam biurko, ale nadal robię to co
robiałam, czyli żadnego rozwoju zawodowego. Taka sytuacja trwa już rok, raz
na jakiś czas przychodzi do mnie szef i mówi, że w przyszłości zajmę się tym
lub tamtym i na tym koniec. Co byście zrobili na moim miejscu? Szukać nowej,
bardziej wymagającej pracy, czy cierpliwie czekać? Nadmienię, że genaralnie
mam raczej komfortową sytuację: żadnych nadgodzin, pensję 5.000 brutto (ale
Wa-wie to nic nadzwyczajnego), służbowy telefon i ogólnie atmosfera w firmie
OK. Ale mam wrażenie, ze ten "awans" to jakieś pozorne działanie - a masz
podwyżkę i nowe wizytówki i daj mi wreszcie święty spokój. Co o tym sądzicie?