Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pomoc w podjęciu decyzji

    27.12.10, 21:42
    Na początek postaram się skrótowo opisać sytuację.

    Dokładnie rok temu skończyłem naukę na Politechnice - Budowa Maszyn. Pracy w zawodzie inżyniera przez ten czas nie znalazłem. Szukałem w większych miastach głównie. Pracowałem w 2 dużych firmach produkcyjnych, ale jako operator maszyn - generalnie praca średnio wymagająca.

    Nie będę wciskał kitu, że jestem nie wiadomo kto. Jeden język obcy, obsługa komputera perfekcyjnie, standardowo AutoCad, trochę Inventor. Czyli norma. Zresztą nie ma to znaczenia, bo nikt tej wiedzy nie próbował nawet weryfikować.
    Na kilku rozmowach byłem, ale zawsze znalazł się ktoś lepszy - czyli z większym doświadczeniem.

    Obecnie przymierzam się do kolejnej akcji rozsyłania CV. Liczę na to, że coś trafię, nie mogę jednak wykluczać porażki. Wtedy zostają mi 3 możliwości i tutaj o pomoc w wyborze optymalnego rozwiązania chciałbym prosić forumowiczów. Mianowicie:

    1. Wyjazd (tymczasowy raczej) z Polski. Plusy: lepsze pieniądze i jakiś tam rozwój mentalny. Minusy: zahamowanie rozwoju zawodowego, plus jakieś tam dolegliwości typu samotność itp.

    2. Praca w jakiejś pipidówie. Plusy: praca w zawodzie i ewentualne profity w dalekiej przyszłości. Minusy: słaba kasa i ogólnie przejadanie całej pensji (teraz odkładam około 1tys/miesiąc).

    3. Szukanie do upadłego. Plusy: może się coś trafi. Minusy: może się nie trafi, a ja obudzę się za 3 lata jako inżynier, który nigdy nie pracował w zawodzie.

    Jak widać grunt mi się trochę pali pod nagami, więc będę wdzięczny za każdą radę.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Mao Re: Pomoc w podjęciu decyzji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.10, 21:52
        Jak posiedzisz jeszcze trochę na bezrobociu to te wszystkie rozwoje "mentalne, zawodowe, rozwodowe", samotności, ambicje itp wsadzisz sobie głęboko w kieszeń.
        Jeśli nie chcesz wyjechać z kraju, to jedyna sensowna możliwość to branie co jest. Niestety!
        Chociaż może będziesz miał szczęście ale jak masz szczęście to graj w lotka :-))
      • teenagent Re: Pomoc w podjęciu decyzji 27.12.10, 22:08
        No to widzę, koledzy podnieśli mnie na duchu jak jasna cholera. W MLM się nie bawię, bo znałem jednego Amłejowca i wyszedł na tym jak Zabłocki na mydle.

        Firmę handlową mam w planach, ale z tym to wiadomo jak jest. Jak się nie ma kontaktów (a ja ich nie mam) to to jest jak ruleta. Zresztą szkoda mi tych 5 lat polibudy. Trochę krwi tam upuściłem mimo wszystko.
      • nothing.at.all Re: Pomoc w podjęciu decyzji 28.12.10, 08:20
        Ja chyba wybrałabym opcję nr 3. Wyjazd w moim przypadku w ogóle nie wchodziłby w grę, bo lubię nasz kraj i nie zamierzam gdzieś harować.
      • Gość: # wypie...j z ziemniaklandu jak najszybciej IP: *.dynamic.chello.pl 28.12.10, 13:47
        poki masz jeszce sile pracowac

        to kraj niewolnikow na wlasne zyczenie
      • Gość: inżynier Re: Pomoc w podjęciu decyzji IP: *.home.aster.pl 29.12.10, 11:59
        Proponuję opcje numer dwa. Sam to przerobiłem. Skończyłem politechnikę i przez 2 lata pracowałem zupełnie w innej branży za nędzne pieniądze. Wyniosłem się do Mławy. Dla osób znających to miasto wiadomo, do jakiej firmy. Na starcie dostałem lepsze pieniądze niz w poprzedniej pracy w stolicy i zdobyłem doświadczenie. Po 4 latach z doświadczenie w branży wróciłem do stolicy za 3 razy takie pieniądze. życie w takim pipidówku jest dużo tańsze, więc dodatku udało mi się sporo odłożyć.
        • Gość: Życzliwy LG Mława IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.10, 12:03
          archiwum.polityka.pl/art/straszne-skutki-montowania-telewizora,355520.html

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka