Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Złapani na pracę marzeń

    IP: 77.252.106.* 04.01.11, 09:51
    A co to jest, do cholery, "destynacja"???
    Obserwuj wątek
      • kotek.filemon Re: Złapani na pracę marzeń 04.01.11, 10:28
        > A co to jest, do cholery, "destynacja"???

        Bełkot pracowników biur podróży. Zapewne chodzi o "predestynację".
        • demodee Re: Złapani na pracę marzeń 04.01.11, 16:36
          Albo o "destylację". "Tester destylacji" to taki, co kupuje alkohol i do testuje na sobie.
      • alepytanie.pl Złapani na pracę marzeń 04.01.11, 10:46
        Teraz znów wraca do mody to, że pracę należy "wychodzić". To znaczy składać osobiście podanie do rąk własnych kierownika lub prezesa. Istnieje większa szansa, że zostaniemy zapamiętani. Choć jak wiemy wysyłanie podań drogą mailową jest jest znacznie wygodniejsze i szybsze to jednak osobiste pojawienie się w biurze oznacza zaangażowanie!
        • Gość: dobre! Re: Złapani na pracę marzeń IP: *.visual-comp.pl 04.01.11, 22:52
          Osobiście, to można ukłonić się portierowi, a nie porozmawiać z prezesem. W małych firmach zawsze rozmawia się z właścicielem, tyle, że najgorsze co można zrobić, to pracować w firmie rodzinnej!
      • Gość: magda Złapani na pracę marzeń IP: *.wroclaw.mm.pl 04.01.11, 11:08
        Ale jak to, na adres podany w celach rekrutacyjnych firma ma prawo wysyłać mi reklamy swoich produktów? Nie wierzę.
        • Gość: lotus Re: Złapani na pracę marzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.11, 12:08
          To uwierz. Jeśli punkt 154 jakiegoś ich regulaminu przewiduje taką możliwość to bądź pewien, że firma o Tobie nie zapomni i będziesz dostawał mega oferty do usranej śmierci. Taką mega ofertę ostatnio widziałem w Makro- zestaw garnków Tefala za 300 zł zamiast 500zł, oczywiście tylko dla stałych i wybranych klientów, takia bonus dla VIP-ów. Tyle że identyczne garnik kupisz na Alledrogo za 250-270 z przsyłką. Żenujące.
      • ulanzalasem Złapani na pracę marzeń 04.01.11, 13:06
        "Były tak pożądane, gdy nie było ich w sklepach, a jak już się pojawiły, trzeba było je "wystać" w długiej kolejce. A teraz w hipermarkecie są dostępne na kilogramy i nie budzą specjalnego pożądania."

        Nadal widać "babcie" w marketach, które jak tylko zobaczą mandarynki/pomarańcze to rzucają się jak na towar który drugi raz mogą zobaczyć za rok. A przecież w markecie obok, za tydzień będzie "promocja" tego produktu, ale... ;)

        A co do podstępnej reklamy - to czym do cholery jest NK i FB jak nie jednym wielkim skumulowanym serwisem reklamowym - i ludzie się jeszcze cieszą, że do niego należą xD
      • Gość: gosc Re: Złapani na pracę marzeń IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.01.11, 13:06
        Destination to po angielsku - cel podrozy,miejsce przeznaczenia.
      • Gość: abrakadabra Złapani na pracę marzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.11, 08:54
        Po pierwsze: to nie praca, a konkurs. Po drugie: nieprawdą jest, iż dodawane zdjęcia mają być "wykonane aparatem wyprodukowanym właśnie przez tę firmę",a przy rejestracji trzeba podać "numer seryjny aparatu, datę zakupu, nazwę modelu". Należałoby chociaż przeczytać regulamin, jeśli pisze się dla gazety.
      • Gość: llama Żeby dać się złapać, trzeba mieć na co IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 08.01.11, 15:20
        Żeby dać się złapać, niezbędne są haczyki. Ludzie nie są idiotami i dobrze wiedzą, że w tego rodzaju konkursach chodzi o reklamę produktów organizatora, a nie ciepłą posadkę do końca swoich dni. Wykonanie takiego zadania za ustalone wynagrodzenie jest zwyczajną usługą objętą umową z określonym terminem realizacji i żaden z organizatorów nie ukrywa ograniczonego czasu wykonywania tejże pracy. Wbrew opinii większości, ta praca nie będzie polegała na wylegiwaniu się na plaży całymi dniami, tylko na chodzeniu nie zawsze wydeptanymi ścieżkami, robieniu rzetelnych reportaży złożonych ze zdjęć i opisów i to wszystko pod presją czasu, w różnych warunkach i na oczach wszystkich. Zasady tych konkursów są wyraźnie opisane, a udział jest dobrowolny. Poza tym nic nie jest na zawsze.. oprócz diamentów.
      • Gość: Złapana rybka ;) Złapani na pracę marzeń IP: *.lodz.mm.pl 10.01.11, 12:44
        Bardzo fajny artykuł, co z tego, że połowa jesgo treści nie ma żadnego pokrycia w rzeczywistości (jak choćby to z koniecznością posiadania aparatu określonej marki ) Ale efekt jest - nie ma może nazwy firmy, ale wystarczająco dokładnie podana nazwa konkursu, żeby każdy mógł sobie wygooglać o co chodzi... To dopiero jest reklama ;-P
        • Gość: gościówa Re: Złapani na pracę marzeń IP: *.ip.netia.com.pl 11.01.11, 10:52
          "praca marzeń fotopodróżnik"

          A co mi tam. ;) Niech się ludziska cieszom. ;-P
      • losiu4 Złapani na pracę marzeń 11.01.11, 12:56
        to naprawdę daje się ktos na takie rzeczy łapać? Przecież na kilometr jedzie to szwindlem :) A przepraszam, to lep na MWzWM... i wszystko jasne :)

        Pozdrawiam

        Losiu
      • losiu4 Re: Złapani na pracę marzeń 11.01.11, 13:00
        Gość portalu: Ę napisał(a):

        > A co to jest, do cholery, "destynacja"???

        z wyrazów podobnych brzmieniowo znam "destylacja". Ale to se sam u siebie na wsi w komórce załatwiam ;) a ze prócz normalnie myślących są też MWzWM, to takim "wykształconym' musi do łba jakiś doktorzyna kłasć i jeszcze naiwna panienka z GW wraz z redakcyjnymi kolegami swoje 3 grosze wtrącać :)

        Pozdrawiam

        Losiu
      • Gość: Aznar Niekompetencja czy nierzetelność? IP: *.newt.cable.virginmedia.com 13.01.11, 10:51
        Takie pytanie nasunęło mi się po przeczytaniu tego tekstu pani Katarzyny Pawłowskiej-Salińskiej oraz regulaminu konkursu. Jak można pisać takie bzdury rozmijające się w oczywisty sposób z prawdą?
        Wstyd, żenada i upadek dziennikarstwa polskiego.
        • Gość: Joanna Re: Niekompetencja czy nierzetelność? IP: *.fujifilm.pl 24.01.11, 13:01
          No niestety, wątpliwa jest rzetelność takiego dziennikarza.
          Pozdrawiam.
      • Gość: ren Złapani na pracę marzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 20:29
        Jakis czas temu natknelam sie na ten konkurs i jestem lekko zmieszana. Dalabym sobie glowe uciac, ze warunkiem wziecia udzialu w konkursie jest zakup aparatu tej firmy. Nie zdziwilo mnie wiec, ze jest tylko paru uczestnikow. Czyzby zmieniono w miedzyczasie regulamin???
        • Gość: Joanna Re: Złapani na pracę marzeń IP: *.fujifilm.pl 24.01.11, 12:56
          Witam,
          aby wziąć udział w PRACY JAK MARZENIE, nie trzeba mieć aparatu Fujifilm. Udział wzięło ponad 3000 osób.
          Pozdrawiam.
      • Gość: XX Złapani na pracę marzeń IP: *.xdsl.centertel.pl 26.01.11, 15:00
        Aparat może być dowolny (może to zmienili-nie śledziłem od początku), ALE JEST JESZCZE COŚ-
        "A żeby w ogóle wziąć udział w rekrutacji, trzeba się zarejestrować w specjalnym serwisie, do którego potem należy wrzucać zdjęcia. " a te zdjęcia muszą być oceniane przez innych, którzy MUSZĄ być także zarejestrowani i oni także dostają mega oferty!!!
      • Gość: uczciwyobserwator A jednak złapani i to jak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.11, 18:06
        Organizator nie stanął jednak na wysokości zadania i nie potrafił nawet dotrzymać warunków regulaminu. Wybór 10 finalistów odbył się na zasadach typu widzimisie jury, czyli dyrektora marketingu firmy Fuji oraz jego podwładnych. On sam, jak przyznaje na forum, nie zna się na fotografii. W finale znalazły się osoby, które nie zastosowały się do zasad regulaminu przestrzeganego przez innych uczestników konkursu i zgłosili prace po terminie lub nie zastosowali się do zasad. Oto prawdziwa praca jak marzenie, a fuj(i)!
        www.myfinepix.pl/pl/forum/40443/261797
        • fear Re: A jednak złapani i to jak! 13.04.11, 19:45
          potwierdzam to co napisał przedmówca. zapraszam do zapoznania się z wątkiem na forum Optyczne.pl:

          www.optyczne.pl//?news=3886
          oraz na portalu Fuji:
          www.myfinepix.pl/pl/forum/40443/261797
          autorkę tekstu prosze o kontakt, mogę przekazać dużo ciekawych informacji na temat tego jak przebiegał konkurs z punktu widzenia uczestnika :)

      • Gość: brave Złapani na pracę marzeń IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.11, 20:56
        Tak czytam i chyba w tym przypadku poza rozczarowanym, Straszakiem, który pracuje w krakowskim oddziale Gazety Polskiej, a tutaj podpisuje się fear za dużo tych rozczarowanych nie ma. Dziewczyna dostaje kasę cieszy się bardzo www.youtube.com/fujifilmpoland#p/a/u/1/V3_ENqq612w i z tego co pisze do firma dodatkowo dołożyła jej wyjazd do Nowego Jorku www.myfinepix.pl/pl/blog/310324/269391

        Fear może po prostu byłeś za słaby żeby przejść dalej i tego nie rozumiesz i nawet tato polityk nie pomoże.

        Brave
        • fear Re: Złapani na pracę marzeń 25.04.11, 22:27
          Gość portalu: brave napisał(a):

          > Tak czytam i chyba w tym przypadku poza rozczarowanym, Straszakiem, który pracuje w krakowskim oddziale Gazety Polskiej, a tutaj podpisuje się fear za dużo tych rozczarowanych nie ma. Dziewczyna dostaje kasę cieszy się bardzo www.youtube.com/fujifilmpoland#p/a/u/1/V3_ENqq612w i z tego co pisze do firma dodatkowo dołożyła jej wyjazd do Nowego Jorku www.myfinepix.pl/pl/blog/310324/269391
          >
          > Fear może po prostu byłeś za słaby żeby przejść dalej i tego nie rozumiesz i na
          > wet tato polityk nie pomoże.
          >
          > Brave


          oj nie popisałeś się kolego :) skoro już Ci się chciało śledztwo w mojej sprawie prowadzić, to należało je przeprowadzić rzetelnie :) nie mam nic wspólnego z gazeta która wymieniłeś (w ogóle takiej nie ma w krakowie :) ani senator Michał Okła nie jest moją rodziną. lepiej by było gdybyś takich bredni tu nie wypisywał bo ssam sie pogrążasz. poza tym skoro już mnie sledzisz, to może nie pozostawaj anoanimowy. a ja? tak, widocznie byłem zbyt słaby :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka