Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Mobbing za granicą

    03.02.11, 09:03
    Czy pracodawcy za granica wykorzystuja swiadomosc iz pracownik nie bedac w ojczystym kraju i czesto bedac z dala od rodzinnego wsparcia jest bardziej podatny na manipulacje czy inne mobbingowe dzialania?

    Pracowalem za granica jednakze wrocilem wczesniej z powodu mobbingu.
    Moj pracodawca grecko-brytyjskiego pochodzenia obrazal polakow twierdzac wprost ze sa glupi, rowniez obrazal polskiego papieza Jana Pawla II ehhh... do tego chodzil pijany po biurze bez zadnych skrupulow.

    Rowniez inni pracownicy powodowali stresowe sytuacje celowo mowiac mi rzeczy ktore
    mam robic - zle, albo nie mowiac mi co mam zrobic a pozniej krzyczeli: dlaczego tego nie zrobilem. Mysle ze u nas w Polsce tez takie sytuacje sie zdarzaja - wrecz jestem o tym przekonany ale chyba za granica to bardziej na czlowieka dziala (czyz nie ?) Malo tego... specjalnie obgadywali i szeptali przy mnie o mnie (zalosne). Potem szef przy kolejnej stresowej sytuacji grozil mi ze "zna odpowiednich ludzi ktorzy sie mna zajmuja takimi ludzmi jak ja" to chyba nie jest grozba karalna ale z kontekstu sytuacji i sposobu w jaki to powiedzial poczulem sie zagrozony. Jakis czas wczesniej chcialem odejsc to 4 krotnie mnie przekonywal zebym zostal az pod wieczor zadzwonil do innego pracownika ,ktory byl mi blizszy i mnie przekonal zebym zostal ,co tez uczynilem i zaluje bo koniec koncow odszedlem - a ostatni raz jak widzialem szefa to na lokalnym komisarjacie. Nie wspomne o wulgaryzmach w pracy np "what the fuck is this number" , "fuck you" itd. do tego jak juz naprawde zecydowalem ze odchodze a oni chcieli zebym podpisal "wolne" ktorego nie chicialem to zadzwonili do mojego ojca i nastawili go przeciw mojej woli (nie mowiac ze nie wiadomo z kad wzieli do niego prywatna komorke w krotkim czasie). Na dodatek robili ze mnie ofiare losu kazac pisac kilka krotnie ta sama liczbe na tablicy bo im sie
    nie podoba koncowka od jedynki albo zero nie jest okragle.Na koniec tez podsuwali mi dokumenty ktore mam wykonac a nie wiedzialem co to w ogole jest - to chyba juz zachodzi na jakies wykroczenie ale nie wazne. Po tym wszystkim obawiam sie o moje bezpieczenstwo bo wyslali mnie do rodzinnego miasta wczesniej i dali mi taxowkarza ktory zna moj adres. ehhh

    Mieszkam w szczecinie i szukam wsparcia, jako ofiara mobingu czy jest jakas organizacja w Szczecienie ktora moze mi pomoc ?

    krzysztof-f
    Obserwuj wątek

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka